Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesto. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

makaron z pesto pietruszkowym



Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo często potrzebuję pomysłu na ekspresowy obiad. Zazwyczaj przygotowuję wtedy makaron, bo to jedno z najprostszych dań, jakie znam. Wystarczy kilka składników, by przygotować przepyszny sos, kilkanaście minut w kuchni i już można cieszyć się domowym obiadem. 

Dziś właśnie taki sos, który wytrzyma nawet kilkanaście dni w lodówce. Pesto świetnie się przechowuje. Wystarczy przełożyć je do czystego słoiczka, na wierzch wlać trochę oliwy i odstawić do lodówki. Ważne, by oliwa zawsze przykrywała pesto. 

Potem wystarczy tylko ugotować makaron, dodać zielonego pesto i już, gotowe!


Czego potrzebujemy?
  • ulubiony makaron
  • odrobina parmezanu do posypania
  • odrobina posiekanych migdałów do posypania
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
pesto:
  • 2 duże pęczki pietruszki
  • około 60 g migdałów (bez skórki)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu, al dente, w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy pesto z pietruszki. Migdały przysmażamy na suchej patelni około 1 minutę, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy. Około łyżki odkładamy - przydadzą się do posypania makaronu na talerzu.
 
3. Do moździerza (lub blendera) wrzucamy migdały, czosnek i dokładnie ucieramy. 
Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. 
4. Dodajemy natkę pietruszki i ciągle ucieramy.
 
5. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
 
6. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę. 

7. Na koniec doprawiamy pesto odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Odcedzony, gorący makaron mieszamy z kilkoma łyżkami pesto. Podajemy z odrobiną parmezanu i posiekanymi migdałami z dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu.

Gotowe!
Smacznego! 

pesto z pietruszki




Wszyscy pewnie znają zielone pesto z Genui, tzw. pesto alla genovese. Ja je uwielbiam i zazwyczaj mam w lodówce na "czarną godzinę". Makaron z pesto można przygotować dosłownie w 15 minut. Dzisiaj pojawia się przepis na bardzo zdrowe i pyszne pesto z natki pietruszki. Przyznam wam szczerze, że jeszcze rok temu bym tego nie tknęła, bo od dzieciństwa miałam wstręt "do zielonego". Jednak ostatnio, wiedząc, jak zdrowa jest zielona pietruszka, próbuję się do niej przekonać. 

Pesto z pietruszki jest smaczne, cholernie zdrowe, a jego przygotowanie zajmuje chwilę. Świetnie smakuje z makaronem ugotowanym al dente, ale ja lubię je także z sałatką na ciepło z młodych ziemniaków i wędzonego pstrąga.

Zaczynamy?


Czego potrzebujemy?
  • 2 duże pęczki pietruszki
  • około 60 g migdałów (bez skórki)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Przygotowanie:

1. Migdały przysmażamy na suchej patelni około 1 minutę, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy.
 
2. Do moździerza (lub blendera) wrzucamy migdały, czosnek i dokładnie ucieramy. 
Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. 

3. Dodajemy natkę pietruszki i ciągle ucieramy.
 
4. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
 
5. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę. 

6. Na koniec doprawiamy pesto odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Pesto świetnie się przechowuje. Wystarczy przełożyć je do czystego słoiczka, na wierzch wlać trochę oliwy i odstawić do lodówki. Ważne, by oliwa zawsze przykrywała pesto.

