Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

tymiankowe kaszotto z kurkami i jarmużem


Nie będę wiele pisać i jakoś specjalnie rozwodzić się nad tym, dlaczego ten przepis pojawia się akurat dzisiaj. Pada, jest szaro, buro i ponuro, a w taki dzień trzeba zjeść smaczny, rozgrzewający obiad. Takie jest to kaszotto z kurkami, jarmużem i świeżym tymiankiem. Dobre, po prostu.


Składniki:
  • 1/2 szklanki kaszy pęczak
  • około 200 g kurek, dokładnie oczyszczonych
  • kilka dużych liści świeżego jarmużu
  • 1 nieduża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 1 ząbek czosnku, pokrojony w cienkie plasterki
  • około 100 ml białego wytrawnego wina
  • kilka gałązek świeżego tymianku (używamy samych listków) lub około 1/2 łyżeczki suszonego
  • 2 - 3 łyżki świeżo startego parmezanu
  • 1 łyżka oliwy najlepszej jakości
  • 1 łyżka masła
  • około 1/2 litra bulionu/wywaru z warzyw
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę. Dodajemy cebulę i czosnek i podsmażamy 2 - 3 minuty. Teraz możemy dodać na patelnię kurki i wszystko podsmażać na dość dużym ogniu przez jeszcze kilka minut, często mieszając.
2. Do cebuli i kurek wsypujemy kaszę, wlewamy wino i czekamy aż alkohol odparuje. Po tym czasie wlewamy na patelnię bulion, dodajemy tymianek, doprawiamy lekko solą (na koniec doprawimy dokładniej), przykrywamy wszystko i dusimy około 15 minut. 
3. Po tym czasie dodajemy do kaszy pokrojony jarmuż i dusimy do czasu, aż kasza będzie zupełnie miękka. W międzyczasie sprawdzamy, czy płynu na patelni nie brakuje i w razie czego, wszystko lekko podlewamy.
4. Na koniec, tuż przed podaniem wyłączamy gaz pod patelnią i dodajemy do kaszotta starty parmezan i łyżkę masła. Wszystko mieszamy i doprawiamy świeżym pieprzem i - jeśli jest taka potrzeba - jeszcze odrobiną soli.

Uwaga! Ja lubię, gdy kaszotto lekko "pływa" (z resztą tak samo jak i risotto), ale jeśli wolicie, by było bardziej gęste i zwarte, odparujcie je mocniej.

Smacznego ☺

szyszkin-ciągle-pichci 

środa, 7 września 2016

kurki w śmietanie


Kurki. Moje ukochane, jedyne i niepowtarzalne. Przygotowuję je jednak wyjątkowo rzadko i
nie będzie to odkryciem, kiedy napiszę dlaczego. Z lenistwa. Kurki rosną w ziemi, dość głęboko, a ich czyszczenie to prawdziwa gehenna. Katorga, której jednak nie można pominąć, żeby później piach nie strzelał w zębach.

Kurki, jak wszystkie grzyby, lubią cebulę, czosnek, śmietanę i koperek. Kurki także bardzo lubią białe wytrawne wino, dlatego ten przepis. Na bogato!


Składniki:
  • 500 g kurek, oczyszczonych i osuszonych
  • 2 szalotki, posiekane w bardzo drobną kostkę
  • 1/2 ząbka czosnku, przeciśniętego przez praskę
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • garść świeżego koperku, posiekanego
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka masła

Przygotowanie: 

1. Na patelni rozgrzewamy masło. Wrzucamy szalotki i czosnek i podsmażamy chwilę, aż ładnie się zeszklą.
2. Po chwili wrzucamy grzyby i zwiększamy ogień. 

Uwaga! Grzyby powinniśmy smażyć na dużym ogniu, by faktycznie się podsmażały, a nie dusiły i wypuszczały zbyt dużo wody.

