Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2018

policzki wołowe długo duszone (stifado)



Policzki wołowe, ostatnio bardzo popularne wśród polskich restauratorów, to mięso pyszne i przede wszystkim dość tanie jak na mięso wołowe. Ich kilogram można kupić już za około 20 zł, a smakiem wygrywają z takimi kawałkami jak ligawa czy zrazowa. Odpowiednio przygotowane policzki są pyszne i rozpływające się w ustach. Mają tylko jedną wadę. Jako mięsień są cholernie twarde, więc ich przygotowanie zajmuje zazwyczaj kilka godzin. Chociaż może źle się wyraziłam, ich przygotowanie zajmuje kilkanaście minut, ale muszą dusić się kilka godzin. W tym czasie możemy zająć się czymś zupełnie innym i tylko od czasu do czasu zajrzeć, czy wszystko okej.


Dzisiejszy sposób na przygotowanie policzków zaczerpnęłam z kuchni greckiej. Niewiele osób wie, że oprócz tak charakterystycznych dań jak mousaka, souvlaki, tzatziki czy grecka sałata (gr. horiatiki), Grecy mogą pochwalić się pysznym, długo duszonym "gulaszem" wołowym - stifado. Próbowałam tego dania w Atenach i na długo zostało w mojej pamięci. Rozpływająca się wołowina świetnie komponowała się z sosem winno - pomidorowym, z wyraźnie wyczuwalnymi aromatami cynamonu, goździków i oregano.

Właśnie stifado zainspirowało mnie do dzisiejszego dania i szczerze je wam polecam. Jednak jeśli chcielibyście podać je rodzinie lub przyjaciołom na niedzielny obiad, przygotowania rozpocznijcie już w piątkowy wieczór, by nie martwić się, że mięso nie dojdzie i będzie twarde.


Składniki:
  • około 1,5 kg policzków wołowych, umytych i dokładnie osuszonych
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
  • 4 marchewki, pokrojone na kawałki 
  • 4 łodygi selera naciowego, pokrojone na około centymetrowe kawałki 
  • około 650 ml passaty pomidorowej
  • puszka pomidorów
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej do smażenia

marynata do mięsa:
  • 150 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 4 łyżki octu winnego
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • łyżeczka ziela angielskiego
  • 8 goździków
  • 2 kawałki kory cynamonu
  • łyżeczka suszonego oregano
  • łyżka oleju rzepakowego

Przygotowanie:

Zaczynamy od zamarynowania mięsa. 

Wszystkie składniki marynaty mieszamy. Umyte i osuszone kawałki mięsa (3 x 3 cm) przekładamy do marynaty, mieszamy. Miskę przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Następnego dnia.

1. Kawałki mięsa wykładamy z marynaty i osuszamy na ręczniku papierowym.

2. Kilka łyżek oleju rozgrzewamy w głębokiej patelni lub garnku. Tłuszcz musi być bardzo gorący. Mięso podsmażamy, partiami (po kilka kawałków mięsa na raz), na dużym ogniu, z dwóch stron na brązowy kolor. Podsmażone kawałki odkładamy na talerz i podsmażamy kolejne.

3. Gdy wszystkie kawałki mięsa są już podsmażone, do tej samej patelni lub garnka wrzucamy warzywa i podsmażamy kilka minut, uważając przy tym, by się nie przypaliły. Podsmażone warzywa wyciągamy z patelni (dodamy je później, by się całkiem nie rozgotowały).

4. Na patelnię przekładamy z powrotem mięso, wlewamy marynatę (najlepiej przez sitko), dodajemy passatę pomidorową, puszkę pomidorów i około 2 szklanek wody. Wszystko przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez około 3 godziny.

5. Po tym czasie dodajemy do mięsa warzywa i dusimy wszystko przez następną godzinę lub dłużej  (do czasu, gdy mięso będzie całkiem miękkie).

Jeśli płyn będzie odparowywał zbyt szybko, warto dolać odrobinę wody.

6. Gdy mięso będzie już całkiem miękkie, doprawiamy sos solą i dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu. 

Gotowe policzki powinny rozpływać się w ustach. Podajemy je z ziemniakami lub kaszą, chociaż ja najbardziej lubię ze świeżym chlebem lub bagietką.

