Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkie grillowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkie grillowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 maja 2018

sałatka ziemniaczana z boczkiem



Majówka za nami, więc sezon grillowy w pełni. Co podać do mięsa? Jakie sałatki? Na blogu znajdziecie już kilka przepisów na dania na grilla (tutaj), m.in. moją ulubioną, prostą sałatkę z ogórków Lucindy (przepis znajdziecie tutaj). Dzisiaj nadszedł czas na pyszną sałatkę ziemniaczaną i sama się zastanawiam, dlaczego tak późno pojawia się na blogu.

Przygotowuję tę sałatkę zawsze na oko. Ilość wszystkich składników uzależniam od ilości ziemniaków. Szczególnie jeśli chodzi o ogórki, zawsze dodaję je na końcu, kiedy już wiem, ile "kwasu" potrzeba mojej sałatce. Dodaję część, mieszam i jeśli jest taka potrzeba, dodaję więcej. Solą i pieprzem także doprawiam na końcu. Boczek i ogórki są słone, więc szczególnie z solą należy uważać.

Zaczynamy?


Potrzebujemy:
  • około 2 kg ziemniaków sałatkowych dobrej jakości (typu A, np. Ditta, Denar, Vineta)
  • około 300 g boczku wędzonego, pokrojonego w drobną kostkę
  • około 10 - 12 ogórków kiszonych (nie podaję konkretnej ilości, bo wszystko zależy od ich wielkości i poziomu kwasowości)
  • pęczek szczypiorku lub cebulki dymki
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka oleju rzepakowego (jeśli boczek jest bardzo tłusty, nie ma potrzeby dodawać oleju)

Przygotowanie: 

1. Zaczynamy od ugotowania ziemniaków w mundurkach. Ugotowane pozostawiamy do lekkiego przestygnięcia (nie warto parzyć sobie dłoni), a następnie obieramy i kroimy w dość dużą kostkę.

2. Gdy ziemniaki stygną, podsmażamy boczek na chrupiąco (jeśli ma niewiele tłuszczu, dodajemy łyżkę oleju), a ogórki i dymkę kroimy (niezbyt drobno).

3. Do pokrojonych ziemniaków dodajemy podsmażony boczek i część wytopionego tłuszczyku. 

To on razem z sokiem z ogórków stworzy nasz dressing. Warto dodać jeszcze gorący boczek do jeszcze lekko ciepłych ziemniaków. Dzięki temu, ziemniaki wchłoną trochę tłuszczu i będą jeszcze smaczniejsze.

4. Do ziemniaków i boczku dodajemy ogórki i dymkę (ogórków tyle, by zrównoważyć smak słonego boczku).

5. Doprawiamy wszystko dużą szczyptą pieprzu, mieszamy i - jeśli jest taka potrzeba - dodajemy jeszcze trochę soli.

Smacznego!

czwartek, 21 lipca 2016

grillowany bakłażan z owczą fetą i sałatką z pomidorów



Uwielbiam lato nie tylko za wakacje, wysokie temperatury i możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu, ile tylko się da. Lato daje nam także ogromne możliwości kulinarne w postaci świeżych i niedrogich warzyw i owoców. Świeże, młode bakłażany są fantastyczne! Pan z osiedlowego warzywniaka zna mnie już na tyle, że zawsze mi takie odkłada. Sposobów na przygotowywanie bakłażanów jest mnóstwo, ale ja najbardziej lubię grillowane. Pewnie także dlatego, że się specjalnie przy tym nie narobię. Grillowane bakłażany z sałatką ze słodkich pomidorów i słoną, pyszną fetą jadłam po raz pierwszy wiele lat temu podczas wakacji w Grecji. Od tamtej pory przygotowuję je często, także po to, by przywołać fantastyczne wspomnienia.


