Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan / pecorino / grana padano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan / pecorino / grana padano. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 maja 2018

tagliatelle Bolognese



Pasta Bolognese, w Polsce najczęściej podawana z makaronem spaghetti, to chyba jeden z najbardziej znanych włoskich dań na świecie. Pochodzący z regionu Emilia - Romania sos często mylony jest z klasycznym ragu z wołowiny z dużą ilością pomidorów. Żeby ujednolicić przepis na sos Bolognese, w 1982 roku Accademia Italiana della Cucina zdecydowała i zatwierdziła oficjalny przepis na sos boloński. Klasyczny sos zawiera małą ilość pomidorów w stosunku do mięsa i boczek wędzony. Jest długo i wolno gotowany i przede wszystkim, według Bolończyków, podawany z makaronem tagliatelle. 

Dzisiaj przedstawiam wam moją wersję klasycznego sosu Bolognese, opartą na przepisie Gennaro Contaldo.


Składniki:
  •  ulubiony makaron
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 4 plastry surowego, wędzonego boczku, drobno posiekane
  • 2 średniej wielkości cebule, posiekane w kostkę
  • 2 nieduże marchewki, pokrojone w drobną kostkę
  • 2 łodygi selera naciowego, pokrojone w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • 1 puszka pomidorów (około 400 g)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 125 ml czerwonego wytrawnego wina
  • około szklanki bulionu
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 2 liście laurowe
  • suszone chilli (do smaku)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • oliwa z oliwek
  • około 70 g świeżo startego parmezanu
+ liście świeżej bazylii do podania


Przygotowanie:

1. Do garnka lub głębokiej patelni wlewamy łyżkę oliwy. Wrzucamy boczek i podsmażamy kilka minut, do czasu aż będzie chrupiący i wytopi się z niego tłuszcz.

2. Do boczku dodajemy cebulę, marchewkę, seler i czosnek i podsmażamy wszystko około 10 minut, do czasu aż warzywa zmiękną.

3. Do podsmażonych warzyw dodajemy wołowinę i smażymy, na dużym ogniu, około 3 - 4 minut. Pamiętajcie, że nie chcemy mięsa dusić, ma się smażyć!

4. Do mięsa i warzyw wlewamy pomidory, wino, bulion, dodajemy koncentrat, suszone oregano i liście laurowe. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez około 1,5 godziny. Co jakiś czas warto sos zamieszać i sprawdzić, czy nie przywiera.

5. Po 1,5 godziny możemy ugotować makaron. W dużej ilości osolonej wody, al dente.

6. Na koniec do sosu dodajemy starty parmezan, mieszamy i doprawiamy wszystko do smaku solą, pieprzem i odrobiną chilli.

Gotowe. Makaron odcedzamy i mieszamy z sosem. Nigdy nie polewamy sosem makaronu. Sos powinien oblepiać każdy kawałek makaronu. To podstawa podania pysznego włoskiego makaronu.

Buon appetito!
[Smacznego!]



poniedziałek, 30 kwietnia 2018

zapiekanka z wołowiną i pieczarkami



Zapiekanki z makaronem można przygotować właściwie z każdymi dodatkami. Lubię takie klasyczne z sosem pomidorowym i ciągnącą mozzarellą na wierzchu albo takie na sosach śmietanowych.
Dzisiejsza zapiekanka powstała trochę przez przypadek. Przygotowywałam ją na niedzielny obiad. Miała być lazania, ale oczywiście przekonana o tym, że mam płaty makaronu lekko się zdziwiłam, gdy ich nie znalazłam. Niedziela bez handlu to i lazanii nie będzie. Potem, gdy już sos pyrkał w garnku, a makaron się gotował odkryłam, że nie mam mozzarelli. Na szczęście po szybkim przeglądzie lodówki znalazłam mascarpone i kawałek parmezanu. Pomyślałam, że spróbuję je połączyć i położyć na wierzchu zapiekanki. Efekt przeszedł moje oczekiwania, na wierzchu zapiekanki powstała przyjemna kremowa masa serowa, lekko przypieczona od góry. Przyznam także, że pierwotnie w sosie nie miało być pieczarek, ale zbliżały się niebezpiecznie do momentu, kiedy powinny już wylądować w śmietniku, a że nie lubię wyrzucać jedzenia (zero waste, pamiętacie?), to trafiły do garnka :)
Składniki:
  • około 500 g ulubionego makaronu (ja wykorzystałam ostatnio moje ulubione rigatoni)
  • 250 g mascarpone
  • około 70 g parmezanu lub sera grana padano
na sos:
  • 500 g mielonej wołowiny 
  • około 400 g pieczarek, pokrojonych w półplasterki 
  • 1 duża marchewka, pokrojona w bardzo drobną kostkę 
  • 2 – 3 łodygi selera naciowego, pokrojonego tak jak marchewka 
  • 2 nieduże cebule, drobno posiekane 
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane 
  • około 150 ml czerwonego wytrawnego wina (można pominąć, ale winne ragù jest - moim zdaniem - lepsze) 
  • 3 liście laurowe 
  • 2 puszki pomidorów 
  • około szklanki wody 
  • szczypta cynamonu 
  • sól i świeżo mielony pieprz 
  • oliwa


