Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 maja 2018

sałatka ziemniaczana z boczkiem



Majówka za nami, więc sezon grillowy w pełni. Co podać do mięsa? Jakie sałatki? Na blogu znajdziecie już kilka przepisów na dania na grilla (tutaj), m.in. moją ulubioną, prostą sałatkę z ogórków Lucindy (przepis znajdziecie tutaj). Dzisiaj nadszedł czas na pyszną sałatkę ziemniaczaną i sama się zastanawiam, dlaczego tak późno pojawia się na blogu.

Przygotowuję tę sałatkę zawsze na oko. Ilość wszystkich składników uzależniam od ilości ziemniaków. Szczególnie jeśli chodzi o ogórki, zawsze dodaję je na końcu, kiedy już wiem, ile "kwasu" potrzeba mojej sałatce. Dodaję część, mieszam i jeśli jest taka potrzeba, dodaję więcej. Solą i pieprzem także doprawiam na końcu. Boczek i ogórki są słone, więc szczególnie z solą należy uważać.

Zaczynamy?


Potrzebujemy:
  • około 2 kg ziemniaków sałatkowych dobrej jakości (typu A, np. Ditta, Denar, Vineta)
  • około 300 g boczku wędzonego, pokrojonego w drobną kostkę
  • około 10 - 12 ogórków kiszonych (nie podaję konkretnej ilości, bo wszystko zależy od ich wielkości i poziomu kwasowości)
  • pęczek szczypiorku lub cebulki dymki
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka oleju rzepakowego (jeśli boczek jest bardzo tłusty, nie ma potrzeby dodawać oleju)

Przygotowanie: 

1. Zaczynamy od ugotowania ziemniaków w mundurkach. Ugotowane pozostawiamy do lekkiego przestygnięcia (nie warto parzyć sobie dłoni), a następnie obieramy i kroimy w dość dużą kostkę.

2. Gdy ziemniaki stygną, podsmażamy boczek na chrupiąco (jeśli ma niewiele tłuszczu, dodajemy łyżkę oleju), a ogórki i dymkę kroimy (niezbyt drobno).

3. Do pokrojonych ziemniaków dodajemy podsmażony boczek i część wytopionego tłuszczyku. 

To on razem z sokiem z ogórków stworzy nasz dressing. Warto dodać jeszcze gorący boczek do jeszcze lekko ciepłych ziemniaków. Dzięki temu, ziemniaki wchłoną trochę tłuszczu i będą jeszcze smaczniejsze.

4. Do ziemniaków i boczku dodajemy ogórki i dymkę (ogórków tyle, by zrównoważyć smak słonego boczku).

5. Doprawiamy wszystko dużą szczyptą pieprzu, mieszamy i - jeśli jest taka potrzeba - dodajemy jeszcze trochę soli.

Smacznego!

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

sałata Cezar



Dziś prawdziwy klasyk wśród sałatek. Cezar. Jak już kiedyś pisałam, Sałata Cezara, wbrew swej nazwie, nie ma nic wspólnego ze znanym wszystkim z historii Juliuszem Cezarem. Swoją nazwę zawdzięcza pewnemu meksykańskiemu restauratorowi Caesarowi Cardini, który na pomysł przyrządzenia sałaty z chrupiącymi grzankami wpadł całkiem przypadkowo, gdy skończyło się zaopatrzenie. Do perfekcji opanowali przyrządzanie sałaty Cezara francuscy szefowie kuchni, dodając do niej kilka składników, których w pierwowzorze nie było (anchois, parmezan czy sos Worcester). Dzisiaj sałata Cezara to podstawa większości francuskich restauracji. 

Na blogu pojawiła się jakiś czas temu wariacja na temat sałatki Cezara, bardzo popularna wśród polskich restauratorów, wersja z grillowanym kurczakiem. Dziś klasyk - sałata rzymska, chrupiące grzanki, płatki parmezanu i wyjątkowy sos.

Idealny wiosenny lunch!


Składniki:

na sałatę (porcja dla 4 osób):
  • 2  duże główki sałaty rzymskiej (lub 4 małe)
  • garść płatków parmezanu
  • bagietka 
  • łyżka oliwy (do podsmażenia grzanek) 
na sos:
  • 1,5 ząbka czosnku 
  • 1 żółtko 
  • 6 filecików anchois 
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy np. dijon
  • 1 łyżka drobno startego parmezanu 
  • sok z 1/2 cytryny 
  • 1/2 łyżeczki sosu Worcester 
  • 100 ml oliwy z oliwek 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania sosu. Najlepiej robić to blenderem. Czosnek miksujemy z filecikami sardeli i żółtkiem. Dodajemy łyżeczkę ostrej musztardy, sok z cytryny, sos Worcester, doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Powoli, małym strumieniem dolewamy do mikstury oliwę i miksujemy tak długo, aż sos zacznie przypominać majonez. Na koniec dodajemy starty parmezan i mieszamy jeszcze chwilę.
 
