Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wanilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wanilia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2018

pieczone brzoskwinie z domowym serkiem waniliowym



Pieczone owoce to jeden z moich ulubionych deserów, gdy nie mam czasu i potrzebuję przygotować coś na szybko. Zazwyczaj piekę brzoskwinie (zauważyłam, że nektaryny mają mniej smaku), więc to deser, który najlepiej smakuje, gdy w sklepach pojawiają się polskie brzoskwinie. Ale te zagraniczne też będą okej. Tym razem dodałam do brzoskwiń, oprócz wanilii, rum i limonkę. Wyobrażacie sobie, jak to pachnie?!

Dodatkiem do pieczonych brzoskwiń jest domowy serek waniliowy. Dlaczego przygotowałam serek od podstaw, a nie kupiłam waniliowego serka homogenizowanego? A zastanawialiście się kiedyś, czy w tych serkach w ogóle jest wanilia? No właśnie. Dlatego. 

Do serka dodałam domowego cukru waniliowego. Za każdym razem będę was namawiać do przygotowania swojego cukru w domu. To banalnie proste i starcza naprawdę na długo. Ja robię mój cukier raz na jakiś czas (mniej więcej raz na pół roku) i przechowuję go w szczelnie zamkniętym słoiczku. Dzięki temu wiem, co jem. Sprawdźcie, co znajduje się w składzie kupnych cukrów waniliowych (a właściwie cukrów wanilinowych). Może to was przekona. Wanilina to sztuczny zamiennik wanilii. Niefajnie, co?

Potrzebujemy:
  • brzoskwinie 
  • laska wanili
  • skórka z jednej limonki (wyszorowanej i sparzonej)
  • łyżeczka cukru 
  • 2 - 3 łyżki rumu
domowy serek waniliowy:
  • 2 opakowania naturalnego serka homogenizowanego
  • cukier waniliowy najlepszej jakości (ja przygotowuję cukier waniliowy w domu, raz na jakiś czas i przechowuję w szczelnym słoiku. Przepis tutaj)

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.

2. Owoce kroimy na mniejsze kawałki i układamy w naczyniu do zapiekania.  Dodajemy przekrojoną laskę wanilii, skórkę z limonki i 2 -3 łyżki rumu. Posypujemy łyżeczką cukru. Wszystko mieszamy.

Uwaga! Deser spokojnie możemy podawać dzieciom! Podczas pieczenia alkohol wyparowuje i pozostaje jedynie przyjemny aromat rumu.

3. Owoce wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut.

4. W międzyczasie przygotowujemy serek waniliowy. Serek mieszamy z domowym cukrem waniliowym (do smaku) i odrobiną soku z cytryny.

Brzoskwinie podajemy na gorąco z łyżką serka waniliowego, chociaż pieczone owoce równie dobrze smakują na zimno.

Smacznego!

wtorek, 7 listopada 2017

domowy cukier waniliowy



Wanilia to jedna z moich ulubionych przypraw do deserów. Świetna z owocami, z czekoladą i różnego rodzaju kremami. Pojawia się w bardzo wielu przepisach, ale tak naprawdę nie łatwo kupić go w sklepie. Tak tak, to co zazwyczaj znajdujemy na półkach sklepowych to nie cukier waniliowy, a cukier wanilinowy. Czym jest cukier wanilinowy? To tańszy substytut cukru waniliowego. Uzyskiwany jest w wyniku zmieszania cukru z waniliną (4-hydroksy-3-metoksybenzaldehyd) lub z etylowaniliną (3-etoksy-4-hydroksybenzaldehyd). Nie brzmi najlepiej prawda? Tak naprawdę to po prostu syntetyczny zamiennik, po prostu chemia. 

Zrobienie domowego cukru waniliowego to banalnie prosta sprawa. Choć naturalna wanilia nie należy do najtańszych, to z jednej laski wychodzi 250 g cukru waniliowego. Można go potem przesypać do szczelnie zamykanego słoiczka i korzystać przez bardzo długi czas. Mi, chociaż gotuję dużo i używam go często, wystarcza na około 9 miesięcy. Laska wanilii kosztuje w sklepie około 8 -10 zł, więc chyba warto, prawda? 