Gotowe!
Smacznego! 

wtorek, 18 sierpnia 2015

makaron z pesto z pistacji i rukoli z zielonymi warzywami



Smutno mi. Zawsze w sierpniu, pomimo upałów, czuję, że lato dobiega końca. Jeszcze kilka tygodni temu o godzinie 20 było jasno i słonecznie, teraz zaczyna być buro i szaro. Dni są krótsze, noce chłodniejsze, zaraz zaczną spadać liście z drzew. Właściwie - przez tegoroczne upały - już zaczęły. Gdybym była uczniem, za kilkanaście dni musiałabym wracać do szkoły, a jako że nie jestem, zaraz w mieście zaczną się z powrotem korki, bo uczniowie do szkół pójdą, a za chwilę wrócą też studenci. W związku z moją coroczną sierpniową melancholią nie chce mi się gotować. Na dodatek ciągle jest gorąco, co oczywiście mnie ogromnie cieszy, ale także powoduje, że nie chce mi się "odpalać garnków i innych piekarników". I chociaż próbuję się zmusić - naprawdę próbuję - to do kuchni mnie nie ciągnie. 

Pesto z pistacji i rukoli (z resztą jak każde inne pesto) z ulubionym makaronem to dobry pomysł na szybki obiad, przy którego przygotowaniu nie spędzimy połowy dnia w kuchni. Chociaż świetnie smakuje także bez makaronu, więc może dzisiaj zjem je po prostu na chrupiącej grzance? Zawsze jeden garnek mniej do mycia, a i temperatury w kuchni nie będę podnosić.


Składniki (dla 2 - 4 osób):
  • ulubiony makaron (ja wybrałam pełnoziarniste spaghetti)
  • łyżka nasion słonecznika, uprażonych wcześniej na suchej patelni
  • kilka różyczek brokułów
  • garść świeżej zielonej fasolki szparagowej
  • kilka zielonych szparagów
Uwaga! Zielone warzywa, które wybrałam, możecie zastąpić innymi, np. zielonym groszkiem, młodym bobem, cienkimi plasterkami cukinii... Na co akurat macie ochotę!

pesto z pistacji i rukoli (składniki na mały słoiczek):
  • około 100 g pistacji bez łupinek
  • 2 - 3 garście świeżej rukoli
  • 1/3 świeżej ostrej zielonej papryczki (jeśli nie lubcie pikantnych smaków, to pomińcie ten składnik)
  • 1/2 ząbku czosnku
  • 1 czubata łyżka świeżo startego parmezanu
  • około 100 ml oliwy z oliwek dobrej jakości
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Warzywa gotujemy, ja przygotowałam moje w parowarze. Ważne, by pozostały chrupiące i nie straciły swojego pięknego koloru, dlatego jeśli gotujecie je w garnku, wrzućcie je dopiero do wrzątku i nie przykrywajcie garnka!
3. Pistacje prażymy na suchej patelni przez kilka minut, uważając, by się nie przypaliły.
4. Wszystkie składniki na pesto ucieramy w moździerzu lub - w wersji dla wygodnych - miksujemy na gładko za pomocą blendera.
5. Ugotowany makaron odcedzamy, mieszamy z kilkoma łyżkami pesto i podajemy z zielonymi warzywami i odrobiną nasion słonecznika.

Smacznego!

PS. Jeśli nie wykorzystacie całego pesto, przełóżcie do słoiczka, a na wierzch wylejcie kilka kropel oliwy z oliwek. Dzięki temu, że oliwa przykryje pesto, dłużej zachowa ono świeżość.

poniedziałek, 27 lipca 2015

ciepła sałatka z bobu i młodych ziemniaków




Weekend minął jak zwykle w ekspresowym tempie. Tym razem postanowiłam spędzić te dwa wolne dni naprawdę kulturalnie :) Od kilku dni trwa we Wrocławiu 15. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, festiwal, który od lat ściąga do miasta tłumy fanów dobrego kina i sztuki. Wobec tego obejrzałam fajne filmy w super towarzystwie, "ukulturalniłam się" trochę. Bardzo żałuję, że za późno dowiedziałam się o koncercie Jasmine Hamdan, libańskiej artystki o niepowtarzalnym głosie, której koncert odbywał się w sobotę w Arsenale. Gdy się zorientowałam, biletów już nie było. Trudno, może następnym razem. Teraz pozostaje mi youtube.com.