Smacznego!

niedziela, 5 listopada 2017

muffiny dyniowe ze słonymi orzechami



Czas na dynię w pełni. Dlatego po raz kolejny wykorzystałam ją do przygotowania deseru. Połączenie słodkiego puree dyniowego z cynamonem i słonymi orzeszkami to naprawdę świetna sprawa. Muffiny są miękkie, delikatne, ale pełne smaku z chrupiącymi elementami. Jeśli macie ochotę, udekorujcie je polewą czekoladą lub odrobiną słodkiej polewy krówkowej. Mi jednak najbardziej smakują saute, bez dodatków, takie jak wychodzą z piekarnika.


Składniki (na około 24 muffiny):
  • około 400 g dyni (najlepiej piżmowej, bo jest najsłodsza)
  • 300 g cukru
  • 300 g mąki pszennej
  • 4 duże jajka w wolnego chowu
  • 175 ml oleju
  • 100 g solonych orzechów (u mnie macadamia, możecie jednak wykorzystać także np. solone fistaszki lub pistacje), lekko posiekanych
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • łyżeczka cynamonu


Przygotowanie:

Zaczynamy od upieczenia dyni. Ja zrobiłam to dzień wcześniej, dzięki temu nie musiałam czekać aż ostygnie. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Dynię kroimy na duże kawałki i wstawiamy do piekarnika na około 40 minut, aż będzie całkowicie miękka. Upieczoną dynię zostawiamy do ostygnięcia. Ostudzoną dynię blendujemy lub przecieramy na gładkie puree.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C.

Do dużej miski przekładamy dyniowe puree, wsypujemy cukier, wbijamy jajka i dodajemy szczyptę soli, cynamon, proszek do pieczenia, mąkę i olej i miksujemy wszystko dokładnie. Postarajcie się nie miksować ciasta zbyt długo, żeby muffiny nie stały się gumowate. Chodzi tylko o połączenie składników.

Do ciasta dodajemy orzechy i szybko mieszamy. Ciasto przekładamy do formy na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami do 3/4 wysokości.

Muffiny pieczemy 20 - 25 minut, a upieczone odstawiamy do całkowitego ostygnięcia, chociaż świetnie smakują na ciepło :)

Smacznego!

środa, 4 października 2017

cinnamon rolls



Spotkałam się dzisiaj z koleżanką, której nie widziałam kilka miesięcy. Rozmawiałyśmy o tym, co się zmieniło, ale także o tym, jakie mamy plany. Nie wiedziałam o tym, że P. marzy o otwarciu własnej kawiarni i, że będzie próbowała realizować swoje marzenie. Opowiadając mi o swojej wizji wspomniała, że - gdy myślała o ciastach dostępnych w jej kawiarni - pomyślała o mnie. To zaskakujące o tyle, że jeszcze rok temu pieczenie było dla mnie męką i mniej więcej 1 na 3 wypieki lądował w śmietniku. Jednak ostatnio pieczenie zaczęło sprawiać mi frajdę, a drożdżówki zajęły pierwsze miejsce w moim słodkim menu. Pewnie wynika to z tego, że zrozumiałam, że do ciasta drożdżowego trzeba "podchodzić" z cierpliwością, że pośpiech im nie służy, ale niewątpliwie duży wpływ miał na to zakup robota planetarnego i radość, że nie muszę zagniatać ciasta ręcznie.


A więc - były już jagodzianki, klasyczne z kruszonką i śliwkami, a nawet ślimaki z malinami i borówkami. Teraz na tapetę wkraczają cynamonowe "ślimaki", zwane także cinnamon rolls czy cinnamon buns. 

Drożdżówki piecze się w dużej blaszce,a potem odrywa pyszne, miękkie kawałki ze wspaniałym aromatem cynamonu. Uwaga, uzależniają!




Składniki:

  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 7 g suchych drożdży
  • szklanka ciepłego mleka
  • 125 g roztopionego masła
  • 2 jajka (w temperaturze pokojowej)
  • 6 łyżek cukru
  • szczypta soli
nadzienie:
  • 8 łyżek cukru
  • 2 łyżki cynamonu
  • 2 łyżki roztopionego masła
+ ewentualnie lukier cytrynowy - łyżeczkę soku z cytryny mieszamy z kilkoma łyżkami cukru pudru aż do uzyskania konsystencji dość gęstego lukru



Przygotowanie:

Mąkę z cukrem, drożdżami szczyptą solą mieszamy z mlekiem, roztopionym masłem i jajkami. Wyrabiamy ciasto ręcznie lub w misie miksera do czasu, aż będzie gładkie i elastyczne (około 7 - 10 minut).