Potrzebujemy:
  • 250 g białego cukru 
  • 1 laska wanilii

Laskę wanilii przekrajamy wzdłuż i razem z cukrem miksujemy. Całość przesiewamy przez sitko. To, co zostanie na sitku, miksujemy ponownie. Czynność powtarzamy kilkukrotnie. Laska wanilii nie należy do najtańszych, więc „wyciśnijmy” z niej, ile się da. Przesiany cukier przesypujemy do szczelnie zamykanego słoiczka.

środa, 30 listopada 2016

domowy budyń waniliowy



Budyń kojarzy mi się z przedszkolem, gdzie serwowany był niemal codziennie w ramach deseru. Pewnie nie miał w sobie ani grama świeżej wanilii, tylko produkt "waniliopodobny", ale w połączeniu ze słodkim sokiem wiśniowym smakował wyśmienicie i porywał dziecięce serca.

Dzisiaj budyń nie jest już tak popularny, ale przygotowany w domu, z prawdziwą wanilią, smakuje równie dobrze, może nawet lepiej niż kiedyś?


Składniki:
  • 2 szklanki mleka
  • 3,5 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (jak go zrobić, dowiesz się tutaj
  • ziarenka z połowy laski wanilii
  • łyżka masła
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 2 żółtka

Przygotowanie:

W garnuszku zagotowujemy 1,5 szklanki mleka razem z cukrem waniliowym, ziarenkami wanilii i masłem.

1/2 szklanki mleka mieszamy z żółtkami i skrobią ziemniaczaną. Gdy mleko zacznie wrzeć, wlewamy mleko z jajkami i energicznie mieszamy trzepaczką. Gotujemy jeszcze kilkadziesiąt sekund.

Gorący budyń przekładamy do szklaneczek/miseczek przepłukanych zimną wodą.

Budyń najlepiej smakuje na gorąco! Podajemy go z ulubionami owocami, sokiem owocowym (jak w przedszkolu) albo z owocami w syropie.

Smacznego!

szyszkin-ciągle-pichci

czwartek, 20 października 2016

waniliowa tarta z białą czekoladą



Ostatnia tarta z kremem z białej czekolady, którą przygotowałam niedawno wywołała prawdziwą burzę. Na przyjęciu, wśród gości zniknęła błyskawicznie, przyjaciele prawie błagali o dokładkę, a magazyn "Sól i Pieprz" umieścił przepis na swoim facebooku. Idąc za ciosem przygotowałam kolejną tartę inspirowaną właśnie tamtym, słynnym już deserem. 

Tym razem krem wzbogacony został pyszną wanilią, a wyłożyłam go na wyjątkowo kruche ciasto. Uzupełnieniem były owoce - maliny i borówki, ale możecie wykorzystać inne, na jakie macie ochotę.




Kruche ciasto:
  • 130 g zimnego masła
  • 175 g mąki pszennej
  • łyżka zimnego mleka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

1. Mąkę przesiewamy, dodajemy masło i siekamy szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodajemy żółtko, cukier, sól, mleko i szybko zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na około 30 minut.
2. Formę na tartę (moja była prostokątna, ale możecie wykorzystać okrągłą o średnicy około 25 cm) smarujemy masłem. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i wykładamy na formę. Na ciasto wykładamy papier do pieczenia, a na papier wysypujemy kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola).
3. Spód podpiekamy przez 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C bez termoobiegu. Następnie formę wyjmujemy z piekarnika, usuwamy papier z obciążeniem i pieczemy kolejne 10 - 12 minut, aż spód ładnie się zarumieni.
4. Gotowy spód pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.


Krem z białej czekolady:
  • 250 g mascarpone
  • 1 biała czekolada (100 g)
  • 200 ml śmietanki kremówki (schłodzonej)
  • 1 łyżeczka gęstej pasty waniliowej lub naturalnego ekstraktu waniliowego

1. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. 
2. Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno.
3. Do miski przekładamy mascarpone i cały czas miksując wlewamy przestudzoną białą czekoladę, a następnie pastę waniliową (lub ekstrakt).
4. Do masy z mascarpone dodajemy ubitą kremówkę partiami, delikatnie mieszając (już nie mikserem!).

