Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2018

ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką



Jak zrobić idealne ciasto drożdżowe, które zawsze wyrasta, nie ma zakalca i długo zachowuje świeżość? Oto kilka moich rad: 
    • po pierwsze dobry przepis (ten poniżej sprawdzałam już wielokrotnie),
    • po drugie - długie wyrabianie ciasta. Generalnie im dłużej, tym lepiej. Około 10 minut. Wiadomo, wyrabianie ręcznie może zmęczyć. Ale zawsze można "zatrudnić" swoich bliskich :) Natomiast wyrabianie w robocie planetarnym powinno odbywać się długo i powoli. Na niskich obrotach, bez pośpiechu.
    • po trzecie - wyrastanie. Specjalnie w przepisie napisałam o około godzinie wyrastania. Bo tak naprawdę ciasto powinno wyrastać tak długo, jak potrzebuje, by zwiększyć objętość o minimum 150 - 200 %. Czasem trwa to dłużej niż godzinę, ale dzięki temu będzie naprawdę puszyste. 
    • po czwarte i ostatnie, po upieczeniu ciasta, po przestudzeniu, zawsze przykrywamy je czystą ściereczką. Tak żeby nie wysychało. Do ostatniego okruszka ciasto zawsze powinno być przykryte.
Ogólnie najważniejsza przy przygotowaniu ciasta drożdżowego jest cierpliwość :)


Składniki:
  • około 0,7 kg dojrzałych śliwek, umytych, przekrojonych na połówki
na ciasto:
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu waniliowego
  • szczypta soli
  • 1/4 kostki rozpuszczonego masła (kostka 250 g)
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki suchych drożdży (około 7 - 8 g)
na kruszonkę:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 100 g zimnego masła (pokrojonego w kostkę)

Przygotowanie:


1. Do dużej miski wsypujemy i wlewamy wszystkie składniki (oprócz roztopionego masła) i mieszamy. Po chwili zaczynamy wyrabiać ciasto ręcznie (najlepiej na stolnicy) i dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy długo i cierpliwie. Około 10 minut będzie super. Dzięki temu ciasto pięknie wyrośnie i nie będzie zakalca.
 
Możemy przygotować także ciasto w robocie planetarnym. Wtedy wszystkie składniki mieszamy około 10 minut na wolnych obrotach.
 
Gotowe ciasto powinno być miękkie i elastyczne. 
 
2. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość. Gdy ciasto potroi objętość uderzamy w nie pięścią. Dzięki temu usuwamy nadmiar powietrza.
3. W międzyczasie możemy przygotować kruszonkę. Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy masło i palcami wyrabiamy kruszonkę.
4. Blachę o wymiarach około 30 x 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy na nią wyrośnięte ciasto. Na cieście układamy kawałki gruszek, posypujemy kruszonką i odstawiamy jeszcze do wyrośnięcia na pół godziny. 
5. Kiedy ciasto odpoczywa po raz ostatni, rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C.
 
6. Ciasto pieczemy przez około 30 minut, aż kruszonka lekko się zarumieni, a drewniany patyczek, po wbiciu w ciasto, będzie suchy.

Smacznego!

poniedziałek, 9 lipca 2018

klasyczne jagodzianki



Jagodzianki. Wspomnienie z dzieciństwa. Wspomnienie znad Bałtyku. Wprawdzie na blogu znajdziecie już jeden przepis, ale ten jest chyba jeszcze prostszy. W końcu, po wielu próbach i kombinacjach, znalazłam przepis na ciasto drożdżowe, które szybko rośnie, łatwo się wałkuje i klei i - co najważniejsze - długo pozostaje wilgotne. 

Te jagodzianki przygotowałam na spotkanie ze znajomymi. Byliśmy na Spadochronowych  Mistrzostwach Świata na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie. Tzn. przyjechaliśmy na ceremonię zamknięcia mistrzostw i pokaz Grupy Żelazny. Poniżej trochę zdjęć z pokazu, które wykonał mój kolega.