2.  Grzanki z bagietki podpiekamy na patelni na łyżce oliwy.
 
3. Grubo pokrojoną sałatę rzymską polewamy sosem i dokładnie mieszamy z grzankami.

4. Sałatę wykładamy na talerze i posypujemy płatkami parmezanu. Voilà, gotowe!

Bon appétit!
[Smacznego!]

poniedziałek, 27 lipca 2015

ciepła sałatka z bobu i młodych ziemniaków




Weekend minął jak zwykle w ekspresowym tempie. Tym razem postanowiłam spędzić te dwa wolne dni naprawdę kulturalnie :) Od kilku dni trwa we Wrocławiu 15. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, festiwal, który od lat ściąga do miasta tłumy fanów dobrego kina i sztuki. Wobec tego obejrzałam fajne filmy w super towarzystwie, "ukulturalniłam się" trochę. Bardzo żałuję, że za późno dowiedziałam się o koncercie Jasmine Hamdan, libańskiej artystki o niepowtarzalnym głosie, której koncert odbywał się w sobotę w Arsenale. Gdy się zorientowałam, biletów już nie było. Trudno, może następnym razem. Teraz pozostaje mi youtube.com.

Żeby "ukulturalniania" nie było dość, w niedzielę kupiłam sobie książkę "Egipt: haram halal" Piotra Ibrahima Kalwasa - Polaka, który przeszedł na  islam i od kilku lat mieszka z żoną w Aleksandrii. Reportaż o życiu w odległym kulturowo kraju pochłonął mnie tak bardzo, że dzisiaj zaspałam do pracy :) Wszystkim, którzy chcą poznać Egipt nie tylko od strony raf koralowych, piramid i sfinksa polecam tę książkę z czystym sumieniem, nie zawiedziecie się!

Wracając do gotowania, to w weekend nie miałam specjalnie czasu i ochoty na stanie "przy garach", dlatego przygotowałam błyskawiczną sałatkę na ciepło z produktów, które akurat miałam w lodówce. Tak już ostatnio mam, że coś kupię i leży i leży, bo wiecznie nie mam czasu. 

Zróbcie sałatkę i idźcie poczytać "Egipt: haram halal", bo warto!


Składniki (na 4 porcje):
  • 12 małych młodych ziemniaków
  • około 250 młodego bobu
  • kilka gałązek świeżego koperku
  • duża garść rukoli
  • pomidorki koktajlowe (2 - 3 na porcję)
  • parmezan (po kilka płatków)
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości
  • pesto (możecie wykorzystać pesto ze słoiczka, ale nie od dziś wiadomo, że najlepsze jest to przygotowywane samodzielnie - przepis na klasyczne pesto bazyliowe znajdziecie tutaj: pesto alla genovese)
  • sól

Przygotowanie:

Kiedy przygotowujecie sałatkę na ciepło, pamiętajcie, by zrobić to tuż przed podaniem. W innym razie chrupiąca rukola zwiędnie, a parmezan właściwie zaraz zacznie się topić. Gorące ziemniaki i bób zniszczą cały efekt, jeśli zbyt długo poleżą na talerzu.


1. Młode ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości, a następnie obieramy.
2.Bób wrzucamy do osolonego wrzątku, do którego wcześniej włożyłam kilka gałązek świeżego koperku, i gotujemy al dente. Ważne, by go nie rozgotować, ma pozostać jędrny. Ugotowany bób obieramy ze skórek.
3. Teraz możemy złożyć kompozycję, w sposób, na jaki macie ochotę. Całość skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek najlepszej jakości i dekorujemy kleksem z zielonego pesto.

Smacznego!

czwartek, 14 maja 2015

sałata z rostbefem i pieczarkami



Po kilku wegańskich i wegetariańskich przepisach w ostatnich dniach przyszedł czas na coś z mięsem. Tym razem z rostbefem wołowym, szybko grillowanym. Rostbef to jeden z najsmaczniejszych, a może nawet najsmaczniejszy kawałek wołowiny. Zwarty, soczysty a jednocześnie bardzo delikatny nadaje się zarówno do długiego pieczenia, jak i szybkiego smażenia na rozgrzanym grillu.

W tej sałacie główne skrzypce gra oczywiście mięso, ale dodatki są równie ważne - słone kapary, słodkie cienkie plastry marchewki, ostry sos chrzanowy. Wszystko tu gra i smakuje świetnie!


