Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

makaron z pesto pietruszkowym



Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo często potrzebuję pomysłu na ekspresowy obiad. Zazwyczaj przygotowuję wtedy makaron, bo to jedno z najprostszych dań, jakie znam. Wystarczy kilka składników, by przygotować przepyszny sos, kilkanaście minut w kuchni i już można cieszyć się domowym obiadem. 

Dziś właśnie taki sos, który wytrzyma nawet kilkanaście dni w lodówce. Pesto świetnie się przechowuje. Wystarczy przełożyć je do czystego słoiczka, na wierzch wlać trochę oliwy i odstawić do lodówki. Ważne, by oliwa zawsze przykrywała pesto. 

Potem wystarczy tylko ugotować makaron, dodać zielonego pesto i już, gotowe!


Czego potrzebujemy?
  • ulubiony makaron
  • odrobina parmezanu do posypania
  • odrobina posiekanych migdałów do posypania
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
pesto:
  • 2 duże pęczki pietruszki
  • około 60 g migdałów (bez skórki)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu, al dente, w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy pesto z pietruszki. Migdały przysmażamy na suchej patelni około 1 minutę, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy. Około łyżki odkładamy - przydadzą się do posypania makaronu na talerzu.
 
3. Do moździerza (lub blendera) wrzucamy migdały, czosnek i dokładnie ucieramy. 
Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. 
4. Dodajemy natkę pietruszki i ciągle ucieramy.
 
5. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
 
6. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę. 

7. Na koniec doprawiamy pesto odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Odcedzony, gorący makaron mieszamy z kilkoma łyżkami pesto. Podajemy z odrobiną parmezanu i posiekanymi migdałami z dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu.

Gotowe!
Smacznego! 

pesto z pietruszki




Wszyscy pewnie znają zielone pesto z Genui, tzw. pesto alla genovese. Ja je uwielbiam i zazwyczaj mam w lodówce na "czarną godzinę". Makaron z pesto można przygotować dosłownie w 15 minut. Dzisiaj pojawia się przepis na bardzo zdrowe i pyszne pesto z natki pietruszki. Przyznam wam szczerze, że jeszcze rok temu bym tego nie tknęła, bo od dzieciństwa miałam wstręt "do zielonego". Jednak ostatnio, wiedząc, jak zdrowa jest zielona pietruszka, próbuję się do niej przekonać. 

Pesto z pietruszki jest smaczne, cholernie zdrowe, a jego przygotowanie zajmuje chwilę. Świetnie smakuje z makaronem ugotowanym al dente, ale ja lubię je także z sałatką na ciepło z młodych ziemniaków i wędzonego pstrąga.

Zaczynamy?


Czego potrzebujemy?
  • 2 duże pęczki pietruszki
  • około 60 g migdałów (bez skórki)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Przygotowanie:

1. Migdały przysmażamy na suchej patelni około 1 minutę, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy.
 
2. Do moździerza (lub blendera) wrzucamy migdały, czosnek i dokładnie ucieramy. 
Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. 

3. Dodajemy natkę pietruszki i ciągle ucieramy.
 
4. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
 
5. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę. 

6. Na koniec doprawiamy pesto odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Pesto świetnie się przechowuje. Wystarczy przełożyć je do czystego słoiczka, na wierzch wlać trochę oliwy i odstawić do lodówki. Ważne, by oliwa zawsze przykrywała pesto.

Gotowe!
Smacznego! 

środa, 12 lutego 2014

bucattini z krewetkami z pietruszką i chilli



Tak się zdarzyło, że udało mi się kupić świeże krewetki. Zachwytom nie było końca, bo nie zdarza się to często, mimo, że mieszkam w dużym mieście i sklepów tu pod dostatkiem. Nie mogłam nie skorzystać. 

Jakiś czas temu, będąc we Włoszech, tamtejszy kucharz przekonał mnie do tego, że z owocami morza trzeba postępować bardzo delikatnie i nie wolno przesadzać z dodatkami. Postanowiłam skorzystać z jego rady i przygotować moje krewetki dokładnie w taki sam sposób, jak przygotował je dla mnie włoski szef kuchni. Pietruszka, ostra papryczka, odrobina czosnku i soku z limonki, nic więcej. Podałam je z ugotowanym al dente makaronem bucattini, ale równie dobrze możecie pominąć makaron i podać do krewetek chrupiącą bagietkę.

Gwarantuję, że przygotowując krewetki w ten sposób poczujecie się tak, jakbyście właśnie siedzieli w małej trattorii nad Morzem Śródziemnym.

PS. Ponieważ krewetki uznawane są za afrodyzjak, możecie przygotować je na walentynkową kolację dla osoby, którą bardzo lubicie :)


Składniki:
  • krewetki Black Tiger (surowe lub podgotowane, mrożone lub świeże)
  • kilka ząbków czosnku, posiekanych w cienkie plasterki
  • 1 papryczka chilli, drobno posiekana
  • garść posiekanych listków pietruszki
  • skórka 1/2 limonki
  • 50 ml białego wytrawnego wina (ewentualnie możecie ten element pominąć, ale moim zdaniem krewetki bardzo się z winem lubią)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 łyżki zimnego masła
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • makaron bucattini lub inny, który akurat macie pod ręką

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Mrożone krewetki wkładamy do miski i pozostawić do rozmrożenie (najlepiej w lodówce przez całą noc). 
3. Krewetki obieramy z pancerzy i oderwać głowę (jeśli kupiliście krewetki całe, które nie były jeszcze obierane). Następnie nożem robimy nacięcie wzdłuż tułowia po zewnętrznej (wypukłej) stronie i wyciągamy czarną nitkę (jelito) ciągnące się wzdłuż tułowia (niektóre krewetki są już pozbawione jelit i są całkowicie oczyszczone). Ogonki krewetek pozostawiamy. Krewetki opłukujemy w zimnej wodzie i dokładnie, ale bardzo delikatnie osuszamy.
4. Na dużą patelnię wlewamy oliwę i od razu wrzucamy posiekany czosnek. Smażymy około 1 - 2 minut, by nie zdążył się zarumienić. następnie dodajemy chilli i podsmażamy jeszcze chwilę.
5. Do czosnku i papryczki wrzucamy krewetki, zwiększamy ogień pod patelnią i podsmażamy:
  • w przypadku krewetek świeżych: 2 - 3 minuty, aż zmienią kolor na pomarańczowo - różowy
  • w przypadku krewetek już ugotowanych:  około 1 - 2 minut
6. Do podsmażonych krewetek wlewamy wino i wsypujemy skórkę z 1/2 limonki i dusimy całość około 1 minuty.
7. Na koniec, wyłączamy ogień pod patelnią, dodajemy zimne masło i czekamy, aż ładnie się rozpuści, a sos będzie aksamitny, a następnie wrzucamy na patelnię natkę pietruszki oraz dużą szczyptę pieprzu i soli.

Podajemy od razu, układając krewetki na ugotowanym makaronie i polewając odrobiną sosu!

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...