Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser pleśniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser pleśniowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 marca 2018

makaron w sosie "4 sery" z brokułem



Makaron "4 sery" to danie bardziej brytyjskie niż włoskie. Mac & cheese (lub macaroni and cheese) pojawia się pewnie w każdym angielskim domu. Choć jest wyjątkowo pyszne, to także baaaardzo tuczące, dlatego nie polecam przygotowywać go za często. Dzisiaj przygotowałam mac & cheese z brokułami. Dlaczego? Bo miałam brokuła w lodówce :)


Potrzebujemy (dla 5 osób):
  • opakowanie ulubionego makaronu 
  • brokuł, podzielony na różyczki
  • 50 g sera z błękitną pleśnią (np. gorgonzoli, lazura)
  • 50 g parmezanu
  • 50 g cheddara
  • 50 g sera mimolette (można zastąpić np. ementalerem)
  • 75 g masła
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • łyżka ostrej musztardy
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania brokuła w osolonej wodzie. Powinien zostać al dente, kontrolujcie, by go nie rozgotować.

2. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.

3. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W garnku lub głębokiej patelni roztapiamy masło. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę. Mieszamy trzepaczką, by pozbyć się grudek i podsmażamy minutę lub dwie. Wlewamy powoli mleko i energicznie mieszamy trzepaczką, by nie było grudek. Po chwili sos zacznie gęstnieć. 

4. Do beszamelu wsypujemy starte sery, dodajemy musztardę i gotujemy, ciągle mieszając, aż wszystko się roztopi. Na koniec doprawiamy sos solą i pieprzem.

5. Ugotowany makaron i brokuła odcedzamy i od razu mieszamy z sosem, delikatnie, by nie połamać różyczek.

Podajemy natychmiast!

Smacznego!

czwartek, 1 marca 2018

macaroni and cheese (makaron z sosem "4 sery")



Jeśli myślicie, że dzisiejsze danie pochodzi ze światowej ojczyzny makaronu, czyli słonecznej Italii, jesteście w dużym błędzie. Żaden Włoch nie wpadłby na to, by podać jego ukochany makaron z tak ciężkim sosem. Sosem ciężkim i kalorycznym, ale bardzo pysznym. Skąd zatem pochodzi ten przepis? Z Wielkiej Brytanii! To Brytyjczycy ukochali sobie to danie, podając je w różnych wariacjach. Widziałam takie z kurczakiem, z pomidorami, z boczkiem (!), a nawet zapiekane. Dzisiaj brytyjska klasyka, mac & cheese w wersji saute, bez niczego.

Uwaga! Pamiętajcie, by nie przygotowywać tego dania zbyt często. Cholesterol skacze jak głupi :)


Potrzebujemy (dla 5 osób):
  • opakowanie ulubionego makaronu 
  • 50 g sera z błękitną pleśnią (np. gorgonzoli, lazura)
  • 50 g parmezanu
  • 50 g cheddara
  • 50 g sera mimolette (można zastąpić np. ementalerem)
  • 75 g masła
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • łyżka ostrej musztardy
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu al dente w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W garnku lub głębokiej patelni roztapiamy masło. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę. Mieszamy trzepaczką, by pozbyć się grudek i podsmażamy minutę lub dwie. Wlewamy powoli mleko i energicznie mieszamy trzepaczką, by nie było grudek. Po chwili sos zacznie gęstnieć. 

3. Do beszamelu wsypujemy starte sery, dodajemy musztardę i gotujemy, ciągle mieszając, aż wszystko się roztopi. Na koniec doprawiamy sos solą i obficie pieprzem.

4. Ugotowany makaron i od razu mieszamy z sosem.

Podajemy natychmiast!