Zagniecione ciasto wkładamy do miski (wcześniej lekko posmarowanej olejem), przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę w ciepłe miejsce.

Po około godzinie rozwałkowujemy ciasto na prostokąt o grubości około 0,5 cm. Smarujemy go roztopionym masłem i posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem.

Ciasto zwijamy jak roladę i kroimy na 12 plastrów. 

"Ślimaczki" układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.

W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C.

"Ślimaki" pieczemy 15 - 20 minut. Oczywiście, najlepiej smakują na ciepło, ale - jeśli wytrzymacie - warto je polukrować.

U nas tylko tyle zdążyliśmy pokryć lukrem :)



czwartek, 6 listopada 2014

cynamonowe muffiny z borówkami



Któregoś pięknego popołudnia umówiłam się z przyjaciółką na kawę. Chwilę przed spotkaniem zadzwoniła z pytaniem, czy zrobimy "coś słodkiego". Nie miałam już czasu na pracochłonne smakołyki, potrzebowałam czegoś błyskawicznego i przede wszystkim wymagającego składników, które zazwyczaj mam w spiżarni. 

Gdy spotka was kiedyś podobna sytuacja, będziecie potrzebowali ekspresowego przepisu na "coś słodkiego", polecam właśnie ten. Muffiny wychodzą pyszne, bardzo aromatyczne, wilgotne, idealne do kawy. Poza tym podczas pieczenia rozchodzą się po domu niebiańskie zapachy, trochę przywodzące na myśl Boże Narodzenie. To sprawka dodanego cynamonu!


Składniki (na 10 sztuk):
  • 120 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 70 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 jajko
  • 175 ml mleka
  • 45 ml oleju słonecznikowego
  • 120 g borówek amerykańskich

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C bez termoobiegu.
2. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia. Dodajmy sól, cukier i cynamon. Wlewamy mleko, olej, wbijamy jajko i wszystko szybko mieszamy, aż masa będzie gładka.
3. Na koniec dodajemy do ciasta borówki, delikatnie mieszamy i wykładamy do formy na muffiny wyłożonej papierowymi papilotkami. 
4. Pieczemy około 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika studzimy na kratce.

Smacznego!

wtorek, 22 kwietnia 2014

placuszki owsiane z jabłkami, cynamonem i kardamonem



Połączenie jabłek z cynamonem jest absolutnie rewelacyjne i każdy je zna. Jednak czy ktoś z was próbował kiedyś połączyć jabłko z kardamonem? Jeśli nie, powinniście żałować i od razu brać się do smażenia. Bo warto. Naprawdę!


Składniki:
  • 1 szklanka płatków owsianych (nie błyskawicznych!)
  • 1/2 szklanki otrębów owsianych
  • 2 łyżki mąki owsianej lub gryczanej
  • 1 duże jabłko, obrane ze skórki i pokrojone w małą kostkę
  • 1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 3 ziarna kardamonu, zgniecione w moździerzu (ewentualnie szczypta kardamonu mielonego)
  • 1 łyżeczka miodu, cukru lub fruktozy
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 mały kubeczek jogurtu naturalnego
  • 2 - 3 jajka z wolnego chowu
  • 4 łyżki mleka
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub np. kokosowego
 + opcjonalnie: cukier puder do posypania lub miód do polania


Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki (oprócz jabłek) mieszamy w misce i odstawiamy na około 15 minut, by płatki owsiane napęczniały.
2. Po 15 minutach do ciasta dodajemy pokrojone jabłko, mieszamy i smażymy na niewielkim ogniu (na patelni bez tłuszczu) po około 3 minuty z dwóch stron na złoto - brązowy kolor.

Placuszki podajemy na gorąco, posypane odrobiną cukru pudru lub polane miodem.

Smacznego!

czwartek, 10 kwietnia 2014

ekspresowe powidła śliwkowo - cynamonowe



Tak jak pisałam wczoraj - jestem uziemiona. Postanowiłam zrobić porządki na dysku komputera i - przy okazji - na blogu. Znalazłam zdjęcia do przepisu, który miał się tutaj pojawić jesienią. No i zapomniałam. 