Żeby "ukulturalniania" nie było dość, w niedzielę kupiłam sobie książkę "Egipt: haram halal" Piotra Ibrahima Kalwasa - Polaka, który przeszedł na  islam i od kilku lat mieszka z żoną w Aleksandrii. Reportaż o życiu w odległym kulturowo kraju pochłonął mnie tak bardzo, że dzisiaj zaspałam do pracy :) Wszystkim, którzy chcą poznać Egipt nie tylko od strony raf koralowych, piramid i sfinksa polecam tę książkę z czystym sumieniem, nie zawiedziecie się!

Wracając do gotowania, to w weekend nie miałam specjalnie czasu i ochoty na stanie "przy garach", dlatego przygotowałam błyskawiczną sałatkę na ciepło z produktów, które akurat miałam w lodówce. Tak już ostatnio mam, że coś kupię i leży i leży, bo wiecznie nie mam czasu. 

Zróbcie sałatkę i idźcie poczytać "Egipt: haram halal", bo warto!


Składniki (na 4 porcje):
  • 12 małych młodych ziemniaków
  • około 250 młodego bobu
  • kilka gałązek świeżego koperku
  • duża garść rukoli
  • pomidorki koktajlowe (2 - 3 na porcję)
  • parmezan (po kilka płatków)
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości
  • pesto (możecie wykorzystać pesto ze słoiczka, ale nie od dziś wiadomo, że najlepsze jest to przygotowywane samodzielnie - przepis na klasyczne pesto bazyliowe znajdziecie tutaj: pesto alla genovese)
  • sól

Przygotowanie:

Kiedy przygotowujecie sałatkę na ciepło, pamiętajcie, by zrobić to tuż przed podaniem. W innym razie chrupiąca rukola zwiędnie, a parmezan właściwie zaraz zacznie się topić. Gorące ziemniaki i bób zniszczą cały efekt, jeśli zbyt długo poleżą na talerzu.


1. Młode ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości, a następnie obieramy.
2.Bób wrzucamy do osolonego wrzątku, do którego wcześniej włożyłam kilka gałązek świeżego koperku, i gotujemy al dente. Ważne, by go nie rozgotować, ma pozostać jędrny. Ugotowany bób obieramy ze skórek.
3. Teraz możemy złożyć kompozycję, w sposób, na jaki macie ochotę. Całość skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek najlepszej jakości i dekorujemy kleksem z zielonego pesto.

Smacznego!

czwartek, 13 lutego 2014

ryba z koperkowym pesto z jajkiem na sałacie


W tym daniu całą robotę "odwala" koperkowo - cytrynowe pesto. Jest niezwykle świeże i świetnie uzupełnia smak ryby smażonej w sposób klasyczny, na klarowanym maśle. Dodatki w tej sałacie możecie dowolnie zmieniać i modyfikować.

Pamiętajmy jednak, by nie przesadzić z dodatkami. Kluczem tego dania jest powiedzenie, że w prostocie siła, a jej głównym elementem ryba z koperkowym pesto. Reszta składników ma być tylko uzupełnieniem!


Składniki:
  • mieszanka sałat
  • jajka ugotowane na twardo
  • ryba (w moim przypadku, ulubiony ostatnio czerniak - kuzyn dorsza)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • masło klarowane do smażenia (ewentualnie oliwa z oliwek)
  • delikatny winegret do sałaty (wymieszać razem: 1 łyżeczkę musztardy dijon + 1 łyżeczka octu winnego + 3 łyżeczki oliwy z oliwek + sól i świeżo mielony pieprz)
koperkowo - cytrynowe pesto:
  • 2 pęczki świeżego koperku
  • 2 łyżki prażonym migdałów bez skórki
  • skórka otarta z jednej cytryny (umytej i sparzonej)
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • sok z cytryny (do smaku)
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości (około 3 łyżek)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki na pesto blendujemy na gładką pastę. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny (do smaku, według uznania).
2. Kawałki ryby doprawiamy z dwóch stron solą i pieprzem i smażymy na rozgrzanym klarowanym maśle po około 2 - 3 minuty z każdej strony (długość smażenia zależy od grubości kawałków ryby).
3. Liście sałaty układamy na talerzach i skrapiamy winegretem. Na sałacie układamy przekrojone na połówki jajka, kawałki usmażonej ryby, a obok stawiamy "kleksy" koperkowo - cytrynowego pesto.

