Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 sierpnia 2018

gołąbki z indykiem i brązowym ryżem



Nie znam ani jednej osoby, która nie lubi gołąbków. Ich przygotowanie zajmuje trochę czasu, ale mam na to kilka patentów.

Przygotowanie rozkładam na raty. Zaczynam dzień wcześniej wieczorem od sparzenia kapusty, które to jest najbardziej praco - i czasochłonne. Tak samo robię z ryżem, gotuję go dzień wcześniej. Spokojnie zdąży ostygnąć. czasem nawet podsmażam wcześniej cebulę. Dzięki temu następnego dnia muszę tylko wymieszać farsz, doprawić, złożyć gołąbki i wstawić do piekarnika. Reszta robi się sama. No może jeszcze sos, ale on właściwie też nie wymaga wiele czasu.

Dziś zdrowsza wersja tradycyjnych gołąbków. Wykorzystałam mięso z indyka i brązowy, czyli pełnoziarnisty ryż. Tak, gołąbki mogą być bardziej suche, ale coś za coś. Mniej tłuszczu, to i mniej soczystości. Ale po to jest sos. I wszystko gra :)


Składniki: 

gołąbki:
  • 1 duża główka kapusty włoskiej (można użyć zwykłej kapusty białej, ale trzeba ją dłużej parzyć i dłużej piec/gotować gołąbki)
  • około 0,5 kg mięsa mielonego z indyka
  • 200 g suchego ryżu brązowego 
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę  
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 jajko 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz  
  • 0,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego

sos pomidorowy: 
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz 
  • szczypta cukru

Przygotowanie:

gołąbki:

1. Cebule podsmażamy na maśle. Odstawiamy do przestygnięcia.

2. Ryż gotujemy al dente w osolonej wodzie (około 5 minut krócej niż podano na opakowaniu). Odstawiamy do przestygnięcia.

3. W dużej misce mieszamy mięso z ryżem i cebulą. Dodajemy jajko i doprawiamy wszystko solą i pieprzem.

4. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Kapustę rozdzielamy na liście i sparzamy we wrzątku przez 3 - 4 minuty. Liście uszkodzone, z których nie "złożymy" gołąbków przydadzą nam się do wyłożenia naczynia.

5. Farsz układamy na sparzonych liściach. Zawijamy boki liści do środka, następnie cały liść zwijamy w rulon. Postępujemy tak samo z każdym gołąbkiem.

6. Naczynie żaroodporne wyścielamy uszkodzonymi liśćmi kapusty. Gołąbki układamy w naczyniu, dolewamy do niego gorącego bulionu do około 1/3 wysokości naczynia, przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na około 1 godzinę. 

Uwaga! Można gołąbki ugotować w garnku, ale ja uważam, że z piekarnika są po prostu lepsze. Jeśli chcecie mimo to ugotować gołąbki na gazie, wyłóżcie uszkodzone liście kapusty na dnie garnka. Gotujcie razem z bulionem (jak wyżej) na jak najmniejszym ogniu, pod przykryciem przez około 45 minut. 

Gołąbki podajemy na gorąco z sosem pomidorowym.


sos:

1. Czosnek podsmażamy razem z koncentratem pomidorowym na oleju przez około 3 minut, mieszając co jakiś czas. Dodajemy pomidory z puszki i dusimy na małym ogniu przez około 15 - 20 minut, by sos odparował, a pomidory trochę się rozpadły.

2. Na koniec doprawiamy sos solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru. 

Uwaga! Jeśli np. wasze dzieci nie zjedzą sosu z kawałkami pomidorów (co może się zdarzyć :)), zblendujcie sos na gładko!

Smacznego!



sobota, 23 czerwca 2018

bigos z młodej kapusty



Bigosik z młodej kapusty ma niewiele wspólnego z zimowym, ciężkim bigosem na wędzonych śliwkach. Jest wiosna, jemy lżej. Ale młoda kapusta z odrobiną "mięsiwa" także świetnie smakuje i ja przygotowuję ją dość często. Podaję zazwyczaj z chlebem lub ziemniakami.

Ja do mojej kapusty dodałam wędzony boczek i kiełbasę, ale spokojnie, jeśli macie kawałek wieprzowiny (łopatkę albo np. żeberka), możecie je dodać. Wystarczy je tylko porządnie podsmażyć i wrzucić do garnka.  Ponieważ bigos z młodej kapusty przygotowuje się dość szybko, a sam gotuje się dużo krócej od tego zimowego, nie dodawałabym wołowiny. Bałabym się, że mięso może nie zmięknąć w tak krótkim czasie.


