Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezy. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 lutego 2018

espresowy deser: wiśnie + jogurt + bezy



Szukacie pomysłu na ekspresowy deser walentynkowy? Nie macie ochoty na długie godziny spędzone w kuchni, a chcecie sprawić komuś ogromną radość? Nie macie piekarnika, a chcecie poczęstować ukochaną osobę czymś pysznym? Jeśli na którekolwiek z tych pytań, odpowiedzieliście twierdząco, ten ser jest dla was!

Uwaga! Ze względu na to, że bezy szybko nasiąkają, najlepiej złożyć deser tuż przed podaniem. Ale możemy poszczególne części (wiśnie i jogurt) przygotować wcześniej i tylko przełożyć do pucharków czy szklanek w ostatniej chwili.


Potrzebujemy (na 2 porcje):
  • około pół opakowania mrożonych wiśni/malin/truskawek lub innych owoców (ja lubię wiśnie, bo są kwaśne i świetnie łączą się ze słodkimi bezami)
  • 1 kubek greckiego jogurtu
  • cukier waniliowy (najlepiej przygotowany samodzielnie, przepis tutaj, a jeśli nie macie, kupcie ten z prawdziwą wanilią)
  • bezy (po 2 - 3 na osobę)
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

 Przygotowanie:

1. Mrożone owoce przekładamy do rondelka. Dolewamy około 1/4 szklanki wody i czekamy, aż owoce się zagotują. Gdy zaczną wrzeć, do kubka wsypujemy mąkę ziemniaczaną i dolewamy 1/4 szklanki zimnej wody. Mieszamy i wlewamy do owoców. Szybko mieszamy i - gdy znów zaczną wrzeć - odstawiamy z ognia. Zostawiamy do przestygnięcia.

2. Jogurt mieszamy z cukrem waniliowym, do smaku. Ja nie lubię, gdy jest zbyt słodki, ale to wam powinien smakować.

3. Na dno szklanek, kieliszków lub pucharków wkładamy część wiśni. Na to jogurt i pokruszona w dłoni beza. Czynność powtarzamy.

Smacznego! Happy Valentinesday!

środa, 19 lipca 2017

Eton mess




Eton mess, czyli "bałagan z Eton", to klasyczny angielski deser, który pojawił się w zapiskach z książek kucharskich już w 1893 roku. Początkowo były to po prostu zgniecione truskawki z lodami, połamane bezy dodano później. Po ponad 100 latach deser mocno zmodyfikowano, gdy lody zaczęto zamieniać na śmietanę, jogurt naturalny, a nawet włoskie mascarpone. 

Tak naprawdę do Eton mess możecie wykorzystać inne sezonowe owoce, ale nie oszukujmy się, letnie truskawki nie mają sobie równych i są niezastąpialne. Jako ciekawostkę wam powiem, że istnieje podobny deser, pochodzący z angielskiej wsi Lancing, znany jako Lancing mess, a w któym znajdziecie zgniecione banany.*

Robiąc ten deser, musicie pamiętać, że nie nadaje się on na eleganckie przyjęcia, głównie ze względu na swój mało elegancki wygląd. Z resztą sama nazwa "bałagan z Eton" mówi sam za siebie. 

Moje Eton mess zostało zainspirowane przepisem, który obejrzałam kiedyś w programie "Jamie's 30 minutes meals", ale odrobinę go zmodyfikowałam. Wiadomo, nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła.

PS. Eton mess przygotowujemy chwilę przed podaniem. Zajmuje to dosłownie kilka minut, a warto, bo rozmoczone bezy nie są zbyt atrakcyjne :)

Zaczynamy?



Potrzebujemy (dla 4 osób):
  • 400 g świeżych truskawek
  • 1 łyżeczka cukru brązowego
  • chlust likieru truskawkowego (albo innego alkoholu o truskawkowym aromacie)
  • 300 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub naturalnego ekstraktu 
  • 12 niedużych bez


Przygotowanie:

Truskawki rozgniatamy widelcem z cukrem. Dodajemy ekstrakt waniliowy i chlust likieru. Wszystko mieszamy z jogurtem, niedbale, tak by było widać "marmurkowy" efekt. 

Bezy kruszymy niedbale i 2/3 mieszamy z wcześniej przygotowaną masą. Wszystko rozkładamy do czterech szklanek lub pucharków, a na wierzch kruszymy resztę bez.

Jemy od razu!

Smacznego!





* źródło: wikipedia.org

poniedziałek, 2 grudnia 2013

rocky road cake, a po polsku - blok czekoladowy z górą chrupiących smakowitości



Porządkując spiżarnię, odkryłam, że z niewyjaśnionych (:)) przyczyn zachomikowałam całą górę bakalii. Różnego rodzaju orzechy, kupowane przy każdej możliwej okazji, niewykorzystane pianki marchmallows, kawałek marcepanu. Takiej ilości nie przerobię do połowy 2014 roku. Postanowiłam przygotować swoją wersję rocky road cake, po polsku - chrupiącego bloku czekoladowego z górą smakowitości. Wyszło bosko pyszne i zniknęło w mgnieniu oka!