Podajemy, gdy ryba jest jeszcze gorąca!

Smacznego!

czwartek, 21 listopada 2013

makaron z sosem bazyliowo - śmietanowym



Co zrobić, gdy musimy szybko przygotować obiad lub kolację? MAKARON. To jeden z najbardziej ekspresowych pomysłów, jakie mam. Tym razem, gdy faktycznie czasu miałam niewiele, lodówka była prawie pusta, postawiłam na bazylię. Makaron z pesto tworzą idealny duet, który zawsze się sprawdza i smakuje bosko.


Składniki (na 4 osoby):
  • ulubiony makaron - po 50 g suchego na osobę (w moim przypadku pełnoziarniste fusilli)
  • 4 łyżki bazyliowego pesto (możecie tak jak ja przygotować pesto sami, przepis znajdziecie tutaj: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pesto-alla-genovese.html)
  • 120 ml śmietanki kremówki
  • garść świeżo startego parmezanu + odrobina do posypania
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:
 
1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. W małym rondelku podgrzewamy pesto ze śmietanką, po zagotowaniu zmniejszamy ogień i gotujemy kilka minut aż sos lekko zgęstnieje. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
3. Ugotowany makaron  odcedzamy i przerzucamy z powrotem do gorącego garnka. Chodzi o to, by makaron nie wystygł i byśmy mogli od razu go podawać (to danie trzeba podawać od razu, odgrzewane jest niesmaczne).
4. Do gorącego makaronu wlewamy sos, wrzucamy garść parmezanu i szybko mieszamy.
5. Podajemy makaron od razu, posypany parmezanem i ewentualnie dekorujemy listkami świeżej bazylii.

Smacznego!

sałata ze słodkimi pieczonymi burakami, mozzarellą i bazyliowym pesto



Buraki naprawdę dobrze komponują się z bazyliowym pesto. Ta sałata idealnie smakuje w lecie. Jest lekka i delikatna. Chrupiące liście sałaty, słodkie buraki, delikatna mozzarella i aromatyczne pesto. To jest to!

Uwaga! Do tej sałaty najlepiej upiec buraki, a nie gotować! Podczas pieczenia wydobywa się z nich więcej słodyczy i są naprawdę smaczniejsze!


Składniki:

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 220 st. C. Umyte buraki zawijamy w folię aluminiową (osobno) i wkładamy do piekarnika na około 30 minut. Po tym czasie sprawdzamy (np. nożem lub drewnianym patyczkiem), czy są już miękkie. Jeśli nie, pieczemy jeszcze chwilę aż zmiękną. Upieczone buraki zostawiamy do ostygnięcia, a następnie obieramy ze skórki.
2. Umyte liście sałaty układamy na dużym, niezbyt głębokim półmisku. Upieczone buraki kroimy na duże kawałki i rozrzucamy na sałacie.
3. Na burakach układamy porwaną mozzarellę. 
4. Wszystko skrapiamy dość obficie oliwą z oliwek oraz sokiem z cytryny lub octem winnym. Pamiętajcie, by tę ostatnią czynność wykonać tuż przed podaniem sałaty na stół. W przeciwnym razie liście brzydko "oklapną i zwiędną" i będą prezentować się niezbyt smakowicie.
5. Na koniec polewamy całą sałatę kleksami pesto i gotowe!