Potrzebujemy (na dość duży garnek):
  • duża główka kapusty, posiekanej
  • 2 duże cebule, pokrojone w półplasterki
  • około 400 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
  • 2 - 3 kiełbasy, najlepszej jakości, pokrojone w kostkę 
  • około 4 łyżek koncentratu pomidorowego
  • łyżka oleju rzepakowego lub np. smalcu
  •  sól i świeżo mielony pieprz
  • sok z około 1/2 cytryny
  • pół pęczka świeżego koperku

Przygotowanie:

1. Do garnka wlewamy łyżkę oleju (chyba że macie bardzo tłusty boczek, wtedy smażymy go na suchej patelni - mój prawie nie miał tłuszczu) i, gdy się porządnie rozgrzeje, wrzucamy boczek i kiełbasę. Podsmażamy kilka minut, aż pięknie się zarumienią.

2. Do boczku i kiełbasy wrzucamy cebulę i smażymy jeszcze kilka minut. Na niezbyt dużym ogniu, by zdążyła zmięknąć i się nie spaliła.

3. Gdy cebula zmięknie i ładnie się zarumieni, dodajemy do garnka kapustę. Lekko ją solimy (sól wyciąga z kapusty wodę, dzięki czemu szybciej mięknie), wlewamy około pół szklanki wody, dodajemy koncentrat i dusimy, co jakiś czas mieszając, do czasu aż kapusta zmięknie, a woda odparuje.

Uwaga! Jeśli jest taka potrzeba, bo kapusta ciągle twarda, ale zaczyna przywierać, dolejcie jeszcze trochę wody.

4. Na koniec doprawiamy wszystko solą, pieprzem i - jeśli jest taka potrzeba - sokiem z cytryny. Wrzucamy posiekany koperek, mieszamy i gotowe!

Smacznego!

wtorek, 12 czerwca 2018

łazanki z młodej kapusty z boczkiem


Łazanki. Danie z przeszłości. Choć w moim domu ich nie było, pamiętam je ze szkolnej stołówki i wcale nie kojarzą mi się najlepiej. Nie wiem dlaczego, ale kilkuletnim dzieciom dawali łazanki z kiszonej kapusty z pieczarkami (o nie najprzyjemniejszym kolorze) i "kulkami" twardego mielonego. Nie było to najsmaczniejsze, chociaż w porównaniu do "schabowych" z mortadeli, zjadliwe. Ale pamiętam też pyszne łazanki w domu mojego sąsiada i pewnie dlatego nie jestem do nich zrażona na zawsze (tak jak do smażonej mortadeli).

Dziś rano, weszłam do mojego ulubionego warzywniaka, zobaczyłam główki pięknej młodej kapusty i tak mnie na łazanki naszło. Dodałam do moich łazanek wędzonego boczku, bo lubię, ale możecie ten składnik pominąć albo zastąpić go odrobiną dobrej jakości kiełbasy. Zaczynamy?

Potrzebujemy (na duży garnek łazanek):
  • duża główka kapusty, posiekanej
  • 2 duże cebule, pokrojone w półplasterki
  • około 400 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
  • łyżka oleju rzepakowego lub np. smalcu
  •  sól i świeżo mielony pieprz
  • sok z około 1/2 cytryny
  • opakowanie makaronu do łazanek

Przygotowanie:

1. Do garnka wlewamy łyżkę oleju (chyba że macie bardzo tłusty boczek, wtedy smażymy go na suchej patelni - mój prawie nie miał tłuszczu) i, gdy się porządnie rozgrzeje, wrzucamy boczek. Podsmażamy kilka minut, aż pięknie się zarumieni.

2. Do boczku wrzucamy cebulę i smażymy jeszcze kilka minut. Na niezbyt dużym ogniu, by zdążyła zmięknąć i się nie spaliła.

3. Gdy cebula zmięknie i ładnie się zarumieni, dodajemy do garnka kapustę. Lekko ją solimy (sól wyciąga z kapusty wodę, dzięki czemu szybciej mięknie), wlewamy około pół szklanki wody i dusimy, co jakiś czas mieszając, do czasu aż kapusta zmięknie, a woda odparuje.

Uwaga! Jeśli jest taka potrzeba, bo kapusta ciągle twarda, ale zaczyna przywierać, dolejcie jeszcze trochę wody.