Na wystudzony kruchy spód wykładamy krem, na nim układamy owoce i odstawiamy tartę do lodówki na minimum 2 godziny. Tartę wyciągamy z lodówki na kilka minut przed podaniem, by nabrała temperatury pokojowej.

Smacznego! 

szyszkin-ciągle-pichci ☺

poniedziałek, 7 września 2015

wegańskie babeczki waniliowe



W ostatnią sobotę wzięłam udział w pierwszym Markecie Jeżyce. To fajna poznańska impreza w klimacie niemieckiego floh-marketu. Na przestrzeni kilku niewielkich podwórek można było kupić mydło i powidło. Ja zostałam zaproszona przez moją kuzynkę, która prowadzi w Poznaniu niewielki sklepik z ekologiczną żywnością (BioBudka, Rynek Jeżycki). Na naszym "stoisku" można było kupić ekologiczne i bardzo zdrowe soki i napoje (pyszny jabłkowy z pokrzywą!), ciasta, placki i babeczki, które piekłam całą poprzednią noc. Miałyśmy też stanowisko z ciuchami, torebkami, butami i biżuterią (wszystko z naszych szaf :) ), którego szefową była moja druga kuzynka. Do pomocy miałyśmy jeszcze moją koleżankę i 7 - letniego Tomka. Ponieważ potraktowałyśmy nasze "handlowanie" głównie jako świetną zabawę i przygodę, naprawdę fajnie spędziliśmy dzień.

Na Markecie Jeżyce można było kupić różne słodkości, między innymi właśnie te babeczki wegańskie. Obiecałam kilku klientkom, że przepisy będą pojawiać się na blogu, więc zaczynamy!


Składniki (na 24 babeczki):
  • 360 g mąki
  • 300 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 500 g jogurtu sojowego (beznabiałowego)
  • 150 ml oleju słonecznikowego
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. W dużej misce mieszamy cukier z olejem i ekstraktem waniliowym, najlepiej mikserem, do połączenia składników.
3. Jogurt sojowy mieszamy z octem w innym naczyniu i dodajemy do miski, miksujemy wszystko razem.
4. Na koniec dodajemy do miski pozostałe składniki (mąkę, sodę, proszek do pieczenia) i miksujemy aż masa zrobi się gładka, a składniki dobrze się połączą.
5. Formę na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami napełniamy do 2/3 wysokości.
6. Babeczki pieczemy około 20 minut aż do suchego patyczka. Po upieczeniu pozostawiamy babeczki do ostygnięcia. 

Smacznego!


 

środa, 8 lipca 2015

waniliowe babeczki z mleczną czekoladą



Dawno nie przygotowywałam żadnych babeczek. To fakt. Ostatnio jednak potrzebowałam przepisu "last minute", bo goście właściwie już pukali do drzwi. Babeczki waniliowe to klasyk, bo większość składników zawsze mam w lodówce i spiżarni. Tym razem dodałam do nich czekoladowe groszki.

PS. Dla tych, którzy mają problem z ich kupieniem - możecie poszukać w sklepach internetowych, supermarketach, ale jeśli ich nie znajdziecie, to wykorzystajcie zwykłą mleczną czekoladę i połamcie ją na małe kawałeczki.


Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 czubata łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią (przepis na domowy cukier waniliowy znajdziecie tutaj: domowy cukier waniliowy)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego dobrej jakości lub pasty waniliowej
  • 75 g groszków z mlecznej czekolady (groszki możecie zastąpić posiekaną w niewielką kostkę mleczną czekoladą)
  • 1 jajko od kur wolno biegających
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego lub mleka
  • pół kostki masła, roztopionej

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
2. W jednej misce mieszamy wszystkie składniki suche. W drugiej mokre.
3. Składniki mokre przelewamy do suchych i energicznie mieszamy. Niezbyt długo i niezbyt dokładnie, dzięki temu babeczki będą bardziej puszyste.
4. Ciastem wypełniamy formę na muffiny wyłożoną papilotkami i pieczemy około 20 - 25 minut.