3. Gdy grzyby się podsmażą, lekko zarumienią, wlewamy na patelnię wino. Czekamy chwilę, aż alkohol wyparuje i wlewamy śmietankę. Doprawiamy wszystko solą, dużą szczyptą pieprzu (acha! grzyby lubią jeszcze pieprz!). 
4. Po chwili, gdy śmietanka zacznie gęstnieć, dodajemy koperek i gotowe!

Tak przygotowane kurki mogą stanowić odrębne danie albo być dodatkiem, np. do mięsa.

Smacznego

szyszkin-ciągle-pichci

czwartek, 26 czerwca 2014

bitki wołowe z kurkami



Już dawno nie przygotowywałam takiego dania. Mięsnego, bardzo konkretnego. Z okazji Dnia Ojca postanowiłam przyrządzić porządną sztukę mięsa dla prawdziwego mężczyzny. Oczywiście takie danie świetnie sprawdzi się na obiad bez okazji, jednak weźcie pod uwagę, że by je przygotować potrzebujecie więcej wolnego czasu.


Składniki:
  • 1 kg wołowiny dobrej jakości (najlepiej poproście rzeźnika, by pomógł wam wybrać mięso najlepsze do duszenia)
  • około 300 g świeżych kurek (umytych i oczyszczonych z piasku)
  • 100 ml porto lub innego czerwonego wina
  • 2 duże cebule, posiekane w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • około 500 ml bulionu wołowego (może być z kostki, pod warunkiem, że użyjecie kostki bez glutaminianu sodu)
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • odrobina mąki do obtoczenia kotletów (która jednocześnie lekko zagęści sos, ja użyłam mąki pełnoziarnistej)
  • 2 - 3 łyżki oleju rzepakowego
  • listki natki pietruszki, drobno posiekane

Przygotowanie:

1. Mięso myjemy, osuszamy i kroimy na plastry o grubości około 1 cm. Rozbijamy je tłuczkiem, dzięki czemu mięso będzie bardziej kruche.
2. Rozbite kotlety obtaczamy w mące (nadmiar porządnie strzepujemy) i smażymy partiami na rozgrzanym oleju z dwóch stron do lekkiego zarumienienia. Przewracając kotlety nie używajcie widelca, by nie nakłuwać mięsa. Obracając mięso szczypcami sprawimy, że bitki będą bardziej soczyste. Podsmażone kotlety odkładamy na talerz.
3. Gdy podsmażymy wszystkie kotlety, na ten sam tłuszcz wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy kilka minut, często mieszając.
4. Do cebuli wlewamy porto lub inne czerwone wino i redukujemy (czekamy aż wyparuje) wszystko do połowy objętości. Do zredukowanego wina wlewamy bulion wołowy, wkładamy kotlety, wrzucamy liście laurowe i ziele angielskie, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy i dusimy powoli przez około 1 godzinę, co jakiś czas delikatnie mieszając, by nic nam nie przywarło.
5. Po około 1 godzinie do mięsa wrzucamy umyte kurki i już bez przykrycia dusimy jeszcze pół godziny, często mieszając. Jeśli stwierdzicie, że w garnku jest za mało płynu, dolejcie odrobinę wody.
6. Gdy sos się zredukuje i będzie gęsty, a mięso będzie miękkie doprawiamy wszystko porządną szczyptą soli i pieprzu. Ja nie doprawiam wołowiny wcześniej, szczególnie solą, która powoduje, że mięso twardnieje i gotuje się dłużej.

Bitki wołowe podajemy z ziemniakami, kluskami albo kaszą. Ja wybrałam ekologiczną, niepaloną kaszę gryczaną pełnoziarnistą. Wszystko posypujemy odrobiną posiekanej zielonej pietruszki.