Składniki:
  • 1-2 bakłażany
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • oliwa z oliwek
  • owcza feta (możecie wykorzystać także inny ser typu feta, np. owczy ser bałkański)
  • 2 duże pomidory
  • liście świeżej bazylii

Przygotowanie:

1. Bakłażany myjemy i kroimy na plastry o grubości około 1 cm. Obsypujemy je solą i odstawiamy na około 30 minut. W tym czasie sól "wyciągnie" z bakłażana charakterystyczną goryczkę. Będzie na pewno lepszy, uwierzcie mi.
2. Po około 30 minutach plastry bakłażana płuczemy pod bieżącą wodą i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.
3. Plastry bakłażana smarujemy lekko oliwą z oliwek i układamy na rozgrzanym grillu lub patelni grillowej. Grillujemy plastry z obu stron aż ładnie się zarumienią i wyraźnie zmiękną.
4. W międzyczasie przygotowujemy sałatkę z pomidorów. Z pomidorów wycinamy gniazda nasienne. Pomidory kroimy w dość grubą kostkę i przekładamy do miseczki. Dodajemy posiekane liście bazylli, doprawiamy wszystko oliwą z oliwek, solą i grubo mielonym czarnym pieprzem.
5. Zgrillowane plastry bakłażana układamy na półmisku, przykrywamy sałatką z pomidorów, a na wierzchu posypujemy pokruszoną fetą. 

Grillowane bakłażany możemy podawać zarówno na ciepło, jak i zimno, ale moim zdaniem, zdecydowanie lepiej smakują gorące!


środa, 25 listopada 2015

labraks z grilla



Grillowanie ryby to chyba jeden z najlepszych sposobów, by zachować jak najwięcej ich wartości odżywczych i by były - moim zdaniem - najsmaczniejsze. Labraks jest rybą słonowodną, dlatego jest dość tłusta. Jednak o dobroczynnych skutkach rybich tłuszczów wiemy tak wiele, że nie powinny się ich obawiać. Mają dobroczynny wpływ na pracę naszego serca i na naszą pamięć. Między innymi, oczywiście :)


Składniki:
  • wypatroszone i dokładnie oczyszczone ryby
  • plastry pomarańczy (wcześniej sparzonej i dokładnie wyszorowanej)
  • gałązki świeżego koperku
  • gałązki świeżego tymianku
  • plasterki świeżego chilli (w ilości, zależnej od was)
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Do wnętrza każdej ryby wkładamy po kilka plastrów pomarańczy (warto przekroić je na mniejsze kawałki), po kilka gałązek koperku i tymianku i odrobinę świeżego chilli. Doprawiamy solą i pieprzem.

2. Ryby związujemy sznurkiem, dzięki czemu podczas grillowania nic z wnętrza ryby nie wypadnie.

3. Ryby grillujemy po około 10 minut z każdej strony. Długość grillowania zależy od wielkości ryb, które kupiliśmy. Moje labraksy nie były zbyt duże i 10 minut spokojnie im wystarczyło.

Uwaga! Ponieważ sezon grillowy definitywnie zakończył się na kilka miesięcy, możecie zgrillować ryby na patelni grillowej (bez tłuszczu). Ja tak zrobiłam i wyszły super, chociaż na pewno brakowało im dymnego aromatu.

Smacznego!

czwartek, 6 sierpnia 2015

grillowany okoń morski z ziołami



Okoń morski to jedna z moich ulubionych ryb. Nie przepadam za rybami tłustymi - sumem, halibutem, karpiem, a i łosoś nie jest moim faworytem. Lubię ryby o białym, delikatnym mięsie, takie jak dorsz czy dorada. Taki też jest okoń morski. Postanowiłam go ugrillować na patelni, bo - przyznaję - nie chciało mi się rozpalać grilla w ogrodzie. Fakt, samo smażenie trwało dłużej, ale warto było.

Samego okonia napchałam ziołami tak, że miałam wrażenie, że zaraz pęknie. Do środka włożyłam gałązkę oregano, bazylii, koperku i tymianku (ale jeśli chcecie, wykorzystajcie te zioła, które akurat macie pod ręką), a także plasterki cytryny. Natarłam go porządnie solą i pieprzem i usmażyłam. Całkiem bez tłuszczu.

Ryba smażyła się w sumie po około 10 - 15 minut z obu stron, ale warto było czekać. W końcu surowe ryby, to tylko w sushi!

