Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgery. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2016

burgery rybne i domowy colesław





Znowu chwilę mnie tu nie było. Wybaczcie. Mnóstwo pracy i upał jak diabli spowodowały, że do kuchni miałam ostatnio nie po drodze. Codzienne obiady w postaci szybkich sałat ze wszystkiego, co mam w lodówce nie były na tyle atrakcyjne, by "pokazywać" je na blogu. Poza tym lato to ta pora roku, kiedy na śniadanie wystarcza mi miska truskawek, a na kolację - pyszna, młoda kalarepa. Niewiele mi potrzeba, kiedy tak jak dziś, temperatura na zewnątrz sięga 35 stopni. 

Ale okej, wracam na bloga, mam nadzieję, że tym razem na dłużej :)

Przygotowanie burgerów zaczynamy od przygotowania najważniejszego dodatku - domowej surówki colesław. Powinna ona odpocząć w lodówce przez około godzinę, by smaki dobrze się przegryzły i by była jeszcze lepsza.


DOMOWY COLESŁAW

Składniki:
  • główka młodej kapusty, bardzo drobno poszatkowana
  • 2 marchewki, starte na tarce o małych oczkach
  • 1/2 pęczka świeżego szczypiorku, drobno posiekanego
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • około 1 łyżki majonezu
  • sok z cytryny/limonki lub ocet z białego wina (do smaku)
  • odrobina świeżo startego chrzanu (jeśli nie macie świeżego chrzanu, wykorzystajcie ten ze słoiczka)
  • odrobina cukru pudru
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Jogurt naturalny mieszamy z majonezem, sokiem z cytryny, odrobiną chrzanu, szczyptą cukru pudru, solą i pieprzem. Nie podaję dokładnych proporcji, przygotujcie sos według waszego uznania, waszego smaku. Jeśli trzeba dodać trochę cytryny czy majonezu, zróbcie to!
2. Kapustę mieszamy z marchewką i szczypiorkiem, doprawiamy sosem. Odstawiamy do lodówki na około godzinę.


BURGERY RYBNE

Po około godzinie możemy przygotować burgery i sos.

Składniki:
  • 1/2 kg ulubionej ryby, bez ości i bez skóry (ja kupiłam dorsza, ale możecie wykorzystać inną rybę, na jaką macie ochotę, np. morszczuka)
  • 1/2 cebuli, posiekanej w drobną kostkę
  • 1 łyżka bułki tartej (+ bułka tarta do obtoczenia burgerów przed smażeniem)
  • łodyżki z połowy pęczka kolendry, bardzo drobno posiekane (używam łodyżek, ponieważ nie chcę ich wyrzucać, a poza tym są dużo bardziej aromatyczne niż listki)
  • 2 jajka 
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
  • szczypta suszonego chilli
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia
do podania :
  • bułki

Przygotowanie:

1. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju. Wrzucamy cebulę i podsmażamy do czasu, aż ładnie się zeszkli, ale nie zarumieni. Cebulę przekładamy do miski.
2. Rybę drobno siekamy. Nie blendujemy! Nie chcemy rybnej ciapki! Rybę dodajemy do cebuli.
3. Do miski wrzucamy także chilli, posiekane łodyżki kolendry, kumin i doprawiamy solą i porządną szczyptą świeżo mielonego pieprzu (do smaku, jak lubicie).
4. Do ryby wbijamy 1 jajko (drugiego będziemy potrzebować do panierowania burgerów) i dodajemy łyżkę bułki tartej. Wszystko mieszamy i odstawiamy na kilka minut. Po tym czasie formujemy burgery.
5. Na dużej patelni rozgrzewamy olej. Burgery najpierw obtaczamy w roztrzepanym jajku, a następnie w bułce tartej (nadmiar strzepujemy).
6. Burgery smażymy na porządnie rozgrzanym oleju, na niewielkim ogniu, z dwóch stron aż ładnie się zezłocą (po około 4 - 5 minut z każdej strony).

7. Bułki do burgerów grillujemy na suchej patelni, by lekko się zarumieniły i były przyjemnie chrupiące.

sos jogurtowy z kolendrą
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • łyżeczka majonezu
  • sok z cytryny/limonki
  • listki z połowy pęczka świeżej kolendry, drobno posiekane
  • sól i świeżo mielony pieprz
1. Jogurt naturalny mieszamy z odrobiną majonezu, doprawiamy sokiem z limonki lub cytryny oraz garścią posiekanej kolendry. Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.


TERAZ MOŻEMY SKŁADAĆ BURGERY. NA SPÓD BUŁKI WYKŁADAMY ODROBINĘ SOSU, NA NIEGO BURGERA, POTEM DUŻĄ PORCJĘ COLESŁAWA. PRZYKRYWAMY DRUGĄ POŁOWĄ BUŁKI I PODAJEMY. NATYCHMIAST!!!

Smacznego!

PS. Dzisiaj uczniowie rozpoczynają dwumiesięczną labę i chociaż ja skończyłam szkołę już jakiś czas temu, to nastrój mam równie dobry. W końcu jest piątek!

