Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

na kanapkę - polędwiczka w ziołach



Kiedy potrzebuję szybkiego przepisu na pieczone mięso, które wykorzystam do kanapek sięgam właśnie po ten przepis. Polędwiczki wieprzowe pieką się szybko i - jeśli ich nie nie przesuszymy długością pieczenia - pozostają przyjemnie soczyste. A to, że zdrowsze niż wędliny kupowane w sklepach, mam nadzieje, że to tego nie muszę was przekonywać.


Składniki:
  • polędwiczki wieprzowe
  • zioła prowansalskie lub mieszanka innych suszonych przypraw, na które macie ochotę
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zioła mieszamy i dokładnie obtaczamy nimi mięso. Tak przygotowane polędwiczki pozostawiamy na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc w lodówce. Dzięki temu mięso przejdzie aromatami i będzie smaczniejsze.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
3. Mięso wyciągamy z lodówki na minimum pół godziny przed pieczeniem. Dzięki temu, że nabierze temperatury pokojowej, upiecze się bardziej równomiernie i będzie bardziej soczyste.
4. Mięso nacieramy solą i pieprzem.
5. Patelnię rozgrzewamy.Gdy będzie już naprawdę gorąca, obsmażamy mięso z każdej strony, szybko, tak by lekko się przyrumieniło. Gdy obsmażymy je z każdej strony, przekładamy je na blaszkę i wstawiamy do piekarnika.
6. Pieczemy około 30 minut.
7. Po upieczeniu pozostawiamy do całkowitego przestygnięcia.

Smacznego!

środa, 25 listopada 2015

labraks z grilla



Grillowanie ryby to chyba jeden z najlepszych sposobów, by zachować jak najwięcej ich wartości odżywczych i by były - moim zdaniem - najsmaczniejsze. Labraks jest rybą słonowodną, dlatego jest dość tłusta. Jednak o dobroczynnych skutkach rybich tłuszczów wiemy tak wiele, że nie powinny się ich obawiać. Mają dobroczynny wpływ na pracę naszego serca i na naszą pamięć. Między innymi, oczywiście :)


Składniki:
  • wypatroszone i dokładnie oczyszczone ryby
  • plastry pomarańczy (wcześniej sparzonej i dokładnie wyszorowanej)
  • gałązki świeżego koperku
  • gałązki świeżego tymianku
  • plasterki świeżego chilli (w ilości, zależnej od was)
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Do wnętrza każdej ryby wkładamy po kilka plastrów pomarańczy (warto przekroić je na mniejsze kawałki), po kilka gałązek koperku i tymianku i odrobinę świeżego chilli. Doprawiamy solą i pieprzem.

2. Ryby związujemy sznurkiem, dzięki czemu podczas grillowania nic z wnętrza ryby nie wypadnie.

3. Ryby grillujemy po około 10 minut z każdej strony. Długość grillowania zależy od wielkości ryb, które kupiliśmy. Moje labraksy nie były zbyt duże i 10 minut spokojnie im wystarczyło.

Uwaga! Ponieważ sezon grillowy definitywnie zakończył się na kilka miesięcy, możecie zgrillować ryby na patelni grillowej (bez tłuszczu). Ja tak zrobiłam i wyszły super, chociaż na pewno brakowało im dymnego aromatu.

Smacznego!

czwartek, 6 sierpnia 2015

grillowany okoń morski z ziołami



Okoń morski to jedna z moich ulubionych ryb. Nie przepadam za rybami tłustymi - sumem, halibutem, karpiem, a i łosoś nie jest moim faworytem. Lubię ryby o białym, delikatnym mięsie, takie jak dorsz czy dorada. Taki też jest okoń morski. Postanowiłam go ugrillować na patelni, bo - przyznaję - nie chciało mi się rozpalać grilla w ogrodzie. Fakt, samo smażenie trwało dłużej, ale warto było.

Samego okonia napchałam ziołami tak, że miałam wrażenie, że zaraz pęknie. Do środka włożyłam gałązkę oregano, bazylii, koperku i tymianku (ale jeśli chcecie, wykorzystajcie te zioła, które akurat macie pod ręką), a także plasterki cytryny. Natarłam go porządnie solą i pieprzem i usmażyłam. Całkiem bez tłuszczu.

Ryba smażyła się w sumie po około 10 - 15 minut z obu stron, ale warto było czekać. W końcu surowe ryby, to tylko w sushi!

Smacznego!

wtorek, 28 lipca 2015

kurczę pieczone wypchane ziołami



Nieczęsto zdarza mi się piec kurczaka w całości. Zazwyczaj wybieram udka lub w przypadku większej ilości imprezowych gości - skrzydełka. Teraz jednak nadarzyła się okazja, by kupić całego, pięknego i dorodnego kurczaka z hodowli ekologicznej i postanowiłam zaszaleć. Nafaszerowałam go po brzegi świeżymi ziołami - oregano, koperkiem, bazylią, rozmarynem i liśćmi laurowymi, właściwie wszystkim, co znalazłam w doniczkach na tarasie. Nie żałowałam sobie. Tak wyjątkowy kurczak zasługiwał na szczególne traktowanie. Wepchnęłam jeszcze kawałki cytryny i cebuli, natarłam obficie solą, pieprzem, majerankiem i pozostawiłam do odpoczęcia. Biedak odpoczywał całą noc, zanim trafił do piekarnika. Postanowiłam dostarczyć mu towarzystwa ziemniaków, ale przyznam, że kupiłam jakieś gówniane, bo się wcale upiec nie chciały. Trudno, kurczak chciał. Wyszedł z pieca chrupiący i pachnący, zjedliśmy go z największą rozkoszą. 