Smacznego!

niedziela, 24 sierpnia 2014

domowa lemoniada



Pyszna, zimna i bardzo cytrusowa lemoniada. Prosta w przygotowaniu. Idealna na ciepłe dni! Świetnie orzeźwia! Spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • 2 - 3 limonki lub cytryny
  • 1 duża pomarańcza
  • 1/2 grejfruta
  • garść liści świeżej mięty
  • odrobina cukru, miodu lub np. jak w moim przypadku stewii
  • woda gazowana
  • lód

Przygotowanie:

Do dużego dzbanka wrzucamy plasterki limonki, pomarańczy i grejfruta (obrałam go ze skórki, bo nadaje goryczy). Dodajemy wielką garść świeżej mięty. Wszystko zalewamy wodą gazowaną i dodajemy odrobinę słodyczy (możemy dodać cukier, miód, a ja dodałam odrobinę zdrowej stewii). Pozostawiamy na około 1/2 godziny, by wszystkie smaki się połączyły. Przed podaniem uzupełniamy dzbanek kostkami lodu i podajemy.

Pycha, naprawdę!

czwartek, 21 sierpnia 2014

aromatyczna marynata do grillowanego mięsa #1



Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Właściwie pozostały już tylko dwa wakacyjne weekendy. Pogoda też już nie taka jak w środku lata, więc pewnie sezon grillowy będzie się powoli kończył. I chociaż osobiście znam takich, którym środek zimy i śnieg na dworze nie przeszkadzają w grillowaniu (sama brałam kiedyś udział w andrzejkowym przyjęciu na świeżym (!!!) powietrzu), ale nie oszukujmy się, że większość woli jednak trochę wyższe temperatury i pod koniec września chowa grilla do piwnicy.

Dla wszystkich "grillowiczów" mam kolejną propozycję prostą, a jednak pyszną marynatę do mięsa. Ja akurat marynowałam karkówkę, bo taka była wola "ludu", ale możecie wykorzystać inne mięso, na jakie akurat macie ochotę!


Składniki (na około 1 kg mięsa):
  • 2 - 3 łyżeczki suszonych nasion chilli
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki marynaty ucieramy w moździerzu i nacieramy nim mięso, każdy kawałek osobno, z dwóch stron. Mięso wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. 

Uwaga! Żeby mięso (każde!) upiekło się równomiernie, wyciągamy je z lodówki minimum pół godziny wcześniej, żeby nabrało temperatury pokojowej!

Smacznego!

piątek, 4 lipca 2014

grillowane: cukinia, szparagi i kukurydza



Grillowanie warzyw to jedno z moich ulubionych zajęć, bo pozwala na niesamowitą inwencję. Grillować możecie prawie wszystkie, świetne będą bakłażany, a nawet kalarepy i pomidory.

Dzisiaj zaczynamy od tych najprostszych. Cukinie, szparagi i uwielbiane chyba przez wszystkich - kukurydze.


CUKINIA

Składniki:
  • cukinie (najlepiej wybierać te mniejsze, mają mniej pestek i są bardziej jędrne, a co za tym idzie - smaczniejsze)
  • kilka ząbków czosnku (rozgniecionych przez praskę)
  • świeże oregano (jeśli nie macie w ogródku lub nie uda wam się go kupić, użyjcie suszonego - około 1,5 łyżeczki)
  • 2 - 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz do podania
  • świeży koperek do podania

Przygotowanie:

1. Najważniejsze w przygotowaniu grillowanej cukinii jest to, by pokrojoną w około 1 - centymetrowe plastry zamarynować wcześniej (minimum 2 - 3 godziny) w oliwie, czosnku i listkach świeżego oregano. Tylko wtedy będzie naprawdę aromatyczna i pyszna.
2. Cukinię grillujemy po kilka minut z każdej ze stron, by zmiękła. Pamiętajcie, żeby nie grillować jej na samym środku grilla, ułóżcie ją z boku, by w przeciągu kilku sekund nie spłonęła.
3. Gotową doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem oraz odrobiną świeżego koperku.




SZPARAGI


Składniki:
  • szparagi, lekko podgotowane w osolonej wodzie (ja swoje obrałam, żeby szybciej zmiękły)
  • odrobina masła
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • świeży koperek

Przygotowanie:

1. Podgotowane wcześniej szparagi grillujemy z dwóch stron przez kilka minut.
2. Podajemy z odrobiną świeżego masła, koperku soli i świeżego pieprzu.