Przygotowanie:

1. W dość dużym rondlu czy garnku rozgrzewamy kilka łyżek oliwy (2 - 3), wrzucamy posiekaną cebulę, marchewkę, seler naciowy i czosnek i dusimy na małym ogniu przez około 10 minut.

2. Dodajemy liście laurowe i mięso. Podsmażamy wszystko, często mieszając, przez około 10 - 15 minut, po czym wlewamy do garnka wino. Czekamy aż odparuje do 1/3 objętości i dodajemy pomidory, pieczarki i wodę.

3. Wszystko dokładnie mieszamy, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy garnek i dusimy sos przez około godzinę.

4. Po upływie około godziny gotujemy makaron (o około 2 -3 minuty krócej niż podano na opakowaniu) w dużej ilości osolonej wody i rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu.

5. Co jakiś czas sos mieszamy, a gdyby zaczął przywierać, wlewamy odrobinę wody i starannie mieszamy.

6. Na koniec doprawiamy sos solą, świeżo mielonym pieprzem i szczyptą cynamonu. Wyciągamy z garnka liście laurowe.

7. Mascarpone mieszamy ze startym parmezanem i doprawiamy szczyptą soli.

8. Sos mieszamy z makaronem, przekładamy do formy do zapiekania, na wierzchu układając kleksy masy z mascarpone.

9. Makaron zapiekamy przez około 30 minut, aż ser ładnie się zarumieni.

Przed podaniem, pozostawiamy "zapiekankę" na 5 minut, by odpoczęła. Dzięki temu łatwiej będzie ją wyjmować z formy. My nie mogliśmy się doczekać i od razu trafiła na stół :)

Smacznego!



czwartek, 26 kwietnia 2018

zielone risotto ze szparagami



Risotto to jedno z moich lubionych włoskich dań, choć za samym ryżem nie przepadam. Jednak odpowiednio ugotowany, al dente, ze świeżymi warzywami, naprawdę mi smakuje. Klasyczne risotto bianco, czyli ryż + białe wino + bulion + parmezan, masło i przyprawy, jest świetnym nośnikiem dla innych smaków. Uwielbiam risotto z grzybami, z owocami morza, z pomidorami. Kilka fajnych przepisów na smaczne risotto znajdziecie już na blogu (tutaj). 

Po długiej zimie, spragniona świeżych warzyw, podskoczyłam ze szczęścia, kiedy zobaczyłam szparagi. Najchętniej jem je saute, ugotowane na parze albo upieczone w piekarniku z odrobiną oliwy i soli, ale dzisiaj naszła mnie ochota na risotto z zielonymi warzywami. Właściwie mogłabym powiedzieć, że wreszcie. Tyle lat prowadzę bloga, a jednego z moich ulubionych dań, do tej pory nie było. Dzisiaj to nadrabiam.


Składniki:

przepis na około 6 porcji:
  • 8 zielonych szparagów (pokrojonych w plasterki - główki szparagów warto zostawić w całości)
  • 1/2 średniej wielkości cukinia, z wydrążonymi pestkami i pokrojona w cienkie półplasterki
  • szklanka zielonego groszku (może być mrożony) 
  • 400 g ryżu na risotto  (arborio)
  • 1 cebula, posiekana w bardzo drobną kostkę 
  • około 1 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
  • około 150 ml białego wytrawnego wina
  • 3 łyżki świeżo startego parmezanu
  • 2 łyżki oliwy 
  • 1 czubata łyżka masła (zimnego!)
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Podgrzewamy bulion. Podczas podlewania powinien być bardzo gorący.
 
2. Risotto powinniśmy przygotowywać w głębokiej patelni lub garnku z dnem o dużej średnicy. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy posiekaną cebulę i podsmażamy na małym ogniu, aż się zeszkli. Musimy pilnować, by cebula się nie zarumieniła. 
 
