Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki amerykańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki amerykańskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 czerwca 2017

drożdżówki z malinami i borówkami - najlepsze



Przepis na te drożdżówki to przekręt z przepisu, który pojawił się na blogu ostatnio. Tamte, ze śliwkami i kruszonką to klasyka, te są inne, ale równie pyszne. Te na pewno są mniej słodkie dlatego wyrównujemy wszystko odpowiednią ilością cukru pudru :)

By zrozumieć, jaką konsystencję powinno mieć drożdżowe ciasto, przytaczam poniżej część poprzedniego przepisu. 

"W przepisie napisane jest, że będziecie potrzebować około 600 gramów mąki. Wynika to z tego, że każda mąka jest inna i inaczej chłonie. Nawet najwięksi laicy kulinarni poradzą sobie z określeniem, kiedy mąki będzie dość. To czuć, naprawdę.

Z ilością jajek jest podobnie. Wszystko zależy od tego, jak duże kupicie. Pamiętajcie tylko,by kupować jaja najlepszej jakości, ekologiczne, z wolnego wybiegu. Ja mówię nie hodowlom klatkowym i was także do tego namawiam. Jeśli nie jesteście do końca przekonani, obejrzyjcie filmy, w jakich warunkach żyją kury w klatkach, a zrozumiecie, jak "zestresowane" jajka jecie.

Przygotowując ciasto drożdżowe musicie zdać się na swój instynkt. Gotowe ciasto musi być elastyczne, miękkie i błyszczące. Jeśli takie jest, nie dodajemy więcej mąki."


Składniki:

zaczyn:
  • 50 g świeżych drożdży 
  • 250 ml mleka
  • 5 czubatych łyżek cukru
  • 3 łyżki mąki pszennej tortowej
ciasto:
  • przygotowany wcześniej zaczyn
  • około 600 g mąki pszennej tortowej
  • 3 - 4 jajka
  • 100 g masła
dodatki:
  • duża garść świeżych malin
  • duża garść świeżych borówek
+ cukier puder


Przygotowanie:

1. Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu. Do letniego mleka (nie może być bardzo gorące, bo w takich drożdże nie "pracują") kruszymy drożdże, dodajemy cukier i mieszamy, aż wszystko się ładnie rozpuści. Zasypujemy wszystko mąką, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na 10 minut.

2. Gdy zaczyn podwoi swoją objętość, możemy przejść do dalszego etapu przygotowań. Jajka lekko ubijamy, dodajemy zaczyn i około 3/4 ilości przygotowanej wcześniej mąki. Mieszamy.

3. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

4. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. 

5. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na prostokąt o grubości około 1 cm. Na całą powierzchnię wysypujemy maliny i borówki i wszystko zwijamy jak klasyczną roladę (zwijamy od dłuższego boku). Kroimy "roladę" na kawałki o grubości około 1,5 cm i układamy płasko na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 20 minut. 

6. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu.

7. Wyrośnięte drożdżówki pieczemy około 20 minut, aż ładnie wyrosną i się zarumienią.

8. Gotowe posypujemy cukrem pudrem!

Choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie jest najsmaczniejsze!

Smacznego!

xoxo 
Szyszkin




czwartek, 1 września 2016

tarta z białą czekoladą i borówkami (bez pieczenia)



Jakiś czas temu zostałam poproszona (po raz kolejny, co bardzo mnie cieszy) o przygotowanie kolacji dla 14 osób. Jak zwykle problem stanowił deser. Mimo, że na blogu pojawia się dużo ciast i innych słodkich smakowitości, piec nie lubię. Gdybyście wiedzieli, ile moich nieudanych "wypieków" ląduje w śmietniku, pewnie tarzalibyście się po dywanie, rycząc ze śmiechu. A tu jeszcze goście wybredni, musiałam walczyć z bladym strachem i znaleźć coś, co nie musi trafić do piekarnika - była większa szansa, że mi się uda. 

Ten przepis podrzuciła mi przyjaciółka, u której taką tartę jadłam. Wyrwała z butów i całkiem pozamiatała. Nieprawdopodobnie słodka była jednocześnie niebiańsko pyszna. I jak się okazało prosta w przygotowaniu. Według przepisu oryginalnego, ciasto powinniśmy wcześniej podpiec, ale ponieważ spód przygotowywany jest z kruchych ciastek, nie widziałam takiej potrzeby. Dlatego mój przepis nie odzwierciedla tego oryginalnego, jak zwykle musiałam trochę nabroić.