Składniki:
  • 250 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości (minimum 70 % zawartości kakao)
  • 150 g masła
  • 2 łyżki mleka
  • 2 łyżki miodu lub syropu klonowego
  • 200 g ciasteczek zbożowych typu "digestive"
  • około 100 g orzechów pekan lub włoskich
  • około 100 g orzechów laskowych
  • około 100 g migdałów
  • około 50 g pistacji
  • duża garść pokruszonych bezów
  • kilka pianek marshmallows
  • szczypta soli
  • kakao do posypania
+ opcjonalnie: kawałki marcepanu lub np. rodzynki


Przygotowanie:

1. Masło roztapiamy w małym rondelku, dodajemy szczyptę soli, mleko i syrop klonowy bądź miód i podgrzewamy aż wszystko się rozpuści. Wyłączamy ogień pod rondelkiem, wrzucamy pokruszoną czekoladę i mieszamy aż wszystko się roztopi. Zostawiamy do ostygnięcia.
2. Na suchej patelni prażymy wszystkie orzechy i migdały, uważając by się nie przypaliły. Chodzi o to, że orzechy pod wpływem wysokiej temperatury wydobywają jeszcze więcej smaku i aromatu. Nie warto pomijać tego kroku! Dzięki niemu nasze ciasto będzie jeszcze smaczniejsze!
3. Do dużej miski wsypujemy pokruszone na duże kawałki: orzechy pekan (lub włoskie), laskowe, migdały, połamane ciasteczka digestive, bezy, pianki marshmallows i - jeśli macie - kawałki marcepanu i/lub rodzynki. Wszystko mieszamy delikatnie i dodajemy ostudzoną masę maślano - czekoladową. Ponownie mieszamy.
4. Keksówkę wykładamy folią spożywczą i wykładamy do niej nasze ciasto. Przykrywamy folią i dociskamy, by usunąć nadmiar powietrza. Keksówkę wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny, by czekolada porządnie zastygła.
5. Gotowe ciasto posypujemy odrobiną kakao i kroimy w plastry o grubości około 1 cm.

Smacznego!

czwartek, 26 września 2013

babeczki cytrynowe z bezą



Babeczki i muffiny to jeden z najprostszych i najszybszych deserów jakie znam. Wystarczy kilka minut przygotowania, około 20 minut pieczenia i już - babeczki gotowe, a w całym domu roznosi się niebiański zapach słodkości.

Tym razem na tapecie babeczki cytrynowe, ale by nadać im niecodziennego charakteru i nuty lekkiej ekstrawagancji, będą ze słodką bezą. Ponieważ beza jest dosyć słodka, do babeczek dodajemy sporą ilość soli. Jeśli chcielibyście przygotować te babeczki bez bezy, dodajcie 1/4 ilości podanej niżej soli. 

Babeczki cytrynowe z bezą są naprawdę pyszne i bardzo efektowne - musicie spróbować!!!


Czego potrzebujemy?

Na 12 babeczek:
  • 1 jajko 
  • 1/2 szklanki oleju  
  • 3/4 szklanki mleka  
  • 1/2 szklanki cukru 
  • skórka starta z jednej cytryny  
  • sok wyciśnięty z 1 lub 2 cytryn  
  • 2 szklanki mąki  
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia  
  • 1 łyżeczka soli

Na bezę:
  • 3/4 szklanki + 1 łyżka cukru 
  • 1/3 szklanki wody  
  • 4 duże białka (w temperaturze pokojowej) 
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. W jednej misce mieszamy trzepaczką wszystkie składniki mokre: jajko, olej, mleko i sok z cytryny.
2. W drugiej składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i skórkę z cytryny.
3. Składniki mokre wlewamy do suchych i dokładnie mieszamy.
4. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 st. C (bez termoobiegu), napełniamy foremki do babeczek i pieczemy 15 minut. Babeczki nie będą do końca upieczone, ale "dojdą" podczas podpiekania bezy. 
5. Podczas gdy babeczki się pieką, przygotowujemy bezę.
6. Do garnka o grubym dnie wlewamy wodę i dodajemy 3/4 szklanki cukru. Doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy syrop na średnim ogniu 7 - 8 minut aż zgęstnieje.
7. W tym czasie ubijamy mikserem białka ze szczyptą soli i 1 łyżką cukru, aż piana stanie się sztywna. 
8. Gotowy syrop zdejmujemy z ognia i powoli, bardzo ostrożnie, po ściance miski, wlewamy do białek cały czas ubijając. Należy wlewać syrop bardzo powoli, by białka się nie powstała nam białkowa jajecznica. Zwiększamy obroty miksera i ubijamy masę jeszcze przez 3 - 4 minuty.
9. Gotową bezę od razu układamy na podpieczonych babeczkach, włączamy termoobieg, zmniejszamy temperaturę piekarnika do 170 st. C i pieczemy babeczki 5 - 7 minut, aż beza się lekko zarumieni.
10. Gotowe!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...