Smacznego!

piątek, 22 listopada 2013

kurczak z kurkami i tymiankiem



Połączenie grzybów i tymianku rządzi jesienią w mojej kuchni. Pyszne zielone listki mają taki aromat, że gdy dodaję je do dań, w okna zaglądają wygłodniali sąsiedzi :) Kurczak z kurkami i tymiankiem to zdecydowanie mój jesienny hit, jeśli chodzi o pyszne, domowe obiady. Spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • udka lub pałki kurczaka
  • około 250 g świeżych kurek, dokładnie oczyszczonych z piasku
  • 2 ząbki czosnku
  • świeży tymianek
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 200 ml bulionu z kurczaka (lub ewentualnie wody)
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • oliwa z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • kasza gryczana (do podania, możecie zastąpić ją innym rodzajem kaszy, ziemniakami lub nawet ryżem)

Przygotowanie:

1. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę. Umyte i osuszone kawałki kurczaka nacieramy porządnie solą i pieprzem. Tak przygotowane mięso podsmażamy na patelni kilka minut aż się ładnie zarumieni z każdej strony.
2. Podsmażone mięso wyciągamy na chwilę z patelni, wrzucamy na nią czosnek i podsmażamy około minutę. Dodajemy kurki i smażymy około 5 minut, często mieszając, by się nie przypaliły.
3. Do podsmażonych kurek wlewamy wino i czekamy aż odparuje do około połowy objętości. Dolewamy bulion, wkładamy na patelnię podsmażonego kurczaka i na małym ogniu dusimy wszystko pod przykryciem około 20 minut. Jeśli stwierdzicie, że na patelni jest zbyt mało płynu, możecie dolać jeszcze odrobinę bulionu lub wody.
4. Pod koniec duszenia, gdy mięso jest miękkie i zaczyna odchodzić od kości, wlewamy na patelnię śmietankę, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze minutę. 
5. Doprawiamy wszystko solą i pieprzem według uznania i dosypujemy listki tymianku. Podajemy kurczaka z ugotowaną na sypko kaszą.

Smacznego!

poniedziałek, 21 października 2013

kartoflanka z kurkami i tymiankiem



KARTOFLANKA. Przekleństwo kulinarne mojego dzieciństwa. Podawana w przedszkolu, szaro – bura breja bez smaku śniła mi się po nocach i skutecznie na długie lata odepchnęła mnie od zup ziemniaczanych. Dopiero niedawno odkryłam istotę problemu i sposób, jak temu zaradzić. Ziemniaki - z natury dosyć mdłe - potrzebują intensywnych w smaku dodatków. Tak jak klasyczne puree wymaga masła, śmietanki lub mleka i, jeśli ktoś lubi, gałki muszkatołowej, a pieczone ziemniaki smakują o niebo lepiej z rozmarynem, tak kartoflanka potrzebuje towarzystwa podsmażonego na chrupiąco słonego boczku, tymianku i naprawdę dużej szczypty pieprzu. Wiem, nie jest to danie dla osób na diecie, ale na pewno w okresie jesienno – zimowym nie znajdziemy zupy bardziej sycącej. Ponieważ z jesiennych spacerów do lasu pozostały mi góry mrożonych kurek, postanowiłam do mojego ziemniaczanego kremu dodać tych – moim zdaniem najwspanialszych – leśnych skarbów. Spróbujcie koniecznie!


Czego potrzebujemy?
  • 1,2 kg ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę 
  • 1,5 l bulionu z kurczaka lub wywaru z warzyw 
  • 150 g boczku pokrojonego w kostkę i podsmażonego na chrupiące skwarki 
  • 3 szalotki lub jedna cebula podsmażona razem ze skwarkami 
  • garść kurek (podsmażonych na maśle około 5 – 7 minut tak, by pozostały jędrne, ale nie surowe) 
  • 2 łyżki masła 
  • szczypta chilli lub innej ostrej papryczki 
  • garść listków świeżego tymianku (ewentualnie można użyć tymianku suszonego) 
  • 40 – 50 ml śmietanki kremówki 
  • 2 liście laurowe 
  • 3 – 4 ziarenka ziela angielskiego 
  • sól i duża szczypta pieprzu

