czwartek, 24 marca 2016

szybkie curry na przedświąteczny obiad



Tak samo jak nie lubię Bożego Narodzenia, nie lubię Świąt Wielkanocnych. Mimo, że pogoda nastraja pozytywnie, ma być coraz cieplej i bardziej słonecznie, na co czekam z z niecierpliwością gdzieś od września. Ale może właśnie dlatego nie rozumiem, jak po ciężkiej zimie, pełnej tłustego, pożywnego jedzenia, możemy zachwycać się białą kiełbasą i żurkiem. Nie mój klimat. Białej nie tykam, a żurek spełnia u mnie rolę lekarstwa na gigantycznego kaca raz do roku albo rzadziej. Dlatego w tym roku protestuję i "nie załączam" trybu WIELKANOCNE SZALEŃSTWO. Zamiast tego jem szybkie curry, robię pudding chia i spokojnie czekam, aż będzie "po świętach". Wam także życzę przedświątecznego luzu i wyrozumiałości dla tych, którzy jednak zjedzą kilogram białej kiełbasy. W końcu zbliżają się święta i powinniśmy się radować. 


Składniki:
  • około pół kilograma piersi z indyka, pokrojonej w dużą kostkę (około 1,5 x 1,5 cm)
  • 1 cebula, pokrojona w kostkę
  • 1 ząbek czosnku, pokrojony w cienkie plasterki
  • 1 nieduża cukinia, wydrążona z gniazda nasiennego i pokrojona w półplasterki o grubości około 1 cm
  • 1 czerwona papryka, bez nasion, pokrojona w kawałki wielkości podobnych do cukinii
  • 2 marchewki, pokrojone w plasterki o grubości około 1/2 cm
  • puszka mleka kokosowego
  • 1 łyżka oleju kokosowego lub rzepakowego
  • 3 - 4 łyżki żółtej pasty curry (ilość pasty zależy od was i od ostrości samej pasty)
  • sos sojowy
+ do podania - ryż jaśminowy


Przygotowanie:

1. W garnku lub głębokiej patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Dodajemy 3 łyżki pasty curry (później dodamy więcej, ważne by nie przesadzić z ostrością na początku). Podsmażamy minutę, dzięki czemu aromaty będą jeszcze bardziej wyraziste. Dodajemy cebulę i czosnek i podsmażamy jeszcze 2 - 3 minuty, mieszając od czasu do czasu.
2. Do garnka/patelni wlewamy mleko kokosowe i doprowadzamy do wrzenia. Gdy zacznie bulgotać, dodajemy indyka.  
3. Po około 10 minutach dodajemy warzywa. Zaczynamy od marchewki jako warzywa najtwardszego. Po chwili dodajemy cukinię i paprykę. 
4. Całość dusimy do momentu, gdy marchewka zmięknie, ale pozostanie "al dente", nie chcemy rozgotowanej papki.
5. Na sam koniec wszystko jeszcze doprawiamy. Jeśli uważacie, że curry jest zbyt mało wyraziste lub zbyt mało pikantne, dodajemy jeszcze trochę pasty curry. Niestety nie podam wam konkretnych ilości pasty, bo każda pasta jest inna, a poza tym wasze upodobania smakowe mogą się różnić od moich. Na koniec jeszcze odrobina sosu sojowego i gotowe!

Smacznego!

środa, 23 marca 2016

kokosowy pudding chia



W pudding chia zakochacie się po uszy. Słodki, pachnący, gęsty, pełen chrupiących ziarenek podbije wasze serca, tego jestem pewna. Szałwia hiszpańska, czyli chia jest bogatym źródłem witamin i minerałów. Zawiera 15 razy więcej magnezu niż brokuły. 6 razy więcej wapnia niż mleko. 3 razy więcej żelaza niż szpinak. A to tylko niektóre z jej niesamowitych właściwości. Można podać go na deser lub jako zdrowe śniadanie.

Przygotowanie puddingu jest tak proste, że poradzi sobie z tym każda kulinarna "łamaga" ;) Wystarczą 3 składniki i ulubione owoce czy orzechy. Opcji jest mnóstwo, wystarczy włączyć wyobraźnię!

Nasiona chia kupicie w sklepie ze zdrową żywnością lub przez internet. 200-gramowe opakowanie wystarcza mi na długo, a używam chia często. Dodaję ją do jogurtu z musli, do koktajli. Spróbujcie również, warto dla zdrowia!

PS. Pudding chia w tej wersji jest nie tylko wegański, ale także w 100 % bezglutenowy.


Składniki (na dwie porcje):
  • 250 ml mleka kokosowego 
  • 2 łyżki nasion chia 
  • 1 łyżka wiórków kokosowych 
  • kilka kropel syropu z agawy (lub wersji nie-wegańskiej miodu)
+ ulubione owoce


Przygotowanie:

Nasiona chia mieszamy z mlekiem kokosowym, wiórkami kokosowymi i odrobiną syropu z agawy (lub innym "słodzikiem"). Przekładamy do szklanek i odstawiamy na około 2 godziny do lodówki.

Tuż przed podaniem dekorujemy pudding owocami i gotowe!

Smacznego zdrowego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...