Ps. Nie wierzyłam w to co widzę i przecierałam oczy ze zdziwienia, kiedy podczas przyjęcia, tarta znikała błyskawicznie. 

Uwaga! Tarta musi przed podaniem odpoczywać w lodówce minimum przez 8 godzin, dlatego najlepiej przygotować ją dzień wcześniej i odstawić na noc do lodówki.


Składniki:

spód:
  • 300 g kruchych ciasteczek (ja wykorzystałam pełnoziarniste digestive)
  • 100 g roztopionego masła
masa kremowa:
  • 500 g serka mascarpone
  • 2 tabliczki białej czekolady
+ borówki (około 400 g)


Przygotowanie:

1. Ciasteczka kruszymy, najwygodniej blenderem. Dodajemy roztopione masło i dobrze mieszamy. Formę do tarty wykładamy papierem do pieczenia (możemy też wysmarować formę masłem i nie używać papieru, ale zawsze wtedy istnieje ryzyko, że będziemy mieć problem z wyjęciem tarty z formy), wsypujemy okruchy i dokładnie ugniatamy, dociskamy i wyrównujemy, również na brzegach. Tak przygotowany spód wstawiamy do lodówki na minimum godzinę.

2. Po godzinie topimy białą czekoladę w kąpieli wodnej. Metalową miskę ustawiamy na garnku z niewielką ilością wrzącej wody, wrzucamy czekoladę i czekamy aż się roztopi.
3. Lekko przestudzoną roztopioną czekoladę dodajemy partiami do mascarpone i dokładnie mieszamy. Tak przygotowany krem wykładamy na spód i wyrównujemy. Na wierzchu układamy borówki, nie dociskamy zbyt mocno. Tartę wstawiamy do lodówki. 8 godzin to absolutne minimum.
4. Tartę wyciągamy z lodówki 10 - 15 minut wcześniej, zanim ją podamy.

Smacznego! 

Padniecie z wrażenia, tak jak wasi goście.

inspiracja: http://bakeandtaste.blogspot.com/

wtorek, 13 października 2015

wegańskie babeczki z borówkami



Lato się definitywnie skończyło, wczoraj w Krakowie spadł pierwszy śnieg. Na szczęście borówki amerykańskie możemy już kupić właściwie przez cały rok. Więc jeśli pod koniec jesieni lub na początku zimy najdzie was ochota na wegańskie babeczki z borówkami, nie będziecie mieli problemu z kupieniem tych owoców.

Sorry, że ostatnio tak zaniedbałam bloga i stronę na FB. Mam mnóstwo pracy, poza tym przygotowuję nowy projekt, który także pochłania sporo mojego czasu. Musicie mi wybaczyć, obiecuję się poprawić!


Składniki (na 24 babeczki):
  • 360 g mąki
  • 300 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 500 g jogurtu sojowego (beznabiałowego)
  • 150 ml oleju słonecznikowego
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego

  • 150 g borówek amerykańskich


Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. W dużej misce mieszamy cukier z olejem i ekstraktem waniliowym, najlepiej mikserem, do połączenia składników.
3. Jogurt sojowy mieszamy z octem w innym naczyniu i dodajemy do miski, miksujemy wszystko razem.
4. Na koniec dodajemy do miski pozostałe składniki (mąkę, sodę, proszek do pieczenia) i miksujemy aż masa zrobi się gładka, a składniki dobrze się połączą. Do ciasta wsypujemy borówki i mieszamy delikatnie łyżką.
5. Formę na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami napełniamy do 2/3 wysokości.
6. Babeczki pieczemy około 20 minut aż do suchego patyczka. Po upieczeniu pozostawiamy babeczki do ostygnięcia. 

Smacznego!

środa, 5 sierpnia 2015

wegańskie i bezglutenowe crumble ze śliwkami i borówkami



Jeśli poszukujecie przepisu na ekspresowy deser, bo np. goście już pukają do drzwi albo po prostu nie chcecie spędzić kilku godzin w kuchni, Crumble to jeden z moich ulubionych wakacyjnych deserów. Możecie wykorzystać właściwie każde owoce, a i z kruszonką można poeksperymentować. Zamiast migdałów można wykorzystać ulubione orzechy, można dodać rodzynki lub suszoną żurawinę. Opcji jest mnóstwo, wystarczy tylko ruszyć wyobraźnię.