Ale najpierw jagodzianki.


Składniki (na około 16 bułeczek):

ciasto:
  • około 650 g mąki pszennej tortowej 
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży (14 g) 
  • 5 czubatych łyżek cukru 
  • 250 ml ciepłego mleka 
  • 4 duże jajka 
  • 100 g roztopionego masła

nadzienie:
  • duża szklanka jagód
  • czubata łyżka cukru
  • łyżka mąki ziemniaczanej (dzięki niej, nadzienie pozostaje dość zwarte i bułeczki nie nasiąkają sokiem z jagód)

+ kilka łyżek mleka do smarowania bułeczek i składniki na lukier (szklanka cukru pudru i kilka łyżek mleka)
 

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, drożdże. Dodajemy jajka i mleko. Mieszamy.

2. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

3. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 45 minut.
 
4. W międzyczasie delikatnie mieszamy jagody z cukrem i mąką ziemniaczaną.

5. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej delikatnie mąką stolnicy na grubość około 1 cm. Wycinamy okrągłe placki o wielkości około 10 cm. Każdy delikatnie rozciągamy w otwartej dłoni, na środek wsypujemy łyżkę jagód. Sklejamy brzegi ciasta i formujemy bułeczki.
 
6. Gotowe układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Uwaga, bułeczki jeszcze urosną, więc układamy je w dość dużej odległości od siebie. Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 15 minut.
 
7. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu.

8. Każdy placek smarujemy mlekiem (używamy pędzelka). Wyrośnięte drożdżówki i pieczemy około 12 minut, aż ładnie wyrosną i się zarumienią.

Choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie jest najsmaczniejsze!
Lekko przestudzone drożdżówki skrapiamy lukrem (cukier puder mieszamy z mlekiem, aż powstanie gładka masa).

Smacznego!
 
 

czwartek, 7 czerwca 2018

drożdżówki z ricottą i truskawkami

 



Pieczenie drożdżówek i ciasta drożdżowego to ostatnio moja pasja. Wymyślam nowe nadzienia i dodatki. Pewnie z resztą zauważyliście to na blogu :) Ma to związek głównie z tym, że znalazłam - nie boję się użyć tego słowa - idealny przepis na ciasto. Zagniata się je łatwo (szczególnie, jeśli robi to za mnie robot), rośnie szybko, a bułeczki piecze się maksymalnie 13 minut.

Dziś wykorzystałam ricottę, czyli włoski twaróg, ponieważ miałam go w lodówce. Myślę, że równie dobrze możecie zrobić bułeczki z klasycznym, polskim twarogiem, zmielonym minimalnie dwukrotnie. Nie dodawajcie jednak wtedy do niego mąki ziemniaczanej. Dodaje się ją do ricotty, ponieważ jest ona dużo rzadsza od polskiego twarogu.


Składniki:
  • szklanka truskawek, opłukanych i pokrojonych na mniejsze kawałki
  • około 500 g ricotty
  • kropla pasty waniliowej lub odrobina naturalnego aromatu waniliowego
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

ciasto:
  • około 650 g mąki pszennej tortowej 
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży (14 g) 
  • 5 czubatych łyżek cukru 
  • 250 ml ciepłego mleka 
  • 4 duże jajka 
  • 100 g roztopionego masła

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ciasta. Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, drożdże. Dodajemy jajka i mleko. Mieszamy.

2. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

3. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.

4. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na duży prostokąt o grubości około 1 cm. 

5. Ricottę mieszamy z żółtkami, cukrem pudrem, wanilią i mąką ziemniaczaną. 

6. Masę serową rozsmarowujemy na rozwałkowanym cieście i posypujemy pokrojonymi truskawkami.

7. Ciasto wszystko zwijamy jak klasyczną roladę (zwijamy od dłuższego boku). Kroimy "roladę" na kawałki o grubości około 1,5 cm i układamy płasko na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 20 minut. 