Składniki (dla 2 - 3 osób):
  • rostbef o grubości około 1.5 cm
  • około 200 g pieczarek, pokrojonych na połówki lub ćwiartki
  • 1 marchewka, pokrojona w bardzo cienkie plastry za pomocą obieraczki do warzyw
  • kapary
  • około 1 łyżki pestek dyni
  • mix liści sałat (w moim przypadku były to liście szpinaku i rukoli)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i świeżo mielony pieprz
dressing chrzanowo - koperkowy:
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • sok z cytryny
  • chrzan
  • około 1 łyżki posiekanego świeżego koperku
  • sól i świeżo mielony pieprz


Przygotowanie:

1. Umyte i osuszone mięso grillujemy na bardzo gorącej patelni grillowej. Z dwóch stron po około 5 minuty. W międzyczasie mięsa nie nakłuwamy, a obracamy na drugą stronę dopiero po kilku minutach. Obracamy zawsze szczypcami, nigdy widelcem. Zgrillowane mięso przekładamy na deskę, by odpoczęło około 10 minut.

Uwaga! Tym razem miałam ochotę na mięso wysmażone, ale jeśli wolicie krwiste, skróćcie czas smażenia!

2. Na suchej patelni prażymy pestki dyni. Po chwili zaczną się lekko rumienić, wtedy ściągamy je z patelni.
3. Na tą samą patelnię wlewamy olej i od razu wrzucamy czosnek, pokrojony na mniejsze kawałki. Gdy olej będzie już gorący wrzucamy pieczarki i smażymy kilka minut, aż się zarumienią i zmniejszą objętość. Doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.
4. Żółtka i cukier puder ubijamy, aż powstanie kogel - mogel. Dodajemy odrobinę soku z cytryny i kilka łyżeczek chrzanu. Dodajcie tyle chrzanu, ile lubicie. Na koniec doprawiamy dressing solą, pieprzem i koperkiem.

5. Gdy mięso odpocznie, a pieczarki będą już gotowe możemy "składać" sałatę. Nie robimy tego wcześniej, by pod wpływem temperatury sałata nie zwiędła i pozostała chrupiąca. Na liściach sałaty układamy plasterki marchewki, pieczarki, kapary i pestki dyni. Doprawiamy dressingiem, a na wierzchu układamy plastry rostbefu.

Smacznego!

wtorek, 12 maja 2015

wegański burger z batatów z sałatką z czerwonej kapusty



Po ciecierzycy, przyszedł czas na kolejną odsłonę burgerów w wersji wegańskiej - tym razem z batatów. Niech was nie zwiedzie słodycz ziemniaków, burgery są bardzo aromatyczne, pikantne i wcale nie słodkie. 

Inspiracją po raz kolejny była dla mnie Marta z portalu jadłonomia.com, której wegański blog i książka kucharska coraz częściej skłaniają mnie do eksperymentów, nie jedzenia mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Odkryłam, że w dniu, kiedy mięsa nie jem wcale czuję się lepiej, mam więcej energii i mogę więcej. Na razie, jako zdeklarowany mięsożerca, robię sobie jeden dzień w tygodniu, który nazywam "meat free"! Jeśli szukacie innych pomysłów na dania bez mięsa, zajrzyjcie do książki - ostatnio mojej ulubionej - której autorami są - uwaga! - eks - Beatels sir Paul McCartney i jego córka Stella pt. "Poniedziałki bez mięsa".

PS. Te burgery nie są w 100 % odbiciem przepisu z jadłonomia.com. Jak zwykle, musiałam coś przekręcić. 


Składniki:

na burgery (około 8 sztuk):
  • 1 duży batat (około 400 - 500 g), upieczony w piekarniku (200 st. C), do miękkości
  • 2 - 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżki mąki z amarantusa
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 2 łyżki pestek dyni
  • około 1 łyżki świeżej kolendry, posiekanej
  • około 1 łyżki świeżej mięty, posiekanej
  • 1 cebulka dymka, posiekana w drobną kostkę
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • szczypta mielonego cynamonu
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • szczypta suszonego, mielonego chilli
na sałatkę:
  • mała główka czerwonej kapusty, drobno posiekanej
  • sok z 1 limonki
  • posiekane świeże chilli (w ilości, na jaką macie ochotę)
  • około 1 łyżki oliwy z oliwek
  • odrobina cukru trzcinowego lub syropu z agawy
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz

+ dodatkowo:
  • ulubione bułki do hamburgerów
  • sos z awokado - miękkie, dojrzałe awokado miksujemy z odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku, płaską łyżeczką musztardy dijon, solą i pieprzem
  • a dla nie wegan - sos jogurtowo - miętowy - jogurt naturalny (około 1 szklanki) wymieszać z 2 łyżkami posiekanej świeżej mięty, odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku (przeciśniętym przez praskę), solą i pieprzem

Przygotowanie:

1. Przygotowania zaczynamy od sałatki, która musi chwilę odpocząć i się przegryźć. Posiekaną kapustę skrapiamy obficie sokiem z limonki, odrobiną oliw. Dodajemy cukier i chilli, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Odstawiamy do lodówki.