Składniki (na okrągłą formę o średnicy około 22 cm):
  • 10 - 12 śliwek, bez pestek, przekrojonych na połówki
  • około 250 - 300 g borówek amerykańskich

kruszonka:
  • 3/4 szklanki płatków owsianych (bezglutenowych, oczywiście jeśli jest taka potrzeba)
  • 1/4 szklanki mąki jaglanej
  • 1/4 szklanki mąki z amarantusa
  • 1/3 szklanki brązowego cukru 
  • 1/2 szklanki migdałów w płatkach
  • około 4 łyżek oleju kokosowego
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 175 st. C bez termoobiegu.
2. Owoce układamy na dnie formy do zapiekania.
3. Suche składniki zagniatamy z olejem kokosowym tak długo, aż zaczną przypominać okruchy. Posypujemy owoce i pieczemy wszystko około 30 minut, aż kruszonka ładnie się zarumieni.

Podajemy na gorąco!

Smacznego!

czwartek, 16 lipca 2015

smoothie: surowy burak + borówki amerykańskie + szpinak



Od jakiegoś czasu chodził za mną burak [jak to brzmi :)] jako składnik RAW (surowego) smoothie. Lubię buraki, poza tym są diabelnie zdrowe, a o ich właściwościach można by pisać prace naukowe. Burakom zawdzięczamy lepszą odporność, dzięki nim wolniej się starzejemy. Surowe buraki potrafią zdziałać cuda: chronią przed katarem, uwalniają od zgagi czy obniżają ciśnienie krwi. A to tylko część wspaniałych właściwości buraków. 

Dzisiejsze smoothie przyrządziłam zgodnie z zaleceniami diety RAW. O co chodzi? Opiera się ona głównie na składnikach roślinnych, zawsze surowych. Przeciwników tej diety jest pewnie tak samo wielu, jak i zwolenników. Sama nie do końca wyobrażam sobie, by jeść tylko surowe produkty. Zero gotowania, pieczenia itd. Jednak takie coś jak RAW - smoothie przyjmuję z radością i akceptuję w pełni. W końcu poranny koktajl ma być totalną witaminową bombą, a nic nie ma tyle witamin co właśnie surowe owoce i warzywa, które pod wpływem obróbki cieplnej często wiele z nich tracą.

Dlatego, nie popadając w jakieś szaleństwo, nie zrezygnuję z ciepłych obiadów, ale na śniadanie, szczególnie w lecie, wypiję pożywne i cholernie zdrowe smoothie, zgodne właśnie z dietą RAW.


Składniki (na 2 szklanki):
  • około 150 g surowego buraka (to około 1/2 średniej wielkości buraka), obranego ze skóry
  • duża garść borówek amerykańskich
  • duża garść świeżego szpinaku
  • około 1 szklanki wody niegazowanej
+ opcjonalnie: kostki lodu


Przygotowanie:

Buraka kroimy w niewielką kostkę. Miksujemy na gładko z pozostałymi składnikami.

Pijemy na zdrowie!

Miłego dnia xoxo

czwartek, 6 listopada 2014

cynamonowe muffiny z borówkami



Któregoś pięknego popołudnia umówiłam się z przyjaciółką na kawę. Chwilę przed spotkaniem zadzwoniła z pytaniem, czy zrobimy "coś słodkiego". Nie miałam już czasu na pracochłonne smakołyki, potrzebowałam czegoś błyskawicznego i przede wszystkim wymagającego składników, które zazwyczaj mam w spiżarni. 

Gdy spotka was kiedyś podobna sytuacja, będziecie potrzebowali ekspresowego przepisu na "coś słodkiego", polecam właśnie ten. Muffiny wychodzą pyszne, bardzo aromatyczne, wilgotne, idealne do kawy. Poza tym podczas pieczenia rozchodzą się po domu niebiańskie zapachy, trochę przywodzące na myśl Boże Narodzenie. To sprawka dodanego cynamonu!


Składniki (na 10 sztuk):
  • 120 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 70 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 jajko
  • 175 ml mleka
  • 45 ml oleju słonecznikowego
  • 120 g borówek amerykańskich

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C bez termoobiegu.
2. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia. Dodajmy sól, cukier i cynamon. Wlewamy mleko, olej, wbijamy jajko i wszystko szybko mieszamy, aż masa będzie gładka.
3. Na koniec dodajemy do ciasta borówki, delikatnie mieszamy i wykładamy do formy na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. 
4. Pieczemy około 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika studzimy na kratce.