Powidła. Ile kucharek, tyle przepisów. Zasadniczo powidła smażą się trzy dni, bez przerwy. Dzień i noc. Powiem szczerze, że na pewno takie powidła, smażone godzinami przez ukochaną babcię nie mają sobie równych, ale nie ukrywajmy - kto dzisiaj znajduje na to czas??? Jak mawiają, czas to pieniądz. Większość oszczędza czas kupując gotowe powidła w supermarkecie. Nie oszukujmy się, maszyna nie smaży powideł przez dni, nie wkłada w to serca, ale górę cukru i - niestety - często górę konserwantów. 

Dlatego co roku przygotowuję powidła ekspresowe. Z niewielką ilością cukru i z cynamonem. Poświęcam na to góra 2 godziny! Naprawdę warto zadać sobie odrobinę (co to są 2 godziny przy trzech dobach!) trudu i cieszyć się domowymi, zdrowymi powidłami!


Składniki:
  • śliwki (najlepiej bardzo dojrzałe, nawet przejrzałe węgierki - im bardziej dojrzałe śliwki, tym słodsze) - około 2 - 3 kg
  • 2 laski cynamonu
  • cukier (ilość zależy od was i od słodyczy kupionych śliwek)
  • cynamon mielony (szczypta na wierzch powideł w każdym słoiku)

Przygotowanie:

1. Umyte i odpestkowane śliwki wkładamy do dużego garnka, najlepiej z jak najgrubszym dnem. Podsmażamy razem z laskami cynamonu, co jakiś czas mieszając, około 1,5 - 2 godzin. Gdy stwierdzicie, że wasze powidła uzyskały już odpowiednią gęstość, porządnie odparowały, doprawiamy je cukrem. Robię to zawsze na koniec, by nie przesadzić z ilością cukru. Na  koniec wyciągamy laski cynamonu (nie będą nam już potrzebne).
2. Gotowe i jeszcze gorące powidła przekładamy do słoiczków (wymytych i wyparzonych), a na wierzchu posypujemy szczyptą mielonego cynamonu.

UWAGA! Jeśli przygotowujecie większą ilość powideł i macie przekonanie, że nie zjecie wszystkiego w ciągu najbliższych dni - ja nie byłabym tego taka pewna - bardzo gorące powidła przekładamy do wyparzonych wcześniej słoików, zamykamy i odwracamy do góry dnem. Po 5 minutach odwracamy i po całkowitym wystudzeniu przenosimy w chłodne miejsce.

Smacznego!

poniedziałek, 24 marca 2014

pieczona kalarepa



Czy próbowaliście kiedyś upiec kalarepę? Taka w wersji z piekarnika jest pyszną alternatywą dla świeżej czy duszonej na maśle. Dodatek cynamonu gra tu bardzo ważną rolę, nie myślcie nawet, by go pomijać. Dodatkowo upieczony, słodki, aromatyczny i całkowicie pozbawiony ostrości czosnek. 


Polecam ten sposób podania kalarepy! To naprawdę pyszny, chociaż przygotowany w niecodziennej odsłonie, pomysł na dodatek do pieczonego lub duszonego mięsa!


Składniki:
  • 3 - 4 kalarepy, obrane ze skórki i pokrojone w "ósemki"
  • 4 - 5 ząbków czosnku w łupinach
  • kilka kropel oliwy z oliwek
  • niecałe 1/2 łyżeczki płynnego miodu
  • szczypta cynamonu
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 175 st. C bez termoobiegu.
2. Na dużym kawałku folii aluminiowej układamy kawałki kalarepy i ząbki czosnku. Skrapiamy oliwą z oliwek, miodem (lub syropem z agawy), doprawiamy solą i pieprzem oraz szczyptą cynamonu.
3. Przykrywamy wszystko jeszcze jednym kawałkiem folii aluminiowej i szczelnie zamykamy, zawijając boki folii. Chodzi o to, by para z pieczenia nie uciekała bokami. Zamykamy folię jak najbardziej szczelnie.
4. Wszystko pieczemy 40 minut.

Podajemy na gorąco!

Smacznego!

czwartek, 13 marca 2014

tarta z jabłkami i karmelem



Przepis na tę tartę jest chyba jednym z najprostszych, jakie znam. Wystarczy kruche ciasto, kilka dobrej jakości jabłek, odrobina cynamonu i karmel. Chwila przygotowań, chwila pieczenia i piękny cukrowo - cynamonowy aromat rozniesie się po kuchni.