2. Na suchej patelni prażymy po kolei: mąkę z amarantusa, słonecznik i pestki dyni. Przekładamy wszystko do miski i mieszamy razem z cynamonem, kuminem, mieloną i świeżą kolendrą, miętą, cebulką i kaszą jaglaną.
3. Bataty przeciskamy przez praskę do ziemniaków i dodajemy do miski. Wszystko razem mieszamy i doprawiamy według uznania solą, pieprzem i chilli.
4. Z masy formujemy burgery, które układamy na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Pieczemy 30 minut w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 200 st. C bez termoobiegu.

Burgery podajemy w podpieczonych na patelni grillowej bułkach, lub z samą sałatką z czerwonej kapusty, z ulubionym sosem.

Smacznego!

czwartek, 30 kwietnia 2015

sałata z wątróbką i gruszkami marynowanymi w żubrówce



Tuż przed weekendem kolejna odsłona sałaty "z mięsną wkładką". Tym razem ze znienawidzoną przez większość wątróbką, a bardzo zdrową (w umiarkowanych ilościach) i smaczną, jeśli przygotuje się ją odpowiednio. 

Przede mną kolejny weekend remontowy, więc raczej nie pogotuję, dlatego dzisiaj aż dwa przepisy. Zdrowo i smacznie!


Składniki (porcja dla 2 - 3 osób):
  • około 500 g wątróbki
  • mix liści sałat
  • garść kaparów odsączonych z zalewy
  • około 1/3 cebuli czerwonej, pokrojonej w bardzo cienkie plasterki
  • 2 gruszki
  • ogórek zielony, pokrojony w plasterki
  • 2 żółtka
  • 1 niepełna łyżeczka cukru pudru
  • ostra musztarda
  • odrobina soku z cytryny
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 150 ml żubrówki + odrobina do podlania wątróbki (około 50 ml)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:


1. Żubrówkę doprowadzamy do wrzenia. Wrzucamy gruszki, obrane ze skórki i pokrojone w cienkie plastry i gotujemy około 5 minut. Pozostawiamy do ostygnięcia.

2. Oczyszczoną i osuszoną wątróbkę smażymy na rozgrzanym oleju z każdej ze stron przez kilka minut. Następnie zwiększamy ogień pod patelnią i wlewamy żubrówkę. Zmniejszamy ogień i czekamy aż alkohol odparuje. Po chwili wątróbka powinna być gotowa, ale najlepiej wyjąć kawałek z patelni i sprawdzić, czy nie widać już krwi. Wszystko zależy od grubości kawałków mięsa, więc jeśli uważacie, że wątróbka potrzebuje jeszcze chwili, podsmażajcie dalej. Gotową wątróbkę wykładamy na deskę i dajemy jej 2 - 3 minuty, by odpoczęła. Doprawiamy ją solą i pieprzem.

3. Teraz możemy przygotować dressing. 2 żółtka mieszamy z niepełną łyżeczką cukru pudru, aż powstanie kogel - mogel. Dodajemy odrobinę soku z cytryny i kilka łyżeczek ostrej musztardy (ilość zależy od was). Doprawiamy szczyptą soli i pieprzu.

4. Na talerzach układamy liście sałaty, bardzo cienkie plasterki czerwonej cebuli, kawałki zielonego ogórka, gruszki odsączone z żubrówki, kawałki wątróbki i kapary. Wszystko doprawiamy dressingiem musztardowym. 

Smacznego!

piątek, 24 kwietnia 2015

sałata z polędwicą wołową i śliwkami




Steków z polędwicy zachwalać nie muszę. Postanowiłam połączyć je z kwaśnymi śliwkami, słodko - ostrym dressingiem na bazie kogla - mogla i gorzkawą sałatą radicchio. Wyszło smacznie i lekko! 


Składniki:
  • stek z polędwicy wołowej (jeden o grubości około 1,5 cm wystarczy dla 2 - 3 osób)
  • mix liści sałat (ja wykorzystałam sałatę rzymską, rukolę i gorzkawą radicchio)
  • marynowane w occie śliwki
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • odrobina soku z cytryny
  • chrzan
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:


Grillowanie steku:

Zaczynamy przygotowania od usmażenia steku, ponieważ będzie musiał odpocząć. Patelnię grillową porządnie rozgrzewamy. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.

