Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

sałata z łososiem na parze i camembertem



Zazwyczaj w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia mam już dosyć pierogów, grzybów, kapusty i wszystkich innych ciężkostrawnych dań. Potrzebuję czegoś znacznie lżejszego. Gdybyście - tak jak ja - w Święta mieli już dosyć "wielkiego, ciężkiego żarcia", proponuję tę pyszną, lekką sałatkę z łososiem przygotowanym na parze.


Potrzebujemy:
  • płat świeżego łososia ze skórą
  • camembert dobrej jakości, 
  • czarne oliwki
  • odrobina świeżego koperku
  • umyte i osuszone liście sałaty (wybierzcie swoją ulubioną)
  • garść ziaren słonecznika, uprażonych na suchej patelni przez kilkadziesiąt sekund
  • sól i biały pieprz
+ sos: około 2 łyżki soku z cytryny mieszamy z 4 łyżkami oliwy z oliwek, łyżeczką musztardy dijon, szczyptą soli i odrobiną posiekanego świeżego koperku


Przygotowanie:

1. Łososia gotujemy na parze przez kilka minut. Uwaga, by go nie przegotować, bo będzie suchy i właściwie niejadalny. Jeśli nie macie urządzenia do gotowania na parze, wstawcie do garnka z odrobiną gotującej się wody w miarę płaskie sitko, ułóżcie na nim łososia i przykryjcie.
2. Ugotowanego łososia układamy na talerzu i pozostawiamy do przestygnięcia. Doprawiamy solą i odrobiną białego pieprzu.
3. Umyte i dokładnie osuszone liście sałaty układamy na płaskim półmisku. Na nich układamy kawałki camemberta, oliwki i dosyć duże kawałki ryby.
4, Wszystko skrapiamy sosem (nie za dużo, żeby sałata nie "pływała") i posypujemy ziarnami słonecznika.

Smacznego!

środa, 9 lipca 2014

grillowany łosoś na szpinaku z pomidorami



W większości restauracji łososia podaje się ze szpinakiem, przygotowanym w sposób klasyczny, z czosnkiem i śmietanką. Ja postanowiłam szpinak podkręcić, dzięki czemu jest bardziej aromatyczny i lżejszy, a także mniej kaloryczny! Warto spróbować!


Składniki:
  • łosoś (po około 150 g na osobę)
  • opakowanie świeżego szpinaku (lub mrożonego w liściach, wcześniej rozmrożonego)
  • 2 duże pomidory (obrane ze skórki, bez gniazd nasiennych, pokrojone w kostkę)
  • 1 łyżeczka pasty pomidorowej lub koncentratu
  • 1 cebula, posiekana w drobną kostkę
  • 2 duże ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • 1 łyżka masła
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Umyte i osuszone kawałki łososia doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem i smażymy na patelni grillowej bez tłuszczu, po około 3 minuty z każdej strony (jeśli przygotowujecie łososia ze skórą, pamiętajcie - zaczynamy smażyć skórą do góry!).
2. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek i podsmażamy wszystko razem, by zmiękło, ale się nie przypaliło. 
3. Gdy cebula jest miękka, wlewamy na patelnię wino i redukujemy o połowę objętości. Teraz jest czas, by dodać szpinak. Jeśli przygotowujecie szpinak mrożony, odciśnijcie porządnie wodę, by sos nie stał się zbyt rzadki i wodnisty. Całość dusimy razem chwilę, na dużym ogniu, często mieszając, by odparował nam nadmiar płynu.
4. Na koniec do sosu dodajemy pomidory i pastę pomidorową. Szybko mieszamy, podgrzewamy chwilę i doprawiamy sporą szczyptą soli i pieprzu. Wyłączamy ogień pod sosem w momencie, gdy pomidory się zagrzeją. Nie gotujmy ich zbyt długo, bo się rozgotują i będziemy mieli pomidorową "ciapkę" zamiast kawałków.

Zgrillowanego łososia podajemy ze szpinakiem od razu po przygotowaniu!

