piątek, 27 września 2013

quiche z cukinią i bazyliowym pesto



O quichach pisałam ostatnio, więc teraz bez zbędnych ceregieli, zapraszam do gotowania!


Potrzebujemy:
  • 2 łyżki masła 
  • 2 średniej wielkości cukinie, pokrojone w plasterki wzdłuż swojej długości 
  • 1/2 szklanki pesto (pesto można zrobić samodzielnie lub użyć tego ze słoika, byleby był dobrej jakości) 
  • 120 g świeżo startego parmezanu 
  • 3 duże jajka 
  • 250 ml gęstej śmietany kremówki 
  • sól i świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie:

1. Ciasto francuskie wałkujemy i wykładamy do formy do pieczenia (najlepiej z wyciąganym dnem) o średnicy 28 cm. Formę z ciastem schładzamy w lodówce przez około 20 - 30 minut. 
2. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220 st. C. 
 
3. Po wyjęciu z lodówki, należy przykryć ciasto folią aluminiową, a następnie obciążyć ziarnami fasoli. Ja używam do tego klasycznego "jasia". Fasoli musi być tyle, by całkowicie przykryć całe wnętrze formy.
4. Pieczemy ciasto przez 10 minut.
5. Następnie wyciągamy z piekarnika, usuwamy fasolę i folię, zmniejszamy temperaturę do 190 st. C i pieczemy kolejne 5 - 7 minut na złoty kolor.
6. Zostawiamy ciasto do ostygnięcia i zabieramy się za cukinie.
7. Na patelni roztapiamy masło i smażymy cukinie (najlepiej partiami) póki nie zmięknie (około 3 minut z każdej strony). Usmażone cukinie wykładamy na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
8. Na podpieczonym spodzie układamy kolejno cukinie, pesto i parmezan.
9. Jajka mieszamy ze śmietaną i doprawiamy solą i pieprzem. Masę wylewamy na cukinie i ser. 
10. Pieczemy 30 - 35 minut - masa powinna się ściąć.
11. Quiche z cukinią i pesto można podawać zarówno na gorąco, jak i schłodzony do temperatury pokojowej.

Bon appétit!
[Smacznego!]

kurczak w syropie klonowym z chilli i przyprawami korzennymi



Istnieje przekonanie, że syrop klonowy jest afrodyzjakiem, takim samym jak lubczyk czy szampan. Zwiększa wrażliwość na bodźce zewnętrzne i pobudza zmysły. Określany jest mianem naturalnego cukru. Jak wskazuje nazwa produkuje się go z pnia klonu. Dzięki odparowaniu wody, uzyskiwany jest gęsty syrop, bogaty w sole mineralne (m.in. wapń, magnez, potas, fosfor i mangan), niezbędne do prawidłowej pracy serca i układu nerwowego. Zawiera również witaminy z grupy B, niacynę, biotynę oraz kwas foliowy. Warte podkreślenia jest to, że syrop klonowy jest mniej kaloryczny niż biały cukier i miód. Ma charakterystyczny słodki smak, bursztynową barwę i niesamowity zapach. Syrop klonowy produkowany jest przede wszystkim w Kanadzie.

Syrop klonowy używany jest głównie jako zamiennik cukru i miodu. Używa się go w roli polewy do naleśników i gofrów (słynne amerykańskie pancakes nie mogą się bez niego obejść), jest dodatkiem do owoców, francuskich tostów na słodko, różnorodnych deserów, lodów czy płatków śniadaniowych. Świetnie smakuje z jogurtem naturalnym. Znakomicie komponuje się z warzywami, smażonymi lub pieczonymi mięsami i rybami.

Tym razem proponuję wam pieczone podudzia z kurczaka w marynacie z syropu klonowego, ostrej chilli i sosu sojowego z dodatkiem korzennych przypraw. Można zastąpić podudzia skrzydełkami, całymi udkami (ale wtedy należy je piec trochę dłużej) czy nawet żeberkami. Danie to świetnie sprawdzi się jako przekąska na przyjęciu, ale będzie równie super jako klasyczny rodzinny obiad, podany np. z prostą sałatą z lekko kwaskowatym winegretem.


Czego potrzebujemy:

  • 12 podudzi kurczaka

marynata:
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego lub innego (ważne, by był bezzapachowy, dlatego akurat w tym przypadku nie używajcie oliwy z oliwek)
  • 1 łyżka miodu (dla podkreślenia słodkiego smaku)
  • 1 czubata łyżeczka suszonych płatków chilli (to jest ilość na dość pikantnego kurczaka, jeśli wolicie mniej lub bardziej ostre smaki, użyjcie odpowiedniej dla was ilości chilli)
  • 3 ząbki czosnku pokrojone w grube plasterki
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 - 3 gwiazdki anyżu
  • 3 owoce kardamonu, lekko rozgniecione (kardamon także nazywany jest afrodyzjakiem :))
  •  szczypta soli

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki marynaty łączymy ze sobą.
2. Do marynaty dodajemy umyte i, co bardzo ważne, wysuszone podudzia z kurczaka. Proponuję te podudzia lekko ponacinać w 2 - 3 miejscach, dzięki czemu jeszcze bardziej wchłoną marynatę. Kurczaka przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na minimum 3 - 4 godziny, a najlepiej na całą noc.
3. Kawałki kurczaka pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 st. C (bez termoobiegu) przez około 1 godzinę. Po tym czasie możemy zwiększyć temperaturę do 220 st. C i piec jeszcze około 10 minut, by kurczak ładnie się zarumienił.

