Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2018

dwa moje ulubione koktajle z truskawkami


Lato w pełni. Uwielbiam, gdy jest ciepło i wcale nie narzekam, gdy już o poranku termometr wskazuje 26 stopni. Jednak przy takiej pogodzie mam problem ze zjedzeniem normalnego śniadania. Mój organizm odmawia przyjęcia jakichkolwiek pokarmów stałych przynajmniej do południa. A że wstaję zazwyczaj około 7.30 i nauczyłam się jeść śniadania, dla zdrowia i urody, muszę znajdować zamienniki tradycyjnego posiłku. Potrzebuję czegoś, co wypełni mój żołądek, jednocześnie nie powodując "przeciążenia". Zbawieniem są koktajle i smoothie. 

Wiem, że zrobienie koktajlu to żadna sztuka i odkrywcą Ameryki nie jestem. Chcę wam jednak pokazać przepisy na dwa moje ulubione koktajle z truskawkami, które o tej porze roku smakują najlepiej. Oba są wegańskie, przygotowane na mleku roślinnym, ale jeśli zamienicie je na krowie, świat się nie zawali. Do dzieła!


1. KOKTAJL BANANOWO - TRUSKAWKOWY Z SIEMIENIEM LNIANYM





Dlaczego siemię lniane? Bo jest cholernie bogate w wartości odżywcze, które mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie. W skrócie: obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi i świetnie wpływa na działanie układu pokarmowego. dzięki swoim właściwościom może redukować ryzyko zachorowania na raka piersi i pomagać kobietom z zaburzeniami hormonalnymi. Przekonałam was?

Składniki:
  • 1/2 bardzo dojrzałego banana
  • garść świeżych truskawek
  • łyżeczka siemienia lnianego
  • około szklanki mleka roślinnego
Wszystkie składniki dokładnie blendujemy i gotowe!


2. KOKTAJL TRUSKAWKOWO - BRZOSKWINIOWY





Składniki:
  • garść świeżych truskawek
  • 2 dojrzałe brzoskwinie (kupiłam polskie, a one są mniejsze)
  • łyżeczka siemienia (dla zdrowa!)
  • około szklanki mleka roślinnego (u mnie ryżowe)
I znów wystarczy zmiksować wszystkie składniki.

Smacznego i na zdrowie!

czwartek, 14 czerwca 2018

pieczone brzoskwinie z domowym serkiem waniliowym



Pieczone owoce to jeden z moich ulubionych deserów, gdy nie mam czasu i potrzebuję przygotować coś na szybko. Zazwyczaj piekę brzoskwinie (zauważyłam, że nektaryny mają mniej smaku), więc to deser, który najlepiej smakuje, gdy w sklepach pojawiają się polskie brzoskwinie. Ale te zagraniczne też będą okej. Tym razem dodałam do brzoskwiń, oprócz wanilii, rum i limonkę. Wyobrażacie sobie, jak to pachnie?!

Dodatkiem do pieczonych brzoskwiń jest domowy serek waniliowy. Dlaczego przygotowałam serek od podstaw, a nie kupiłam waniliowego serka homogenizowanego? A zastanawialiście się kiedyś, czy w tych serkach w ogóle jest wanilia? No właśnie. Dlatego. 

Do serka dodałam domowego cukru waniliowego. Za każdym razem będę was namawiać do przygotowania swojego cukru w domu. To banalnie proste i starcza naprawdę na długo. Ja robię mój cukier raz na jakiś czas (mniej więcej raz na pół roku) i przechowuję go w szczelnie zamkniętym słoiczku. Dzięki temu wiem, co jem. Sprawdźcie, co znajduje się w składzie kupnych cukrów waniliowych (a właściwie cukrów wanilinowych). Może to was przekona. Wanilina to sztuczny zamiennik wanilii. Niefajnie, co?

Potrzebujemy:
  • brzoskwinie 
  • laska wanili
  • skórka z jednej limonki (wyszorowanej i sparzonej)
  • łyżeczka cukru 
  • 2 - 3 łyżki rumu
domowy serek waniliowy:
  • 2 opakowania naturalnego serka homogenizowanego
  • cukier waniliowy najlepszej jakości (ja przygotowuję cukier waniliowy w domu, raz na jakiś czas i przechowuję w szczelnym słoiku. Przepis tutaj)

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.

2. Owoce kroimy na mniejsze kawałki i układamy w naczyniu do zapiekania.  Dodajemy przekrojoną laskę wanilii, skórkę z limonki i 2 -3 łyżki rumu. Posypujemy łyżeczką cukru. Wszystko mieszamy.

Uwaga! Deser spokojnie możemy podawać dzieciom! Podczas pieczenia alkohol wyparowuje i pozostaje jedynie przyjemny aromat rumu.

3. Owoce wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut.

4. W międzyczasie przygotowujemy serek waniliowy. Serek mieszamy z domowym cukrem waniliowym (do smaku) i odrobiną soku z cytryny.

Brzoskwinie podajemy na gorąco z łyżką serka waniliowego, chociaż pieczone owoce równie dobrze smakują na zimno.

Smacznego!

wtorek, 6 stycznia 2015

sernik z brzoskwiniami



Taki prosty w przygotowaniu sernik kojarzy mi się z dzieciństwem. Jest lekko staromodny. I mimo, że w kuchni nie przepadam za "oldskulowymi" przepisami ten akurat przynosi przyjemne wspomnienia.

Dodałam do masy serowej brzoskwinie z puszki, bo o tej porze o świeże wyjątkowo trudno. Ale jak tylko pojawią się w sklepach (szczególnie uwielbiam te polskie), to na pewno upiekę sernik jeszcze raz.