Po upieczeniu studzimy na kratce i gotowe! Smacznego!

poniedziałek, 11 maja 2015

wegański pudding z kaszy jaglanej




Majówka po raz kolejny minęła jak z bicza strzelił. Niby trzy dni wolnego, ale wcale tej wolności nie odczułam. Remontowałam, malowałam, sprzątałam. Doprowadzałam mieszkanie do lepszego stanu. Nawet na gotowanie nie miałam już ani chęci, ani siły. 

Jedyne na co sobie pozwoliłam w ramach odpoczynku i relaksu, to czytanie do nocy. Rano budziłam się nieprzytomna, ale to nic. Fabuła kryminału szpiegowskiego pt. "Pływak" tak mnie wciągnęła, że przez dwie noce przeczytałam całą książkę. I znów muszę biec do księgarni, bo miała wystarczyć na dłużej i znów nie mam co czytać.

Na szczęście na razie koniec. Koniec remontów. W domu czysto. Mogę odpocząć :) Odpoczywam gotując, jak zawsze. I lecę po nową książkę...

PS. Pudding z kaszy jaglanej to dobra alternatywa dla klasycznego budyniu. Słodki i bardzo aromatyczny zaspokoi chęć na słodycze w dobrym, bo zdrowym stylu. 


Składniki (na około 4 - 5 porcji):
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej (opłukanej)
  • 3 szklanki mleka migdałowego (lub sojowego, lub kokosowego, a awersji nie wegańskiej - mleka krowiego)
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • cukier trzcinowy, syrop z agawy lub miód (do smaku)
  • 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu waniliowego
+ ulubione owoce - w moim przypadku mango i gruszka


Przygotowanie:

1. Opłukaną kaszę jaglaną zalewamy mlekiem, dodajemy sok z cytryny i skórkę oraz ekstrakt waniliowy i gotujemy na bardzo małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż kasza wchłonie cały płyn i się całkiem rozgotuje.
2. Pod koniec gotowania doprawiamy kaszę cukrem trzcinowym, syropem z agawy lub miodem do smaku, w zależności od upodobań.
3. Gdy masa jaglana lekko przestygnie, miksujemy ją blenderem na gładki krem.

Podajemy z ulubionymi owocami.

Smacznego i na zdrowie!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

ciasteczka ma'amoul (mamul)



Ma'amoul to arabskie ciasteczka pieczone zgodnie z tradycją na Ramadan. Formowane ręcznie i wypiekane w specjalnie wyrzeźbionych drewnianych foremkach, dzięki którym nabierają pięknego kształtu. Ja niestety takich foremek nie posiadam, ale poradziłam sobie piekąc je w formie do muffinów. Więc jeśli macie ochotę, nie przejmujcie się brakiem foremek, bez nich ciasteczka będą równie smaczne, może tylko mniej ozdobne.

Ja pierwszy raz spróbowałam ciastka ma'amoul w jednej z wrocławskich restauracji i nie da się ukryć, że się w nich zakochałam. Są słodkie, więc nie jesteśmy w stanie zjeść ich dużo. Dzięki nadzieniu właściwie z samych daktyli mają ciekawy smak i aromat. 

Spróbujcie upiec je sami, bo pod tą dziwnie brzmiącą nazwą kryją się rewelacyjne kruche ciasteczka, których przygotowanie nie jest ani trudne, ani pracochłonne.


Składniki (przepis na około 20 ciasteczek):
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 125 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • szczypta proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (na który przepis znajdziecie tutaj: domowy cukier waniliowy)
  • 250 g daktyli, obranych z pestek i bardzo drobno posiekanych lub zmiksowanych w trybie pulsacyjnym blenderem (na niezupełnie gładką masę)
  • 1,5 łyżki klarowanego masła (roztopionego)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy mahlep (kupicie ją w sklepach z żywnością arabską, ale jeśli wam się nie uda, upieczcie ciasteczka bez niej, też będą pyszne!)