Podudzia w syropie klonowym smakują wyśmienicie zarówno na ciepło, jak i schłodzone do temperatury pokojowej.

Smacznego!

czwartek, 26 września 2013

quiche z ricottą i pomidorkami cherry



Quiche to tradycyjna, typowa dla kuchni francuskiej pikantna tarta. Na spód takiej tarty wykłada się najczęściej masę z rozmąconych jaj i śmietany z dodatkiem warzyw, mięsa i sera. W zależności od tego, z czego przygotujemy quiche, możemy stworzyć z niego zarówno danie bardzo efektowne i idealne na wystawne przyjęcia, jak i proste, rodzinne posiłki dla rodziny bądź przyjaciół.

Spód quicha można przygotować z dwóch rodzajów ciasta: kruchego bądź francuskiego.

Ciasto kruche (franc. pâte brisée) zagniata się z mąki, tłuszczu (najczęściej masła), wody i soli oraz odrobiny octu lub soku z cytryny. Masło i woda muszą być bardzo zimne, dzięki temu ciasto jest bardziej elastyczne. Ciasto należy zagniatać bardzo szybko - im mniej się je dotyka, tym jest bardziej sprężyste. Gotowe ciasto należy przed pieczeniem dokładnie schłodzić.

Ciasto francuskie (franc. pâte feuilletée) zagniata się głównie z mąki i masła. Powstają wtedy charakterystyczne warstwy. Przygotowanie ciasta francuskiego nie jest specjalnie skomplikowane, ale na pewno bardzo pracochłonne. Wałkuje się i składa ciasto dziesiątki razy, dlatego żeby oszczędzić czas, najczęściej przygotowuję wszystkie tarty z ciasta gotowego.


Składniki na spód (kruche ciasto):
  • 225 g mąki pszennej 
  • 125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 4 łyżki zimnej wody 
  • 1 łyżeczka octu (lub soku z cytryny)

Przygotowanie kruchego ciasta:

1. Mąkę i sól wysypujemy na stolnicę. Dodajemy rozdrobnione masło.
2. Wszystko siekamy nożem lub rozcieramy palcami, dopóki wszystkie składniki nie będą przypominać okruchów chleba.
3. Do ciasta dodajemy 3 łyżki wody oraz łyżeczkę octu i szybko zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę wody.
4. Z gotowego ciasta formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę (lecz nie na dłużej niż na 48 godzin).
5. Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy na placek o średnicy około 30 cm. Ciasto jest gotowe. Większość tart, czy to słodkich, czy pikantnych, wymaga podpieczenia spodu. 
 
6. Formę do tart o średnicy 23 cm natłuszczamy i układamy ciasto w formie. Dociskamy brzegi palcami i odstawiamy do lodówki na jeszcze około 20 minut.
7. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C.
8. Po wyjęciu z lodówki, należy przykryć ciasto folią aluminiową, a następnie obciążyć ziarnami fasoli. Ja używam do tego klasycznego "jasia". Fasoli musi być tyle, by całkowicie przykryć całe wnętrze formy.
9. Pieczemy ciasto przez 7 minut.
10. Następnie wyciągamy z piekarnika, usuwamy fasolę i folię, zmniejszamy temperaturę do 180 st. C i pieczemy kolejne 5 - 7 minut na złoty kolor.

Może się wydawać, że przygotowywanie ciasta i jego podpiekanie to skomplikowana sprawa. Jednak jest to zadanie łatwe, a samodzielnie przyrządzona tarta lub quiche smakuje wyśmienicie.


Składniki i przygotowanie quichu z ricottą i pomidorkami cherry:

Składniki:
  • 4 duże jajka 
  • 1/2 szklanki (120 ml) gęstej śmietany kremówki 
  • 125 g świeżej ricotty 
  • 6 - 7 łyżek świeżo startego parmezanu 
  • sól i świeżo zmielony pieprz 
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano 
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii 
  • 10 - 15 pomidorków cherry

Przygotowanie:

1. Rozgrzewamy piekarnik do 190 st. C.
2. Ucieramy jajka, śmietanę i ricottę na gładką masę. Dodajemy parmezan. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy suszone zioła.
3. Wylewamy masę jajeczną na podpieczony spód.
4. Układamy pomidorki cherry, wciskając je lekko w masę.
5. Pieczemy przez 30 - 40 minut. Masa powinna się ściąć, a ciasto nabrać złotego koloru.
6. Quiche możemy podawać na gorąco lub schłodzony do temperatury pokojowej.