Przygotowanie:
1. W dużym garnku roztapiamy masło i podsmażamy surowe ziemniaki przez około 5 minut często mieszając. Po tym czasie dodajemy to nich podsmażoną szalotkę i zalewamy wszystko bulionem. Dorzucamy listki laurowe i ziele angielskie i gotujemy na wolnym ogniu aż ziemniaki będą całkowicie miękkie.
2. Gdy ziemniaki są miękkie dodajemy do nich ¼ ilości przygotowanych wcześniej kurek i boczku. Gotujemy wszystko jeszcze około 10 minut. Po tym czasie dolewamy śmietankę, a następnie blendujemy zupę na gładki krem. Jeśli uważacie, że jest za gęsta możecie dolać trochę wody. Teraz przyszedł czas na doprawianie solą, pieprzem, chilli i listkami tymianku.
3. Podajemy zupę z odrobiną skwarek i grzybów.

Uwaga! Proponuję podawać zupę delikatnie przestudzoną (gorącą, ale nie wrzącą). Dzięki temu wydobywa się z niej więcej smaku i aromatu.

Smacznego!

wtorek, 8 października 2013

makaron razowy z leśnymi grzybami



Makaron razowy jest jednym z najlepszych źródeł węglowodanów. Ma mniej skrobi i kalorii w porównaniu do makaronu wykonanego z mąki pszennej. To mąka razowa nadaje mu takich właściwości, ponieważ jest zmielona tylko jeden raz i składa się z grubo zmielonych ziaren zawierających otręby. Zawiera większą ilość błonnika i minerałów niż tradycyjnie mielona mąka. Dzięki temu proces trawienia makaronu razowego jest zupełnie inny niż tego klasycznego z mąki białej.

Makaron razowy z grzybami leśnymi to danie proste i bardzo szybkie w przygotowaniu (przyrządzenie zajmuje tyle czasu, ile potrzeba na ugotowanie makaronu).


Porcja dla 4 osób:
  • 200 g makaronu razowego (po 50 g suchego makaronu na osobę) 
  • 2 szalotki (lub 1 duża cebula) 
  • 2 ząbki czosnku 
  • około 500 g grzybów leśnych (najlepiej pomieszać różne gatunki grzybów: kurek, prawdziwków, podgrzybków, zielonek, można też dodać grzyby portobello) 
  • 1 łyżka masła lub  oliwy z oliwek 
  • garść świeżo startych płatków parmezanu (w wersji wegańskiej oczywiście pomijamy ten składnik)
  • kilka gałązek świeżego tymianku 
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości słonej (naprawdę słonej) wody. 
 
2. Na patelnię dodajemy masło i oliwę i na zimny tłuszcz wrzucamy ząbki czosnku przekrojone na pół. Chodzi o to, by czosnek oddał swój aromat. 
3. Gdy masło lub oliwa są już mocno rozgrzane, wyciągamy czosnek. Szalotki lub cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na patelni przez kilka minut aż delikatnie się zarumieni.
4. Grzyby dokładnie oczyszczamy, kroimy w duże kawałki i dodajemy do cebuli. Smażymy na dość dużym ogniu przez około 10 - 12 minut (ważne jest to, by grzyby się usmażyły a nie poddusiły), uważając by się nie przypaliły . Dzięki smażeniu w wysokiej temperaturze, grzyby nie puszczą zbyt dużej ilości wody.
5. Całość doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem oraz dodajemy listki świeżego  tymianku.
6. Gdy grzyby są podsmażone, dodajemy je do ugotowanego makaronu, nakładamy na talerze i od razu podajemy.
7. Makaron na talerzach polewamy delikatnie oliwą z oliwek, posypujemy delikatnie świeżo mielonym pieprzem oraz płatkami parmezanu.

Jeśli ktoś lubi, do grzybów możemy dodać duży chlust gęstej śmietany oraz natkę świeżej pietruszki.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...