Przygotowanie:

1. Masło ucieramy mikserem z cukrem na puszystą, jasną masę. Ciągle miksując wbijamy jajko oraz dodajemy cukier waniliowy.
2. Mąkę pszenną i ziemniaczaną, proszek do pieczenia oraz przyprawę mahlep dodajemy do masy maślano - jajecznej i miksujemy jeszcze przez chwilę.
3. Gdy składniki się połączą, ciasto wykładamy na stolnicę i szybko zagniatamy. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego.
4. Posiekane lub zblendowane daktyle mieszamy z masłem klarowanym i każdą kulkę ciasta nadziewamy około 1 łyżeczką daktyli. Formujemy kulkę, tak, by nadzienie nie wypłynęło ze środka podczas pieczenia.
5. Kulki wkładamy do formy na muffiny (lub do drewnianych foremek), lekko spłaszczamy i pieczemy około 15 minut w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 170 st. C bez termoobiegu. Po upieczeniu ciasta mają pozostać blade, lekko przypieczone od spodu.

Upieczone ciasta odkładamy do przestygnięcia na kratkę, a gdy będą już chłodniejsze posypujemy delikatnie cukrem pudrem.

Smacznego!


Przepis pochodzi ze strony: www.mojewypieki.com

czwartek, 9 kwietnia 2015

twarogowe pancakes



Jestem na wakacjach, ale mam zaległego posta. Może będziecie mieli ochotę :)


Kiedy już będziecie mieć dość świątecznych rarytasów w postaci białej kiełbasy, jajek i ćwikły, przygotujcie te banalnie proste pancakes. Przepis pochodzi z jednego z odcinków programu Nigella ucztuje.

Uwaga, moim zdaniem placuszki lepiej smakują po chwilowym przestudzeniu, dzięki temu są bardziej zwarte.


Składniki:

  • 250 g twarogu, przeciśniętego przez praskę
  • 3 jaja (żółtka i białka oddzielnie)
  • 1/3 szklanki mąki (jeśli chcecie przygotować pankejki bez glutenu, wykorzystajcie odpowiednią mąkę, np. gryczaną lub kukurydzianą)
  • 2 płaskie łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

+ do podania: ulubione dodatki (uwaga, te placuszki są raczej słodkie, więc wykorzystajcie dodatki bez cukru, w moim przypadku - jogurt naturalny i pestki granatu)


Przygotowanie:

1. W misce mieszamy twaróg z żółtkami, cukrem, mąką i cukrem waniliowym.

2. W drugiej misce ubijamy białka - nie muszą być całkiem sztywne - i powoli, stopniowo dodajemy je do masy serowej, delikatnie mieszając.

3. Placuszki smażymy z dwóch stron na złotobrązowy kolor, na rozgrzanej, teflonowej patelni i bez tłuszczu. Uwaga, smażymy na małym ogniu, by miały czas "dojść" w środku.


Smacznego!


PS. Niedługo pokażę wam, co jedliśmy w Austrii :) 
Pozdrawiam z lodowca! Szyszkin



piątek, 13 lutego 2015

ciastka z M&M'sami



Już od jakiegoś czasu chodziły za mną ciastka z M&M'sami. Chrupiące i kolorowe. Jeśli chcecie - zaproście do pomocy dzieci. Myślę, że będą zachwycone! 

Błyskawiczne ciastka na weekend!


Składniki:
  • 2 1/4 szklanki mąki pszennej
  • szklanka cukru
  • 2 duże jajka
  • 220 g masła
  • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (przepis na cukier domowej roboty znajdziecie tutaj: domowy cukier waniliowy)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (naturalnego, dobrej jakości)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • około 400 g czekoladowych M&M'sów
Uwaga! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!


Przygotowanie:

1. Mikserem ucieramy masło z cukrem na puszystą, jasną masę. Powoli, jedno po drugim wbijamy do masy jajka, ciągle ucierając. Na końcu do masy dodajemy suche składniki (mąkę, sól i sodę) i wszystko razem mieszamy.
2. Z masy formujemy kulki o wielkości orzecha włoskiego i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Uwaga! Ciasta bardzo rosną, więc najlepiej układać kulki daleko od siebie, Ja układałam w rzędach 3 x 3 i to był max. 
3. Kulki spłaszczamy i utykamy w nie jak najwięcej M&M'sów.
4. Ciastka pieczemy około 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C bez termoobiegu.

Upieczone ciastka ściągamy z blaszki na kratkę, ale wszystkie razem z papierem. Po upieczeniu ciastka są zbyt miękkie, by przenosić je pojedynczo. 

