Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiramisu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiramisu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 maja 2018

klasyczne tiramisu


Cześć po majówce! Nie wiem, czy macie podobne spostrzeżenia, ale wydaje mi się, że podczas długich weekendów Polska, a właściwie Polacy dzielą się na pół - na remontujących i grillujących. Ja w tym roku poświęciłam majówkę na remont, a wy jak? Do którego teamu należycie? 


Na szczęście remont skończony, można poświecić weekend na przyjemności. Zaczniemy od tych najsłodszych :) 


Mieszkańcy słonecznej Italii kończą większość posiłków owocami, w przeciwieństwie do Polaków, którzy lubią desery w postaci różnych ciast i innych słodkości. Tiramisu, klasyczny i pewnie najbardziej znany włoski deser, we włoskich domach podawany jest podczas specjalnych okazji. Pewnie dlatego, że nie należy do deserów najlżejszych i niskokalorycznych.

Tiramisu oznacza w języku włoskim „obudź mnie”, „poderwij mnie”. Odpowiednia dawka cukru i mocnej kawy faktycznie pobudza, nie tylko większość zmysłów. Dodatkowo dawka czekolady (kakao), znanej jako afrodyzjak, to nie może się nie udać. Jedną z największych fanek klasycznego tiramisu jest Sophia Loren, niekwestionowana królowa włoskiego kina.

Tiramisu to elegancki deser składający się z biszkoptów nasączonych mocną kawą i włoskim likierem Amaretto, przekładanych kremem z serka mascarpone, posypanych na wierzchu startą czekoladą lub kakao.

Klasyczny, włoski przepis mówi o tym, że krem do tiramisu powstaje z mascarpone, ubitych na parze żółtek z cukrem i piany z białek. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy chce lub może jeść częściowo surowe jajka (nawet porządnie sparzone). Chociażby kobiety w ciąży. Dlatego dzisiejszy przepis jest całkowicie bez jajek. Puszystości masie z mascarpone dodaje ubita na sztywno śmietanka kremówka. Jeśli przygotowujecie deser, który mają zjeść także dzieci, zrezygnujcie również z porcji Amaretto.

Ja przygotowałam tiramisu w jednym dużym naczyniu. Jeśli jednak wolicie, by podane było w bardziej elegancki sposób, przygotujcie osobne porcje w szklanych pucharkach.


Potrzebujemy:
  • podłużne biszkopty tzw. ladyfingers (około jednego dużego opakowania)
  • 250 g serka mascarpone  
  • 250 ml śmietanki kremówki 
  • około 2 łyżki cukru pudru  
  • 3 filiżanki mocnego espresso (lub około 1 kubka mocnej kawy rozpuszczalnej) 
  • spory chlust amaretto (jeśli nie masz amaretto, równie fajnie pasuje np. rum)  
  • kilka kropel esencji waniliowej 
  • gorzkie kakao do oprószenia

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od zaparzenia mocnej kawy, którą następnie przelewamy do miski. Podczas przygotowywania pozostałych składników, kawa zdąży lekko wystygnąć.

2. Śmietankę ubijamy mikserem na sztywno.

3. Do serka mascarpone dodajemy cukier oraz kilka kropel esencji waniliowej i dokładnie mieszamy (możemy mieszać mikserem).

4. Śmietankę dodajemy do mascarpone i mieszamy. Ważne jest to, by mieszać to już tylko łyżką i to jak najdelikatniej, by nie utracić puszystości.

5. Do kawy wlewamy amaretto i zanurzamy w niej po kolei nie więcej niż 4 biszkopty. Róbmy to szybko, żeby biszkopty nie były zbyt rozmoknięte. Na dno naczynia układamy warstwę biszkoptów.

6. Na biszkopty wykładamy 1/3 masy z mascarpone. Powtarzamy czynność jeszcze 2 razy, żeby otrzymać 3 warstwy biszkoptów i 3 warstwy kremu.

7. Wszystko obsypujemy obficie gorzkim kakao i odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny, a najlepiej na całą noc.


Smacznego!

wtorek, 24 czerwca 2014

malinowo - jeżynowe tiramisu



Ten deser doprowadzi was na szczyt kulinarnej rozkoszy. Słodkie mascarpone, biszkopty, które wchłonęły odrobinę alkoholu oraz najwspanialsze owoce lata - maliny i jeżyny. 

LA DOLCE VITA!