Smacznego!

wtorek, 14 stycznia 2014

łosoś teriyaki



Łosoś teriyaki to prosty i pyszny pomysł na przygotowanie ryby w trochę innym niż dotychczas stylu. Słodko - słono - pikantny (dzięki imbirowi) smak i błyszcząca glazura to główne punkty charakteryzujące potrawy, marynowane w japońskim sosie teriyaki. Jeśli nie posiadacie aktualnie łososia, możecie użyć innej ryby, a nawet mięsa. W Hongkongu podawane są hamburgery z wołowiny w sosie teriyaki nazywane "Shogun burger"!!!


Składniki (dla 4 osób):
  • 4 kawałki świeżego łososia, umyte i osuszone
  • około 2 centymetrowy kawałek świeżego imbiru, pokrojony w plasterki
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki wina ryżowego
  • 3 łyżki syropu klonowego (w wypadku stosowania diety South Beach) lub miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Przy przygotowaniu łososia teriyaki najważniejsza jest marynata, więc od niej zaczynamy. Do półmiska wlewamy sos sojowy, wino ryżowe, syrop klonowy i oliwę. Dodajemy pokrojone w plasterki imbir i czosnek. Wszystko mieszamy. Kawałki łososia wkładamy do marynaty i zostawiamy w chłodnym miejscu na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc. Mniej więcej w połowie czasu marynowania, obracamy łososia na drugą stronę.
2. Zamarynowanego łososia smażymy na suchej patelni z dwóch stron po kilka minut. Zaczynamy smażenie skórą do patelni, by ryba nie zaczęła się zawijać. W trakcie smażenia podlewamy łososia marynatą. Miód się pięknie skarmelizuje, więc łosoś będzie miał bardzo ciemny kolor.
3. Rybę podajemy z kawałkiem limonki lub cytryny i jeśli macie ochotę np. z sałatką z makaronu azjatyckiego (pomijamy indyka!), na którą przepis znajdziecie tutaj: chrupiąca sałatka z makaronem soba

Smacznego!

wtorek, 5 listopada 2013

tagliatelle z grillowanym łososiem, koprem włoskim i papryką



Tagliatelle z łososiem to danie dla fanów makaronów i ryb. Proste i szybkie w wykonaniu, idealnie sprawdzi się jako obiad dla osób zapracowanych lub takich, którzy nie chcą poświęcać połowy dnia na przygotowanie zdrowego posiłku.

Od zawsze ryby są dla ludzi jednym z podstawowych składników pożywienia. Są zdrowe, wartościowe pod względem odżywczym. Zawierają zdrowe tłuszcze nienasycone, tzw. omega – 3, pomagają obniżać cholesterol, zapobiegają chorobom serca, są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mózgu czy układu odpornościowego.

Nie każda ryba jest zdrowa! Przykład? Pochodząca z hodowli azjatyckich, bardzo popularna na polskich stołach – panga. Cytując portal rybobranie.pl „ryby hodowane są w zamknięciu. Aby zmusić ryby do rozmnażania – robi się im zastrzyk hormonalny importowany z Chin. Fiolki zawierają hormon pobierany z moczu ciężarnych kobiet. Ten hormon u kobiet wyzwala akcję porodową. U ryb – rozmnażanie. Pangi rosną w potwornym ścisku. Wygląda to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody” (mniam?!).

Okej, koniec z wywodami, bierzmy się do gotowania. A kupując ryby, sprawdzajmy ich pochodzenie i starajmy wybierać te spoza Azji.


Porcja dla 2 osób:
  • kawałek świeżego łososia (po około 100 g na osobę) 
  • mała cebula pokrojona w piórka 
  • pół papryki czerwonej, pół papryki zielonej, pół papryki żółtej pokrojone w paski 
  • pół bulwy kopru włoskiego (fenkułu) pokrojone w piórka 
  • 150 g makaronu tagliatelle (po 75 g na osobę) 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • sól i świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie:
 
1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Pokrojone: cebulę, papryki oraz koper włoski dusimy do miękkości (na 1 łyżce oliwy z oliwek), uważając przy tym, by ich nie rozgotować. Doprawiamy solą i pieprzem. Możemy zaostrzyć danie dodając posiekaną papryczkę chili.
3. Łososia gotujemy na parze lub smażymy na patelni teflonowej.
4. Delikatnie mieszamy ugotowany makaron z warzywami i podajemy z łososiem od razu po przyrządzeniu.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...