Smacznego!

wtorek, 29 lipca 2014

pancakes z borówkami



Proste i pyszne, letnie pancakes z borówkami to rewelacyjna propozycja na śniadanie, lunch albo deser. Będą smakowały wszystkim, małym i dużym!


Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 30 g masła (roztopionego) + ekstra do smażenia
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szklanka mleka
  • 150 g borówek amerykańskich
+ cukier puder do posypania gotowym placuszków lub np. miód lub syrop klonowy


Przygotowanie:

1. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski. Dodajemy cukier.
2. W drugiej misce mieszamy trzepaczką jajka z mlekiem i wlewamy powstałą miksturę do sypkich składników. Wszystko szybko mieszamy. Dodajemy roztopione masło i mieszamy dokładnie.
3. Na rozgrzanej patelni rozpuszczamy około 1/2 łyżki masła, wlewamy łyżką ciasto (około łyżki) i rozprowadzamy, by placuszki chociaż odrobinę przypominały okręgi :) Gdy zaczną się smażyć układamy na nich po kilka borówek. Po 2 - 3 minutach, gdy placuszki zaczną się rumienić, obracamy je delikatnie na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilę.

Uwaga! Zanim zaczniemy smażyć kolejną partię placuszków, wycieramy patelnię ręcznikiem papierowym (ostrożnie, żeby się nie poparzyć!) i dopiero wtedy wykładamy kolejną porcję masła i ciasta!

Placuszki podajemy gorące z odrobiną cukru pudru lub np. miodu lub syropu klonowego!

Smacznego!

poniedziałek, 28 lipca 2014

brownie z borówkami i pekanami



Ciężkie, lepkie i bardzo czekoladowe brownie to klasyczny amerykański deser. Ponieważ jakiś czas temu przygotowywałam takie tradycyjne, z orzechami włoskimi, teraz postanowiłam zaszaleć i podkręcić klasyczny przepis. Wyszło pysznie!

Ponieważ przygotowanie brownie zajmuje dosłownie chwilę, polecam ten przepis wszystkim zapracowanym!


Składniki:
  • 300 g gorzkiej czekolady, najlepszej jakości
  • 300 g cukru brązowego
  • 175 g masła
  • 100 g orzechów pekan
  • 200 g borówek amerykańskich
  • 4 duże jajka
  • 200 g mąki pszennej
  • 1 łyżka gorzkiego kakao

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wysypujemy orzechy i pieczemy 4 - 5 minut. Dzięki podprażeniu będą bardziej aromatyczne i mocniej wyczuwalne w naszym brownie. Uprażone orzechy pozostawiamy na chwilę do ostygnięcia, a następnie siekamy nożem. Pamiętajcie, żeby nie posiekać ich zbyt drobno!
2. Na garnku z niewielką ilością wrzącej wody ustawiamy miskę (nie plastikową!!!), wrzucamy masło i czekoladę i czekamy aż wszystko ładnie się roztopi, co jakiś czas mieszając, a następnie przelewamy do większej miski, dodajemy cukier, mieszamy i pozostawiamy do ostygnięcia.
3. Jajka rozbijamy widelcem i dodajemy powoli do przestudzonej czekolady, ciągle mieszając.
4. Do masy czekoladowej przesiewamy mąkę z kakao, dodajemy orzechy i mieszamy. Na koniec dodajemy borówki i mieszamy jeszcze raz, tym razem wyjątkowo delikatnie, by ich nie uszkodzić.
5. Prostokątną blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy masę, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 20 - 25 minut.

Przed podaniem pozostawiamy nasze brownie do całkowitego ostygnięcia.

Kroimy w kwadraty i zajadamy!

Smacznego!

piątek, 22 listopada 2013

sernik na zimno z galaretką z wina musującego i owocami



Sernik na zimno to idealny deser na lato. Nie trzeba włączać piekarnika i podgrzewać i tak już wysokiej temperatury w kuchni. Kilka letnich owoców i galaretka z wina musującego dodatkowo uatrakcyjniają ten prosty deser, nadając mu odrobiny wykwintności. 