Składniki:
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 żółtka jaj od kur z wolnego wybiegu
  • 60 g cukru pudru
  • 200 ml śmietanki kremówki, mocno schłodzonej
  • 200 g mieszanki malin i jeżyn
  • około 100 ml wina marsala lub likieru Cassis (w wersji dla dzieci możemy zastąpić alkohol mocnym naparem z herbaty malinowej - kilka saszetek na 100 ml wrzątku)
  • podłużne biszkopty, tzw. ladyfingers

Przygotowanie:

1. Żółtka z cukrem ubijamy trzepaczką w kąpieli wodnej, aż masa podwoi swoją objętość i stanie się gęsta.
2. Po odstawieniu miski z jajkami z wrzątku, ubijamy jeszcze 1 minutę, żeby masa ostygła.
3. Do przestudzonej masy jajecznej dodajemy mascarpone i mieszamy.
4. W drugiej misce ubijamy śmietanę, aż będzie zupełnie gęsta.
5. Do masy z jajek i mascarpone dodajemy stopniowo ubitą śmietanę i mieszamy bardzo delikatnie.
6. Biszkopty namaczamy w alkoholu (po 2 sekundy z każdej strony) i układamy warstwę w naczyniach. Możecie przygotować to tiramisu w jednym dużym (dla lepszego efektu proponuję wybrać naczynie przezroczyste) lub kilku małych.
7. Na biszkopty wykładamy odrobinę masy mascarpone, a na nią owoce. Czynność powtarzamy.

Tiramisu smaczne jest od razu po przygotowaniu,jednak jeśli naprawdę chcecie "poderwać" kogoś smakiem, przygotujcie tiramisu dzień wcześniej (np. wieczorem) i pozostawcie w lodówce. Około godziny przed podaniem proponuję wyjąć tiramisu z lodówki, by nabrało temperatury pokojowej.

Smacznego!

wtorek, 11 lutego 2014

prawdziwe tiramisu



Tiramisu - obok panna cotty - to najważniejszy deser na włoskich stołach. Prawdziwa klasyka. 

PODERWIJ MNIE - tak brzmi polskie tłumaczenie słowa "tiramisu". Sophia Loren powiedziała kiedyś, że tiramisu poprawia nastrój i rozbudza zmysły. Chyba tak musi być, skoro popularność tego klasycznego włoskiego deseru ciągle rośnie. Delikatność kremowego serka mascarpone, z zatopionymi biszkoptami nasączonymi mocną kawą z aromatem migdałowego amaretto, z dodatkiem czekolady, uznawanej powszechnie za afrodyzjak, czy może być coś lepszego?

Ja przygotowałam tiramisu w osobnych szklankach, ale świetne będzie także to w jednym dużym naczyniu.


Składniki na 4 porcje:
  • 250 g serka mascarpone 
  • około 36 okrągłych biszkoptów (jeśli robisz tiramisu w jednym dużym naczyniu użyj podłużnych biszkoptów tzw. kocich języczków) 
  • około 2 łyżki cukru pudru 
  • 3 żółtka 
  • 2 białka 
  • 3 filiżanki mocnego espresso (lub około 1 kubka mocnej kawy rozpuszczalnej)
  •  spory chlust amaretto (jeśli nie masz amaretto, równie fajnie pasuje np. rum) 
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • gorzka czekolada (na 4 szklanki tiramisu wystarczy dosłownie 1 kostka czekolady)

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od zaparzenia mocnej kawy, którą następnie przelewamy do miski. Podczas przygotowywania pozostałych składników, kawa zdąży lekko wystygnąć.
2. Nad wrzątkiem ubijamy mikserem żółtka z cukrem na gładką puszystą masę, aż  stanie się gęsta i prawie biała. Ważne, by miska z żółtkami nie dotykała wrzącej wody, bo wtedy zamiast puszystej piany otrzymamy słodką jajecznicę.
3. Do ubitych żółtek dodajemy serek mascarpone oraz kilka kropel esencji waniliowej i dokładnie mieszamy (możemy mieszać mikserem).
4. Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do mascarpone z żółtkami. Ważne jest to, by mieszać to już tylko łyżką i to jak najdelikatniej, by nie utracić puszystości.
5. Do kawy wlewamy amaretto i zanurzamy w niej po kolei po 4 biszkopty (na jedną warstwę układamy po 3 ciasteczka). Róbmy to szybko, żeby biszkopty nie były zbyt rozmoknięte. Na spód szklanek bądź pucharków układamy po 3 nasączone biszkopty. Na nie wylewamy około 1 łyżki mascarpone z żółtkami. Powtarzamy czynność jeszcze 2 razy, żeby otrzymać 3 warstwy biszkoptów i 3 warstwy masy z mascarpone. Wszystko ozdabiamy startą gorzką czekoladą i odstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę, ale raczej nie dłużej niż 6 godzin.

Buon appetito!
[Smacznego!]

środa, 22 stycznia 2014

cytrynowe tiramisu



"Poderwij mnie" - tak dosłownie brzmi tłumaczenie słowa "tiramisu". I nie da się ukryć, że ten wspaniały włoski deser może zdziałać cuda. Uwielbiam klasycznie przygotowany, z mocną kawą, likierem amaretto i gęstym, tłustym mascarpone. Jednak tym razem, za "namową" Jamiego Olivera postanowiłam wypróbować przepis na cytrynowe tiramisu, które przygotował Genaro Contaldo - Włoch, który - jak sam powiedział kiedyś Jamie - nauczył go wszystkiego, co związane jest z kuchnią włoską. Gorąco namawiam Was do wypróbowania tego przepisu - naprawdę warto!