Smacznego!

czwartek, 7 listopada 2013

makaron z tuńczykiem i bazyliowym pesto



Makaron z tuńczykiem i bazyliowym pesto z odrobiną słonych czarnych oliwek i pinioli to ostatnio mój "number one" jeśli chodzi o szybki lunch lub obiad. Świetnie smakuje zarówno na gorąco jak i w temperaturze pokojowej. Zdarzało mi się wziąć taki lunch do pracy i zjeść na zimno w formie makaronowej sałatki. Spróbujcie koniecznie!


Potrzebujemy (dla 4 osób):
  • ulubiony makaron (w moim przypadku pełnoziarniste penne) około 200 g
  • 2 puszki tuńczyka w kawałkach w sosie własnym 
  • garść czarnych oliwek pokrojonych w plasterki 
  • garść pinioli lub np. łuskanych ziaren słonecznika 
  • 4 łyżki bazyliowego pesto (możecie kupić gotowe pesto lub przygotować je samodzielnie, przepis znajdziecie tutaj: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pesto-alla-genovese.html)
  • sok z cytryny 
  • świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody. 
2. Tuńczyka odsączamy z zalewy i układamy duże kawałki na makaronie. Do pesto dolewamy odrobinę soku z cytryny (według uznania, sos musi być delikatnie kwaskowaty) i polewamy tą bazyliową miksturą makaron.
3. Na koniec układamy czarne oliwki i posypujemy piniolami i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Gotowe!

Smacznego!

niedziela, 20 października 2013

kurczak z włoską nutą z suszonymi pomidorami i pesto



Dawno nie było w mojej kuchni mięsa w czystej postaci, dlatego dzisiaj postanowiłam przygotować kurczaka we włoskim klimacie. Z pesto, suszonymi pomidorami i mozzarellą, A do tego dość skromna sałata z pomidorowym winegretem.


Czego potrzebujemy? (porcja dla 4 osób)
  • 3 duże piersi z kurczaka, przekrojone wzdłuż i pokrojone w mniej więcej takie same kawałki (kawałki wielkości plastra mozzarelli) 
  • pesto bazyliowe
  • kilka suszonych pomidorów w oliwie (potrzebujemy tyle pomidorów, ile kawałków kurczaka) 
  • 2 kule mozzarelli, pokrojone w plastry (plastrów musimy uzyskać tyle, ile kawałków kurczaka) 
  • sól i świeżo mielony pieprz 
  • łyżka oliwy 
  • sałata, porwana w kawałki "na jeden kęs"
na sos:
  • 1 łyżeczka musztardy 
  • 1 łyżka octu winnego 
  • 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów 
  • szczypta soli, pieprzu i cukru

Przygotowanie:
1. Pokrojone, umyte i osuszone kawałki kurczaka doprawiamy solą i pieprzem z obu stron. Podsmażamy je na łyżce oliwy po 2 - 3 minuty z obu stron.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C (bez termoobiegu). Kawałki kurczaka układamy na blaszce, smarujemy je dość grubą warstwą pesto. Na pesto układamy suszone pomidory, a na nie plastry mozzarelli. 
3. Wszystko pieczemy około 10 minut, aż ser ładnie się rozpuści.
4. Podczas, gdy mięso jest w piekarniku możemy przygotować sos do sałaty. W misce mieszamy 1 łyżeczkę musztardy z 1 łyżką octu winnego. Dodajemy szczyptę soli, pieprzu i cukru i dokładnie mieszamy. Dolewamy 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów i energicznie mieszamy tak długo, aż sos uzyska konsystencję emulsji. Sałatę polewamy sosem w ostatniej chwili przed podaniem.
5. Kurczaka możemy przyozdobić listkami bazylii. Podajemy z sałatą. 

Smacznego!