Smacznego!

czwartek, 1 grudnia 2016

quiche 4 sery z brokułami



Lubię przygotowywać tarty, zarówno te słodkie, jak i wytrawne. Świetnie sprawdzają się, gdy zapraszamy gości. Moi przyjaciele już pewnie przyzwyczaili się, że prawie zawsze goszczę ich jakąś tartą. Dlaczego? Można kombinować i modyfikować ich nadzienia i wykorzystywać składniki, jakie akurat mamy w lodówce. U mnie prawie zawsze znajdziecie kilka rodzajów sera. W tej tarcie brokuła możecie wymienić na szpinak, pora a nawet kurczaka, jeśli chcecie przygotować tartę z mięsną "wkładką". Kombinujcie! Do dzieła!


Składniki:

ciasto kruche:
  • 225 g mąki pszennej 
  • 125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 4 łyżki zimnej wody 
  • 1 łyżeczka octu (lub soku z cytryny)
nadzienie:
  • różyczki z jednego, niedużego brokuła
  • 50 g gorgonzoli
  • 50 g ementalera
  • 50 g fety
  • 50 g parmezanu
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 100 ml mleka
  • 3 jajka
  • sól i duża szczypta świeżo mielonego pieprzu

Przygotowanie:

kruche ciasto:

1. Mąkę i sól wysypujemy na stolnicę. Dodajemy rozdrobnione masło.
2. Wszystko siekamy nożem lub rozcieramy palcami, dopóki wszystkie składniki nie będą przypominać okruchów chleba.
3. Do ciasta dodajemy 3 łyżki wody oraz łyżeczkę octu i szybko zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę wody.
4. Z gotowego ciasta formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę (lecz nie na dłużej niż na 48 godzin).
5. Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy na placek o średnicy odpowiedniej dla naszej formy.
6. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. Ciasto przykrywamy folią aluminiową, wysypujemy obciążenie w postaci suchej fasoli lub specjalnych obciążników i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 10 minut, a następnie zdejmujemy folię i obciążenie i pieczemy spód jeszcze przez 5 minut.
nadzienie:

1. Różyczki brokuła wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy 2 - 3 minuty. Odcedzamy.
2. Śmietankę, mleko i jajka mieszamy na jednolitą masę. Doprawiamy dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu i odrobiną soli (sery są słone, więc uwaga, by nie tarty nie przesolić!).
3. Ementaler i fetę ścieramy na tarce. Gorgonzolę i fetę kruszymy. Wszystkie cztery sery dodajemy do masy jajecznej i mieszamy.
4. Tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód, w masę wkładamy różyczki brokuła.
5. Wszystko pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez około 40 minut. Ciasto i wierzch tarty powinny się ładnie zarumienić.


Tarta świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i schłodzone do temperatury pokojowej.

Smacznego ☺

szyszkin-ciągle-pichci

piątek, 19 grudnia 2014

sałata z łososiem na parze i camembertem



Zazwyczaj w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia mam już dosyć pierogów, grzybów, kapusty i wszystkich innych ciężkostrawnych dań. Potrzebuję czegoś znacznie lżejszego. Gdybyście - tak jak ja - w Święta mieli już dosyć "wielkiego, ciężkiego żarcia", proponuję tę pyszną, lekką sałatkę z łososiem przygotowanym na parze.


Potrzebujemy:
  • płat świeżego łososia ze skórą
  • camembert dobrej jakości, 
  • czarne oliwki
  • odrobina świeżego koperku
  • umyte i osuszone liście sałaty (wybierzcie swoją ulubioną)
  • garść ziaren słonecznika, uprażonych na suchej patelni przez kilkadziesiąt sekund
  • sól i biały pieprz
+ sos: około 2 łyżki soku z cytryny mieszamy z 4 łyżkami oliwy z oliwek, łyżeczką musztardy dijon, szczyptą soli i odrobiną posiekanego świeżego koperku


Przygotowanie:

1. Łososia gotujemy na parze przez kilka minut. Uwaga, by go nie przegotować, bo będzie suchy i właściwie niejadalny. Jeśli nie macie urządzenia do gotowania na parze, wstawcie do garnka z odrobiną gotującej się wody w miarę płaskie sitko, ułóżcie na nim łososia i przykryjcie.
2. Ugotowanego łososia układamy na talerzu i pozostawiamy do przestygnięcia. Doprawiamy solą i odrobiną białego pieprzu.
3. Umyte i dokładnie osuszone liście sałaty układamy na płaskim półmisku. Na nich układamy kawałki camemberta, oliwki i dosyć duże kawałki ryby.
4, Wszystko skrapiamy sosem (nie za dużo, żeby sałata nie "pływała") i posypujemy ziarnami słonecznika.