Uwaga! Poniżej znajdziecie kilka rad, jak usmażyć steki idealne!

  • Pamiętajcie, by wyciągnąć mięso z lodówki na minimum 30 minut przed grillowaniem. Dzięki temu mięso wysmaży się równomiernie!
  • Nie smażymy steków na maśle! Masło pali się w zbyt niskiej temperaturze, zmarnujemy i steki i nasze zdrowie!
  • Po położeniu steków na patelni, nie ruszamy ich przez parę minut! Dajmy im czas, by mięso ładnie się zamknęło, zarumieniło i było naprawdę soczyste.
  • Do odwracania mięsa używamy szczypców, nigdy widelca! 
  • Nie nakłuwamy mięsa podczas smażenia!
  • Nie kroimy mięsa zaraz po usmażeniu czy pieczeniu! Dajmy im chwilę, nawet 5 - 10 minut!


Stek smażymy z dwóch stron na bardzo rozgrzanej patelni przez około 3 - 4 minuty z każdej strony. Następnie przekładamy mięso na gorącą blaszkę (rozgrzaną wcześniej w piekarniku) i pieczemy około 2 - 3 minut, lub dłużej - jeśli wolicie mięso bardziej wysmażone.

Upieczony stek odkładamy na drewnianą deskę do odpoczęcia, a następnie doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.


Przygotowanie dressingu:

Żółtka mieszamy z cukrem, aż powstanie gęsty i bardzo jasny kogel - mogel. Dodajemy chrzan (w ilości według uznania), odrobinę soku z cytryny, szczyptę soli i porządną szczyptę świeżo mielonego czarnego pieprzu.


Przygotowanie sałaty:

Na talerzach układamy liście sałat, skrapiamy je dressingiem chrzanowym. Na nich układamy połówki marynowanych śliwek (oczywiście bez pestek) i plastry upieczonej polędwicy. Gotowe :)

Smacznego!

piątek, 27 lutego 2015

sałata z halloumi i sosem malinowym



Halloumi to cypryjski ser, bardzo popularny także w Grecji, wytwarzany zazwyczaj z mleka owczego lub mieszanego - owczego, krowiego i koziego. Charakteryzuje się tym, że jest to ser twardy, o wysokiej temperaturze topnienia, dlatego najczęściej podaje się go smażonego lub grillowanego.

Ja moje halloumi kupiłam niedawno na Wrocławskim Bazarze Smakosza u Greka, razem z kawałkiem najlpszej greckiej fety i odrobiną oliwek. Ponieważ halloumi jest dość słone, najlepiej podawać je z dodatkami, które już wiele soli nie zawierają. Ja moje halloumi podałam z sosem malinowym, przygotowanym - z racji pory roku - z malin mrożonych, zblendowanymi, z ostrym chrzanem i kwaśnym octem balsamicznym. Malin nie przecierałam, bo mi pestki zupełnie nie przeszkadzają, ale jeśli macie ochotę, możecie sos przed podaniem przetrzeć przez sito. 


Składniki:
  • plastry sera halloumi o grubości około 1 cm
  • liście sałat (ja wykorzystałam liście świeżego szpinaku, sałatę radicchio i roszponkę)
sos:
  • 2 łyżki malin (ja wykorzystałam mrożone, które wcześniej rozmroziłam)
  • niecała łyżeczka startego świeżego chrzanu (lub chrzanu ze słoiczka)
  • odrobina octu balsamicznego
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. Liście sałat układamy na talerzach. Plastry halloumi grillujemy z dwóch stron na suchej patelni grillowej lub zwykłej (nie dodajemy tłuszczu!).
2. Wszystkie składniki sosu blendujemy i ewentualnie przecieramy przez sito.

Podajemy sałatę z halloumi od razu po przygotowaniu, na gorąco!

Smacznego!

wtorek, 27 stycznia 2015

sałata z ozorkami cielęcymi i topinamburem




Wiele lat, właściwie całe życie wzbraniałam się przed ozorkami. Nie wyobrażałam sobie, by je zjeść, a tym bardziej samodzielnie przygotowywać.

Ostatnio postanowiłam się przełamać i spróbować. Strach był ogromny! A jakie zaskoczenie! Ozorki okazały się pyszne, delikatne. Już wiem, ile straciłam, kiedy wiele razy odmawiałam choćby spróbowania.

Kilka tygodni temu próbowałam podobnej sałaty z ozorkami w jednej z restauracji, teraz postanowiłam przygotować ją w domu.