8. W międzyczasie piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.

9. Wyrośnięte drożdżówki pieczemy partiami około 12 - 13 minut, aż lekko się zarumienią.

Gorące odstawiamy do lekkiego przestygnięcia i choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie jest najsmaczniejsze!

Smacznego!
 

poniedziałek, 4 czerwca 2018

chleb bez zagniatania z New York Times'a



Dziś pokażę Wam przepis, który odkryłam przypadkiem, przeglądając stronę New York Times'a. Było tam napisane, że jest to najczęściej czytany przepis, jaki kiedykolwiek zamieścili. W ogóle nie wiem, czy wiecie, ale internetowy New York Times ma bardzo rozbudowaną "kolumnę" o gotowaniu, dla której przepisy tworzą czasem wielkie kulinarne osobistości. Ja przeglądam go zwyczajowo raz - dwa razy w tygodniu, 


Wracając do dzisiejszego przepisu na chleb. Stworzył go Jim Lahey, właściciel Sullivan Street Bakery, piekarnik działającej od 1994 roku w Nowym Jorku. Przepis jest banalnie prosty, ale bardzo czasochłonny. Wymaga kilkunastu, a zimą nawet kilkudziesięciu godzin. Jednak wystarczy zamieszać składniki w misce, przykryć folią spożywczą i wrócić do nich po około 18 - 24 godzinach. Taka długa fermentacja drożdży nadaje niepowtarzalnego smaku. Upieczony chleb jest pyszny, lekko słony, z bardzo chrupiącą skórką. Naprawdę polecam wam go z czystym sumieniem.


Składniki:
  • 400 g mąki pszennej chlebowej (najlepiej typu 750, ale można użyć także 550) + odrobina do podsypania stolnicy lub blatu
  • 1/4 łyżeczki suchych drożdży
  • 1 i 1/4 łyżeczki soli
  • 375 ml wody

Przygotowanie:

1. W dużej misce mieszamy wszystkie składniki. Najlepiej robić to drewnianą łyżką, do czasu, aż uzyskamy jednolite i dość kleiste ciasto. 

2. Miskę przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe, nienasłonecznione miejsce na minimum 12, a najlepiej na 18 godzin. W zimie warto zostawić ciasto na dłużej - nawet na 24 godziny.

3. Po tym czasie wyciągamy (a właściwie wylewamy) ciasto na stolnicę lub blat obficie wysypany mąką. Ciasto będzie się rozlewało, ale tak ma być! Delikatnie składamy je jak kopertę i układamy (łączeniem do dołu) na czystej ściereczce, wysypanej mąką. Ciasto jest bardzo rzadkie, ale dzięki temu, po upieczeniu będzie bardzo delikatne, naprawdę pyszne.

4. Ściereczkę przekładamy do jakiejś miski (by ciasto się już bardziej nie rozlewało), przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu jeszcze na około 2 godziny. 

5. W międzyczasie, po około 1,5 godziny rozgrzewamy piekarnik do 230 st. C. Do rozgrzewającego się piekarnika wstawiamy także naczynie (razem z pokrywką), w którym będziemy piec chleb. Może to być żeliwny garnek lub po prostu naczynie żaroodporne. 

6. Po około 30 minutach ostrożnie wyciągamy naczynie z piekarnika. Uwaga, będzie bardzo gorące! Delikatnie "zrzucamy" ciasto ze ściereczki, przykrywamy i pieczemy 30 minut.

7. Po 30 minutach ostrożnie ściągamy z garnka pokrywkę i pieczemy jeszcze 15 - 20 minut, aż chleb się ładnie zarumieni, a po stuknięciu w niego np. łyżką, wyda głuchy dźwięk.