3. Do cebuli dodajemy ryż i zwiększamy ogień. Ryż zacznie się smażyć, więc nie możemy przestawać go mieszać. Po chwili zacznie robić się szklisty. To czas, by dodać do ryżu posiekane szparagi i cukinię. Smażymy 3 - 4 minuty, co jakiś czas mieszając.

4. Po tym czasie wlewamy wino i czekamy chwilę, aż alkohol odparuje.
 
5. Następnie dodajemy groszek i wlewamy chochlę bulionu i zmniejszamy ogień, by ryż bardzo lekko bulgotał. Zanim dodamy kolejną chochlę bulionu, poczekajmy aż ryż wchłonie całą poprzednią porcję. Cały proces powinien zająć około 15 - 20 minut. Podczas całego tego procesu, powinniśmy ryż często i dość energicznie mieszać, dzięki czemu ryż się nie poskleja, a nasze risotto będzie bardzo kremowe.
 
6. Gdy ryż będzie już al dente, a w garnku będzie jeszcze trochę płynu, wrzucamy parmezan. Mieszamy i wyłączamy ogień pod garnkiem. 
 
7. Na koniec dodajemy do risotta zimne masło (najlepiej podzielić przygotowane masło na kawałki), delikatnie mieszamy, starannie doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy na około 2 minuty, by risotto odpoczęło. To najważniejsza część przygotowania risotta idealnego, bo w tym czasie staje się ono kremowe i nabiera pełni smaku. 

Podajemy natychmiast!

Buon appetito!
[Smacznego!]


piątek, 13 kwietnia 2018

makaron z pesto pietruszkowym



Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo często potrzebuję pomysłu na ekspresowy obiad. Zazwyczaj przygotowuję wtedy makaron, bo to jedno z najprostszych dań, jakie znam. Wystarczy kilka składników, by przygotować przepyszny sos, kilkanaście minut w kuchni i już można cieszyć się domowym obiadem. 

Dziś właśnie taki sos, który wytrzyma nawet kilkanaście dni w lodówce. Pesto świetnie się przechowuje. Wystarczy przełożyć je do czystego słoiczka, na wierzch wlać trochę oliwy i odstawić do lodówki. Ważne, by oliwa zawsze przykrywała pesto. 

Potem wystarczy tylko ugotować makaron, dodać zielonego pesto i już, gotowe!


Czego potrzebujemy?
  • ulubiony makaron
  • odrobina parmezanu do posypania
  • odrobina posiekanych migdałów do posypania
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
pesto:
  • 2 duże pęczki pietruszki
  • około 60 g migdałów (bez skórki)
  • 1 ząbek czosnku 
  • 60 g sera pecorino, parmezanu bądź grana padano 
  • 150 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia najlepszej jakości 
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu, al dente, w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy pesto z pietruszki. Migdały przysmażamy na suchej patelni około 1 minutę, nie dłużej. Chodzi o to, by je ogrzać, a nie przyrumienić. Dzięki temu ich aromat stanie się intensywniejszy. Około łyżki odkładamy - przydadzą się do posypania makaronu na talerzu.
 
3. Do moździerza (lub blendera) wrzucamy migdały, czosnek i dokładnie ucieramy. 
Jeżeli lubisz czosnek, możesz dodać go więcej, mnie 1 ząbek w zupełności wystarcza. 
4. Dodajemy natkę pietruszki i ciągle ucieramy.
 
5. Następnie dodajemy ser i delikatnie mieszamy.
 
6. W dalszym ciągu ucierając, dodajemy stopniowo oliwę, aż uzyskamy pastę. 

7. Na koniec doprawiamy pesto odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Odcedzony, gorący makaron mieszamy z kilkoma łyżkami pesto. Podajemy z odrobiną parmezanu i posiekanymi migdałami z dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu.

Gotowe!
Smacznego! 

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

sałata Cezar



Dziś prawdziwy klasyk wśród sałatek. Cezar. Jak już kiedyś pisałam, Sałata Cezara, wbrew swej nazwie, nie ma nic wspólnego ze znanym wszystkim z historii Juliuszem Cezarem. Swoją nazwę zawdzięcza pewnemu meksykańskiemu restauratorowi Caesarowi Cardini, który na pomysł przyrządzenia sałaty z chrupiącymi grzankami wpadł całkiem przypadkowo, gdy skończyło się zaopatrzenie. Do perfekcji opanowali przyrządzanie sałaty Cezara francuscy szefowie kuchni, dodając do niej kilka składników, których w pierwowzorze nie było (anchois, parmezan czy sos Worcester). Dzisiaj sałata Cezara to podstawa większości francuskich restauracji. 