Bon appétit!
[Smacznego!]

carpaccio z buraków ze szpinakiem i kozim serem



Burak - do niedawna niedoceniany - przeżywa obecnie renesans popularności. Prawdopodobnie za sprawą jego właściwości zdrowotnych. Buraki, oprócz witaminy C i B1, zawierają wiele makro- i mikroelementów (takich jak: wapń, magnez, potas, sód, rubid i cez), niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. 

Historia buraka sięga czasów starożytnych. Grecka bogini miłości - Afrodyta zawdzięczała im swą niesamowitą urodę. Już 2000 lat p.n.e. w Babilonie stosowano liście buraka w celach leczniczych. 
 
Carpaccio ze słodkich buraków ze świeżym szpinakiem i wyrazistym w smaku kozim serem to rewelacyjny pomysł na zdrową i smaczną przystawkę, lunch lub kolację.


Składniki:
  • 4 - 5 buraków ugotowanych i obranych ze skórki 
  • duża garść świeżych liści szpinaku 
  • 100 g koziego białego sera, pokruszonego na kawałki 
  • ocet balsamiczny 
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości 
  • świeżo mielony czarny pieprz
 
Przygotowanie:

Ugotowane i obrane buraki kroimy w bardzo cienkie plastry jak na carpaccio i układamy na dużym talerzu. Na środku układamy umyty i osuszony szpinak. Wszystko posypujemy pokruszonym serem kozim, skrapiamy octem balsamicznym i oliwą z oliwek. Doprawiamy pieprzem i podajemy np. ze świeżą  chrupiącą bagietką. 

Uwaga! Jeśli chcecie, możecie przygotować to danie wcześniej, jednak wtedy, octem i oliwą skrapiamy w ostatniej chwili, tuż przed podaniem.
Smacznego!

babeczki cytrynowe z bezą



Babeczki i muffiny to jeden z najprostszych i najszybszych deserów jakie znam. Wystarczy kilka minut przygotowania, około 20 minut pieczenia i już - babeczki gotowe, a w całym domu roznosi się niebiański zapach słodkości.

Tym razem na tapecie babeczki cytrynowe, ale by nadać im niecodziennego charakteru i nuty lekkiej ekstrawagancji, będą ze słodką bezą. Ponieważ beza jest dosyć słodka, do babeczek dodajemy sporą ilość soli. Jeśli chcielibyście przygotować te babeczki bez bezy, dodajcie 1/4 ilości podanej niżej soli. 

Babeczki cytrynowe z bezą są naprawdę pyszne i bardzo efektowne - musicie spróbować!!!


Czego potrzebujemy?

Na 12 babeczek:
  • 1 jajko 
  • 1/2 szklanki oleju  
  • 3/4 szklanki mleka  
  • 1/2 szklanki cukru 
  • skórka starta z jednej cytryny  
  • sok wyciśnięty z 1 lub 2 cytryn  
  • 2 szklanki mąki  
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia  
  • 1 łyżeczka soli

Na bezę:
  • 3/4 szklanki + 1 łyżka cukru 
  • 1/3 szklanki wody  
  • 4 duże białka (w temperaturze pokojowej) 
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. W jednej misce mieszamy trzepaczką wszystkie składniki mokre: jajko, olej, mleko i sok z cytryny.
2. W drugiej składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i skórkę z cytryny.
3. Składniki mokre wlewamy do suchych i dokładnie mieszamy.
4. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 st. C (bez termoobiegu), napełniamy foremki do babeczek i pieczemy 15 minut. Babeczki nie będą do końca upieczone, ale "dojdą" podczas podpiekania bezy. 
5. Podczas gdy babeczki się pieką, przygotowujemy bezę.
6. Do garnka o grubym dnie wlewamy wodę i dodajemy 3/4 szklanki cukru. Doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy syrop na średnim ogniu 7 - 8 minut aż zgęstnieje.
7. W tym czasie ubijamy mikserem białka ze szczyptą soli i 1 łyżką cukru, aż piana stanie się sztywna. 
8. Gotowy syrop zdejmujemy z ognia i powoli, bardzo ostrożnie, po ściance miski, wlewamy do białek cały czas ubijając. Należy wlewać syrop bardzo powoli, by białka się nie powstała nam białkowa jajecznica. Zwiększamy obroty miksera i ubijamy masę jeszcze przez 3 - 4 minuty.
9. Gotową bezę od razu układamy na podpieczonych babeczkach, włączamy termoobieg, zmniejszamy temperaturę piekarnika do 170 st. C i pieczemy babeczki 5 - 7 minut, aż beza się lekko zarumieni.
10. Gotowe!