Składniki (na 4 osoby):

  • 3 ozorki cielęce
  • włoszczyzna (2 marchewki, pietruszka, kawałek selera i pora)
  • sól i pieprz
  • liść laurowy i kilka ziarenek ziela angielskiego

  • miks liści różnych gatunków sałat
  • 2 korzenie topinamburu
  • około 150 ml żubrówki
  • grzyby marynowane (w moim przypadku były to kurki, ale możecie wykorzystać inne)


sos:
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • świeżo starty chrzan (lub taki ze słoiczka)
  • sól
  • sok z cytryny



Przygotowanie:

przygotowanie ozorków:

1. W garnku zagotowujemy około 1,5 litra wody, razem z liściem laurowym i zielem angielskim. Gdy woda zacznie wrzeć, wkładamy do garnka ozory i wszystkie warzywa. Doprawiamy solą i pieprzem i gotujemy na niewielkim ogniu przez około 2 godziny, do czasu aż ozory będą całkiem miękkie.
2. Ugotowane ozory, jeszcze bardzo gorące wkładamy na kilka sekund do zimnej wody. Dzięki temu będzie nam dużo łatwiej obrać je z błony.
3. Ugotowane i obrane ozory pozostawiamy do ostygnięcia, a w tym czasie przygotowujemy sałatę.


przygotowanie topinamburu:

Obrany topinambur kroimy w cienkie plasterki. Zalewamy je żubrówką i odstawiamy na minimum godzinę, a najlpiej na dłużej.

Jeśli nie chcecie czuć alkoholu, podgotujcie żubrówkę w rondelku przez chwilę, aż alkohol wyparuje i dopiero wtedy zalejcie nią topinambur.


przygotowanie sałaty:

Liście sałat układamy na talerzach. Dodajemy zamarynowane wcześniej plastry topinamburu, po kilka marynowanych grzybów, a na wierzchu plastry ugotowanych ozorków.

na koniec przygotowujemy sos:

Zaczynamy od ukręcenia z żółtek i cukru kogla mogla. Musi być całkiem gładki i prawie biały. Dodajemy chrzan, sól i sok z cytryny do smaku. Jeśli macie ochotę, sos może być bardziej ostry lub kwaśny. Jak wolicie!
Gotowym sosem polewamy przygotowaną wcześniej sałatę i podajemy!


Smacznego!

piątek, 19 grudnia 2014

sałata z łososiem na parze i camembertem



Zazwyczaj w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia mam już dosyć pierogów, grzybów, kapusty i wszystkich innych ciężkostrawnych dań. Potrzebuję czegoś znacznie lżejszego. Gdybyście - tak jak ja - w Święta mieli już dosyć "wielkiego, ciężkiego żarcia", proponuję tę pyszną, lekką sałatkę z łososiem przygotowanym na parze.


Potrzebujemy:
  • płat świeżego łososia ze skórą
  • camembert dobrej jakości, 
  • czarne oliwki
  • odrobina świeżego koperku
  • umyte i osuszone liście sałaty (wybierzcie swoją ulubioną)
  • garść ziaren słonecznika, uprażonych na suchej patelni przez kilkadziesiąt sekund
  • sól i biały pieprz
+ sos: około 2 łyżki soku z cytryny mieszamy z 4 łyżkami oliwy z oliwek, łyżeczką musztardy dijon, szczyptą soli i odrobiną posiekanego świeżego koperku


Przygotowanie:

1. Łososia gotujemy na parze przez kilka minut. Uwaga, by go nie przegotować, bo będzie suchy i właściwie niejadalny. Jeśli nie macie urządzenia do gotowania na parze, wstawcie do garnka z odrobiną gotującej się wody w miarę płaskie sitko, ułóżcie na nim łososia i przykryjcie.
2. Ugotowanego łososia układamy na talerzu i pozostawiamy do przestygnięcia. Doprawiamy solą i odrobiną białego pieprzu.
3. Umyte i dokładnie osuszone liście sałaty układamy na płaskim półmisku. Na nich układamy kawałki camemberta, oliwki i dosyć duże kawałki ryby.
4, Wszystko skrapiamy sosem (nie za dużo, żeby sałata nie "pływała") i posypujemy ziarnami słonecznika.

Smacznego!

sobota, 28 czerwca 2014

sałatka z młodego bobu na gorąco



Na początek lata czekam z wielu powodów. Jednym z nich - kulinarnym - jest pojawienie się w sklepach i na straganach młodego, pysznego bobu. Powiem wam, że fanką bobu jestem totalną. Uwielbiam go w każdej postaci! Pasty ze świeżego bobu z miętą i limonką na chrupiącej grzance, pierogi z nadzieniem z bobu i ricotty, a przede wszystkim bób ugotowany z ogromną ilością młodego koperku. Bez tego nie wyobrażam sobie lata!