KUKURYDZA

Składniki:
  • ugotowane kolby kukurydzy (można na grillu położyć kukurydzę surową, ale wtedy ich grillowanie zajmie mnóstwo czasu i prawdopodobnie się nie doczekacie!)
  • masło
  • sól

Przygotowanie:

1. Kukurydzę grillujemy z dwóch stron do ładnego zarumienienia.
2. Podajemy gorącą z odrobiną świeżego masła i soli.

Smacznego!



wtorek, 10 czerwca 2014

wiosenna surówka z białej kapusty



Ta najprostsza z możliwych surówka z młodej kapusty będzie świetnym dodatkiem do wiosenno - letnich obiadów, a także rewelacyjnie sprawdzi się, gdy zaplanujecie weekendowego grilla i będziecie szukać dodatków do karkówki czy burgerów. 

W jej prostocie i w najlepszej jakości prostych składników tkwi siła, więc nie zastanawiajcie się długo, tylko biegnijcie do warzywniaka!

Składniki:
  • główka młodej kapusty
  • 2 pęczki świeżego koperku, posiekanego
  • jogurt naturalny
  • majonez (można pominąć)
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Kapustę drobno szatkujemy i przekładamy do dużej miski. Dodajemy górę świeżego koperku, kilka łyżek jogurtu naturalnego, około 1 łyżki majonezu (chociaż dbając o linię, ten dodatek możemy pominąć), odrobinę soli i pieprzu. Mieszamy i gotowe!

Prawda, że proste? Smacznego!

czwartek, 5 czerwca 2014

klasyczny, domowy burger wołowy



Moda na domowe, pyszne burgery nastała dość nieoczekiwanie. Ogromna ilość knajpek ze smacznymi burgerami, z najlepszej jakości mięsa sprawiła, że zaczęliśmy przygotowywać takie burgery w domu.

Przyrządzanie domowych burgerów daje mnóstwo satysfakcji i frajdy, a wykorzystanie ulubionych dodatków, ziół i przypraw sprawia, że możemy zjeśc takiego burgera, na jakiego faktycznie mamy ochotę.

Do dzieła! W tym przepisie znajdziecie przepis podstawowy na klasycznego burgera, bez wymyślnych dodatków, ale wkrótce pojawią się nowe. W końcu sezon grillowy w pełni i trzeba korzystać!


Składniki:
  • 1 kg mięsa wołowego najlepszej jakości (najlepiej z rostbefu lub antrykotu - pamiętajcie, że mięso musi mieć trochę tłuszczyku; zbyt chude mięso sprawi, że hamburgery będą suche i wiórowate)
  • 2 małe szalotki, bardzo drobno posiekane
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy dijon
  • 1 łyżka wody
  • 1 żółtko
+ opcjonalnie: ulubione przyprawy i zioła (ostra papryka, nasiona kolendry, kmin rzymski, świeża pietruszka, oregano, tymianek... do wyboru, do koloru)


Przygotowanie:

1. Mięso mielimy w maszynce do mięsa, z sitkiem o jak najgrubszych oczkach. Możemy także poprosić o to naszego rzeźnika, który wykona tę czynność za nas. Najważniejsze jest to, by kawałki mięsa były wyczuwalne, a wołowina nie była zmielona "na miazgę".
2. Mięso przekładamy do miski, doprawiamy solą i obficie czarnym, świeżo mielonym pieprzem. Dodajemy około łyżeczki ostrej musztardy dijon, posiekaną bardzo drobno szalotkę, żółtko i wszystko szybko mieszamy. Chodzi o to, by zbyt długo nie maltretować mięsa. To jest też ten moment, by dodać ulubione przyprawy lub zioła.
3. Na koniec dodajemy około 1 łyżkę bardzo zimnej wody i jeszcze raz mieszamy.
4. Z mięsa formujemy kule o masie około 200 g, lekko spłaszczamy i nacinamy delikatnie "w kratkę". Podobno dzięki temu burgery smażą się bardziej równomiernie. Tak mówił w którymś ze swoich programów Gordon Ramsay, a jemu akurat ufam :)
5. Burgery smażymy na mocno rozgrzanym grillu lub bardzo rozgrzanej patelni grillowej z dwóch stron po około 3 minuty, jeśli chcemy, by mięso było średnio wysmażone, a około 4 - 5 minut - by było bardziej wysmażone. Jeśli smażymy burgery na patelni grillowej, musimy pamiętać, by smażyć jednocześnie tylko 2 - 3 burgery, bo zbyt duża ilość mięsa spowoduje spadek temperatury, a mięso zacznie się gotować, a nie smażyć. Po zdjęciu tych hamburgerów z patelni, poczekajmy chwilę, by znowu się rozgrzała, zanim położymy następne.
6. Po usmażeniu burgery odkładamy na deskę na około 3 minuty, by mięso odpoczęło, a soki równomiernie się rozłożyły.
7. Burgery podajemy z ulubionymi dodatkami i sosami w bułce opieczonej wcześniej w tosterze lub na grillu. Ja użyłam bułek pełnoziarnistych, z mąki z pełnego przemiału, ale możecie wykorzystać inne, na jakie akurat macie ochotę.