Składniki:
  • opakowanie podłużnych biszkoptów, tzw. ladyfingers
  • 350 g serka mascarpone
  • 2 jajka ekologiczne lub od kur z wolnego wybiegu, żółtka i białka oddzielnie
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki włoskiego likieru limoncello (lub innego - cytrynowego)
  • skórka, drobno otarta z jednej sparzonej i wyszorowanej cytryny
  • 3 - 4 duże kawałki skórki, wycięte (najlepiej obieraczką do warzyw) z jednej sparzonej i wyszorowanej cytryny
  • sok z połowy cytryny

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania syropu, w którym będziemy namaczać biszkopty. Do niewielkiego rondelka wlewamy około 100 ml wody i sok z połowy cytryny, dodajemy duże kawałki skórki z cytryny i dwie łyżki cukru i gotujemy całość przez 3 - 4 minuty, by syrop nabrał aromatu. Do przestudzonego syropu wlewamy 2 łyżki likieru limoncello.
2. Żółtka ubijamy trzepaczką z 2 łyżkami cukru, aż staną się puszyste i prawie białe. Nie musimy używać miksera, ale jeśli chcecie - nie ma problemu. Do przygotowanej masy jajecznej dodajemy serek mascarpone i wszystko dokładnie mieszamy. Masa musi być gładka.
3. Następnie dodajemy 2 łyżki likieru limoncello i skórkę otartą z całej cytryny i znowu wszystko mieszamy. Zapach będzie nieziemski!
4. Białka ubijamy na puszystą pianę, jednak niezbyt sztywną. Powinna pozostać lekko płynna. Pianę dodajemy stopniowo do masy mascarpone i delikatnie mieszamy.
5. Teraz możemy zacząć składać nasze tiramisu. Na dno naczynia wykładamy jedną łyżkę masy mascarpone i rozsmarowujemy. Na masę układamy szybko zamoczone w syropie (wystarczy kilka sekund, bo namakają błyskawicznie i łatwo się łamią) biszkopty. Gdy biszkopty przykrywają już całe dno, wykładamy na nie połowę przygotowanej masy z mascarpone. Powtarzamy czynność jeszcze raz. Znowu biszkopty i masa. Na wierzchu posypujemy skórką otartą z cytryny i wstawiamy tiramisu do lodówki na co najmniej 1 godzinę, chociaż uważam, że najsmaczniejsze jest, gdy spędzi w lodówce całą noc.

Buon appetito!
[Smacznego!]

środa, 13 listopada 2013

tiramisu cupcakes



Była okazja. Urodziny mojej przyjaciółki. Postanowiłam przygotować coś wyjątkowego. Postawiłam na smak włoskiego tiramisu - najpopularniejszego deseru w Italii, który po prostu uwielbiam - w wydaniu amerykańskich babeczek.

Aromat mocnej kawy w połączeniu ze słodkim kremem z serka mascarpone dał efekt piorunujący i babeczki zniknęły z talerza w mgnieniu oka. Śmiem twierdzić - aczkolwiek nieśmiało, że są to jedne z najlepszych babeczek, jakie do tej pory przygotowałam.


Składniki:

na babeczki:
  • 175 g mąki pszennej
  • 175 g miękkiego masła
  • 175 g cukru
  • 3 duże jajka
  • 4 łyżki bardzo mocnej czarnej kawy (najlepiej espresso)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

na krem:
  • 115 g serka mascarpone
  • 300 g cukru pudru
  • 75 g miękkiego masła
  • 2 łyżki bardzo mocnej kawy
  • około 1 łyżeczka likieru amaretto

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C.
2. Zaczynamy od przygotowania ciasta na babeczki. Masło z cukrem ucieramy mikserem aż powstanie gładka i jednolita masa. Ciągle miksując dodajemy po jednym jajku. Wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia, wlewamy kawę i mieszamy aż wszystkie składniki się połączą.
3. Ciasto przekładamy do formy na muffiny, wyłożonej papilotkami i pieczemy około 18 minut do tzw. suchego patyczka.
4. Upieczone babeczki zostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
5. Gdy babeczki wystygną, możemy przygotować krem. Mieszamy wszystkie składniki mikserem, aż się połączą, a krem będzie gładki i puszysty.
6. Babeczki dekorujemy szprycą cukierniczą.

Jeśli chcecie przygotować babeczki wcześniej, np. zanim przyjdą goście, odłóżcie je w chłodne miejsce lub schowajcie sam krem do lodówki, wyjmijcie kilka minut wcześniej przed dekorowaniem i dekorujcie w ostatniej chwili!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...