Gotowy chleb wyciągamy z garnka i odstawiamy do wystygnięcia. Oczywiście, ja nie wytrzymałam i jadłam jeszcze na w pół ciepły :)

Smacznego!

czwartek, 31 maja 2018

drożdżówki z truskawkami i kruszonką



Uff, upał nie odpuszcza. Dziś we Wrocławiu było ponad 30 stopni w cieniu! I chociaż rano planowałam kuchenną absencję, to już koło południa kolejne pomysły przyciągnęły mnie do kuchni. Jutro wcześnie rano wyjeżdżam na weekend, a w lodówce pełna kobiałka pysznych truskawek. Nie chciałam, żeby się zmarnowały, więc postanowiłam przygotować drożdżówki, które zawsze się udają. Jutro w podróży każdy na pewno z wielką chęcią zje pyszną, domową drożdżówkę! Pieczenie ciasta drożdżowego przy takiej temperaturze ma wiele korzyści. Po pierwsze ciasto w upale rośnie błyskawicznie, a po drugie bułeczki pieką się maksymalnie 15 minut, więc włączenie piekarnika nie jest aż tak uciążliwe.

Oczywiście nie zużyłam wszystkich truskawek, do przygotowania około 16 – 17 drożdżówek z tego przepisu potrzebujemy około szklanki, resztę więc zamroziłam.


Składniki (na około 16 – 17 bułeczek):
  • szklanka truskawek, oczyszczonych i pokrojonych na połówki
ciasto:
  • około 650 g mąki pszennej tortowej 
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży (14 g) 
  • 5 czubatych łyżek cukru 
  • 250 ml ciepłego mleka 
  • 4 duże jajka 
  • 100 g roztopionego masła
kruszonka:
  • 100 g zimnego masła 
  • 100 g cukru 
  • 160 g mąki pszennej

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, drożdże. Dodajemy jajka i mleko. Mieszamy.

2. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

3. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.

4. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 1 cm. Wycinamy okrągłe placki o wielkości około 10 cm. Gotowe układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Uwaga, krążki urosną, więc układamy je w dość dużej odległości od siebie. W każdym placku robimy okrągłe wgłębienie (najlepiej dnem jakiejś szklanki), a w nim układamy kawałki truskawek. Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 15 minut.

5. Teraz rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu i przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki lekko ugniatamy dłońmi, aż powstaną okruchy.

6. Wyrośnięte drożdżówki posypujemy obficie kruszonką i pieczemy około 12 - 15 minut, aż ładnie wyrosną i się zarumienią.


Choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie jest najsmaczniejsze!

Smacznego!



piątek, 20 kwietnia 2018

drożdżówki z serem



Niech podniesie rękę ten, kto nie pamięta drożdżówek z serem z dzieciństwa. Ja pamiętam je doskonale, jedzone na przemian z jagodziankami. Jak byłam dzieckiem, a było to już dobre 20 lat temu, nie można było kupić croissantów czy innych wypieków z ciasta francuskiego. Były za to bardzo popularne rogale i bułki maślane, jagodzianki i właśnie drożdżówki z serem.

Przepis na jagodzianki i inne drożdżówki (m.in. z malinami, borówkami, śliwkami) znajdziecie już na blogu (tutaj), dzisiaj czas na te z serem.


Składniki:

zaczyn:
  • 50 g świeżych drożdży 
  • 250 ml mleka
  • 5 czubatych łyżek cukru
  • 3 łyżki mąki pszennej tortowej
ciasto:
  • przygotowany wcześniej zaczyn
  • około 600 g mąki pszennej tortowej
  • 3 - 4 jajka
  • 100 g masła
masa serowa:
  • około 500 g twarogu
  • około pół szklanki cukru pudru
  • 1 – 2 łyżki cukru waniliowego*
  • 1 żółtko

* Przygotowanie domowego cukru waniliowego jest banalnie proste. Ja swój przygotowuję raz na jakiś czas, zamykam szczelnie w słoiku i używam, kiedy potrzebuję. Pamiętajcie, że cukier "waniliowy", kupowany w saszetkach za mniej niż złotówkę, nie ma nic wspólnego z wanilią. Tak naprawdę to cukier wanilinowy, więc cukier wymieszany z chemicznym składnikiem o aromacie wanilii. Nie brzmi zbyt kusząco, prawda? Przepis na domowy cukier waniliowy znajdziecie tutaj


Przygotowanie:

1. Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu. Do letniego mleka (nie może być bardzo gorące, bo w takich drożdże nie "pracują") kruszymy drożdże, dodajemy cukier i mieszamy, aż wszystko się ładnie rozpuści. Zasypujemy wszystko mąką, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na 10 minut.