Smacznego!

Udanego weekendu!

Szyszkin xoxo

PS. Ciastka piekłam w niedzielę. Wtedy jeszcze była zima. Dzisiaj już zimy nie ma :)





Przepis, którym się inspirowałam, pochodzi stąd

wtorek, 6 stycznia 2015

babeczki czekoladowe z waniliowym mascarpone



Zdarza mi się zapraszać przyjaciół na wieczorne spotkania. Nieczęsto, ale właśnie wtedy staram się ich ugościć czymś smacznym. Te babeczki przygotowałam, gdy goście byli już w drodze. Składniki, które wykorzystałam mam zawsze w spiżarni i w lodówce, więc nie było większego problemu. 

Prosty przepis, proste składniki. Chwila i gotowe!


Składniki (na 12 babeczek):
  • 120 g mąki pełnoziarnistej
  • 100 g cukru
  • 50 g płatków migdałowych
  • 3 jajka
  • 100 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 60 g gorzkiej czekolady dobrej jakości\
  • szczypta soli
na krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • cukier puder (do smaku)

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
2. Wszystkie suche składniki mieszamy w dużej misce.
3. Masło roztapiamy w garnuszku. Gdy będzie zupełnie płynne dodajemy pokruszoną na mniejsze kawałki czekoladę i mieszamy do czasu, aż się całkiem roztopi. Gdy lekko przestygnie mieszamy z jajkami i ekstraktem waniliowym i całość przelewamy do suchych składników. Mieszamy dokładnie.
4. Ciasto przekładamy do formy na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. Pieczemy około 20 minut. Po upieczeniu pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.

5. Krem przygotowujemy, gdy babeczki będą już całkiem ostudzone. Mascarpone mieszamy z ekstraktem waniliowym i dodajemy cukier w takiej ilości, jaką uznacie za idealną. Krem nie powinien być zbyt słodki.
6. Babeczki dekorujemy kremem i podajemy.

Smacznego!

czwartek, 6 lutego 2014

pieczony krem waniliowy



Dzisiejszy deser to efekt ogromnej potrzeby "zażycia" czegoś słodkiego, kiedy nic innego nie ma w domu, a do sklepu daleko :) Szybki słodki deser zaspokoi wszystkich łasuchów. Możecie podać go ze świeżymi owocami (super będą maliny!).

Pamiętajcie, by piec go w kąpieli wodnej!


Potrzebujemy (porcja na 4 - 5 małych kokilek jak do sufletów):
  • 2 szklanki mleka
  • 4 jajka z wolnego wybiegu
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej 
  • 1/2 szklanki cukru

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 st. C.
2. Wszystkie składniki miksujemy ze sobą na lekko puszystą pianę. Przelewamy do kokilek, które wkładamy do naczynia żaroodpornego.
3. Do tego naczynia wlewamy wrzącą wodę do 1/3 wysokości kokilek i wstawiamy całość do piekarnika na około 20 minut.
4. Gotowy krem lekko schładzamy i podajemy np. z kilkoma świeżymi malinami.

Smacznego!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

waniliowa tarta makowa



Przyznam, że nie przepadam za tradycyjnymi makowcami w formie rolad. Jeszcze bardziej nie lubię makowców "perfumowanych", ze sztucznymi aromatami w maku, cieście i lukrze. Moje "makowce", a właściwie tarty makowe aromatyzuję tylko naturalnymi składnikami. W Święta stawiam sobie cel: zero chemii!


Składniki:


ciasto:
  • 250 g mąki pszennej 
  • 60 g cukru 
  • 1/4 łyżeczki soli 
  • 150 g schłodzonego i pokrojonego w kostkę masła 
  • 1 jajko 
  • 2 łyżki śmietany kremówki 
nadzienie:
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu waniliowego
  • 2 białka
  • 1 żółtko
  • domowej roboty masa makowa (lub około 400 gotowej masy makowej z puszki):
    • 250 g maku
    • 1 szklanka mleka
    • 1/2 szklanki wody
    • 50 g roztopionego masła
    • 20 g cukru
    • 1 łyżka miodu
    • 20 g orzechów włoskich
    • 20 g migdałów
    • garść rodzynek