4. W międzyczasie gotujemy makaron do łazanek, w dużej ilości osolonej wody, al dente. Ugotowany makaron odcedzamy.

5. Gdy kapusta jest już miękka, a płyny odparowały, doprawiamy ją solą, dużą szczyptą pieprzu i sokiem z cytryny do smaku. 

6. Kapustę mieszamy z makaronem i gotowe!

Smacznego!

środa, 3 stycznia 2018

tradycyjne gołąbki z ryżem i mięsem



Uwielbiam gołąbki, co pewnie można zauważyć po ilości przepisów na to danie, które znajdziecie na blogu. Do tej pory nie pojawił się jednak przepis na te najbardziej tradycyjne, z mięsem i ryżem. Jakie powinny być gołąbki idealne? Według mnie powinny być miękkie i soczyste, dobrze doprawiona solą i pieprzem. Kapusta musi być miękka (dlatego wykorzystuję do nich kapustę włoską - szybciej "dochodzi"), a w farszu musi przeważać mięso. Nie ma nic gorszego niż gołąbki, w których trzeba szukać mięsa ze świeczką!


Składniki:
  • 1 duża główka kapusty włoskiej (można użyć zwykłej kapusty białej, ale trzeba ją dłużej parzyć i dłużej piec/gotować gołąbki)
  • około 1 kg mięsa mielonego (ja wybieram zazwyczaj mielone z udźca indyczego, bo nie lubię zbyt tłustych gołąbków, ale możecie użyć np. łopatki wieprzowej)
  • 200 g suchego ryżu
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 2 łyżki masła
  • 1 jajko
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 0,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
sos pomidorowy:
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka oleju rzepakowego lub masła
  •  sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • szczypta cukru

Przygotowanie:

1. Cebule podsmażamy na maśle. Odstawiamy do przestygnięcia.

2. Ryż gotujemy al dente w osolonej wodzie (około 4 minut krócej niż podano na opakowaniu). Odstawiamy do przestygnięcia.

3. W dużej misce mieszamy mięso z ryżem i cebulą. Dodajemy jajko i doprawiamy wszystko solą i pieprzem.

4. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Kapustę rozdzielamy na liście i sparzamy we wrzątku przez 3 - 4 minuty. Liście uszkodzone, z których nie "złożymy" gołąbków przydadzą nam się do wyłożenia naczynia.

5. Farsz układamy na sparzonych liściach. Zawijamy boki liści do środka, następnie cały liść zwijamy w rulon. Postępujemy tak samo z każdym gołąbkiem.
 
6. Naczynie żaroodporne wyścielamy uszkodzonymi liśćmi kapusty. Gołąbki układamy w naczyniu, dolewamy do niego gorącego bulionu do około 1/3 wysokości naczynia, przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na około 1 godzinę.
 
Uwaga! Można gołąbki ugotować w garnku, ale ja uważam, że z piekarnika są po prostu lepsze. Jeśli chcecie mimo to ugotować gołąbki na gazie, wyłóżcie uszkodzone liście kapusty na dnie garnka. Gotujcie razem z bulionem (jak wyżej) na jak najmniejszym ogniu, pod przykryciem przez około 45 minut.
 
Gołąbki podajemy na gorąco z sosem pomidorowym.
 
 
Sos pomidorowy:
 
Czosnek podsmażamy razem z koncentratem pomidorowym na oleju przez około 3 minut, mieszając co jakiś czas. Dodajemy pomidory z puszki i dusimy na małym ogniu przez około 15 - 20 minut, by sos odparował, a pomidory trochę się rozpadły. Na koniec doprawiamy sos solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru.
 
Uwaga! Jeśli np. wasze dzieci nie zjedzą sosu z kawałkami pomidorów (co może się zdarzyć :)), zblendujcie sos na gładko!
 
Smacznego!

piątek, 24 czerwca 2016

burgery rybne i domowy colesław





Znowu chwilę mnie tu nie było. Wybaczcie. Mnóstwo pracy i upał jak diabli spowodowały, że do kuchni miałam ostatnio nie po drodze. Codzienne obiady w postaci szybkich sałat ze wszystkiego, co mam w lodówce nie były na tyle atrakcyjne, by "pokazywać" je na blogu. Poza tym lato to ta pora roku, kiedy na śniadanie wystarcza mi miska truskawek, a na kolację - pyszna, młoda kalarepa. Niewiele mi potrzeba, kiedy tak jak dziś, temperatura na zewnątrz sięga 35 stopni. 