środa, 9 października 2013

krem z buraków z bazyliowym pesto



Mimo, że buraki kojarzone są ciągle z kuchnią tanią i ubogą i nie docenia się ich walorów smakowych tak, jak na to zasługują, UWIELBIAM JE. Świetnie smakują gotowane, pieczone. Ostatnio jadłam rewelacyjne danie: plastry buraków, przełożone jak włoskie caprese mozarellą, polane sosem pesto. Bazylia wspaniale uzupełniła smak buraków. Natchnęło mnie to do przygotowania zupy kremu z buraków z dodatkiem domowego pesto genovese (zamiast pinioli użyłam migdałów). Wyszło nieziemsko. Spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • 1 kg buraków 
  • 1,5 litra bulionu warzywnego
  • 1 duża cebula pokrojona w kostkę 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1 pomidor bez pestek i bez skórki 
  • 1 liść laurowy 
  • 2 ziarna ziela angielskiego 
  • 2 - 3 łyżki oliwy z oliwek 
  • sok z cytryny 
  • sól i świeżo mielony pieprz

dodatkowo

Przygotowanie:

1. Umyte buraki owijamy folią aluminiową i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C przez około godzinę aż zmiękną.
2. Upieczone buraki obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
3. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy cebulę i czosnek. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, podsmażamy jeszcze chwilę i dodajemy buraki. Wszystko zalewamy bulionem, dodajemy pomidora, doprawiamy lekko solą i gotujemy pod przykryciem około 40 minut. 
4. Po tym czasie miksujemy wszystko za pomocą blendera na gładki krem. Jeśli zależy wam na zupełnie gładkiej konsystencji, możecie dodatkowo przetrzeć zupę przez sito.
5. Krem doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem według uznania. Jeśli uważacie, że zupa jest za gęsta dolejcie odrobinę bulionu lub wody, aż uzyskacie konsystencję idealną.
6. Zupę podajemy gorącą z łyżeczką bazyliowego pesto.

Smacznego!

piątek, 27 września 2013

quiche z cukinią i bazyliowym pesto



O quichach pisałam ostatnio, więc teraz bez zbędnych ceregieli, zapraszam do gotowania!


Potrzebujemy:
  • 2 łyżki masła 
  • 2 średniej wielkości cukinie, pokrojone w plasterki wzdłuż swojej długości 
  • 1/2 szklanki pesto (pesto można zrobić samodzielnie lub użyć tego ze słoika, byleby był dobrej jakości) 
  • 120 g świeżo startego parmezanu 
  • 3 duże jajka 
  • 250 ml gęstej śmietany kremówki 
  • sól i świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie:

1. Ciasto francuskie wałkujemy i wykładamy do formy do pieczenia (najlepiej z wyciąganym dnem) o średnicy 28 cm. Formę z ciastem schładzamy w lodówce przez około 20 - 30 minut. 
2. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220 st. C. 
 
3. Po wyjęciu z lodówki, należy przykryć ciasto folią aluminiową, a następnie obciążyć ziarnami fasoli. Ja używam do tego klasycznego "jasia". Fasoli musi być tyle, by całkowicie przykryć całe wnętrze formy.
4. Pieczemy ciasto przez 10 minut.
5. Następnie wyciągamy z piekarnika, usuwamy fasolę i folię, zmniejszamy temperaturę do 190 st. C i pieczemy kolejne 5 - 7 minut na złoty kolor.
6. Zostawiamy ciasto do ostygnięcia i zabieramy się za cukinie.
7. Na patelni roztapiamy masło i smażymy cukinie (najlepiej partiami) póki nie zmięknie (około 3 minut z każdej strony). Usmażone cukinie wykładamy na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
8. Na podpieczonym spodzie układamy kolejno cukinie, pesto i parmezan.
9. Jajka mieszamy ze śmietaną i doprawiamy solą i pieprzem. Masę wylewamy na cukinie i ser. 
10. Pieczemy 30 - 35 minut - masa powinna się ściąć.
11. Quiche z cukinią i pesto można podawać zarówno na gorąco, jak i schłodzony do temperatury pokojowej.