Smacznego!

czwartek, 31 października 2013

quiche z dynią, gorgonzolą i szałwią




Mariaż dyni i sera pleśniowego to połączenie idealne. Ostry ser świetnie uzupełnia słodką dynię. Do tej kombinacji smaków ostatecznym akcentem, taką "kropką nad i" stała się szałwia. Jej wyrazisty aromat dopełnił smaku. Nie można zaprzeczyć, że to trio naprawdę świetnie "się dogaduje".

Ta tarta, w okresie około halloweenowym, kiedy dynie można kupić na każdym kroku i przede wszystkim można wybierać wśród wielu gatunków, szukając tej idealnej, będzie świetną propozycją na lunch, obiad, kolację, a nawet na przyjęcia.


Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego (oczywiście, możecie przygotować ciasto sami)
  • około 300 g dyni, obranej i pokrojonej w kostkę
  • około 70 g gorgonzoli (możecie użyć innego sera pleśniowego, ale musicie pamiętać, że gorgonzola ma dużo bardziej wyrazisty i ostry smak niż inne sery, np. lazur)
  • 2 duże jajka z wolnego chowu + 1 żółtko
  • 150 - 200 ml śmietanki kremówki
  • liście szałwii
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka oliwy z oliwek
  • opcjonalnie: szczypta gałki muszkatołowej

Przygotowanie:
1. Zaczynamy od rozgrzania piekarnika do 200 st. C.

2. Pokrojoną dynię układamy na papierze do pieczenia lub w naczyniu żaroodpornym, skrapiamy łyżką oliwy i pieczemy przez około 30 minut, aż stanie się zupełnie miękka, ale nie będzie się rozpadać. W tym czasie możemy przygotować ciasto francuskie, które będzie musiało odpocząć około pół godz. w lodówce.
3. Ciasto francuskie wałkujemy i wkładamy do formy do tart (najlepiej z wyciąganym dnem) prostokątnej (w moim przypadku) lub okrągłej o średnicy 28 cm. Tak przygotowane ciasto wkładamy do lodówki na pół godziny.
Upieczoną dynię wyciągamy z piekarnika, zostawiamy do przestygnięcia i zwiększamy temperaturę pieca do 220 st. C.
4. Po wyjęciu z lodówki, przykrywamy ciasto folią aluminiową, a następnie obciążamy ziarnami surowej fasoli. Ja używam do tego fasoli „jasia”. Fasoli musi być na tyle dużo, by przykryć całe wnętrze tarty.
5. Pieczemy ciasto 15 minut. Po tym czasie ściągamy folię aluminiową i ziarna fasoli i pieczemy ciasto jeszcze 5 minut.
6. W czasie, kiedy ciasto jest w piekarniku, przygotowujemy „krem” do ciasta. Jajka miksujemy ze śmietanką na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem i – jeśli macie na to ochotę – szczyptą świeżo startej gałki muszkatołowej.
7. Po wyjęciu ciasta z piekarnika, obniżamy temperaturę pieca do 180 st. C i układamy na podpieczonym spodzie porwaną na kawałki gorgonzolę i kostki dyni. Wszystko zalewamy śmietanowo – jajeczną miksturą, a na wierzchu układamy liście szałwii.
8. Wstawiamy wszystko do piekarnika na około 30 minut, by masa stężała i lekko się zarumieniła. Jeśli stwierdzicie, że masa jest zbyt płynna, zostawcie quiche w piecu przez jeszcze kilka minut.

Ten quiche podajemy na gorąco! Wtedy jest najsmaczniejszy!