Smacznego!

środa, 25 września 2013

keep calm


makaron w sosie serowym z brokułami i migdałami



Błyskawiczny obiad, przygotowany z tego, co akurat znalazłam w lodówce. Jeśli nie macie brokułów, użyjcie kalafiora, szpinaku albo nawet mrożonego zielonego groszku.

Potrzebujemy (porcja dla 4 osób):
  • 300 g ulubionego makaronu 
  • 1 brokuł, podzielony na różyczki 
  • 150 - 200 g gorgonzoli lub innego sera z błękitną pleśnią 
  • 100 ml śmietanki kremówki 
  • garść płatków migdałowych, uprażonych na suchej patelni 
  • szczypta świeżo mielonej gałki muszkatołowej 
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Brokuły gotujemy na parze aż staną się miękkie. Ugotowane przelewamy zimną wodą, by zachowały swój piękny, zielony kolor.
3. W małym garnku podgrzewamy śmietankę z pokruszonymi kawałkami sera. Gdy gorgonzola całkowicie się rozpuści doprawiamy solą, pieprzem i gałką.
4. Ugotowany makaron mieszamy z sosem serowym i wykładamy na talerze. Na wierzchu układamy różyczki brokuła i posypujemy uprażonymi migdałami.

Opcjonalnie możemy posypać także parmezanem. Gotowe!

Smacznego!

podwójnie czekoladowe babeczki z borówkami




Dzisiejszy przepis na babeczki to wariacja z białą i ciemną czekoladą z dodatkiem moich ukochanych borówek amerykańskich. Pyszne, puszyste babeczki osłodzą każdy pochmurny dzień tej jesieni.


Czego potrzebujemy?
  • 125 g masła 
  • 125 g mąki 
  • 75 g cukru 
  • 2 łyżki gorzkiego kakao  
  • 50 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości 
  • 2 jajka 
  • 4 łyżki mleka 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli (sól świetnie podkreśla smak czekolady)
  • 50 g białej czekolady   
  • 125 g borówek amerykańskich

 Przygotowanie: 

1. Masło roztapiamy z ciemną czekoladą w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostygnięcia.
2. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. Powoli, niewielkim strumieniem, wlewamy do jajek masło z czekoladą, cały czas miksując, by nie powstała jajecznica.
3. Mąkę, proszek do pieczenia, kakao i sól mieszamy w misce i dodajemy do masy jajeczno - czekoladowej. Wszystko szybko mieszamy. Dolewamy mleko i jeszcze raz miksujemy.
4. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 st. C.
5. Białą czekoladę kroimy w kostkę i razem z borówkami wrzucamy do ciasta. Mieszamy delikatnie łyżką, by nie rozgnieść borówek.
6. Masą napełniamy papilotki i pieczemy babeczki w piekarniku przez 20 - 25 minut. Gotowe babeczki odstawiamy do ostygnięcia.

Smacznego!

wtorek, 24 września 2013

babeczki z zieloną herbatą i borówkami z domowym lukrem herbaciano - waniliowym



Kolejna odsłona słodkich babeczek. Tym razem w wersji z lukrem. Przedstawiam babeczki z zieloną herbatą i borówkami oraz domowym lukrem herbaciano - waniliowym! Smacznego!


Potrzebujemy:

na babeczki: 
  • 100 g miękkiego masła 
  • 125 g brązowego cukru 
  • 100 ml mleka 
  • 4 łyżeczki liści zielonej herbaty 
  • 2 jajka 
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 200 g borówek
na lukier i przybranie:
  • 50 ml wrzącej wody 
  • 2 łyżeczki liści zielonej herbaty 
  • 1 łyżeczka masła 
  • ok 200 g cukru pudru 
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego 
  • kropelka zielonego lub jakiegokolwiek innego barwnika spożywczego (opcjonalnie - jeśli go nie macie, nic się nie stanie) 
  • garść borówek do dekoracji

Przygotowanie:

1. Mleko zagotowujemy, zalewamy nim liście zielonej herbaty i odstawiamy na około 30 minut.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
3. W dużej misce ucieramy mikserem masło z cukrem na gładką masę. Po chwili dodajemy po jednym jajku cały czas ucierając. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i dalej wszystko miksujemy. Na koniec mleko przelewamy przez sitko, żeby pozbyć się liści, wlewamy je do ciasta i dokładnie mieszamy. Do ciasta wsypujemy borówki i mieszamy wszystko razem bardzo delikatnie, by nie uszkodzić struktury owoców.
4. Formę na babeczki wykładamy papilotkami i do każdej nakładamy po około łyżce ciasta.
5. Babeczki pieczemy 15 - 18 minut, aż ładnie zbrązowieją. Upieczone odstawiamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
6. Czas na przygotowanie lukru. Liście herbaty zalewamy wrzątkiem na 5 minut, po czym przelewamy napar przez sitko.
7. Do ciepłego naparu dodajemy masło i ekstrakt waniliowy i mieszamy, aż masło całkowicie się rozpuści. Następnie stopniowo dodajemy przesiany cukier puder i cały czas mieszamy, aż masa nabierze konsystencji gęstej śmietany. Na koniec dodajemy kropelkę zielonego barwnika spożywczego i mieszamy.
8. Całkowicie ostudzone babeczki dekorujemy lukrem oraz ozdabiamy kilkoma borówkami. Gotowe!