Smacznego!

wtorek, 6 maja 2014

klasyczna marynata do karkówki z grilla



Nadeszła wiosna, więc w całym kraju czuć już zapach grilla! Polacy uwielbiają spędzać czas na dworze, ze znajomymi. Na dodatek czują się mistrzami grilla! I chociaż wydaje mi się, że wszystko idzie ku lepszemu, to z przykrością stwierdzam, że prawdopodobnie większość kończy swoją kulinarną przygodę na wątpliwej jakości kiełbasie lub - co gorsza - na przygotowanych wcześniej, kupionych w supermarketach zestawach grillowych. Kupowanie takich zestawów, to kulinarny grzech ciężki. Po pierwsze - zazwyczaj są niespecjalnie smaczne, a po drugie i co gorsze - marynowanie mięsa w supermarketach ma zazwyczaj za zadanie sprzedanie towaru wątpliwej świeżości. 

Dlatego, by przyłożyć małą cegiełkę do uświadamiania Polaków w tym, co dobre, a co złe postanowiłam stworzyć na blogu kolejną sezonową kategorię. Skupimy się na prostych przepisach skierowanych do tych, którzy grillowanie kochają i pragną grillować smacznie i zdrowo.

Zaczynamy od podstawy - marynaty do karkówki. Dobrze przygotowana karkówka z grilla powinna być krucha i miękka. Dzięki kilku trikom, taka właśnie będzie. 

Koniec gadania, pichcimy!


Składniki marynaty (na około 1 kg karkówki):
  • 3 - 4 łyżki sosu sojowego
  • duża szczypta czarnego pieprzu
  • 2 całe główki czosnku (ząbki pozostawcie w łupinach, jest w nich jeszcze wiele smaku)
  • 3 gałązki świeżego rozmarynu
  • 3 gałązki świeżego tymianku
  • 2 duże cebule, pokrojone w grube plastry
  • sok z całej cytryny lub około 3 łyżek octu winnego
  • szczypta suszonych płatków chilli lub kilka kropel sosu tabasco
  • 2 czubate łyżki miodu


Przygotowanie:


Sos sojowy + sok z cytryny + miód + pieprz + chilli mieszamy w dużej misce. 
Karkówkę kroimy na plastry i rozbijamy lekko tłuczkiem do mięsa. Mięso mieszamy z marynatą tak, by dobrze obtoczyła mięso. Pomiędzy plastry karkówki układamy plastry cebuli, ząbki czosnku, gałązki rozmarynu i tymianku, przykrywamy wszystko folią spożywczą i odstawiamy do lodówki.

Powiem tak, mięso potrzebuje minimum jednej godziny w marynacie, ale najlepsze będzie, jeśli spędzi w marynacie całą noc. Przyznam wam, że ja marynuję mięso wieczorem, dzień wcześniej przed zaplanowanym wielkim grillowaniem. 

Zamarynowane mięso wykładamy z lodówki około 20 minut przed planowanym położeniem na ruszt. By upiekło się idealnie, musi być w temperaturze pokojowej!

Teraz już wszystko zależy od was! Rozpalajcie i cieszcie się świetnym smakiem i wolnym czasem!

W następnych postach pokażę wam proste i szybkie przepisy na inne smakołyki z grilla!

czwartek, 6 marca 2014

sałatka z ogórków Lucindy



Przepis na tę prostą i pyszną sałatkę podejrzałam jakiś czas temu w jednym z moich ulubionych programów kulinarnych "Mad hungry". Prowadząca - Lucinda Scala Quinn przygotowywała ją jako dodatek do ostrego kurczaka. Postanowiłam spróbować i nie zawiodłam się. Chrupiące, aromatyczne ogórki  z szalotką i mnóstwem koperku i lekko kwaśny winegret są rewelacyjnym orzeźwiającym dodatkiem, zwłaszcza do mięs i innych dań z grilla.