Ale okej, wracam na bloga, mam nadzieję, że tym razem na dłużej :)

Przygotowanie burgerów zaczynamy od przygotowania najważniejszego dodatku - domowej surówki colesław. Powinna ona odpocząć w lodówce przez około godzinę, by smaki dobrze się przegryzły i by była jeszcze lepsza.


DOMOWY COLESŁAW

Składniki:
  • główka młodej kapusty, bardzo drobno poszatkowana
  • 2 marchewki, starte na tarce o małych oczkach
  • 1/2 pęczka świeżego szczypiorku, drobno posiekanego
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • około 1 łyżki majonezu
  • sok z cytryny/limonki lub ocet z białego wina (do smaku)
  • odrobina świeżo startego chrzanu (jeśli nie macie świeżego chrzanu, wykorzystajcie ten ze słoiczka)
  • odrobina cukru pudru
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Jogurt naturalny mieszamy z majonezem, sokiem z cytryny, odrobiną chrzanu, szczyptą cukru pudru, solą i pieprzem. Nie podaję dokładnych proporcji, przygotujcie sos według waszego uznania, waszego smaku. Jeśli trzeba dodać trochę cytryny czy majonezu, zróbcie to!
2. Kapustę mieszamy z marchewką i szczypiorkiem, doprawiamy sosem. Odstawiamy do lodówki na około godzinę.


BURGERY RYBNE

Po około godzinie możemy przygotować burgery i sos.

Składniki:
  • 1/2 kg ulubionej ryby, bez ości i bez skóry (ja kupiłam dorsza, ale możecie wykorzystać inną rybę, na jaką macie ochotę, np. morszczuka)
  • 1/2 cebuli, posiekanej w drobną kostkę
  • 1 łyżka bułki tartej (+ bułka tarta do obtoczenia burgerów przed smażeniem)
  • łodyżki z połowy pęczka kolendry, bardzo drobno posiekane (używam łodyżek, ponieważ nie chcę ich wyrzucać, a poza tym są dużo bardziej aromatyczne niż listki)
  • 2 jajka 
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
  • szczypta suszonego chilli
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia
do podania :
  • bułki

Przygotowanie:

1. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju. Wrzucamy cebulę i podsmażamy do czasu, aż ładnie się zeszkli, ale nie zarumieni. Cebulę przekładamy do miski.
2. Rybę drobno siekamy. Nie blendujemy! Nie chcemy rybnej ciapki! Rybę dodajemy do cebuli.
3. Do miski wrzucamy także chilli, posiekane łodyżki kolendry, kumin i doprawiamy solą i porządną szczyptą świeżo mielonego pieprzu (do smaku, jak lubicie).
4. Do ryby wbijamy 1 jajko (drugiego będziemy potrzebować do panierowania burgerów) i dodajemy łyżkę bułki tartej. Wszystko mieszamy i odstawiamy na kilka minut. Po tym czasie formujemy burgery.
5. Na dużej patelni rozgrzewamy olej. Burgery najpierw obtaczamy w roztrzepanym jajku, a następnie w bułce tartej (nadmiar strzepujemy).
6. Burgery smażymy na porządnie rozgrzanym oleju, na niewielkim ogniu, z dwóch stron aż ładnie się zezłocą (po około 4 - 5 minut z każdej strony).

7. Bułki do burgerów grillujemy na suchej patelni, by lekko się zarumieniły i były przyjemnie chrupiące.

sos jogurtowy z kolendrą
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • łyżeczka majonezu
  • sok z cytryny/limonki
  • listki z połowy pęczka świeżej kolendry, drobno posiekane
  • sól i świeżo mielony pieprz
1. Jogurt naturalny mieszamy z odrobiną majonezu, doprawiamy sokiem z limonki lub cytryny oraz garścią posiekanej kolendry. Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.


TERAZ MOŻEMY SKŁADAĆ BURGERY. NA SPÓD BUŁKI WYKŁADAMY ODROBINĘ SOSU, NA NIEGO BURGERA, POTEM DUŻĄ PORCJĘ COLESŁAWA. PRZYKRYWAMY DRUGĄ POŁOWĄ BUŁKI I PODAJEMY. NATYCHMIAST!!!

Smacznego!

PS. Dzisiaj uczniowie rozpoczynają dwumiesięczną labę i chociaż ja skończyłam szkołę już jakiś czas temu, to nastrój mam równie dobry. W końcu jest piątek!