Na blogu pojawiła się jakiś czas temu wariacja na temat sałatki Cezara, bardzo popularna wśród polskich restauratorów, wersja z grillowanym kurczakiem. Dziś klasyk - sałata rzymska, chrupiące grzanki, płatki parmezanu i wyjątkowy sos.

Idealny wiosenny lunch!


Składniki:

na sałatę (porcja dla 4 osób):
  • 2  duże główki sałaty rzymskiej (lub 4 małe)
  • garść płatków parmezanu
  • bagietka 
  • łyżka oliwy (do podsmażenia grzanek) 
na sos:
  • 1,5 ząbka czosnku 
  • 1 żółtko 
  • 6 filecików anchois 
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy np. dijon
  • 1 łyżka drobno startego parmezanu 
  • sok z 1/2 cytryny 
  • 1/2 łyżeczki sosu Worcester 
  • 100 ml oliwy z oliwek 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania sosu. Najlepiej robić to blenderem. Czosnek miksujemy z filecikami sardeli i żółtkiem. Dodajemy łyżeczkę ostrej musztardy, sok z cytryny, sos Worcester, doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Powoli, małym strumieniem dolewamy do mikstury oliwę i miksujemy tak długo, aż sos zacznie przypominać majonez. Na koniec dodajemy starty parmezan i mieszamy jeszcze chwilę.
 
2.  Grzanki z bagietki podpiekamy na patelni na łyżce oliwy.
 
3. Grubo pokrojoną sałatę rzymską polewamy sosem i dokładnie mieszamy z grzankami.

4. Sałatę wykładamy na talerze i posypujemy płatkami parmezanu. Voilà, gotowe!

Bon appétit!
[Smacznego!]

piątek, 9 marca 2018

makaron w sosie "4 sery" z brokułem



Makaron "4 sery" to danie bardziej brytyjskie niż włoskie. Mac & cheese (lub macaroni and cheese) pojawia się pewnie w każdym angielskim domu. Choć jest wyjątkowo pyszne, to także baaaardzo tuczące, dlatego nie polecam przygotowywać go za często. Dzisiaj przygotowałam mac & cheese z brokułami. Dlaczego? Bo miałam brokuła w lodówce :)


Potrzebujemy (dla 5 osób):
  • opakowanie ulubionego makaronu 
  • brokuł, podzielony na różyczki
  • 50 g sera z błękitną pleśnią (np. gorgonzoli, lazura)
  • 50 g parmezanu
  • 50 g cheddara
  • 50 g sera mimolette (można zastąpić np. ementalerem)
  • 75 g masła
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • łyżka ostrej musztardy
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania brokuła w osolonej wodzie. Powinien zostać al dente, kontrolujcie, by go nie rozgotować.

2. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.

3. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W garnku lub głębokiej patelni roztapiamy masło. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę. Mieszamy trzepaczką, by pozbyć się grudek i podsmażamy minutę lub dwie. Wlewamy powoli mleko i energicznie mieszamy trzepaczką, by nie było grudek. Po chwili sos zacznie gęstnieć. 

4. Do beszamelu wsypujemy starte sery, dodajemy musztardę i gotujemy, ciągle mieszając, aż wszystko się roztopi. Na koniec doprawiamy sos solą i pieprzem.

5. Ugotowany makaron i brokuła odcedzamy i od razu mieszamy z sosem, delikatnie, by nie połamać różyczek.

Podajemy natychmiast!

Smacznego!

czwartek, 1 marca 2018

macaroni and cheese (makaron z sosem "4 sery")



Jeśli myślicie, że dzisiejsze danie pochodzi ze światowej ojczyzny makaronu, czyli słonecznej Italii, jesteście w dużym błędzie. Żaden Włoch nie wpadłby na to, by podać jego ukochany makaron z tak ciężkim sosem. Sosem ciężkim i kalorycznym, ale bardzo pysznym. Skąd zatem pochodzi ten przepis? Z Wielkiej Brytanii! To Brytyjczycy ukochali sobie to danie, podając je w różnych wariacjach. Widziałam takie z kurczakiem, z pomidorami, z boczkiem (!), a nawet zapiekane. Dzisiaj brytyjska klasyka, mac & cheese w wersji saute, bez niczego.