Polecam, spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • kilka świeżych zielonych ogórków (w lecie, gdy ogórki są jędrne i niepryskane, nie obierajcie ich ze skórki i nie usuwajcie pestek; jesienią, zimą i wczesną wiosną - proponuję obrać skórkę i łyżeczką wydrążyć pestki, które mają w tym czasie zbyt wiele wody)
  • garść posiekanego świeżego koperku
  • kilka szalotek lub około 1/2 dużej czerwonej cebuli
  • 3 - 4 łyżki czerwonego octu winnego (ilość octu zależy od ilości wykorzystanych ogórków, sałatka musi być lekko kwaśna)
  • 3 - 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. W misce mieszamy ocet i oliwę. Całość doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 
2. Dodajemy ogórki, szalotki i posiekany koperek. Wszystko mieszamy i pozostawiamy na 5 - 10 minut, by wszystkie składniki się "przegryzły". 

Uwaga! Tę sałatkę przygotowujemy w ostatniej chwili, tuż przed podaniem. Jeśli ogórki zbyt długo będą się marynować, zmiękną i będą nie smaczne. Muszą pozostać chrupiące!

Smacznego!

piątek, 8 listopada 2013

orzeźwiająca sałatka z grillowanych warzyw



Sałatka z grillowanych warzyw to rewelacyjny pomysł na letni lunch, obiad czy kolację. Zachwycicie nią wszystkich. Sami będziecie zachwyceni! Obiecuję!

Składniki:
  • 1 bakłażan 
  • 2 średnie cukinie 
  • 3 czerwone cebule 
  • 1 papryka czerwona 
  • 1 papryka żółta 
  • 1 papryka zielona 
  • słoik suszonych pomidorów w oliwie 
  • główka czosnku 
  • 1 opakowanie makaronu orzo (makaron kształtem przypominający ryż) 
  • garść świeżych liści bazylii 
  • garść świeżych liści mięty 
  • sos winegret bez oliwy (warzywa nasiąkną oliwą w trakcie przygotowywania) – 2 łyżeczki musztardy stołowej mieszamy z 4 łyżkami soku z cytryny, szczyptą cukru, soli i pieprzu. Winegret w tej potrawie musi być kwaśny, dzięki temu sprawi, że danie będzie idealnie orzeźwiające na upalne dni

Przygotowanie:

1. Papryki pozbawiamy skórki. W tym celu rozgrzewamy piekarnik z termoobiegiem do maksymalnej temperatury. Gdy jest już naprawdę gorący, wkładamy papryki. Czekamy kilka, kilkanaście minut aż ich skóra będzie całkiem czarna. Następnie przekładamy każdą do osobnego foliowego woreczka bądź papierowej torby, szczelnie zawijamy i odkładamy na kilkanaście minut. W tym czasie pod wpływem pary, skórka zacznie odchodzić od papryki i nie powinniśmy mieć problemów z jej zdjęciem. Pamiętajmy o dwóch kwestiach:
         I.Piekarnik musi być naprawdę gorący. Nie chcemy papryki upiec, a jedynie ułatwić sobie jej obieranie 
         II. Papryka po kilkunastu minutach od wyjęcia z piekarnika, wciąż jest gorąca, także sok z jej wnętrza, dlatego by jej obieranie nie stało się traumatycznym przeżyciem, róbmy to szczególnie ostrożnie.
2. Główkę czosnku w całości pieczemy w piekarniku aż zmięknie (około 10 minut). Upieczony czosnek (jeśli nie jest przypalony!) jest słodki, traci swoją ostrość i idealnie wzbogaca kwaskowaty smak dressingu.
3. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
4. Cukinie i bakłażana kroimy w około 1-centymetrowe plastry. Bakłażana wykładamy na papierowy ręcznik, posypujemy solą. W czasie, gdy będziemy grillować cukinie, bakłażan puści sok, który następnie wytrzemy ręcznikami. W ten sposób pozbędziemy się jego nieprzyjemnej goryczki.
5. Na delikatnie natłuszczonej oliwą z oliwek patelni grillowej smażymy partiami plastry cukini z obu stron po około 2 – 3 minuty aż lekko zbrązowieją i staną się miękkie. Usmażone cukinie wykładamy na papierowy ręcznik, by odsiąknęły z nadmiaru tłuszczu.
6. Tak samo jak z cukinią postępujemy z bakłażanem.
7. Cebule kroimy w plastry i grillujemy aż się zarumieni.
8. Ugotowany makaron odcedzamy i wrzucamy do dużej miski.
9. Dodajemy do makaronu zgrillowane warzywa (bakłażana, cukinie i cebule) – plastry cukinii przekrajamy na pół, a bakłażana – na ćwiartki.
9. Suszone pomidory odsączamy z oliwy, kroimy w paski i dodajemy do pozostałych warzyw z makaronem.
10. Dodajemy papryki pokrojone w dużą kostkę (ok. 1,5 cm x 1,5 cm).
11. Do miski z sałatką wyciskamy upieczone ząbki czosnku. Nie jest to skomplikowane, upieczony czosnek jest miękki i pod wpływem nacisku "wypływa".
12. Mieszamy wszystko w misce. Przyprawiamy przygotowanym wcześniej winegretem.
13. Na koniec dodajemy do sałatki podarte liście mięty i bazylii i gotowe.