Jeśli macie ochotę jeszcze bardziej podkręcić ten prosty przepis, możecie zamiast żelatyny dodać do masy serowej ulubioną galaretkę owocową np. truskawkową (+ około czubata łyżka żelatyny).

UWAGA! Deser mogą jeść dzieci, ponieważ alkohol z wina wyparowuje podczas przygotowywania galaretki.


Potrzebujemy:

sernik:
  • 500 g twarogu na sernik (kilkakrotnie zmielonego)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 5 łyżek żelatyny
  • 250 ml wody
  • 300 ml śmietany kremówki
  • ciasteczka owsiane
  • 70 g roztopionego masła
  • ulubione owoce (w moim przypadku truskawki, maliny i borówki)
galaretka:
  • 500 ml wina musującego (ja użyłam wina wytrawnego)
  • 2 czubate łyżeczki żelatyny
  • 4 - 5 łyżek cukru

Przygotowanie:

1. Owsiane ciasteczka kruszymy na bardzo drobne okruchy. Mieszamy je z roztopionym masłem i wykładamy nimi dno tortownicy o średnicy około 25 cm. Do ciasteczek można dodać kilka pokruszonych orzechów np. włoskich lub laskowych. Całość dokładnie uklepujemy i wstawiamy do lodówki na czas, kiedy będziemy przygotowywać masę serową.2. Zmielony twaróg mieszamy mikserem z cukrem i esencją waniliową.
3. Żelatynę mieszamy z wrzącą wodą aż całkowicie się rozpuści. Przelewamy ją do czystej miski, którą wstawiamy do zimnej wody, by żelatyna jak najszybciej wystygła.
4. Śmietanę kremówkę ubijamy mikserem na sztywno.
5. Do masy serowej dodajemy ostudzoną żelatynę i mieszamy mikserem. Następnie dodajemy ubitą śmietanę i wszystko bardzo delikatnie mieszamy (łyżką, nie - mikserem, by śmietana nie opadła).
6. Masę serową przekładamy na spód z ciasteczek i odstawiamy do lodówki bez przykrycia na około 2 godziny.
7. W tym czasie przygotowujemy galaretkę z wina musującego.
8. 500 ml wina podgrzewamy w garnku aż zacznie wrzeć. Dodajemy żelatynę i cukier, ściągamy garnek z gazu i dokładnie mieszamy aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Pozostawiamy do ostygnięcia.
9. Kiedy sernik stężeje, układamy na wierzchu owoce i bardzo delikatnie wylewamy galaretkę. Odstawiamy ponownie do lodówki na około godzinę aż galaretka stężeje.
10. Gotowy sernik wyciągamy z tortownicy i podajemy schłodzony.

Smacznego!

środa, 25 września 2013

podwójnie czekoladowe babeczki z borówkami




Dzisiejszy przepis na babeczki to wariacja z białą i ciemną czekoladą z dodatkiem moich ukochanych borówek amerykańskich. Pyszne, puszyste babeczki osłodzą każdy pochmurny dzień tej jesieni.


Czego potrzebujemy?
  • 125 g masła 
  • 125 g mąki 
  • 75 g cukru 
  • 2 łyżki gorzkiego kakao  
  • 50 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości 
  • 2 jajka 
  • 4 łyżki mleka 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli (sól świetnie podkreśla smak czekolady)
  • 50 g białej czekolady   
  • 125 g borówek amerykańskich

 Przygotowanie: 

1. Masło roztapiamy z ciemną czekoladą w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostygnięcia.
2. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. Powoli, niewielkim strumieniem, wlewamy do jajek masło z czekoladą, cały czas miksując, by nie powstała jajecznica.
3. Mąkę, proszek do pieczenia, kakao i sól mieszamy w misce i dodajemy do masy jajeczno - czekoladowej. Wszystko szybko mieszamy. Dolewamy mleko i jeszcze raz miksujemy.
4. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 st. C.
5. Białą czekoladę kroimy w kostkę i razem z borówkami wrzucamy do ciasta. Mieszamy delikatnie łyżką, by nie rozgnieść borówek.
6. Masą napełniamy papilotki i pieczemy babeczki w piekarniku przez 20 - 25 minut. Gotowe babeczki odstawiamy do ostygnięcia.