Smacznego!

czwartek, 17 października 2013

razowe penne z pieczoną dynią i gorgonzolą



Sezon na dynie w pełni. Pozostało jeszcze kilka dni do kulminacji tego sezonu. Już 31 października w wielu domach pojawi się wielka, pomarańczowa, święcąca i przerażająca dynia. Rzeźbienie tego warzywa to świetna zabawa, a "odpadki" po tej zabawie mogą stanowić źródło wielu niesamowitych kulinarnych doznań. Pomysł na jedno z nich przedstawiam poniżej. Rozkoszujcie się pomarańczową krewniaczką arbuza, bo już niedługo zniknie ze straganów na cały kolejny rok.


Czego potrzebujemy?
  • około 1 kg dyni obranej i pokrojonej w kostkę  (ok. 1 cm x 1 cm) 
  • 150 g sera gorgonzola lub innego z niebieską pleśnią (np. lazura)  
  • 4 ząbki czosnku (całe, w łupinach) 
  • kilka gałązek rozmarynu 
  • około 50 g pestek dyni 
  • 2 - 3 łyżki mleka 
  • 200 g makaronu penne razowego (po 50 g suchego makaronu na osobę) 
  • oliwa z oliwek 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C.

2. Pokrojoną w kostkę dynię wkładamy do żaroodpornego naczynia. Całe ząbki czosnku w łupinach delikatnie zgniatamy ręką i dodajemy do dyni. Chodzi tylko o wydobycie aromatu. Dynię skrapiamy obficie oliwą z oliwek (około 3 łyżek), doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Obrywamy igiełki rozmarynu i posypujemy nimi dynię.
3. Wkładamy do piekarnika i pieczemy aż dynia będzie całkowicie miękka (25 - 30 minut).
4. W tym czasie, kiedy dynia jest w piekarniku, gotujemy makaron al dente.
 
5. Przygotowujemy sos i pestki dyni.
6. Gorgonzolę lub inny ser pleśniowy kroimy w kawałki i rozpuszczamy w małym garnku razem z mlekiem. Doprawiamy pieprzem.
7. Pestki dyni prażymy na suchej patelni aż lekko się zarumienią.
8. Makaron odcedzamy i wrzucamy z powrotem do gorącego garnka. Wlewamy do niego sos i upieczoną, miękką dynię i delikatnie mieszamy.
9. Nakładamy na talerze, posypujemy pestkami dyni i jeszcze odrobiną świeżo mielonego pieprzu i jemy.

Smacznego!

środa, 9 października 2013

pikantna sałatka z cykorii z gruszką, gorgonzolą i orzechami włoskimi



Cykoria to warzywo przez Polaków niedoceniane, mimo  że bardzo smaczne, zdrowe i niskokaloryczne. 150 gramów cykorii to tylko 30 kcal, a zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu m.in. na: witaminę A (w 49 proc.), witaminę C (w 9 proc.), kwas foliowy (w 29 proc.), mangan (w 11 proc.) oraz błonnik (w 5 proc.). Cykoria pozytywnie wpływa na zdrowie skóry, dzięki  beta  - karotenowi, który przekształca się w witaminę A, a ta jest silnym przeciwutleniaczem. 
Cykoria poprawia trawienie, a błonnik zawarty w liściach ogranicza wchłanianie tłuszczów z przewodu pokarmowego. 

Pikantna sałatka z cykorii z gorgonzolą i orzechami włoskimi to prawdziwy wulkan smaków: lekko gorzkie liście cykorii, ostra gorgonzola i papryczka chilli, słodkie orzechy włoskie i  kwaśny ocet. Naprawdę polecam!