2. Gdy zaczyn podwoi swoją objętość, możemy przejść do dalszego etapu przygotowań. Jajka lekko ubijamy, dodajemy zaczyn i około 3/4 ilości przygotowanej wcześniej mąki. Mieszamy.

3. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

4. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. 

5. W międzyczasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilę do lodówki.

6. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 1 cm. Wycinamy okrągłe placki o wielkości około 10 cm. Gotowe układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. W każdym placku robimy okrągłe wgłębienie (najlepiej dnem jakiejś szklanki), w głębienia nakładamy po łyżce lub dwie twarogu. Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 15 minut. 

7. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu.

8. Wyrośnięte drożdżówki pieczemy około 20 minut, aż ładnie wyrosną i się zarumienią.

Choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie drożdżówki są najsmaczniejsze!

Smacznego!


środa, 21 marca 2018

placek drożdżowy z gruszkami i kruszonką



Kilka dni temu, siedząc na kanapie, pod ciepłym kocem i przeglądając jakąś gazetę, moje myśli odbiegły do czasów mojego dzieciństwa. W moim mieszkaniu mieszkała wtedy moja babcia, totalna kulinarna ignorantka. Babcia Halinka żywiła się w stołówce, a kuchni używała tylko po to, by przy oknie, razem z sąsiadką palić fajki i obgadywać znajomych. Nigdy nie przygotowała mi obiadu, jednak raz na jakiś czas, gdy miałam ją odwiedzić piekła ciasto drożdżowe. Czekało na mnie w małym pokoiku, przykryte czystą ściereczką, a babcia podawała mi je w towarzystwie szklanki ciepłego mleka. To niesamowite, jak działa pamięć. Miałam wtedy może 4 - 5 lat, ale widzę to, jakby było wczoraj. Chociaż dzisiaj, mając prawie trzydzieści lat więcej, zastanawiam się, czy to właśnie Halinka piekła to ciasto, siedząc na tej kanapie, pomyślałam, by upiec właśnie drożdżowy placek. Jako że pora roku, jaka jest, każdy widzi, a owoców w sklepach nie znajdziemy wiele, postawiłam na gruszki, które o tej porze są jeszcze dość zjadliwe.


Składniki:
  • 2 - 3 gruszki, obrane, bez gniazd nasiennych i pokrojone w kostkę
na zaczyn:
  • 2 łyżeczki suchych drożdży (16 g) lub 32 g drożdży świeżych  
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka (nie gorącego!)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej  
  • 1/4 łyżeczki cukru
na ciasto:
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu waniliowego
  • szczypta soli
  • 1/4 kostki rozpuszczonego masła (kostka 250 g)
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
na kruszonkę:
  • 180 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 100 g zimnego masła (pokrojonego w kostkę)

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania drożdżowego zaczynu. Do dużego naczynia wlewamy mleko i dodajemy drożdże. Mieszamy drewnianą łyżką. Następnie dodajemy mąkę, cukier i jeszcze raz mieszamy. Przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. 
 
2. Do wcześniej przygotowanego, wyrośniętego zaczynu dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Znowu przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość. 

3. W międzyczasie możemy przygotować kruszonkę. Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy masło i palcami wyrabiamy kruszonkę.

4. Dużą blachę o wymiarach 40 x 30 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy na nią wyrośnięte ciasto. Na cieście układamy kawałki gruszek, posypujemy kruszonką i odstawiamy jeszcze do wyrośnięcia na pół godziny. 

5. Kiedy ciasto odpoczywa po raz ostatni, rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C.
 
6. Ciasto pieczemy przez około 45 minut, aż kruszonka lekko się zarumieni, a drewniany patyczek, po wbiciu w ciasto, będzie suchy.

Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...