Już za parę dni, za dni parę, weźmiesz plecak swój i gitarę...




wtorek, 12 maja 2015

wegański burger z batatów z sałatką z czerwonej kapusty



Po ciecierzycy, przyszedł czas na kolejną odsłonę burgerów w wersji wegańskiej - tym razem z batatów. Niech was nie zwiedzie słodycz ziemniaków, burgery są bardzo aromatyczne, pikantne i wcale nie słodkie. 

Inspiracją po raz kolejny była dla mnie Marta z portalu jadłonomia.com, której wegański blog i książka kucharska coraz częściej skłaniają mnie do eksperymentów, nie jedzenia mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Odkryłam, że w dniu, kiedy mięsa nie jem wcale czuję się lepiej, mam więcej energii i mogę więcej. Na razie, jako zdeklarowany mięsożerca, robię sobie jeden dzień w tygodniu, który nazywam "meat free"! Jeśli szukacie innych pomysłów na dania bez mięsa, zajrzyjcie do książki - ostatnio mojej ulubionej - której autorami są - uwaga! - eks - Beatels sir Paul McCartney i jego córka Stella pt. "Poniedziałki bez mięsa".

PS. Te burgery nie są w 100 % odbiciem przepisu z jadłonomia.com. Jak zwykle, musiałam coś przekręcić. 


Składniki:

na burgery (około 8 sztuk):
  • 1 duży batat (około 400 - 500 g), upieczony w piekarniku (200 st. C), do miękkości
  • 2 - 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżki mąki z amarantusa
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 2 łyżki pestek dyni
  • około 1 łyżki świeżej kolendry, posiekanej
  • około 1 łyżki świeżej mięty, posiekanej
  • 1 cebulka dymka, posiekana w drobną kostkę
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • szczypta mielonego cynamonu
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • szczypta suszonego, mielonego chilli
na sałatkę:
  • mała główka czerwonej kapusty, drobno posiekanej
  • sok z 1 limonki
  • posiekane świeże chilli (w ilości, na jaką macie ochotę)
  • około 1 łyżki oliwy z oliwek
  • odrobina cukru trzcinowego lub syropu z agawy
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz

+ dodatkowo:
  • ulubione bułki do hamburgerów
  • sos z awokado - miękkie, dojrzałe awokado miksujemy z odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku, płaską łyżeczką musztardy dijon, solą i pieprzem
  • a dla nie wegan - sos jogurtowo - miętowy - jogurt naturalny (około 1 szklanki) wymieszać z 2 łyżkami posiekanej świeżej mięty, odrobiną soku z limonki, małym ząbkiem czosnku (przeciśniętym przez praskę), solą i pieprzem

Przygotowanie:

1. Przygotowania zaczynamy od sałatki, która musi chwilę odpocząć i się przegryźć. Posiekaną kapustę skrapiamy obficie sokiem z limonki, odrobiną oliw. Dodajemy cukier i chilli, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Odstawiamy do lodówki.

2. Na suchej patelni prażymy po kolei: mąkę z amarantusa, słonecznik i pestki dyni. Przekładamy wszystko do miski i mieszamy razem z cynamonem, kuminem, mieloną i świeżą kolendrą, miętą, cebulką i kaszą jaglaną.
3. Bataty przeciskamy przez praskę do ziemniaków i dodajemy do miski. Wszystko razem mieszamy i doprawiamy według uznania solą, pieprzem i chilli.
4. Z masy formujemy burgery, które układamy na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Pieczemy 30 minut w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 200 st. C bez termoobiegu.

Burgery podajemy w podpieczonych na patelni grillowej bułkach, lub z samą sałatką z czerwonej kapusty, z ulubionym sosem.

Smacznego!

piątek, 13 marca 2015

wegańskie kotlety / burgery z ciecierzycy



Wegańska kuchnia właściwie jest mi obca. Wegetariańską stosuję częściej. Ale nie potrafię ukryć, że jestem totalnym mięsożercą i bez mięsa nie wyobrażam sobie życia. Fakt jest jednak taki, że im jestem starsza, tym częściej przygotowuję obiady właśnie bezmięsne.

Dzisiaj przygotowałam obiad całkiem wegański, w dodatku z wegańskim dodatkiem. Przepis na burgery z ciecierzycy znalazłam na blogu foodpornveganstyle.blogspot.com, który autorka zaczerpnęła od - moim skromnym zdaniem - genialnego Jamie Olivera. Trochę go zmodyfikowałam, bo w oryginale w burgerach była także świeża, słodka kukurydza, o którą o tej porze roku trudno. 

Podałam moje burgery w wersji skromnej, bez góry dodatków, bez bułki, a jedynie z zaskakująco pysznym "majonezem" z awokado, na który przepis znalazłam także na blogu foodpornveganstyle.blogspot.com. Jednak jeśli macie ochotę zaszaleć z dodatkami, szalejcie! 