Składniki:

na ciasto:
  • 250 g mąki pszennej 
  • 60 g cukru 
  • 1/4 łyżeczki soli 
  • 150 g schłodzonego i pokrojonego w kostkę masła 
  • 1 jajko 
  • 2 łyżki śmietany kremówki 
na nadzienie:
  • kilka winnych jabłek, obranych ze skórki i pokrojonych w bardzo cienkie plasterki
  • 2 laski cynamonu
  • 1/2 szklanki białego cukru
  • 1/2 szklanki soku jabłkowego
  • 1/3 łyżeczki cynamonu mielonego

Przygotowanie:


Przygotowanie ciasta:

1. Wysypujemy mąkę, cukier i sól na stolnicę. Dodajemy pokrojone masło. Palcami wrabiamy kruszonkę. Dodajemy do niej jajko i śmietankę i zagniatamy. 
2. Gotowe ciasto przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut, lecz nie dłużej niż 48 godzin. 

3. Formę, w której będziemy piec tartę (proponuję taką z wyjmowanym dnem) dokładnie natłuszczamy (ja piekę moją tartę w formie podłużnej, więc nie zużyję całego ciasta, z resztek wytnę małe gwiazdki). 

4. Rozwałkowujemy schłodzone ciasto na placek o średnicy większej o 3 - 4 cm od przygotowanej wcześniej formy (jeśli używacie formy okrągłej). 

5. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Ciasto w formie przykrywamy papierem do pieczenia, a następnie obciążamy je specjalnymi ciężarkami do ciast (świetnym zastępcą ciężarków są ziarna fasoli). Chodzi o to by ciasto nie rosło. Ciasto pieczemy około 10 minut, po czym ściągamy ciężarki i pieczemy jeszcze 5 minut. Ciasto musi się ładnie zezłocić.


Przygotowanie nadzienia i pieczenie:

1. Zaczynamy od przygotowania karmelu. Cukier i laski cynamonu wsypujemy na patelnię. Podgrzewamy na niewielkim ogniu aż cukier zacznie się rozpuszczać i ciemnieć. Mieszamy karmel WYŁĄCZNIE potrząsając patelnią (nie za długo, bo straci temperaturę i zmieni się w bryłę).
2. Gdy będzie już całkiem brązowy, ostrożnie wylewamy na patelnię sok jabłkowy (może buchnąć para i bardzo łatwo się poparzyć!), szybko mieszamy łyżką, wyciągamy laski cynamonu i odstawiamy na chwilę do ostygnięcia.
3. Na podpieczonym spodzie ciasta układamy jak najbliżej siebie plasterki jabłek. Posypujemy szczyptą cynamonu i zalewamy tężejącym już karmelem.
4. Tartę pieczemy około 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C.
5. Upieczoną pozostawiamy do ostygnięcia (w tym czasie karmel zastygnie) i podajemy!

Smacznego!

sobota, 25 stycznia 2014

babeczki z gruszką i kruszonką cynamonową



Jabłka i cynamon to połączenie idealne, znane pewnie wszystkim. Ale czy próbowaliście kiedyś połączyć cynamon z gruszką? Spróbujcie, jest fantastyczne!



Składniki:

na babeczki:
  • 2 gruszki, obrane i pokrojone w drobną kostkę
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 115 g cukru
  • 75 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
na kruszonkę:
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C.
2. Jajka ubijamy chwilę mikserem. Dodajemy śmietanę, i ciągle mieszając powoli wlewamy roztopione masło.
3. W drugiej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Dolewamy mokre składniki i wszystko szybko mieszamy. Ciasto wyjdzie wam pewnie dość gęste, ale nie przejmujcie się - takie ma być. Dodajemy pokrojone gruszki i mieszamy.
4. W innej misce przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki na kruszonkę ucieramy (najlepiej palcami) aż będą przypominać okruchy chleba.
5. Ciasto na babeczki przekładamy do formy wyłożonej papilotkami do 2/3 wysokości. Na wierzch wysypujemy kruszonkę.
6. Pieczemy babeczki około 20 minut, aż ładnie się zarumienią.