Składniki:
  • kilka główek cykorii, rozdzielonych na liście, które należy starannie umyć i osuszyć 
  • około 100 g sera gorgonzola lub innego z niebieską pleśnią 
  • 1 duża gruszka 
  • garść orzechów włoskich 
  • 1/2 papryczki chilli (lub jeśli ktoś lubi bardzo pikantne potrawy - cała papryczka) 
  • 2 łyżki octu z białego winna 
  • 4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine 
  • 2 - 3 łyżki płynnego miodu 
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny

Przygotowanie:

1. Liście cykorii układamy na płaskim półmisku. 
2. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy orzechy. Polewamy je miodem i podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C przez około 10 minut. Upieczone zostawiamy do ostygnięcia.
3. Z papryczki usuwamy pestki, siekamy ją drobno i rozrzucamy na liściach cykorii.
4. Ser kroimy lub rwiemy palcami i układamy na liściach.
5. Gruszkę obieramy ze skóry i usuwamy gniazda nasienne, kroimy na grube plastry. Wszystkie kawałki dokładnie oblewamy sokiem z cytryny (by nie ściemniały) i układamy na talerzu.
6. Ostudzone lepkie orzechy także kładziemy na sałacie.
7. Całość skrapiamy octem i oliwą i ... gotowe.

Smacznego!

środa, 25 września 2013

makaron w sosie serowym z brokułami i migdałami



Błyskawiczny obiad, przygotowany z tego, co akurat znalazłam w lodówce. Jeśli nie macie brokułów, użyjcie kalafiora, szpinaku albo nawet mrożonego zielonego groszku.

Potrzebujemy (porcja dla 4 osób):
  • 300 g ulubionego makaronu 
  • 1 brokuł, podzielony na różyczki 
  • 150 - 200 g gorgonzoli lub innego sera z błękitną pleśnią 
  • 100 ml śmietanki kremówki 
  • garść płatków migdałowych, uprażonych na suchej patelni 
  • szczypta świeżo mielonej gałki muszkatołowej 
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Brokuły gotujemy na parze aż staną się miękkie. Ugotowane przelewamy zimną wodą, by zachowały swój piękny, zielony kolor.
3. W małym garnku podgrzewamy śmietankę z pokruszonymi kawałkami sera. Gdy gorgonzola całkowicie się rozpuści doprawiamy solą, pieprzem i gałką.
4. Ugotowany makaron mieszamy z sosem serowym i wykładamy na talerze. Na wierzchu układamy różyczki brokuła i posypujemy uprażonymi migdałami.

Opcjonalnie możemy posypać także parmezanem. Gotowe!

Smacznego!

poniedziałek, 23 września 2013

krem z kalafiora z serem stilton



Zupy z kalafiora kojarzyły mi się dotychczas z mdłymi papkami bez smaku. Jednak w połączeniu z ostrym, bardzo aromatycznym serem stilton, kalafior nabiera MOCY! Zupa jest pyszna, pożywna i daje porządnego "kopa" w chłodny dzień. Przy okazji jest banalnie prosta do przygotowania! Polecam, spróbujcie koniecznie!


Potrzebujemy:
  • 1 duża cebula
  • pół kostki masła
  • 1 średniej wielkości kalafior
  • 1 litr bulionu warzywnego (można go zastąpić bulionem z kurczaka)
  • 200 g sera stilton (w razie problemów z kupnem stiltona, można go zastąpić gorgonzolą lub innym, ostrym serem z błękitną pleśnią)
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • sól, biały pieprz
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • pestki dyni do przybrania (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Na maśle podsmażamy posiekaną cebulę i podzielony na małe różyczki kalafior.
2. Zalewamy warzywa bulionem, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kalafior do miękkości.
3. Do miękkiego kalafiora dodajemy pokruszony ser stilton, śmietanę i miksujemy wszystko blenderem na gładki krem. Podgrzewamy, nie dopuszczając do wrzenia (ser może się przypalić) doprawiamy zupę solą, białym pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej. Możemy przecedzić zupę przez sito.
4. Pestki dyni prażymy na suchej patelni przez 2 - 3 minuty, uważając przy tym, by ich nie przypalić.
5. Gotową, gorącą zupę podajemy z uprażonymi pestkami dyni i ewentualnie posypaną posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...