Składniki:
  • 0,5 kg świeżego, młodego bobu
  • pęczek koperku
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • sok z 1 limonki lub z 1/2 cytryny
  • oliwa z oliwek
  • natka pietruszki, posiekana
  • 2 szalotki, posiekane w drobne piórka

Przygotowanie:

1. Bób gotujemy razem z całym pęczkiem koperku w osolonej wodzie do czasu aż będzie miękki, ale nie rozgotowany. Ja lubiębób w wersji aldente, ale wybierzcie swój ulubiony poziom ugotowaniai miękkości.
2. Lekko przestudzony bób obieramy z łupinek. Dodajemy szalotkę, doprawiamy kilkoma kroplami oliwy z oliwek, sokiem z limonki i dużą szczyptą pieprzu. 

Wszystko posypujemy posiekaną natką pietruszki i podajemy, najlepiej na gorąco! 

Smacznego!

wtorek, 10 czerwca 2014

wiosenna surówka z białej kapusty



Ta najprostsza z możliwych surówka z młodej kapusty będzie świetnym dodatkiem do wiosenno - letnich obiadów, a także rewelacyjnie sprawdzi się, gdy zaplanujecie weekendowego grilla i będziecie szukać dodatków do karkówki czy burgerów. 

W jej prostocie i w najlepszej jakości prostych składników tkwi siła, więc nie zastanawiajcie się długo, tylko biegnijcie do warzywniaka!

Składniki:
  • główka młodej kapusty
  • 2 pęczki świeżego koperku, posiekanego
  • jogurt naturalny
  • majonez (można pominąć)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Kapustę drobno szatkujemy i przekładamy do dużej miski. Dodajemy górę świeżego koperku, kilka łyżek jogurtu naturalnego, około 1 łyżki majonezu (chociaż dbając o linię, ten dodatek możemy pominąć), odrobinę soli i pieprzu. Mieszamy i gotowe!

Prawda, że proste? Smacznego!

piątek, 30 maja 2014

sałata z piersią z kaczki i pomarańczami



Wszyscy dobrze wiedzą, że kaczka bardzo się lubi z pomarańczami. Dlatego postanowiłam ten pyszny duet zaprezentować w lekkiej, wiosennej sałacie, którą przyrządziłam niedawno na przyjęcie, o którego przygotowanie zostałam poproszona. Powiem szczerze, że zniknęła z półmiska w kilka minut. Polecam, naprawdę warto! 


Składniki:
  • pierś z kaczki
  • dwie duże garście liści ulubionej sałaty
  • 1 pomarańcza, obrana ze skórki i podzielona na ćwiartki (bez białych błonek)
  • pomidorki koktajlowe
sos:
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina
  • 1/5 łyżeczki musztardy dijon lub innej ostrej
  • 3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

pierś kaczki:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Jeśli nie posiadacie patelni, która nie zawiera plastikowych lub innych elementów, które mogłyby się podczas pieczenia stopić, włóżcie do piekarnika blaszkę. Wyłożycie na nią pierś z kaczki.
2. Oczyszczoną, umytą i bardzo dokładnie osuszoną kaczą pierś kładziemy na deskę skórą do góry. Ostrym nożem nacinamy skórę "w kratkę". Ta czynność jest niezwykle ważna, sprawia, że kaczka piecze się równomiernie, a tłuszcz ładnie się wytapia.
3. Przyprawiamy kaczkę z dwóch stron solą i pieprzem. Sól powoduje, że tłuszcz lepiej się wytapia.
4. Kaczą pierś kładziemy na zimnej (bardzo ważne!!!) patelni skórą do dołu (bardzo ważne!!!) bez tłuszczu (!!!). Zimna patelnia powoduje, że temperatura podnosi się stopniowo i tłuszcz wytapia się idealnie równomiernie. 
5. Kaczkę smażymy z dwóch stron w następujący sposób. 80 % czasu smażenia skórą do dołu patelni, 20 % odwróconą do góry. Dzięki temu uzyskamy idealnie chrupiącą skórkę, a o to nam właśnie chodzi. Gdy tłuszcz ze skóry się wytopi, obracamy pierś na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilę.
6. Kaczkę przekładamy do piekarnika i pieczemy skórą do dołu (!!!) 6 - 8 minut, w zależności od preferowanego stopnia wypieczenia. 6 minut w piekarniku sprawia, że kaczka jest intensywnie różowa, 8 minut - że lekko różowa.
7. Po tym czasie wykładamy kaczkę na deskę, szybko naciskamy mięso palcami, by sprawdzić, czy pierś idealnie się upiekła. Mięso powinno stawiać lekki opór, ale nadać być sprężyste. Szybko obracamy kaczkę skórą do góry i odstawiamy na 2 minuty, by mięso odpoczęło. Nie można jej kroić od razu, ponieważ wypłyną z niej wszystkie najsmaczniejsze soki i będzie sucha.
8. Pierś z kaczki, która kilka minut odpoczęła, bardzo ostrym nożem kroimy pod kątem na niezbyt cienkie plastry i podajemy.