Smacznego!

wtorek, 24 września 2013

babeczki z zieloną herbatą i borówkami z domowym lukrem herbaciano - waniliowym



Kolejna odsłona słodkich babeczek. Tym razem w wersji z lukrem. Przedstawiam babeczki z zieloną herbatą i borówkami oraz domowym lukrem herbaciano - waniliowym! Smacznego!


Potrzebujemy:

na babeczki: 
  • 100 g miękkiego masła 
  • 125 g brązowego cukru 
  • 100 ml mleka 
  • 4 łyżeczki liści zielonej herbaty 
  • 2 jajka 
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 200 g borówek
na lukier i przybranie:
  • 50 ml wrzącej wody 
  • 2 łyżeczki liści zielonej herbaty 
  • 1 łyżeczka masła 
  • ok 200 g cukru pudru 
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego 
  • kropelka zielonego lub jakiegokolwiek innego barwnika spożywczego (opcjonalnie - jeśli go nie macie, nic się nie stanie) 
  • garść borówek do dekoracji

Przygotowanie:

1. Mleko zagotowujemy, zalewamy nim liście zielonej herbaty i odstawiamy na około 30 minut.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
3. W dużej misce ucieramy mikserem masło z cukrem na gładką masę. Po chwili dodajemy po jednym jajku cały czas ucierając. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i dalej wszystko miksujemy. Na koniec mleko przelewamy przez sitko, żeby pozbyć się liści, wlewamy je do ciasta i dokładnie mieszamy. Do ciasta wsypujemy borówki i mieszamy wszystko razem bardzo delikatnie, by nie uszkodzić struktury owoców.
4. Formę na babeczki wykładamy papilotkami i do każdej nakładamy po około łyżce ciasta.
5. Babeczki pieczemy 15 - 18 minut, aż ładnie zbrązowieją. Upieczone odstawiamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
6. Czas na przygotowanie lukru. Liście herbaty zalewamy wrzątkiem na 5 minut, po czym przelewamy napar przez sitko.
7. Do ciepłego naparu dodajemy masło i ekstrakt waniliowy i mieszamy, aż masło całkowicie się rozpuści. Następnie stopniowo dodajemy przesiany cukier puder i cały czas mieszamy, aż masa nabierze konsystencji gęstej śmietany. Na koniec dodajemy kropelkę zielonego barwnika spożywczego i mieszamy.
8. Całkowicie ostudzone babeczki dekorujemy lukrem oraz ozdabiamy kilkoma borówkami. Gotowe!

Smacznego!

czwartek, 5 września 2013

ciasto z owocami lata




Lubię piec ciasta, chociaż z reguły mi nie wychodzą :) Dlatego najistotniejsze jest to, by były to ciasta z przepisów "nie do zepsucia". Jednym z takich jest okrągły placek z owocami lata. Ja wykorzystałam miks moich ulubionych: porzeczek, malin, borówek, śliwek i agrestu. Ale równie dobrze możecie użyć np. tylko porzeczek i też będzie super! Gotowanie jest przecież sztuką improwizacji i z reguły najlepsze efekty uzyskuje się wtedy, gdy coś się "przekręci".


Potrzebujemy: 
  • 4 jajka 
  • szklanka cukru 
  • szklanka mąki 
  • 1/2 szklanki oleju roślinnego 
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego 
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • garść owoców (porzeczki, kilka śliwek, maliny, agrest, borówki amerykańskie)
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

1. Rozgrzewamy piekarnik bez termoobiegu do temp. 180 st. C.
2. Białka jajek ubijamy mikserem na sztywną pianę. Ciągle mieszając dodajemy po łyżce cukru i cukier waniliowy. Nie przerywając miksowania dodajemy po kolei żółtka i ekstrakt waniliowy. Następnie zwalniamy obroty i niewielkim strumieniem wlewamy olej. Na sam koniec wsypujemy w dwóch, trzech turach przesianą mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy jeszcze chwilę.
3. Okrągłą blaszkę lub naczynie do tart smarujemy odrobiną oleju. Wylewamy ciasto i wyrównujemy jego powierzchnię. Umyte i osuszone owoce układamy na cieście w sposób i na kształt, jaki sobie tylko chcemy i lekko dociskamy.
4. Ciasto wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy 40 - 50 minut. Najlepiej po około 40 minutach sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczone. Z wierzchu musi się ładnie zarumienić.
5. Gorące ciasto odstawiamy do ostygnięcia, a gdy będzie zimne posypujemy cukrem pudrem. Gotowe!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...