Gotowe, smacznego!

sobota, 14 grudnia 2013

zimowe cynamonowe clafoutis z jabłkami



Clafoutis (czyt. klafuti) to klasyczny francuski deser, który nieco przypomina suflet, trochę omlet, a nawet biszkopt. Przygotowanie smacznego clafoutis nie wymaga większej zręczności i umiejętności, jest proste jak przyrządzanie naleśników. Najfajniejsze jest to, że dodatkiem do niego mogą być właściwie wszystkie owoce. Ja używam sezonowych, w lecie - malin, truskawek, wiśni i czereśni, jesienią - gruszek, a zimą, w okresie ogólnie "bezowocowym" - jabłek.

Tym razem przygotowałam zimowe, cynamonowe clafoutis z jabłkami i "pijanymi" suszonymi żurawinami. Żurawiny nasiąknięte rumem są w tym daniu niezwykle ważnym elementem i nie radzę go pomijać. Można ewentualnie zastąpić żurawiny rodzynkami, ale to jedyna ekstrawagancja w zmianie mojego przepisu, na jaki możecie sobie pozwolić. Zaufajcie mi i przygotujcie danie zgodnie z przepisem, a na pewno się nie rozczarujecie.


Składniki:
  • 2/3 szklanki mąki + 2 płaskie łyżki do posypania jabłek 
  • 1/4 szklanki brązowego cukru 
  • 1 łyżka cukru waniliowego (przepis na prawdziwy cukier waniliowy znajdziesz tu: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pieczone-owoce-pachnace-rumem-i.html) 
  • szczypta soli 
  • 2 łyżki mielonego cynamonu 
  • garść suszonych żurawin (lub jeśli wolicie - rodzynek) 
  • 3 jajka 
  • szklanka mleka 
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego (jeśli nie macie pod ręką tego naturalnego na bazie prawdziwej wanilii, pomińcie ten składnik - nie dodawajcie sztucznych aromatów!) 
  • rum 
  • 3 duże jabłka 
  • masło do wysmarowania formy na clafoutis 
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:
1. Na 2 - 3 godziny wcześniej przed przygotowaniem ciasta zalewamy żurawiny rumem (wszystkie żurawiny muszą być całkowicie zanurzone). Chodzi o to, by suszone owoce całkowicie wchłonęły rum.
2. Wszystkie mokre składniki (jaja, mleko i ekstrakt waniliowy) mieszamy w jednej misce.
3. W drugiej misce mieszamy składniki suche: mąkę, cukier, sól i 1 łyżkę cynamonu).
4. Składniki mokre wlewamy do suchych i za pomocą miksera wszystko dokładnie mieszamy na gładką masę. Nie przejmujcie się, że nie będzie zbyt gęsta - taka ma być!).
5. Obrane jabłka kroimy w dość dużą kostkę i wykładamy w wysmarowanej masłem formie. Obtaczamy je 2 łyżkami mąki, łyżką cukru waniliowego i pozostałą 1 łyżką cynamonu. Posypujemy je namoczonymi wcześniej żurawinami. Jabłka zalewamy przygotowanym ciastem.
6. Pieczemy wszystko w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 50 - 55 minut aż się ładnie zarumieni.
7. Clafoutis podajemy na gorącą (rozpustnie z gałką lodów waniliowych) lub w temperaturze pokojowej, posypane cukrem pudrem.

Bon appétit!
[Smacznego!]

środa, 11 grudnia 2013

kokosowa owsianka z ananasem i cynamonem



O owsiance pisałam ostatnio (owsianka z jabłkiem), więc bez zbędnego gadania, zaczynamy pichcić.


Składniki:

podstawowe składniki na owsiankę:
  • płatki owsiane
  • mleko (ja użyłam 0,5 %, ale jeśli wolicie bardziej tłuste, to nie ma problemu)
  • woda przegotowana
dodatki:
  • kawałek świeżego ananasa, pokrojony w grubą kostkę
  • miód
  • mleko kokosowe (2 - 3 łyżki dla smaku)
  • cynamon mielony
  • wiórki kokosowe
  • orzechy (w moim przypadku orzechy laskowe - takie akurat miałam w spiżarni), pestki słonecznika

Przygotowanie:

1. Mleko z wodą w proporcji pół na pół doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy płatki owsiane i mieszamy aż wszystko ładnie zgęstnieje. Uwaga, ilość płatków zależy od ilości mleka - to oczywiste, ale ich ilość zależy także od waszych upodobań. Niektórzy wolą owsiankę bardziej płynną, ja wolę gęstą. Także dosypujcie płatki do mleka stopniowo, aż uzyskacie odpowiednią gęstość. Jeszcze jedno - płatki owsiane pęcznieją, więc owsianka gęstnieje powoli.
2. Gdy uzyskamy już odpowiednią konsystencję, dodajemy mleko kokosowe, miód i cynamon. Mieszamy i wyłączamy ogień. Teraz jest czas, by dodać pokrojonego ananasa i wiórki kokosowe. Dodajemy i mieszamy.
3. Owsiankę wykładamy do miseczek, posypujemy wszystko obficie orzechami i ziarnami słonecznika, polewamy kropelką miodu i podajemy. Koniecznie na gorąco!