Składniki:
  • szklanka ciecierzycy z puszki (odsączonej) lub samodzielnie ugotowanej
  • 1/2 niedużej cebuli (pokrojonej w drobną kostkę i podsmażonej na 1 łyżeczce oleju kokosowego lub rzepakowego)
  • pęczek świeżej kolendry, lekko posiekanej
  • 1/2 papryczki chilli, posiekanej na mniejsze kawałki
  • 3 łyżki mąki z ciecierzycy lub np. mąki jaglanej
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego, mielonego
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • około 1 łyżeczki soli
+ odrobina oleju kokosowego lub rzepakowego do smażenia


Przygotowanie:

1. Ciecierzycę razem z pozostałymi składnikami wrzucamy do blendera i delikatnie miksujemy. Masa powinna być gęsta i lepka, ale niezupełnie gładka.
2. Z masy formujemy około 4 - 5 kotletów / burgerów i odstawiamy do lodówki na około 30 minut.
3. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub rzepakowy i smażymy burgery z dwóch stron na złotobrązowy kolor (na nie za wielkim ogniu, by mąka wewnątrz zdążyła się usmażyć).


Kotlety / burgery podajemy tak, jak mamy ochotę np.:
  • z mieszanymi liśćmi sałat z lekkim winegretem, 
  • z "majonezem" z awokado, na który przepis znajdziecie tutaj: "majonez" z awokado
  • z chrzanowym sosem jogurtowym z nasionami chia (jogurt naturalny mieszamy ze świeżo startym lub gotowym, ze słoiczka chrzanem, odrobiną soku z cytryny i soli oraz z 3 łyżeczkami nasion chia)
  • lub jak oryginalne burgery - w bułce, z liściem sałaty, ulubionym sosem i dodatkami.



Smacznego!

czwartek, 5 czerwca 2014

klasyczny, domowy burger wołowy



Moda na domowe, pyszne burgery nastała dość nieoczekiwanie. Ogromna ilość knajpek ze smacznymi burgerami, z najlepszej jakości mięsa sprawiła, że zaczęliśmy przygotowywać takie burgery w domu.

Przyrządzanie domowych burgerów daje mnóstwo satysfakcji i frajdy, a wykorzystanie ulubionych dodatków, ziół i przypraw sprawia, że możemy zjeśc takiego burgera, na jakiego faktycznie mamy ochotę.

Do dzieła! W tym przepisie znajdziecie przepis podstawowy na klasycznego burgera, bez wymyślnych dodatków, ale wkrótce pojawią się nowe. W końcu sezon grillowy w pełni i trzeba korzystać!


Składniki:
  • 1 kg mięsa wołowego najlepszej jakości (najlepiej z rostbefu lub antrykotu - pamiętajcie, że mięso musi mieć trochę tłuszczyku; zbyt chude mięso sprawi, że hamburgery będą suche i wiórowate)
  • 2 małe szalotki, bardzo drobno posiekane
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy dijon
  • 1 łyżka wody
  • 1 żółtko
+ opcjonalnie: ulubione przyprawy i zioła (ostra papryka, nasiona kolendry, kmin rzymski, świeża pietruszka, oregano, tymianek... do wyboru, do koloru)


Przygotowanie:

1. Mięso mielimy w maszynce do mięsa, z sitkiem o jak najgrubszych oczkach. Możemy także poprosić o to naszego rzeźnika, który wykona tę czynność za nas. Najważniejsze jest to, by kawałki mięsa były wyczuwalne, a wołowina nie była zmielona "na miazgę".
2. Mięso przekładamy do miski, doprawiamy solą i obficie czarnym, świeżo mielonym pieprzem. Dodajemy około łyżeczki ostrej musztardy dijon, posiekaną bardzo drobno szalotkę, żółtko i wszystko szybko mieszamy. Chodzi o to, by zbyt długo nie maltretować mięsa. To jest też ten moment, by dodać ulubione przyprawy lub zioła.
3. Na koniec dodajemy około 1 łyżkę bardzo zimnej wody i jeszcze raz mieszamy.
4. Z mięsa formujemy kule o masie około 200 g, lekko spłaszczamy i nacinamy delikatnie "w kratkę". Podobno dzięki temu burgery smażą się bardziej równomiernie. Tak mówił w którymś ze swoich programów Gordon Ramsay, a jemu akurat ufam :)
5. Burgery smażymy na mocno rozgrzanym grillu lub bardzo rozgrzanej patelni grillowej z dwóch stron po około 3 minuty, jeśli chcemy, by mięso było średnio wysmażone, a około 4 - 5 minut - by było bardziej wysmażone. Jeśli smażymy burgery na patelni grillowej, musimy pamiętać, by smażyć jednocześnie tylko 2 - 3 burgery, bo zbyt duża ilość mięsa spowoduje spadek temperatury, a mięso zacznie się gotować, a nie smażyć. Po zdjęciu tych hamburgerów z patelni, poczekajmy chwilę, by znowu się rozgrzała, zanim położymy następne.
6. Po usmażeniu burgery odkładamy na deskę na około 3 minuty, by mięso odpoczęło, a soki równomiernie się rozłożyły.
7. Burgery podajemy z ulubionymi dodatkami i sosami w bułce opieczonej wcześniej w tosterze lub na grillu. Ja użyłam bułek pełnoziarnistych, z mąki z pełnego przemiału, ale możecie wykorzystać inne, na jakie akurat macie ochotę.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...