Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brandy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brandy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

steki wołowe z sosem z brandy i zielonej pietruszki




Raz na jakiś czas nadchodzi taki dzień, kiedy zamieniam się w prawdziwego mięsożercę. Porządny, krwisty stek wołowy to coś, czego wtedy potrzebuję. Tym razem postanowiłam przygotować steki z sosem. Dla niektórych zaskakującym - brandy, zieloną pietruszką i serkiem typu"almette". Spróbujcie koniecznie!


Potrzebujemy:
  • steki wołowe w temperaturze pokojowej (grubości ok. 2,5 cm, ja wykorzystałam steki z rostbefu)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
sos:
  • 1/2 cebuli, posiekanej w bardzo drobną kostkę 
  • 100 ml brandy
  • garść liści świeżej pietruszki
  • opakowanie serka typu "almette"
  • sól i świeżo mielony pieprz

 Przygotowanie:

1. Patelnię, na której będziemy przygotowywać steki rozgrzewamy "do czerwoności". Musi być naprawdę gorąca. Gdy już prawie dymi, wlewamy na nią łyżkę oleju i układamy steki. 

Uwaga! Smażymy jednocześnie maksymalnie 2 steki. Nie możemy dopuścić do obniżenia temperatury na patelni, bo steki nam się uduszą, a nie usmażą! Pod żadnym pozorem steków przed smażeniem nie doprawiamy solą! Nie wolno! Zakaz! "Posolone" steki będą twarde jak podeszwa!

2. Steki smażymy z dwóch stron po około 4 minuty z każdej (będą krwiste, jak moje). Jeśli wolicie bardziej wysmażone, dodajcie jeszcze około 3 minuty z obu stron. Pamiętajcie, by mięsa nie nakłuwać, nie obracać widelcem. Usmażone steki zawijamy szczelnie w folię aluminiową i pozostawiamy do odpoczęcia na około 10- 15 minut. 

3. W tym czasie przygotowujemy sos. Na tę samą patelnię, na której smażyliśmy steki wrzucamy cebulę. Zmniejszamy lekko ogień i podsmażamy około 2 minuty. Cebula powinna zmięknąć. Następnie na patelnię wlewamy brandy i czekamy, aż ilość płynu zmniejszy się o połowę. Uwaga, bo potrwa to kilkadziesiąt sekund! Teraz możemy dodać serek, zmniejszamy ogień i mieszamy. Po chwili powstanie nam gęsty sos. Doprawiamy go solą, obficie czarnym, świeżo mielonym pieprzem i natką pietruszki. Gotowe!

4. Steki, które odpoczęły w folii, doprawiamy lekko solą i pieprzem, kroimy w plastry i podajemy z gęstym sosem.

Smacznego!

wtorek, 8 października 2013

francuska zupa cebulowa



Zupa cebulowa to prawdziwy kulinarny klasyk francuski. Początkowo, ze względu na dostępność i cenę składników, była daniem, przygotowywanym głównie przez ubogie gospodynie we wsiach na francuskiej prowincji, jednak szybko zdobyła uznanie i dzisiaj ciężko jest znaleźć we Francji restaurację, w której jej nie podają. 

Najważniejszym etapem przygotowywania zupy cebulowej na sposób francuski jest karmelizowanie cebuli. Zajmuje to zazwyczaj około 1 godziny, ale nie warto iść na skróty, pomijając ten etap. Podsmażona na złoto - brązowy kolor cebula dodaje zupie fantastycznego smaku i koloru.

Nieodłącznym elementem podawania francuskiej zupy cebulowej jest grzanka z ciągnącym się serem. To absolutnie konieczne!


Czego potrzebujemy?
  • 5 dużych cebul, obranych i pokrojonych w cienkie pół-plasterki 
  • 1 średnia cebula, obrana i pozostawiona w całości
  • 3 łyżki masła 
  • 3 łyżki oliwy 
  • szklanka białego wytrawnego wina 
  • 50 ml brandy lub koniaku (ewentualnie można ten składnik pominąć, jednak podkręca on smak zupy) 
  • 5 szklanek bulionu drobiowego (można użyć bulionu z koncentratu, ewentualnie z kostki) 
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz 
  • kromki chleba tostowego, przycięte tak, by pasowały do żaroodpornych misek, w których zupa zostanie zapieczona i podana 
  • starty ser gruyere lub ementaler, około 1 łyżka na 1 porcję zupy

Przygotowanie:

1. Masło i oliwę rozgrzewamy w dużym garnku, dodajemy pokrojoną cebulę i dużą szczyptę soli. Wszystko mieszamy i gotujemy pod przykryciem 10 - 15 minut, aż cebula zmięknie. Jeżeli jest taka potrzeba, dolewamy odrobinę wody, by cebula się nie przypaliła.
2. Po około 15 minutach zdejmujemy pokrywkę i smażymy cebulę na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż się ładnie zezłoci. Może to potrwać nawet godzinę, ale warto ten czas odczekać, ponieważ skarmelizowana cebula jest dużo smaczniejsza.
3. Po około godzinie dolewamy do garnka wino i brandy lub koniak i gotujemy około 3 minut. Następnie dolewamy bulion, dodajemy obraną średnią cebulę (wyciągniemy ją pod koniec gotowania), tymianek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotujemy na małym ogniu 15 minut. Na sam koniec wyciągamy z zupę cebulę (tę w całości).
4. Piekarnik rozgrzewamy do maksymalnej temperatury (funkcja grilla lub grzania od góry).
5. Nalewamy zupę do żaroodpornych misek. Na wierzchu układamy po kromce chleba i posypujemy obficie startym serem. Ustawiamy miski na blaszce, wstawiamy do piekarnika jak najwyżej i zapiekamy do momentu, aż ser zbrązowieje. Trwa to około 2 minut.
6. Zupę podajemy od razu po wyciągnięciu z piekarnika, uważając przy tym, bo jest diabelnie gorąca.

Bon appétit!
[Smacznego!]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...