Smacznego!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

owsianka z jabłkiem, miodem i cynamonem



W teorii wszyscy wiemy, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu całego dnia. W praktyce bardzo często rezygnujemy ze śniadania głównie ze względu na brak czasu. Postanowiłam zmienić swoje nawyki żywieniowe (czyli śniadanie o 11 czy 12) i pochyliłam się nad tematem zdrowych i pożywnych śniadań, jedzonych naprawdę o poranku. 

Przygodę ze zdrowymi śniadaniami zaczęłam od owsianki. Temat ten nie był mi zupełnie obcy, ale bardzo odległy, ponieważ do tej pory owsianki kojarzyły mi się z bezsmakową "breją" o kolorze betonu. Przepraszam, wiem, że nie brzmi to najlepiej, ale naprawdę nie miałam przyjemnych wspomnień. Postanowiłam to zmienić i przygotowałam owsiankę, która jest nie tylko zdrowa, ale - o dziwo! - także pyszna. 

Jeśli macie ochotę, możecie wykorzystać inne składniki niż jabłko. W kolejnych postach pokażę wam inne propozycje. Nie da się ukryć, że pokochałam owsianki tak bardzo, że jem je właściwie codziennie. I wam też polecam!


Składniki:

podstawowe składniki na owsiankę:
  • płatki owsiane
  • mleko (ja użyłam 0,5 %, ale jeśli wolicie bardziej tłuste, to nie ma problemu)
  • woda przegotowana

dodatki:
  • jabłko starte na tarce o grubych oczkach
  • miód
  • cynamon
  • orzechy (w moim przypadku orzechy laskowe - takie akurat miałam w spiżarni), pestki słonecznika lub dyni

+ opcjonalnie: rodzynki


Przygotowanie:


1. Mleko z wodą w proporcji pół na pół doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy płatki owsiane i mieszamy aż wszystko ładnie zgęstnieje. Uwaga, ilość płatków zależy od ilości mleka - to oczywiste, ale ich ilość zależy także od waszych upodobań. Niektórzy wolą owsiankę bardziej płynną, ja wolę gęstą. Także dosypujcie płatki do mleka stopniowo, aż uzyskacie odpowiednią gęstość. Jeszcze jedno - płatki owsiane pęcznieją, więc owsianka gęstnieje powoli.
2. Gdy uzyskamy już odpowiednią konsystencję, dodajemy miód i cynamon. Mieszamy i wyłączamy ogień. Teraz jest czas, by dodać starte jabłko. Dodajemy i mieszamy.
3. Owsiankę wykładamy do miseczek, posypujemy wszystko obficie orzechami i ziarnami słonecznika, polewamy kropelką miodu i podajemy. Koniecznie na gorąco!

Smacznego!

środa, 4 grudnia 2013

babeczki korzenne z suszonymi śliwkami



Na specjalną prośbę przygotowałam świąteczne, bardzo korzenne babeczki z suszonymi śliwkami. Są pyszne, spróbujcie koniecznie!


Składniki:

ciasto:
  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 100 g miodu
  • 4 gwiazdki anyżu
  • 3 laski cynamonu
  • przyprawa do piernika (2 duże czubate łyżki)
  • 125 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego (przepis znajdziecie tutaj: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pieczone-owoce-pachnace-rumem-i.html)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść śliwek suszonych, pokrojonych w drobną kostkę
polewa (czekoladowe ganache):
  • 30 ml śmietanki kremówki
  • 80 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 10 g masła
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1 laska cynamonu

Przygotowanie:

1. W niedużym rondelku rozpuszczamy masło. Wyłączamy ogień i dodajemy czekoladę i miód. Wszystko dokładnie mieszamy do całkowitego roztopienia. Dodajemy gwiazdki anyżu, laski cynamonu i przyprawę do piernika i mieszamy. Zostawiamy wszystko do ostygnięcia.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
3. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. 
4. Mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia przesiewamy i dodajemy do ubitych jajek. Wszystko dokładnie mieszamy.
5. Z rozpuszczonej z masłem czekolady usuwamy gwiazdki anyżu i laski cynamonu (nie będą nam już potrzebne). Czekoladę przelewamy wolnym strumieniem do ciasta - ciągle ubijając.
6. Do ciasta dodajemy śliwki i pastę waniliową, mieszamy i przelewamy wszystko do formy na muffiny wyłożonej papilotkami do około 2/3 wysokości.
7. Pieczemy babeczki około 20 - 25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone odstawiamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
8. Gdy babeczki stygną, możemy przygotować polewę.  
9. W niedużym rondelku doprowadzamy śmietankę do wrzenia, po czym ściągamy z ognia.
10. Do śmietanki wrzucamy połamaną czekoladę i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Dodajemy anyż i cynamon.
11. Gdy ganache jest już zupełnie jednolite, dodajemy masło i mieszamy. Masło sprawi, że polewa będzie pięknie lśniąca.  Polewę zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Przed dekorowaniem babeczek usuwamy z niej anyż i cynamon.
12. Ostudzone babeczki dekorujemy polewą i gotowe!

Smacznego!

wtorek, 19 listopada 2013

apple pie na cieście z mąki pełnoziarnistej

 


Apple pie to prawdziwa klasyka, jeśli chodzi o amerykańskie desery. Kruche ciasto z górą jabłkowego nadzienia z aromatem cynamonu znajdziecie w każdym barze i w każdym domu za Oceanem.

Moja wersja apple pie powstała jesienią, gdy nadmiar jabłek w spiżarni nie dawał mi spokoju i obawiałam się, że za chwilę będę musiała je wyrzucić. Ciasto kruche zrobiłam na bazie mąki pełnoziarnistej z bardzo prostej przyczyny, nie miałam akurat mąki pszennej. Wyszło smacznie i odrobinę "zdrowiej". Polecam wszystkim!


Składniki:

ciasto:
  • 400 g mąki pełnoziarnistej + odrobina do podsypania
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • 250 g masła
  • łyżka octu jabłkowego
  • 6 łyżek zimnej wody
nadzienie:
  • 5 jabłek do pieczenia o winnym smaku, np. cortland lub Granny Smith
  • 100 g cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki rumu (opcjonalnie)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • łyżeczka cynamonu
 + dodatkowo: 1 jajko i cukier do posypania

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania ciasta, które musi odpocząć w lodówce około pół godziny. Wysypujemy mąkę, sól i cukier na stolnicę. Dodajemy pokrojone w kostkę masło. Palcami wyrabiamy kruszonkę. Dodajemy do niej ocet i wodę i zagniatamy. Gotowe ciasto przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na około 30 minut, lecz nie dłużej niż 48 godzin. 
2. Gdy ciasto odpoczywa, możemy przygotować owoce. Jabłka obieramy, dzielimy na ćwiartki, wykrajamy gniazda nasienne i kroimy na dość duże kawałki. Chodzi o to, żeby pod wpływem temperatury nie zrobiła nam się jabłkowa papka.
3. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. 
4. Pokrojone jabłka skrapiamy sokiem z cytryny i rumem i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy cukier, cynamon i mąkę i jeszcze raz mieszamy, by wszystko dokładnie oblepiło owoce.
5. Formę, w której będziemy piec nasz placek dokładnie natłuszczamy. 
6. Schłodzone ciasto dzielimy na 2 nierówne części. Obie wałkujemy na dwa cienkie okrągłe placki. 
7. Większym plackiem wykładamy formę. Wysypujemy jabłka i lekko uklepujemy. Druki rozwałkowany kawałek ciasta kroimy na paski o szerokości około 1,5 cm. Paski ciasta układamy na jabłkach "w kratkę".
8. Jajko rozbijamy widelcem i smarujemy kratkę z ciasta. Posypujemy ciasto cukrem i wstawiamy do piekarnika.
9. Nasze apple pie pieczemy około godzinę, aż ładnie się zarumieni. 

Podajemy na ciepło lub schłodzone do temperatury pokojowej. Możemy podać z kulką lodów waniliowych. Będzie smakować bosko!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...