Smacznego!

piątek, 6 września 2013

sałatka grecka jak w Grecji



W czym tkwi siła najsmaczniejszych śródziemnomorskich potraw? W najwyższej jakości, najświeższych produktach, z których są przygotowywane. Dlatego tak lubię dania przyrządzane z produktów sezonowych, zawsze świeżych i pysznych. Nic nie zastąpi młodej botwinki w chłodniku, słodkich pomidorów z papardelle i świeżą bazylią czy młodej rzodkiewki z twarożkiem na śniadanie. Jedzmy poszczególne warzywa i owoce wtedy, gdy jest na nie sezon.

W prawdziwej greckiej sałatce, wbrew większości restauratorów, nie ma sałaty! Są za to pachnące słońcem pomidory, czarne słone oliwki, zielona papryka, ogórki zielone, słodka czerwona cebula, prawdziwa owcza feta oraz dużo świeżych ziół.


Potrzebujemy: 
  • garść pomidorków koktajlowych, garść pomidorków cherry „czarna zebra”, 1 duży pomidor malinowy – dlaczego używam w tej sałatce różnych gatunków pomidorów? Odpowiedź jest wyjątkowo prosta – żeby ładniej wyglądała! Jeśli nie macie akurat pod ręką różnorodnych pomidorów, użyjcie jednego gatunku, byleby był słodki i pachnący 
  • 1 duży ogórek zielony ze skórką 
  • 1 duża zielona papryka 
  • 2 średnie czerwone cebule 
  • garść czarnych oliwek 
  • duży kawałek sera feta 
  • garść świeżych liści bazylii 
  • garść świeżych liści mięty 
  • kilka łyżek najlepszej jakości oliwy z oliwek 
  • kilka łyżek czerwonego octu winnego (mniej więcej połowę ilości zużywanej oliwy) 
  • sól 
  • szczypta suszonego oregano


Przygotowanie:

1. Sałatkę najlepiej przygotowywać chwilę przed podaniem na stół, na dużym talerzu bądź płaskim półmisku, by prezentowała się najładniej.
2. Pomidory przekrajamy – koktajlowe i cherry na połówki, pomidora malinowego na „ósemki” (chyba, że pomidor malinowy jest duży, wtedy każdą „ósemkę” możemy przekroić jeszcze na pół).
3. Ogórek z ciemną zieloną skórą wygląda ładniej, musimy go tylko porządnie umyć. Kroimy go w plasterki.
4. Pozbywamy się nasion z papryki i kroimy według uznania w plastry bądź dużą kostkę. 
5. Czerwone cebule kroimy w cienkie plasterki.
6. Na półmisku układamy pomidory, ogórka, paprykę, cebulę i dodajemy oliwki. Dodajemy miętę i bazylię. 
7. Całość skrapiamy obficie oliwą z oliwek i octem winnym, przyprawiamy solą i delikatnie mieszamy (ja robię to rękoma).
8. Na wierzch warzyw wymieszanych z oliwą i octem kładziemy duży kawałek sera feta (nie kroję go, tak wygląda ładniej).
9. Całość posypujemy suszonym oregano i skrapiamy chlustem oliwy.

Kalo oreksi!
[Smacznego!]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...