Przygotowanie:

Przygotowanie masy makowej:

1. Mak przelewamy wrzątkiem na sitku i odcedzamy. 
2. Mleko z wodą doprowadzamy do wrzenia, wsypujemy mak i gotujemy go na wolnym ogniu przez około godzinę, do momentu, aż ziarenka można będzie rozetrzeć między palcami.
3. Następnie przelewamy mak na sitko, opłukujemy zimną wodą i pozostawiamy do wystygnięcia.  
4. Chwilę przed zmieleniem maku wstawiamy go do zamrażarki. Dzięki temu łatwiej nam będzie go zmielić. Mak mielimy trzykrotnie. 
5. Orzechy i migdały drobno siekamy i dodajemy razem z masłem, miodem, cukrem i rodzynkami do zmielonego maku. Masa makowa jest gotowa!

Przygotowanie ciasta:

1. Wysypujemy mąkę, cukier i sól na stolnicę. Dodajemy pokrojone masło. Palcami wrabiamy kruszonkę. Dodajemy do niej jajko i śmietankę i zagniatamy. 
2. Gotowe ciasto przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut, lecz nie dłużej niż 48 godzin. 
3. Formę, w której będziemy piec tartę (proponuję taką z wyjmowanym dnem) dokładnie natłuszczamy (ja piekę moją tartę w formie podłużnej, więc nie zużyję całego ciasta, z resztek wytnę małe gwiazdki). 
4. Rozwałkowujemy schłodzone ciasto na placek o średnicy większej o 3 - 4 cm od przygotowanej wcześniej formy (jeśli używacie formy okrągłej). 
5. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Ciasto w formie przykrywamy papierem do pieczenia, a następnie obciążamy je specjalnymi ciężarkami do ciast (świetnym zastępcą ciężarków są ziarna fasoli). Chodzi o to by ciasto nie rosło. Ciasto pieczemy około 10 minut, po czym ściągamy ciężarki i pieczemy jeszcze 5 minut. Ciasto musi się ładnie zezłocić.

Przygotowanie nadzienia i pieczenie:

1. Masę makową mieszamy z pastą waniliową. Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy stopniowo do masy makowej, mieszając bardzo delikatnie.
2. Masę wykładamy na podpieczony spód ciasta. Na nadzieniu układamy gwiazdki z ciasta (opcjonalnie) i wstawiamy tartę do piekarnika na około 30 - 40 minut.
3. Upieczoną tartę odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego!

środa, 20 listopada 2013

owoce z czerwonym winem i sosem custard



Sos custard jest po prostu pyszny, gdy połączymy go z gorącymi owocami. Tym razem w wersji wytrawnej z czerwonym winem (jest zima, więc użyłam mrożonych owoców leśnych, truskawek i porzeczek).


Czego potrzebujemy?

  • ulubione owoce (około 3 szklanek) 
  • 100 ml czerwonego wina (od was zależy, jakiego wina użyjecie) 
  • 500 ml zimnej wody 
  • około 3 łyżeczek cukru - lub więcej do smaku 
  • 3 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej (mniej więcej  - chodzi o uzyskanie odpowiedniej gęstości kisielu)

na sos:

  • 250 ml pełnotłustego mleka 
  • 250 ml śmietanki kremówki 
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 laska wanilii 
  • 4 żółtka

Przygotowanie:
1. Zaczynamy od przygotowania sosu. Do rondla wlewamy mleko, śmietankę, 1 łyżkę cukru oraz miąższ i laskę wanilii. Podgrzewamy, ale kiedy tylko zaczyna wrzeć, odstawiamy z ognia do przestygnięcia. W tym czasie jeszcze mocniej wydobędzie swój aromat wanilia.
2. W misce ubijamy żółtka z 2 łyżkami cukru na jasny, prawie biały krem. Ostrożnie wlewamy do niego 1 chochlę mleka i od razu energicznie ubijamy, by żółtka się nie ścięły. Wlewamy kolejne chochle mleka, cały czas energicznie ubijając.
3. Całość przelewamy z powrotem do ciepłego rondla po mleku i podgrzewamy na jak najmniejszym ogniu przez kilka minut, cały czas mieszając drewnianą łyżką.
4. Po kilku minutach sos powinien być już gęsty. Możemy wyjąć laskę wanilii. Custard jest gotowy, kiedy spływając z drewnianej łyżki, zostawi na niej równomierną warstwę.
5. Od razu ściągamy garnek z ognia! Jeśli zostawimy go chwilę dłużej, zrobią się grudki. Na szczęście można go jeszcze uratować. Wystarczy go tylko dokładnie przetrzeć przez sito.
6. Czas na owoce i kisiel. Do garnka wkładamy owoce, zalewamy winem i wodą (200 ml), dodajemy cukier i gotujemy przez około 2 minuty.
7. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w pozostałych 100 ml zimnej wody i dodajemy do zagotowanych, wrzących owców. 
8. Wszystko razem zagotowujemy i odstawiamy do przestygnięcia.