Już za parę dni, za dni parę, weźmiesz plecak swój i gitarę...




wtorek, 22 grudnia 2015

gołąbki z indykiem i kaszą gryczaną



Gołąbki to dla mnie danie świąteczne. Prawdopodobnie dlatego, że ich przygotowanie zajmuje mnóstwo czasu. Zazwyczaj w tygodniu nie mam go aż tak wiele. Na blogu pojawiały się już receptury na różne rodzaje gołąbków, jednak zawsze będę podkreślać, że najlepsze są te najprostsze - z mięsem i ryżem. I chociaż takie lubię najbardziej, to jeść mi ich nie wolno, bo nie wolno jeść mi ryżu. W związku z tym kasza gryczana stała się jego zamiennikiem, bo przy okazji jest także bezglutenowa. 


Składniki:

  • liście włoskiej kapusty
  • około 500 g mielonego mięsa z piersi indyka 
  • około 1,5 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
  • 1 duża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • opcjonalnie - drobno posiekana natka pietruszki



Przygotowanie:



1. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Kapustę rozdzielamy na liście i sparzamy we wrzątku przez 3 - 4 minuty. Liście uszkodzone, z których nie "złożymy" gołąbków przydadzą nam się do wyłożenia naczynia.

2. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę lub olej. Wrzucamy cebulę i podsmażamy chwilę aż się zeszkli i zmięknie.

3. Mięso mielone przekładamy do dużej miski i mieszamy z kaszą gryczaną i podsmażoną cebulą. Doprawiamy wszystko solą i dość obficie pieprzem.

4. Farsz układamy na sparzonych liściach. Zawijamy boki liści do środka, następnie cały liść zwijamy w rulon. Postępujemy tak samo z każdym gołąbkiem. 

5. Naczynie żaroodporne wyścielamy uszkodzonymi liśćmi kapusty. Gołąbki układamy w naczyniu, dolewamy do niego gorącej wody do około 1/4 wysokości naczynia, przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na około 1,5 godziny.



Smacznego!

piątek, 11 grudnia 2015

bigos z prawdziwego zdarzenia




Bigos to jedno z tych dań, których właściwie nie jadam. Może to przez złą sławę tej tradycyjnej staropolskiej potrawy, która mi osobiście kojarzy się z kapustą wymieszaną z wszystkimi resztkami, jakie pozostają z obiadu. Gdy widzę bigos na wszelkiego rodzaju uroczystościach, piknikach czy innych dożynkach, odwracam wzrok. Każdy kto oglądał film Smarzowskiego, wie dlaczego. Jednak prawda jest taka, że we wszystkich książkach z tradycyjną kuchnią polską, które miałam okazję przeglądać, bigos występuje jako danie świąteczne, niemalże wykwintne, przygotowywane "na bogato" z dobrej jakości mięsem i kiełbasami. Dlatego mimo mojej niechęci do bigosu, postanowiłam przygotować swój domowy, według wskazówek Hanny Szymanderskiej. Powiem tak, bigos wyszedł smaczny i bardzo aromatyczny. I chociaż z pewnością nie zajmie miejsca w mojej top liście dań, kiedyś jeszcze go powtórzę, prawdopodobnie gdy będę wiedziała, że dzień później mogę mieć kaca. Może w Sylwestra?!


Składniki:
  • 1,5 kg kiszonej kapusty
  • 50 g suszonych prawdziwków
  • 6 wędzonych śliwek (uwaga! nie suszonych - wędzonych!)
  • 2 cebule, pokrojone w drobną kostkę
  • 300 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 1,5 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 4 ziarenka jałowca
  • około 500 g mięsa (ja wykorzystałam wołowinę, ale możecie dodać wieprzowinę, a nawet dziczyznę), pokrojonego w dużą kostkę
  • 150 g kiełbasy jałowcowej, pokrojonej w dużą kostkę lub półplasterki
  • 150 g innej kiełbasy (zapytajcie rzeźnika, która będzie najlepsza), pokrojonej tak jak kiełbasy jałowcowej
  • 1 łyżka majeranku
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka smalcu lub oleju

Przygotowanie:

1. Kapustę przekładamy do dużego garnka. Jeśli jest zbyt kwaśna, przepłukujemy ją raz wodą. Uwaga, bigos powinien być kwaśny, więc nie przesadźcie z płukaniem. Zalewamy ją wodą w takiej ilości, by kapusta była całkiem zakryta.
2. Do kapusty dodajemy prawdziwki, wędzone śliwki, liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec, majeranek, wlewamy wino i dodajemy koncentrat. Dusimy pod przykryciem.
3. W międzyczasie na łyżce smalcu podsmażamy mięso. Zaczynamy od wołowiny, którą smażymy na dużym ogniu do czasu aż ładnie się zarumieni. Zarumienione mięso przekładamy na duży talerz, a na tej samej patelni najpierw podsmażamy kiełbasę, a potem cebulę. Wszystko ściągamy z patelni i razem z wołowiną przekładamy do garnka z gotującą się kapustą.
4. Kapustę dusimy około 1,5 - 2 godzin, co jakiś czas mieszając. Jeśli zacznie przywierać, dolewamy odrobinę wody. Pod koniec gotowania, jeśli jest taka potrzeba, ściągamy pokrywkę i bigos odparowujemy. 
5. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!

wtorek, 12 maja 2015

wegański burger z batatów z sałatką z czerwonej kapusty



Po ciecierzycy, przyszedł czas na kolejną odsłonę burgerów w wersji wegańskiej - tym razem z batatów. Niech was nie zwiedzie słodycz ziemniaków, burgery są bardzo aromatyczne, pikantne i wcale nie słodkie. 

Inspiracją po raz kolejny była dla mnie Marta z portalu jadłonomia.com, której wegański blog i książka kucharska coraz częściej skłaniają mnie do eksperymentów, nie jedzenia mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Odkryłam, że w dniu, kiedy mięsa nie jem wcale czuję się lepiej, mam więcej energii i mogę więcej. Na razie, jako zdeklarowany mięsożerca, robię sobie jeden dzień w tygodniu, który nazywam "meat free"! Jeśli szukacie innych pomysłów na dania bez mięsa, zajrzyjcie do książki - ostatnio mojej ulubionej - której autorami są - uwaga! - eks - Beatels sir Paul McCartney i jego córka Stella pt. "Poniedziałki bez mięsa".

PS. Te burgery nie są w 100 % odbiciem przepisu z jadłonomia.com. Jak zwykle, musiałam coś przekręcić. 


Składniki:

na burgery (około 8 sztuk):
  • 1 duży batat (około 400 - 500 g), upieczony w piekarniku (200 st. C), do miękkości
  • 2 - 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżki mąki z amarantusa
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 2 łyżki pestek dyni
  • około 1 łyżki świeżej kolendry, posiekanej
  • około 1 łyżki świeżej mięty, posiekanej
  • 1 cebulka dymka, posiekana w drobną kostkę
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • szczypta mielonego cynamonu
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • szczypta suszonego, mielonego chilli
na sałatkę:
  • mała główka czerwonej kapusty, drobno posiekanej
  • sok z 1 limonki
  • posiekane świeże chilli (w ilości, na jaką macie ochotę)
  • około 1 łyżki oliwy z oliwek
  • odrobina cukru trzcinowego lub syropu z agawy
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz

+ dodatkowo:
  • ulubione bułki do hamburgerów
  • sos z awokado - miękkie, dojrzałe awokado miksujemy z odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku, płaską łyżeczką musztardy dijon, solą i pieprzem
  • a dla nie wegan - sos jogurtowo - miętowy - jogurt naturalny (około 1 szklanki) wymieszać z 2 łyżkami posiekanej świeżej mięty, odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku (przeciśniętym przez praskę), solą i pieprzem

Przygotowanie:

1. Przygotowania zaczynamy od sałatki, która musi chwilę odpocząć i się przegryźć. Posiekaną kapustę skrapiamy obficie sokiem z limonki, odrobiną oliw. Dodajemy cukier i chilli, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Odstawiamy do lodówki.

2. Na suchej patelni prażymy po kolei: mąkę z amarantusa, słonecznik i pestki dyni. Przekładamy wszystko do miski i mieszamy razem z cynamonem, kuminem, mieloną i świeżą kolendrą, miętą, cebulką i kaszą jaglaną.
3. Bataty przeciskamy przez praskę do ziemniaków i dodajemy do miski. Wszystko razem mieszamy i doprawiamy według uznania solą, pieprzem i chilli.
4. Z masy formujemy burgery, które układamy na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Pieczemy 30 minut w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 200 st. C bez termoobiegu.

Burgery podajemy w podpieczonych na patelni grillowej bułkach, lub z samą sałatką z czerwonej kapusty, z ulubionym sosem.

Smacznego!