Smacznego!

tartaletki z kremem kasztanowym i gruszkami



Przygotowanie:
 
ciasto kruche:
  • 150 g miękkiego masła + 1 łyżka do wysmarowania formy
  • 200 g mąki pszennej
  • 3 - 4 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
 przybranie:
  • krem kasztanowy (w dobrych delikatesach można kupić gotowy krem w słoiku lub w puszcze)
  • gruszki (obrane, bez gniazd nasiennych, pokrojone w cienkie plasterki)
  • brązowy cukier do posypania
  • świeżo mielona gałka muszkatołowa
  • + odrobina masła do wysmarowania foremek

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania ciasta, które będzie musiało odpocząć w lodówce około pół godziny przed pieczeniem. Masło i mąkę ucieramy w misce, aż konsystencją zaczną przypominać okruchy. Dodajemy śmietanę (najpierw 3 łyżki) i ugniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę śmietany. Jeśli jest zbyt mokre, możemy dodać odrobinę mąki. Ciasto zagniata się łatwo i trwa to dosłownie chwilę. Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na pół godziny.
2. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190 st. C.
3. Ciasto, które zdążyło odpocząć w lodówce, rozwałkowujemy na placek o grubości około 5 mm i wycinamy z niego koła o średnicy foremek, których będziemy używać do pieczenie tartaletek.
4. Foremki na mini tarty smarujemy masłem i układamy w nich wycięte z ciasta okrągłe placuszki. Tartaletki możemy także upiec bez foremek, na papierze do pieczenia, ale istnieje ryzyko, że krem kasztanowy spłynie nam na papier. 
5. Ciasto w foremkach smarujemy kremem kasztanowym (około 1 czubatej łyżeczki na jedną tartaletkę) i układamy na nim ściśle plastry gruszek. 
6. Gruszki posypujemy brązowym cukrem i posypujemy odrobiną świeżo startej gałki muszkatołowej.
7. Pieczemy tartaletki około 25 minut, by ciasto się upiekło i lekko od spodu zarumieniło.

Smacznego! 

poniedziałek, 23 września 2013

ananas z miętowym cukrem



Ananas z miętowym cukrem jest deserem nieskomplikowanych, ale zachwycająco pysznym i efektownym. Orzeźwiający smak mięty, słodycz cukru i ananasa wspaniale współgrają. Polecam!


Potrzebujemy: 
  • 1 świeży ananas pokrojony w cienkie plastry (ananas z puszki niestety się nie nadaje, ponieważ jest zbyt słodki i z miętowym cukrem jest zbyt mdły) 
  • duża garść liści mięty 
  • 3 - 4 łyżki cukru

Przygotowanie:

1. Plastry ananasa układamy na płaskim talerzu lub półmisku.
2. Cukier ucieramy z listkami mięty w moździerzu lub w mikserze. Posypujemy nim ananasa i wkładamy do  lodówki na minimum godzinę.
3. Podajemy danie schłodzone.

Smacznego!

krem z kalafiora z serem stilton



Zupy z kalafiora kojarzyły mi się dotychczas z mdłymi papkami bez smaku. Jednak w połączeniu z ostrym, bardzo aromatycznym serem stilton, kalafior nabiera MOCY! Zupa jest pyszna, pożywna i daje porządnego "kopa" w chłodny dzień. Przy okazji jest banalnie prosta do przygotowania! Polecam, spróbujcie koniecznie!


Potrzebujemy:
  • 1 duża cebula
  • pół kostki masła
  • 1 średniej wielkości kalafior
  • 1 litr bulionu warzywnego (można go zastąpić bulionem z kurczaka)
  • 200 g sera stilton (w razie problemów z kupnem stiltona, można go zastąpić gorgonzolą lub innym, ostrym serem z błękitną pleśnią)
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • sól, biały pieprz
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • pestki dyni do przybrania (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Na maśle podsmażamy posiekaną cebulę i podzielony na małe różyczki kalafior.
2. Zalewamy warzywa bulionem, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kalafior do miękkości.
3. Do miękkiego kalafiora dodajemy pokruszony ser stilton, śmietanę i miksujemy wszystko blenderem na gładki krem. Podgrzewamy, nie dopuszczając do wrzenia (ser może się przypalić) doprawiamy zupę solą, białym pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej. Możemy przecedzić zupę przez sito.
4. Pestki dyni prażymy na suchej patelni przez 2 - 3 minuty, uważając przy tym, by ich nie przypalić.
5. Gotową, gorącą zupę podajemy z uprażonymi pestkami dyni i ewentualnie posypaną posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