Jeżeli po zagotowaniu kisiel nie będzie odpowiednio gęsty, powinniśmy rozprowadzić kolejną łyżeczkę mąki ziemniaczanej w bardzo niewielkiej ilości zimnej wody, a następnie dodać ją do kisielu, wymieszać i zagotować.

Smacznego! 

środa, 6 listopada 2013

white chocolate cupcakes




Pieczenie tych babeczek związane było z trzymaną w ścisłej tajemnicy niespodzianką urodzinową dla jednej z moich przyjaciółek. Był prezent, musiało być też coś słodkiego. Bardzo słodkiego! Babeczki miały być pyszne i wyglądać uroczo. Postanowiłam ozdobić je kremem maślanym, by dodać im odświętnego charakteru. Normalnie bym tego nie zrobiła, bo krem to przecież samo masło i cukier, ale raz na jakiś czas można zaszaleć. Polecam - nie tylko od święta!


Składniki (na 12 babeczek):
  • 1,5 szklanki mąki
  • pół szklanki cukru
  • 120 g białej czekolady
  • 100 g masła
  • 2/3 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  •  łyżeczka proszku do pieczenia
krem maślany:
  • 75 g miękkiego masła
  • 175 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub esencji waniliowej
+ opcjonalnie: barwniki spożywcze do wyboru


Przygotowanie:

Przygotowanie babeczek:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C.
2. Mleko podgrzewamy w garnuszku, a następnie dodajemy czekoladę i mieszamy tak długo, aż całkowicie się rozpuści. Nie podgrzewamy! Rozpuszczoną w mleku czekoladę zostawiamy do ostygnięcia.
3. Mąkę wraz z solą i proszkiem do pieczenia mieszamy. 
4. W osobnej misce ubijamy masło z cukrem do czasu aż masa będzie kremowa. Następnie - ciągle ubijając - dodajemy po jednym jajku i ekstrakt waniliowy.
5. Do masy jajecznej wlewamy bardzo powoli (!!!) mleko z czekoladą. Na początku musimy wlewać po 1 łyżce, bo jeszcze ciepłe mleko może sprawić, że - zamiast babeczek - powstanie nam jajecznica!
6. Do powstałej masy wsypujemy suche składniki i mieszamy szybko aż składniki się połączą.
7. Ciasto przelewamy do formy na muffiny wyłożonej papilotkami do 3/4 wysokości i pieczemy około 22 - 25 minut. Gotowe babeczki odstawiamy na kratkę do całkowitego ostudzenia.

Przygotowanie kremu:

1. Krem zaczynamy przygotowywać dopiero, gdy babeczki są ostudzone, bo na ciepłych po prostu się rozpuści. Masło ucieramy z cukrem i pastą waniliową tak długo aż powstanie gładki krem. Nie obawiajcie się, gdy na początku będziecie widzieli maślaną kruszonkę. Miksujcie dalej, po około 5 minutach krem będzie gotowy!
 2. Kremem ozdabiamy babeczki według własnego pomysłu.  

Jeśli chcecie przygotować babeczki wcześniej, np. zanim przyjdą goście, odłóżcie je w chłodne miejsce lub schowajcie sam krem do lodówki, wyjmijcie kilka minut wcześniej przed dekorowaniem (musi się "ocieplić" i zmięknąć) i dekorujcie w ostatniej chwili!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...