środa, 17 grudnia 2014

wigilijna kapusta z prawdziwkami



Nie ma Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia bez kapusty z prawdziwkami. Przepisów na nią pewnie tyle, ile gospodyń. Wiem, że niektóre dodają do kwaśnej, kiszonej kapusty odrobinę kapusty białej, ale ja lubię, gdy wigilijna kapusta jest naprawdę kwaśna. Taka smakuje wszystkim w mojej rodzinie, więc nic nie modyfikujemy od lat. W końcu wigilijna kolacja powinna być raczej tradycyjna. 

Żeby kapusta naprawdę "przeszła" smakiem i aromatem prawdziwków zawsze przygotowuję ją wieczorem, dzień przed wigilią i wam też to proponuję.


Składniki:
  • około 2 kg kapusty kiszonej dobrej jakości
  • dwie duże garście suszonych prawdziwków
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę i podsmażone na 2 - 3 łyżkach masła (uwaga, by cebuli nie zarumienić, wystarczy ją zeszklić)
  • 2 - 3 liście laurowe
  • 3 - 4 ziarenka ziela angielskiego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Lekko opłukaną kapustę (ciągle musi pozostać kwaśna, ale to od was zależy, jak bardzo) przekładamy do garnka. Zalewamy wodą tak, by zakryła kapustę. 
2. Do garnka wrzucamy prawdziwki, liście laurowe, ziele angielskie, przykrywamy i dusimy do miękkości, co jakiś czas mieszając. Uwaga, kapusta "lubi" przywierać, dlatego, jeśli stwierdzicie że ma za mało wody, dolejcie trochę.
3. Gdy kapusta zmięknie, dodajemy podsmażoną wcześniej cebulę i wszystko dusimy jeszcze jakiś czas, już bez przykrycia, by nadmiar płynu odparował. Uwaga! Teraz musicie już mieszać częściej.
4. Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku.

Po ugotowaniu garnek z kapustą odkładamy na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc, by jeszcze bardziej "przeszła" aromatem grzybów.

Smacznego!

poniedziałek, 30 czerwca 2014

zielone smoothie z jarmużem i kapustą



Zielone smoothie skrywa w sobie nieprawdopodobne bogactwo witamin i minerałów.

Coraz bardziej popularny jarmuż jest jednym z najzdrowszych warzyw świata. Przypisuje mu się właściwości antyrakowe i przeciwmiażdżycowe. Zawiera mnóstwo wapnia i magnezu, kwasu foliowego, beta - karotenu, potasu, żelaza i fosforu i witamin: A, K, a ilością witaminy C pobijają go tylko natka pietruszki i papryka.

Z kolei kapusta to świetne "lekarstwo" na wszelkie dolegliwości pokarmowe i podobnie jak jarmuż działa przeciwnowotworowo i przeciwmiażdżycowo. Ze względu na wielką ilość składników mineralnych i witamin (A, C, E, K i z grupy B) polecana jest osobom zapracowanym i zestresowanym.


Składniki (na 2 - 3 szklanki):
  • liście jarmużu (około 1 szklanki)
  • 2 - 3 liście kapusty
  • 1 gruszka (ze skórką, pozbawiona gniazd nasiennych)
  • 1/2 banana
  • 2 pomarańcze, bez skórek i białych błonek

Przygotowanie:

Wszystkie składniki (umyte i osuszone) blendujemy na gładkie smoothie i podajemy od razu po przygotowaniu. 

Smacznego i na zdrowie!

wtorek, 10 czerwca 2014

wiosenna surówka z białej kapusty



Ta najprostsza z możliwych surówka z młodej kapusty będzie świetnym dodatkiem do wiosenno - letnich obiadów, a także rewelacyjnie sprawdzi się, gdy zaplanujecie weekendowego grilla i będziecie szukać dodatków do karkówki czy burgerów. 

W jej prostocie i w najlepszej jakości prostych składników tkwi siła, więc nie zastanawiajcie się długo, tylko biegnijcie do warzywniaka!

Składniki:
  • główka młodej kapusty
  • 2 pęczki świeżego koperku, posiekanego
  • jogurt naturalny
  • majonez (można pominąć)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Kapustę drobno szatkujemy i przekładamy do dużej miski. Dodajemy górę świeżego koperku, kilka łyżek jogurtu naturalnego, około 1 łyżki majonezu (chociaż dbając o linię, ten dodatek możemy pominąć), odrobinę soli i pieprzu. Mieszamy i gotowe!