piątek, 20 września 2013

zapiekane naleśniki ze szpinakiem i grecką fetą



Nie będę ukrywać, nie przepadam za naleśnikami. Szczególnie nie lubię słodkich (no może poza francuskimi "crepsami" gdzieś pod wieżą Eiffla). Naleśniki na słono także nie są moim "numerem jeden", jednak te, które tutaj wam pokazuję są naprawdę smaczne i przypadną do gustu nawet nawet tym, którzy - taka jak ja - z reguły naleśników nie jadają.



Potrzebujemy:

Naleśniki:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej razowej 
  • 1 szklanka mleka 
  • około 1 szklanka wody 
  • 2 jajka 
  • 3 łyżki oliwy 
  • szczypta soli oraz szczypta świeżo mielonego pieprzu
Farsz (na około 8 naleśników):
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku w liściach 
  • 200 g greckiej fety (z mleka owczego lub mieszanego owczo - koziego) 
  • 3 ząbki czosnku 
  • 1 łyżka masła 
  • sól i świeżo mielony pieprz 
  • szczypta świeżo mielonej gałki muszkatołowej
Sos:
  • 2 puszki pomidorów krojonych 
  • 1 ząbek czosnku 
  • sól i świeżo mielony pieprz 
  • szczypta cukru 
  • garść świeżo startego parmezanu

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe mieszamy w misce. Dobrze rozgrzewamy patelnię (przed nagrzaniem możecie ją delikatnie przetrzeć tłuszczem). Chochlą do zupy wylewamy na patelnię porcję ciasta i smażymy z obu stron na złoto - brązowy kolor.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C.
3. Na patelnię wrzucamy szpinak i dusimy na małym ogniu do czasu aż się rozmrozi, a następnie porządnie odparuje. Może to potrwać nawet 10 - 15 minut, więc uzbrojcie się w cierpliwość, bo zbyt mokry szpinak sprawi, że naleśniki namokną i będą się  rozpadać.
4. Do odparowanego szpinaku dodajemy masło i przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej. Wyłączamy ogień pod patelnią, dodajemy pokruszoną fetę i doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Uwaga, bo feta jest słona!
5. Naleśniki nadziewamy porcją szpinaku z fetą, zawijamy jak krokiety i układamy w naczyniu żaroodpornym.
6. Na naleśniki wylewamy pomidory, posypujemy posiekanym ząbkiem czosnku, solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Na wierzch wysypujemy garść startego parmezanu.
7. Naleśniki pieczemy 30 minut!

Smacznego!

makaron ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi



Jest SOBOTA. Dzień, który niekoniecznie planuję spędzić w kuchni. Na obiad przygotowałam makaron ze świeżym szpinakiem, pancettą i pomidorkami. A to wszystko w towarzystwie sporej ilości białego wina. Wykorzystałam zielony, szpinakowy makaron, żeby podkreślić smak i kolor dania.


Potrzebujemy:
  • ulubiony makaron (w moim przypadku szpinakowy) 
  • 500 g świeżego szpinaku 
  • 100 g wędzonej pancetty lub boczku pokrojonego w drobną kostkę
  •  250 g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na połówki 
  • 150 ml białego wytrawnego wina 
  • 1 duży lub 2 małe ząbki czosnku 
  • 1 łyżka masła 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz 
  • parmezan

Potrzebujemy:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody. W tym czasie przygotowujemy sos.
2. Pancettę lub boczek podsmażamy na patelni bez tłuszczu na małym ogniu aż się wytopi i ładnie zarumieni. Dodajemy szpinak i dusimy aż straci swoją objętość 3-krotnie. Dodajemy czosnek. Zwiększamy płomień i podlewamy wszystko winem. Czekamy aż alkohol zredukuje się o połowę. Dopiero teraz wrzucamy na patelnię pomidorki koktajlowe, doprawiamy wszystko solą i pieprzem i dusimy 2 - 3 minuty. Uważajmy, by pomidorki całkowicie się nie rozpadły. Na sam koniec, gdy już wyłączymy ogień, dodajemy masło. Sprawi ono, że sos będzie bardziej kremowy i aksamitny.
3. Ugotowany makaron polewamy łyżką oliwy z oliwek i razem ze szpinakiem i sosem wykładamy na talerze. Dekorujemy świeżym parmezanem i gotowe!

Smacznego!

czwartek, 19 września 2013

babeczki sernikowe z jeżynami i migdałami



Babeczki to jeden z najprostszych i najszybszych deserów, jakie znam. Można je przyrządzić właściwie na nieskończoną liczbę sposobów. Tym razem babeczki sernikowe z jeżynami i migdałami. Spróbujcie!
PS. Dzięki ekstraktowi migdałowemu, w trakcie pieczenia po domu roznosi się niebiański zapach!

