Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anyż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anyż. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

babeczki korzenne z suszonymi śliwkami



Na specjalną prośbę przygotowałam świąteczne, bardzo korzenne babeczki z suszonymi śliwkami. Są pyszne, spróbujcie koniecznie!


Składniki:

ciasto:
  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 100 g miodu
  • 4 gwiazdki anyżu
  • 3 laski cynamonu
  • przyprawa do piernika (2 duże czubate łyżki)
  • 125 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego (przepis znajdziecie tutaj: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pieczone-owoce-pachnace-rumem-i.html)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść śliwek suszonych, pokrojonych w drobną kostkę
polewa (czekoladowe ganache):
  • 30 ml śmietanki kremówki
  • 80 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 10 g masła
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1 laska cynamonu

Przygotowanie:

1. W niedużym rondelku rozpuszczamy masło. Wyłączamy ogień i dodajemy czekoladę i miód. Wszystko dokładnie mieszamy do całkowitego roztopienia. Dodajemy gwiazdki anyżu, laski cynamonu i przyprawę do piernika i mieszamy. Zostawiamy wszystko do ostygnięcia.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
3. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. 
4. Mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia przesiewamy i dodajemy do ubitych jajek. Wszystko dokładnie mieszamy.
5. Z rozpuszczonej z masłem czekolady usuwamy gwiazdki anyżu i laski cynamonu (nie będą nam już potrzebne). Czekoladę przelewamy wolnym strumieniem do ciasta - ciągle ubijając.
6. Do ciasta dodajemy śliwki i pastę waniliową, mieszamy i przelewamy wszystko do formy na muffiny wyłożonej papilotkami do około 2/3 wysokości.
7. Pieczemy babeczki około 20 - 25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone odstawiamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
8. Gdy babeczki stygną, możemy przygotować polewę.  
9. W niedużym rondelku doprowadzamy śmietankę do wrzenia, po czym ściągamy z ognia.
10. Do śmietanki wrzucamy połamaną czekoladę i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Dodajemy anyż i cynamon.
11. Gdy ganache jest już zupełnie jednolite, dodajemy masło i mieszamy. Masło sprawi, że polewa będzie pięknie lśniąca.  Polewę zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Przed dekorowaniem babeczek usuwamy z niej anyż i cynamon.
12. Ostudzone babeczki dekorujemy polewą i gotowe!

Smacznego!

piątek, 27 września 2013

kurczak w syropie klonowym z chilli i przyprawami korzennymi



Istnieje przekonanie, że syrop klonowy jest afrodyzjakiem, takim samym jak lubczyk czy szampan. Zwiększa wrażliwość na bodźce zewnętrzne i pobudza zmysły. Określany jest mianem naturalnego cukru. Jak wskazuje nazwa produkuje się go z pnia klonu. Dzięki odparowaniu wody, uzyskiwany jest gęsty syrop, bogaty w sole mineralne (m.in. wapń, magnez, potas, fosfor i mangan), niezbędne do prawidłowej pracy serca i układu nerwowego. Zawiera również witaminy z grupy B, niacynę, biotynę oraz kwas foliowy. Warte podkreślenia jest to, że syrop klonowy jest mniej kaloryczny niż biały cukier i miód. Ma charakterystyczny słodki smak, bursztynową barwę i niesamowity zapach. Syrop klonowy produkowany jest przede wszystkim w Kanadzie.

Syrop klonowy używany jest głównie jako zamiennik cukru i miodu. Używa się go w roli polewy do naleśników i gofrów (słynne amerykańskie pancakes nie mogą się bez niego obejść), jest dodatkiem do owoców, francuskich tostów na słodko, różnorodnych deserów, lodów czy płatków śniadaniowych. Świetnie smakuje z jogurtem naturalnym. Znakomicie komponuje się z warzywami, smażonymi lub pieczonymi mięsami i rybami.

Tym razem proponuję wam pieczone podudzia z kurczaka w marynacie z syropu klonowego, ostrej chilli i sosu sojowego z dodatkiem korzennych przypraw. Można zastąpić podudzia skrzydełkami, całymi udkami (ale wtedy należy je piec trochę dłużej) czy nawet żeberkami. Danie to świetnie sprawdzi się jako przekąska na przyjęciu, ale będzie równie super jako klasyczny rodzinny obiad, podany np. z prostą sałatą z lekko kwaskowatym winegretem.


Czego potrzebujemy:

  • 12 podudzi kurczaka

marynata:
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego lub innego (ważne, by był bezzapachowy, dlatego akurat w tym przypadku nie używajcie oliwy z oliwek)
  • 1 łyżka miodu (dla podkreślenia słodkiego smaku)
  • 1 czubata łyżeczka suszonych płatków chilli (to jest ilość na dość pikantnego kurczaka, jeśli wolicie mniej lub bardziej ostre smaki, użyjcie odpowiedniej dla was ilości chilli)
  • 3 ząbki czosnku pokrojone w grube plasterki
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 - 3 gwiazdki anyżu
  • 3 owoce kardamonu, lekko rozgniecione (kardamon także nazywany jest afrodyzjakiem :))
  •  szczypta soli

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki marynaty łączymy ze sobą.
2. Do marynaty dodajemy umyte i, co bardzo ważne, wysuszone podudzia z kurczaka. Proponuję te podudzia lekko ponacinać w 2 - 3 miejscach, dzięki czemu jeszcze bardziej wchłoną marynatę. Kurczaka przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na minimum 3 - 4 godziny, a najlepiej na całą noc.
3. Kawałki kurczaka pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 st. C (bez termoobiegu) przez około 1 godzinę. Po tym czasie możemy zwiększyć temperaturę do 220 st. C i piec jeszcze około 10 minut, by kurczak ładnie się zarumienił.

Podudzia w syropie klonowym smakują wyśmienicie zarówno na ciepło, jak i schłodzone do temperatury pokojowej.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...