Prawda, że proste? Smacznego!

poniedziałek, 31 marca 2014

młoda kapusta z pomidorami i koperkiem



Młoda kapusta duszona z pomidorami i koperkiem to jeden z moich ulubionych sposobów podania kapusty. W marcu, kiedy na dworze zauważamy przebłyski pierwszego wiosennego słońca, jest dodatkiem idealnym. W moim przypadku czasami jest daniem głównym. Pyszna, pożywna i niskokaloryczna podana np. z młodymi ziemniakami. R E W E L A C J A ! Musicie spróbować!


Składniki:
  • główka młodej białej kapusty
  • 1 duża cebula, posiekana w cienkie piórka
  • 1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
  • duży pęczek koperku, drobno posiekany
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1/2 szklanki wody

Przygotowanie:

1. Kapustę siekamy.
2. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę i podsmażamy na niewielkim ogniu, aż się zeszkli, ale nie przypali. 
3. Do garnka dodajemy posiekaną kapustę i dusimy z 1/2 szklanki wody przez około 20 minut, co jakiś czas mieszając. Jeśli woda zbyt szybko wyparuje, dodajcie jeszcze odrobinę.
4. Gdy kapusta jest już al dente dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy jeszcze około 5 minut.
5. Tuż przed podaniem do kapusty dodajemy całą górę koperku.

Gotowe!

Smacznego!

wtorek, 4 marca 2014

gołąbki mięsno - warzywne



Dieta South Beach, czyli dieta plaż południowych, opracowana przez dr Arthura Agatstona nie jest dietą niskowęglowodanową, ani też dietą niskotłuszczową. Natomiast pokazuje, jak oprzeć swoje odżywianie na właściwych tłuszczach i węglowodanach, które są nazywane dobrymi oraz jak bez specjalnych wyrzeczeń obywać się bez złych. W rezultacie stosowania tej diety będziemy czuć się zdrowiej oraz możemy stracić na wadze.

Co ważne - należy jeść tak, aby się nasycić, nie może zatem być mowy o ciągłym uczuciu głodu towarzyszącym wielu dietom, które stanowi poważne źródło zniechęcenia.

Gołąbki, które przygotowałam sprawdzą się świetnie już w I fazie diety South Beach. 



Składniki:
  • liście włoskiej kapusty
  • około 700 g mielonego mięsa z piersi indyka
  • 1 duża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 1 duża kalarepa, starta na tarce o dużych oczkach
  • 1 pietruszka,  starta na tarce o dużych oczkach
  • kawałek selera, startego na tarce o dużych oczkach
  • kilka różyczek kalafiora
  • kilka różyczek brokuła
  • około 1/2 pora, drobno posiekanego
  • około 10 brukselek, posiekanych
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Kapustę rozdzielamy na liście i sparzamy we wrzątku przez 3 - 4 minuty. Liście uszkodzone, z których nie "złożymy" gołąbków przydadzą nam się do wyłożenia naczynia.
2. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę lub olej. Wrzucamy wszystkie warzywa i podsmażamy około 3 - 4 minuty, co jakiś czas mieszając. 
3. Mięso mielone przekładamy do dużej miski i mieszamy z podsmażonymi, lekko ostudzonymi warzywami. Doprawiamy wszystko solą i dość obficie pieprzem.
4. Farsz układamy na sparzonych liściach. Zawijamy boki liści do środka, następnie cały liść zwijamy w rulon. Postępujemy tak samo z każdym gołąbkiem. 
5. Naczynie żaroodporne wyścielamy uszkodzonymi liśćmi kapusty. Gołąbki układamy w naczyniu, dolewamy do niego gorącej wody do około 1/4 wysokości naczynia, przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na około 1,5 godziny.
6. W czasie, kiedy gołąbki się pieką, możemy przygotować błyskawiczny sos pomidorowy (również dla wszystkich, którzy korzystają z diety South Beach).


Sos pomidorowy:

Składniki:  
  • 1/2 cebuli, pokrojonej w kostkę 
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane 
  • 1 puszka pomidorów krojonych 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  • sól, świeżo mielony pieprz oraz - jeśli macie ochotę - odrobina chilli

Przygotowanie:
 
1. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę z czosnkiem przez 2 - 3 minuty. Dodajemy pomidory, doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie odrobiną chilli i dusimy przez około 10 minut na małym ogniu. Jeśli chcecie, by wasz sos był idealnie gładki, zblendujcie go!
Gotowe! Prawda, że proste?!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...