Uwaga! Pamiętajcie, by nie przygotowywać tego dania zbyt często. Cholesterol skacze jak głupi :)


Potrzebujemy (dla 5 osób):
  • opakowanie ulubionego makaronu 
  • 50 g sera z błękitną pleśnią (np. gorgonzoli, lazura)
  • 50 g parmezanu
  • 50 g cheddara
  • 50 g sera mimolette (można zastąpić np. ementalerem)
  • 75 g masła
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • łyżka ostrej musztardy
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu al dente w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W garnku lub głębokiej patelni roztapiamy masło. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę. Mieszamy trzepaczką, by pozbyć się grudek i podsmażamy minutę lub dwie. Wlewamy powoli mleko i energicznie mieszamy trzepaczką, by nie było grudek. Po chwili sos zacznie gęstnieć. 

3. Do beszamelu wsypujemy starte sery, dodajemy musztardę i gotujemy, ciągle mieszając, aż wszystko się roztopi. Na koniec doprawiamy sos solą i obficie pieprzem.

4. Ugotowany makaron i od razu mieszamy z sosem.

Podajemy natychmiast!

Smacznego!

środa, 7 lutego 2018

makaron z pomidorami i boczkiem



Gotowanie jest moją pasją, a prowadzenie bloga sprawia mi zazwyczaj mnóstwo radości. Jednak ponieważ jestem aktywna zawodowo, a moja działalność wiąże się z wieloma obowiązkami, zazwyczaj w tygodniu mam niewiele czasu na przygotowywanie "czasochłonnych" obiadów. Stąd na blogu zakładka ekspresowo, z błyskawicznymi śniadaniami, obiadami, a nawet deserami. 

Prawda jest taka, że jeśli myślę o szybkim obiedzie, zazwyczaj stawiam na makaron. Właśnie dlatego zawsze mam w spiżarni kilka paczek włoskiego makaronu i puszki pomidorów najlepszej jakości, a w lodówce parmezan. Na parapecie zawsze rosną zioła, właśnie po to, by były pod ręką, gdy tylko ich potrzebuję. Z resztą makaron można przygotować właściwie z każdym dodatkiem, więc przy okazji przygotowywania takiego obiadu, można "wyczyścić" lodówkę.

Dzisiejszy przepis jest właśnie tego efektem. W lodówce stała otwarta butelka białego wina, a w szufladzie zalegał boczek, niebezpiecznie zbliżający się do maksymalnego terminu przydatności do spożycia. Gotowanie to improwizacja, zawsze! Więc jeśli akurat w lodówce zalegają oliwki albo kapary, dodajcie je do sosu, zmniejszając ilość soli. Będzie pycha!


Składniki (na 4 osób):
  • 400 g suchego makaronu 
  • 2 puszki pomidorów
  • 150 g boczku wędzonego, pokrojonego w cienkie plasterki lub kostkę
  • duża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • około 100 ml białego wytrawnego wina (można pominąć, ale po co?)
  • szczypta suszonego chilli (ja lubię suszone płatki ostrej papryczki)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka oliwy
  • garść posiekanej świeżej bazylii
  • parmezan 

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy w dużej ilości osolonej wody, aż będzie al dente. Pamiętajcie, by makaronu nie przegotowywać! To prawdziwa zbrodnia! :)
2. W czasie, gdy makaron się gotuje, przygotowujemy sos. W głębszej patelni rozgrzewamy oliwę, gdy jest gorąca wrzucamy boczek. Smażymy go tak długo, aż tłuszcz ładnie się wytopi, a boczek zarumieni. Gdy tak się stanie, łyżką cedzakową wyciągamy boczek na talerz wyścielony ręcznikiem kuchennym.
3. Na wytopionym z boczku tłuszczu podsmażamy cebulę z czosnkiem, aż zmięknie, ale się nie zarumieni. Zarumieniony czosnek staje się gorzki! W tym momencie możemy także dodać wino. 
4. Czekamy aż wino prawie całkiem wyparuje i dodajemy pomidory. Co jakiś czas mieszając czekamy, aż sos zgęstnieje. Gdy już jest całkiem gęsty dodajemy podsmażony wcześniej boczek i dopiero w tym momencie doprawiamy wszystko solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i chilli. Dlaczego dopiero teraz? Boczek zazwyczaj jest intensywnie słony i warto dosalać, gdy już będzie w sosie, by nie przesadzić.
5. Ugotowany makaron odcedzamy i dodajemy do sosu. Szybko mieszamy i wykładamy na talerze.

Podajemy natychmiast z odrobiną starego parmezanu i posiekaną bazylią!

Buon appetito!
[Smacznego!]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...