Potrzebujemy:
  • 150 g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • 2 jaja
  • 70 g miękkiego masła
  • 200 sera twarogowego (zmielonego 3 razy lub gotowego sera do serników)
  • kilka kropel ekstraktu migdałowego
  • płatki migdałowe do posypania
  • jeżyny (po 2 - 3 na babeczkę)

Przygotowanie:
1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
2. Masło ucieramy z cukrem za pomocą miksera na gładką masę. Dodajemy jajka i ucieramy jeszcze chwilę.
3. Do masy dodajemy twaróg, mieszamy, po czym dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i wszystko dokładnie mieszamy. Na sam koniec dodajemy do masy serowej ekstrakt migdałowy.
4. Masę serową przekładamy do papilotek do około 2/3 wysokości, na wierzchu układamy po 2 - 3 jeżyny i posypujemy płatkami migdałowymi.
5. Babeczki pieczemy około 30 minut. Najlepiej sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy nie są surowe w środku, jeśli tak - pieczemy jeszcze kilka minut.
6. Gotowe babeczki odstawiamy do ostygnięcia.
Smacznego!

środa, 18 września 2013

wegetariańskie gołąbki z kaszą pęczak



Uwielbiam gołąbki! Te klasyczne z mięsem i ryżem, z kaszą gryczaną, z ziemniakami. Wszystkie! A ponieważ uwielbiam też kaszę pęczak, przygotowałam dzisiaj wegetariańskie gołąbki z pęczakiem i górą warzyw.


Potrzebujemy:
  • liście młodej kapusty 
  • 200 g kaszy pęczak, ugotowanej według wskazówek z opakowania 
  • 2 marchewki, starte na tarce o grubych oczkach 
  • 1 nieduża cebula, pokrojona w kostkę 
  • 1/2 kalarepy, startej na tarce o grubych oczkach 
  • kilka różyczek kalafiora, podzielonych na małe kawałki 
  • kilka różyczek brokuła, podzielonych na małe kawałki 
  • 1/3 szklanki mrożonego zielonego groszku 
  • 1/3 szklanki fasolki szparagowej, pociętej na kawałki 
  • 3 łyżki oliwy z oliwek 
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz 
  • kilka listków świeżego tymianku (lub w ostateczności suszonego)

Przygotowanie:

1. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Kapustę rozdzielamy na liście i sparzamy we wrzątku przez 3 - 4 minuty. Liście uszkodzone, z których nie "złożymy" gołąbków przydadzą nam się do wyłożenia naczynia.
2. Na dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulę, marchewkę i kalarepę i podsmażamy około 5 minut. Dodajemy różyczki kalafiora, brokuła, groszek i fasolkę i podsmażamy całość jeszcze 2 - 3 minuty.
3. Ugotowaną kaszę mieszamy z podsmażonymi warzywami i doprawiamy porządnie solą, pieprzem i tymiankiem. Farsz układamy na sparzonych liściach. Zawijamy boki liści do środka, następnie cały liść zwijamy w rulon. Postępujemy tak samo z każdym gołąbkiem.
4. Naczynie żaroodporne wyścielamy uszkodzonymi liśćmi kapusty. Gołąbki układamy w naczyniu, dolewamy do niego gorącej wody do około 1/3 wysokości naczynia, przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na około 1 godzinę.
5. W tym czasie możemy przygotować sos do gołąbków. Dzisiaj do wyboru: POMIDOROWY lub ZE ŚWIEŻYCH GRZYBÓW!




Błyskawiczny sos pomidorowy


Składniki:  
  • 1/2 cebuli, pokrojonej w kostkę 
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane 
  • 2 puszki pomidorów krojonych 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • sól, świeżo mielony pieprz oraz - jeśli macie ochotę - odrobina chilli

Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę z czosnkiem przez 3 - 4 minuty. Dodajemy pomidory, doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie odrobiną chilli. Gotowe! Prawda, że proste?!




Sos ze świeżych grzybów

Składniki:

  • 1/2 cebuli, pokrojonej w kostkę 
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane 
  • duża garść świeżych grzybów (ja użyłam kilku boczniaków, grzybów portobelo i kilku mrożonych prawdziwków) 
  • chlust śmietanki kremówki 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • sól, świeżo mielony pieprz 
  • + opcjonalnie chlust białego wytrawnego wina

Przygotowanie:

1. Na patelni rozgrzewamy na dużym ogniu oliwę. Gdy będzie już naprawdę gorąca wrzucamy pokrojone w duże kawałki grzyby. Ważne jest to, by ogień był naprawdę duży, a patelnia diabelnie gorąca. W przeciwnym wypadku grzyby się uduszą i puszczą za dużo wody, a nam chodzi o to, by się podsmażyły i ładnie zarumieniły.
2. Gdy grzyby będą już lekko brązowe, zmniejszamy ogień pod patelnią i dodajemy cebulę i czosnek i dusimy wszystko około 5 minut, co jakiś czas mieszając.
3. Po kilku minutach ponownie zwiększamy ogień i wlewamy na patelnię. Czekamy około 2 minuty aż alkohol wyparuje. Wlewamy śmietankę, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy około minutę. Gotowe!