Bon appétit!
[Smacznego!]

środa, 11 września 2013

makaron z zielonym pesto



O pesto pisałam ostatnio wiele, więc bez zbędnych informacji przejdźmy do przygotowania jednej z najsmaczniejszych potraw kuchni włoskiej. Do tego kieliszek białego wytrawnego wina i możemy poczuć się jak w Italii!


Czego potrzebujemy?
  • ulubiony makaron (przyjmuje się po około 50 - 60 g suchego makaronu na osobę) 
  • garść świeżo startego parmezanu lub pecorino 
  • ewentualnie mała garść orzechów do posypania (świetne będą także pokruszone orzechy włoskie lub migdały) 
  • świeżo mielony czarny pieprz

na pesto:
  • 2 duże pęczki bazylii 
  • ok. 60 g orzeszków piniowych (piniole można ewentualnie zamienić innymi orzechami lub nawet migdałami)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • sól

Potrzebujemy:

1. Zaczynamy od przygotowania pesto. Orzeszki piniowe przysmażamy na suchej patelni około 1 min, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy. 
 
2. Do moździerza wrzucamy orzeszki, czosnek, dodajemy odrobinę soli i dokładnie ucieramy. Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. Dodajemy liście bazylii i ciągle ucieramy. 
 
3. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
4. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę.
5. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
6. Odcedzony makaron mieszamy z pesto i od razu podajemy. Posypujemy startym serem i orzeszkami i doprawiamy świeżo mielonym czarnym pieprzem. 

Gotowe!

Buon appetito!
[Smacznego!]

wtorek, 10 września 2013

pesto alla genovese



Nie wyobrażam sobie kuchni bez świeżych ziół. Tymianek, rozmaryn, oregano, majeranek. Jednak moim sercem najbardziej zawładnęła bazylia. Bazylia, dzięki swym składnikom działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, ściągająco i wzmacniająco. Bazylia pobudza trawienie i przyspiesza przyswajanie składników pokarmowych. Cały rok na moim kuchennym parapecie stoi doniczka z tą cudownie pachnącą roślinką. Używam jej do sałatek z pomidorów, do caprese, do klasycznego sosu pomidorowego, a nawet do zup. Ostatnio coraz częściej przygotowuję sos pesto. Gdy raz spróbujesz domowego sosu pesto, już nie wrócisz do tego ze słoika. Nie dajcie sobie wmówić, że świeżą bazylię można zastąpić suszoną! Nie można! Suszona nawet w 1% nie przypomina tej świeżej.

Pesto alla genovese to zielony sos pochodzący z Genui we Włoszech, którego głównym składnikiem jest bazylia. Można je jednak trochę modyfikować i podkręcać. Zamiast bazylii można użyć pietruszki lub rukoli. Zamiast orzechów piniowych - migdały, orzechy włoskie lub laskowe. Możliwości jest mnóstwo, wystarczy odrobina kreatywności.

Oprócz klasycznego, zielonego pesto istnieje także pesto czerwone. W przeciwieństwie do odmiany standardowej (pesto alla genovese) czerwone pesto pochodzące z Sycylii (pesto alla siciliana) zawiera suszone na słońcu pomidory.


Czego potrzebujemy?
  • 2 duże pęczki bazylii 
  • około 60 g orzeszków piniowych 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • sól

Przygotowanie:

1. Orzeszki piniowe przysmażamy na suchej patelni około 1 min., nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy. 
 
2. Do moździerza wrzucamy orzeszki, czosnek, dodajemy odrobinę soli i dokładnie ucieramy. Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. Dodajemy liście bazylii i ciągle ucieramy. 
 
3. Następnie dodajemy ser i delikatnie miesza
4. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę.

Całość możemy przygotować w blenderze. Składniki dodajemy po kolei i dokładnie miksujemy na gładką pastę. 

Gotowe!

Buon appetito!
[Smacznego!]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...