Składniki:
  • kurczak jak najlepszej jakości (około 2 kg, nie więcej)
  • 1/2 sparzonej cytryny, pokrojonej na ćwiartki
  • 1 cebula, obrana z łupin
  • zioła: kilka gałązek świeżego oregano, rozmarynu, bazylii, koperku oraz 2 - 3 liście laurowe (ja mam świeże, ale możecie wykorzystać suszone)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • słodka papryka
  • suszony majeranek

Przygotowanie:

1. Kurczaka myjemy i dokładnie osuszamy. Do wnętrza kurczaka wkładamy ćwiartki cebuli i cytryny i zioła: oregano, bazylię, liście laurowe, rozmaryn i koperek.
2. Nacieramy go solą i pieprzem oraz suszoną papryką i majerankiem. Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.

Uwaga!

  • Godzinę, półtorej przed pieczeniem wyciągamy kurczaka z lodówki. Dzięki temu, że nabierze temperatury pokojowej, upiecze się równomiernie, będzie idealnie soczysty i po prostu lepszy.
  • Przyjęło się, że pieczemy kurczaka około 1 godzinę/ 1 kg mięsa. Ja robię to tak - 1 h/1 kg + 15 minut. Moim zdaniem piekąc w ten sposób mamy pewność, że mięso nie będzie surowe przy kościach. Będzie idelane!


3. Piekarnik rozgrzewamy do maksymalnej temperatury.
4. Kurczaka układamy piersiami do dołu w formie z kratką lub - jeśli takiej nie posiadacie - na dno wyłóżcie ziemniaki i dopiero na nich ułóżcie kurczaka. Jeśli macie kratkę, ziemniaki i cebulę dodajcie po około 1 godzinie pieczenia.
5. Do rozgrzanego piekarnika wstawiamy mięso i w tym momencie zmniejszamy temperaturę do 170 st. C. Dzięki takiemu sposobowi pieczenia, mięso będzie bardzo soczyste.
6. Kurczaka pieczemy około godziny, a następnie obracamy. Pieczemy kolejną godzinę i 15 minut.

Podczas pieczenia możecie podlewać mięso tłuszczem, który się z niego wytapia, ale mój kurczak był z hodowli ekologicznej i niewiele się z niego wytopiło.

7. Upieczone mięso wyciągamy z piekarnika i odstawiamy na około 10 minut, by odpoczęło.

Smacznego!

piątek, 13 września 2013

kurczak po prowansalsku




Co roku Prowansja ściąga do siebie tłumy malarzy, poetów, fotografów i filmowców, jak również ogromne rzesze turystów. Żaden inny region Francji nie oferuje zmysłom takiego bogactwa doznań. Są tam czarujące krajobrazy, urocze i malownicze miejscowości, zapierające dech w piersi pola lawendy. Są tam pastwiska Camarague z białymi końmi i sympatycznymi pastuchami, ale jest także Lazurowe Wybrzeże z luksusowymi rezydencjami i jachtami. Z tej wielkiej różnorodności rodzi się niesamowite bogactwo kulinarne. Prowansja jest największym dostawcą ziół we Francji, oferuje większość produkcji oliwek i miodu. Potrawy kuchni prowansalskiej są jednoznacznie śródziemnomorskie - lekkie, soczyste, spowite niesamowitą wonią ziół. Taki też jest mój pieczony kurczak - soczysty, bardzo aromatyczny i przede wszystkim niebiańsko pyszny.


Składniki:
  • kurczak o wadze  około 1,5 - 1,7 kg 
  • 5 cytryn,  sparzonych i osuszonych 
  • 4 ząbki czosnku 
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku 
  • 1 łyżeczka suszonego oregano 
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru 
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku 
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii 
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu 
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Kurczaka myjemy i dokładnie osuszamy.
2. Czosnek rozcieramy w moździerzu razem ze wszystkimi ziołami oraz skórką startą z jednej cytryny. Powstanie nam sucha marynata do mięsa. Marynatę wcieramy dokładnie w kurczaka, najlepiej dużą część wetrzeć między skórę a mięso, dzięki temu aromat przeniknie bardzo głęboko, a mięso będzie jeszcze smaczniejsze. 
3. Jedną z cytryn (tę, z której starliśmy wcześniej skórkę) przekrajamy na ćwiartki i wkładamy do wnętrza naszego ptaka. Doprawiamy go z zewnątrz solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem i układamy w brytfannie.
4. Pozostałe cytryny przekrajamy na ćwiartki i układamy w brytfannie obok kurczaka. Wszystko przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175 st. C.
5. Pieczemy około 1 godziny, co jakiś czas podlewając mięso sosem, który wypływa z kurczaka i miesza się z cytrynami, po czym odkrywamy folię, zwiększamy temperaturę do 200 st. C i pieczemy jeszcze 30 - 40 minut, aż ładnie się zarumieni. 

Voilà, gotowe!

Bon appétit!
[Smacznego!]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...