sałata:

1. Wszystkie składniki na sos mieszamy. Ja to robię w słoiku, wy możecie w miseczce.
2. Liście sałaty układamy na dużym płaskim półmisku. Na sałacie układamy plastry przestudzonej kaczki, cząstki pomarańczy i pomidorki koktajlowe.
3. Sałatę polewamy sosem dosłownie kilka sekund przed podaniem!

Smacznego!

czwartek, 6 marca 2014

sałatka z ogórków Lucindy



Przepis na tę prostą i pyszną sałatkę podejrzałam jakiś czas temu w jednym z moich ulubionych programów kulinarnych "Mad hungry". Prowadząca - Lucinda Scala Quinn przygotowywała ją jako dodatek do ostrego kurczaka. Postanowiłam spróbować i nie zawiodłam się. Chrupiące, aromatyczne ogórki  z szalotką i mnóstwem koperku i lekko kwaśny winegret są rewelacyjnym orzeźwiającym dodatkiem, zwłaszcza do mięs i innych dań z grilla.

Polecam, spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • kilka świeżych zielonych ogórków (w lecie, gdy ogórki są jędrne i niepryskane, nie obierajcie ich ze skórki i nie usuwajcie pestek; jesienią, zimą i wczesną wiosną - proponuję obrać skórkę i łyżeczką wydrążyć pestki, które mają w tym czasie zbyt wiele wody)
  • garść posiekanego świeżego koperku
  • kilka szalotek lub około 1/2 dużej czerwonej cebuli
  • 3 - 4 łyżki czerwonego octu winnego (ilość octu zależy od ilości wykorzystanych ogórków, sałatka musi być lekko kwaśna)
  • 3 - 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. W misce mieszamy ocet i oliwę. Całość doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 
2. Dodajemy ogórki, szalotki i posiekany koperek. Wszystko mieszamy i pozostawiamy na 5 - 10 minut, by wszystkie składniki się "przegryzły". 

Uwaga! Tę sałatkę przygotowujemy w ostatniej chwili, tuż przed podaniem. Jeśli ogórki zbyt długo będą się marynować, zmiękną i będą nie smaczne. Muszą pozostać chrupiące!

Smacznego!

czwartek, 13 lutego 2014

ryba z koperkowym pesto z jajkiem na sałacie


W tym daniu całą robotę "odwala" koperkowo - cytrynowe pesto. Jest niezwykle świeże i świetnie uzupełnia smak ryby smażonej w sposób klasyczny, na klarowanym maśle. Dodatki w tej sałacie możecie dowolnie zmieniać i modyfikować.

Pamiętajmy jednak, by nie przesadzić z dodatkami. Kluczem tego dania jest powiedzenie, że w prostocie siła, a jej głównym elementem ryba z koperkowym pesto. Reszta składników ma być tylko uzupełnieniem!


Składniki:
  • mieszanka sałat
  • jajka ugotowane na twardo
  • ryba (w moim przypadku, ulubiony ostatnio czerniak - kuzyn dorsza)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • masło klarowane do smażenia (ewentualnie oliwa z oliwek)
  • delikatny winegret do sałaty (wymieszać razem: 1 łyżeczkę musztardy dijon + 1 łyżeczka octu winnego + 3 łyżeczki oliwy z oliwek + sól i świeżo mielony pieprz)
koperkowo - cytrynowe pesto:
  • 2 pęczki świeżego koperku
  • 2 łyżki prażonym migdałów bez skórki
  • skórka otarta z jednej cytryny (umytej i sparzonej)
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • sok z cytryny (do smaku)
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości (około 3 łyżek)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki na pesto blendujemy na gładką pastę. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny (do smaku, według uznania).
2. Kawałki ryby doprawiamy z dwóch stron solą i pieprzem i smażymy na rozgrzanym klarowanym maśle po około 2 - 3 minuty z każdej strony (długość smażenia zależy od grubości kawałków ryby).
3. Liście sałaty układamy na talerzach i skrapiamy winegretem. Na sałacie układamy przekrojone na połówki jajka, kawałki usmażonej ryby, a obok stawiamy "kleksy" koperkowo - cytrynowego pesto.

Podajemy, gdy ryba jest jeszcze gorąca!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...