Smacznego!

frykasy z kurczaka po jamajsku

 


Kuchnia karaibska to przede wszystkim smaki ostrej papryczki i kwaskowatej limonki, więc jeśli lubicie kurczaka i ostre, wyraziste smaki, ten przepis jest dla was! Główna filozofia tego dania polega na odpowiednim zamarynowaniu kurczaka, reszta to tzw. pikuś.
Przy okazji podam wam również sposób na ugotowanie idealnie sypkiego ryżu (bez woreczków, nie ukrywam, ze nie lubię ryżu w woreczkach). Zasada jest prosta. Do garnka wsypujemy ryż, który zalewamy zimną wodą w ilości dwukrotnie większej niż ilość ryżu (np. 2 szklanki ryżu zalewamy 4 szklankami wody), doprawiamy solą (woda musi być dosyć słona), mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy garnek pokrywką i gotujemy dokładnie 20 minut. W tym czasie ryżu nie mieszamy. Po 20 minutach mieszamy ryż widelcem (nigdy łyżką!), szybko przelewamy na sitku zimną wodą i gotowy. Ten sposób gotowania ryżu gwarantuje nam, że będzie on naprawdę sypki i al dente!


Potrzebujemy:
  • około 1,5 kg kawałków kurczaka (udek i skrzydełek) 
  • 5 dużych cebul pokrojonych w piórka (nie martwcie się ilością cebuli, pod koniec gotowania nie poczujecie, że było jej aż tak dużo) 
  • 2 papryczki chilli lub inne ostre (jeśli używacie papryczki habanero lub piri piri, dodajcie do dania tylko jedną, bo te są diabelnie pikantne) 
  • 1 limonka 
  • 2 pomidory bez gniazd nasiennych, pokrojone w drobną kostkę 
  • około 0,5 litra bulionu z kurczaka (najlepiej przygotowanego samodzielnie, ostatecznie z kostki) 
  • sól 
  • kilka łyżek oliwy z oliwek 
  • 2 szklanki ryżu długoziarnistego

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od zamarynowania kurczaka. Mięso należy marynować co najmniej 1 godzinę, a najlepiej 3 - 4. Umyte i osuszone kawałki kurczaka wkładamy do miski. Dosypujemy do nich cebulę, posiekane w plasterki ostre papryczki i pomidory. Do miski wyciskamy sok z całej limonki oraz po wyciśnięciu wrzucamy skórkę. Całość doprawiamy łyżeczką soli i mieszamy. Wszystko przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy.
2. Gdy mięso będzie już dobrze zamarynowane, rozgrzewamy oliwę na dużej patelni. Gdy będzie gorąca podsmażamy kawałki kurczaka (osuszone z marynaty, bez cebuli) z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Pamiętajcie, ze jeśli ładnie je przyrumienicie, sos nabierze dodatkowego smaku. 
3. Kiedy wszystkie kawałki mięsa będą już podsmażone, odkładamy je na bok, a na patelnię wrzucamy składniki marynaty. Podsmażamy wszystko na niewielkim ogniu przez około 10 minut, co jakiś czas mieszając, by cebula się nie przypaliła. Uwaga, w momencie wrzucania wszystkiego na patelnię, odsuńcie się od kuchenki na 1 - 2 minuty. Chodzi o to, że ostra papryczka w momencie zetknięcia z gorącą patelnią będzie wydzielać bardzo intensywne, ostre aromaty, które mogą podrażnić oczy i nos.
4. Gdy cebula będzie już ładnie podsmażona, wkładamy do patelni kurczaka, zalewamy bulionem, przykrywamy i dusimy około 45 - 60 minut.
5. W czasie, kiedy kurczak z cebulą duszą się na patelni, możemy ugotować ryż. Do garnka wsypujemy 2 szklanki ryżu, dolewamy 4 szklanki wody i dosypujemy łyżeczkę soli. Wstawiany garnek na ogień, mieszamy (to jest jedyny raz, kiedy mieszamy ryż przed ugotowaniem) i czekamy, aż woda się zagotuje. Gdy woda bulgocze, przykrywamy garnek i gotujemy ryż dokładnie 20 minut. Po 20 minutach mieszamy ryż (tylko widelcem!!! nigdy łyżką!!!), szybko przelewamy na sitku zimną wodą i gotowy.
6. Gotowe frykasy z kurczaka podaję z ryżem polarnym sosem od kurczaka. 

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...