Składniki:
  • 1 kg białego sera (gotowego sera do serników lub kilkukrotnie zmielonego twarogu)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 6 żółtek
  • 6 białek
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • ulubione bakalie: w moim przypadku garść płatków migdałowych
  • 3 brzoskwinie (6 połówek), o tej porze roku brzoskwinie z syropu, porządnie odsączone na sitku, pokrojone w kostkę
  • szczypta soli
+ cukier puder do posypania


Przygotowanie:

1. Żółtka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. Dodajemy do nich ser i wszystko dokładnie mieszamy.
2. Do powstałej masy dodajemy mąkę ziemniaczaną, płaską łyżeczkę proszku do pieczenia. Mieszamy, a na koniec dodajemy brzoskwinie i płatki migdałowe.
3. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę i powoli dodajemy do masy serowej, delikatnie mieszając.
4. Całą masę sernikową przekładamy do tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą lub wyłożonej papierem pergaminowym.
5. Sernik pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 st. C przez około 1 godzinę. Po upieczeniu sernik zostawiamy do całkowitego ostygnięcia w piekarniku,już wyłączonym, z uchylonymi drzwiczkami, by nie opadł.
6. Ciasto dekorujemy cukrem pudrem już po wystygnięciu.
Smacznego! 

PS. Bono mówi wam "cześć!" :)


wtorek, 8 października 2013

sałata z grillowaną brzoskwinią, szynką parmeńską i serem kozim



Przyznaję, że nie jestem wielką fanką miksu owoców z mięsem czy z warzywami. W tym przypadku robię wyjątek. Słodka, rozpływająca się w ustach, grillowana brzoskwinia świetnie współgra zarówno z szynką parmeńską, jak i z serem kozim. Do tego lekko pikantna rucola. Nie możecie tego przegapić, to danie smakuje naprawdę rewelacyjnie!


Potrzebujemy:
  • brzoskwinie (po 1/2 na osobę)
  • szynka parmeńska, ewentualnie prosciutto (po 2 - 3 plastry na osobę)
  • ser kozi (np. feta kozia)
  • liście sałaty (w moim przypadku rukola i radichio)
na dressing:
  • 1/2 łyżki musztardy dijon (lub innej, chodzi o to, by musztarda była ostra)
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka białego octu winnego
  • 3 łyżki oliwy z oliwek najlepszej jakości
  • sól i świeżo mielony pieprz
Przygotowanie:
1. Umyte i osuszone liście sałaty układamy na talerzach. Na nich układamy porwane w kawałki plastry szynki i pokruszony ser kozi. 
2.  Patelnię grillową rozgrzewamy prawie do czerwoności. Umytą brzoskwinię bez pestki kroimy w plastry. Przyprawiamy delikatnie solą i układamy na bardzo gorącej patelni. Smażymy po około minutę - dwie z każdej strony. Zgrillowaną brzoskwinię obieramy ze skórki (po usmażeniu staje się to niezwykle łatwe) i układamy na liściach sałaty.
3. W małej miseczce mieszamy wszystkie składniki na dressing. Gotowym polewamy sałatę i podajemy. 

Smacznego!

piątek, 6 września 2013

pieczone owoce pachnące rumem i cynamonem



Pieczone owoce to jeden z najsmaczniejszych i najprostszych deserów, który świetnie smakuje podany zarówno na ciepło jak i na zimno. Najlepiej sprawdzają się owoce z pestkami. Odpowiednio upieczone są miękkie, ale nie przypominają papki. Idealnie pasują morele, brzoskwinie, śliwki lub nektaryny. Delikatnie zarumienione, pachnące, podane z gęstą kwaśną śmietaną stają się prawdziwym rajem dla podniebienia, a zapach cynamonu, wanilii i rumu roznoszący się po całym domu jest niebiański.

Pieczone owoce z gorącą, chrupiącą grzanką i łyżką gęstego jogurtu naturalnego świetnie sprawdzą się także jako śniadanie lub lunch! 


Potrzebujemy:
  • 2 brzoskwinie 
  • 2 nektaryny
  • 4 morele 
  • 4 śliwki 
  • 1 laska cynamonu 
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego (cukier robię sama, jest smaczniejszy, zdrowszy, bo nie zawiera sztucznej syntetycznie produkowanej waniliny, która co prawda nie jest trująca, ale pachnie zupełnie inaczej niż prawdziwa wanilia i tak naprawdę z wanilią nie ma nic wspólnego – sposób na domowej roboty cukier waniliowy poniżej) 
  • 2 – 3 łyżki rumu (opcjonalnie – bez rumu) 
  • gęsta, kwaśna śmietana

Cukier waniliowy:
  • 250 g białego cukru 
  • 1 laska wanilii

Laskę wanilii przekrajamy wzdłuż i razem z cukrem miksujemy. Całość przesiewamy przez sitko. To, co zostanie na sitku, miksujemy ponownie. Czynność powtarzamy kilkukrotnie. Laska wanilii nie należy do najtańszych, więc „wyciśnijmy” z niej, ile się da. Przesiany cukier przesypujemy do szczelnie zamykanego słoiczka.


Przygotowanie owoców:

1. Owoce przekrajamy na pół, pozbywamy się pestek.
2. Wkładamy połówki moreli, brzoskwiń, nektarynek czy śliwek do żaroodpornego naczynia.
3. Laskę cynamonu przełamujemy na pół i wkładamy do naczynia. Wszystko posypujemy cukrem waniliowym, polewamy rumem.
4. Owoce pieczemy w temp. 200 st. C przez około 15 – 20 minut.
5. Podajemy owoce z łyżką kwaśnej śmietany.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...