Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2018

ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką



Jak zrobić idealne ciasto drożdżowe, które zawsze wyrasta, nie ma zakalca i długo zachowuje świeżość? Oto kilka moich rad: 
    • po pierwsze dobry przepis (ten poniżej sprawdzałam już wielokrotnie),
    • po drugie - długie wyrabianie ciasta. Generalnie im dłużej, tym lepiej. Około 10 minut. Wiadomo, wyrabianie ręcznie może zmęczyć. Ale zawsze można "zatrudnić" swoich bliskich :) Natomiast wyrabianie w robocie planetarnym powinno odbywać się długo i powoli. Na niskich obrotach, bez pośpiechu.
    • po trzecie - wyrastanie. Specjalnie w przepisie napisałam o około godzinie wyrastania. Bo tak naprawdę ciasto powinno wyrastać tak długo, jak potrzebuje, by zwiększyć objętość o minimum 150 - 200 %. Czasem trwa to dłużej niż godzinę, ale dzięki temu będzie naprawdę puszyste. 
    • po czwarte i ostatnie, po upieczeniu ciasta, po przestudzeniu, zawsze przykrywamy je czystą ściereczką. Tak żeby nie wysychało. Do ostatniego okruszka ciasto zawsze powinno być przykryte.
Ogólnie najważniejsza przy przygotowaniu ciasta drożdżowego jest cierpliwość :)


Składniki:
  • około 0,7 kg dojrzałych śliwek, umytych, przekrojonych na połówki
na ciasto:
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu waniliowego
  • szczypta soli
  • 1/4 kostki rozpuszczonego masła (kostka 250 g)
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki suchych drożdży (około 7 - 8 g)
na kruszonkę:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 100 g zimnego masła (pokrojonego w kostkę)

Przygotowanie:


1. Do dużej miski wsypujemy i wlewamy wszystkie składniki (oprócz roztopionego masła) i mieszamy. Po chwili zaczynamy wyrabiać ciasto ręcznie (najlepiej na stolnicy) i dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy długo i cierpliwie. Około 10 minut będzie super. Dzięki temu ciasto pięknie wyrośnie i nie będzie zakalca.
 
Możemy przygotować także ciasto w robocie planetarnym. Wtedy wszystkie składniki mieszamy około 10 minut na wolnych obrotach.
 
Gotowe ciasto powinno być miękkie i elastyczne. 
 
2. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość. Gdy ciasto potroi objętość uderzamy w nie pięścią. Dzięki temu usuwamy nadmiar powietrza.
3. W międzyczasie możemy przygotować kruszonkę. Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy masło i palcami wyrabiamy kruszonkę.
4. Blachę o wymiarach około 30 x 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy na nią wyrośnięte ciasto. Na cieście układamy kawałki gruszek, posypujemy kruszonką i odstawiamy jeszcze do wyrośnięcia na pół godziny. 
5. Kiedy ciasto odpoczywa po raz ostatni, rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C.
 
6. Ciasto pieczemy przez około 30 minut, aż kruszonka lekko się zarumieni, a drewniany patyczek, po wbiciu w ciasto, będzie suchy.

Smacznego!

niedziela, 24 września 2017

mleczne ciasto ze śliwkami



Przepis na to ciasto mignął mi kiedyś na facebooku, w jednej z obserwowanych przeze mnie grup. Długo go później szukałam, ale na szczęście znalazłam na blogu angelasdeliciacies.blogspot.com. Za pierwszym razem upiekłam je dokładnie tak, jak podano w przepisie, ale moim zdaniem ciasto wyszło za słodkie, dlatego za drugim razem zmniejszyłam ilość cukru i już było super. 

Przepis na to ciasto jest banalnie prosty i równie dobrze zamiast śliwek możemy upiec je z gruszkami czy z brzoskwiniami. Poradzi sobie z nim każdy laik i każdy początkujący domowy szef kuchni!


Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • szklanka mleka
  • 3/4 szklanki cukru 
  • szklanka oleju
  • 2 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy

+ garść umytych i osuszonych śliwek

Przygotowanie: 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu. 

Wszystkie składniki miksujemy na gładkie ciasto i wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy połówki śliwek skórką do dołu - dzięki temu śliwki nie wypuszczają takiej ilości soku i mamy mniejsze prawdopodobieństwo, że wyciągniemy z piekarnika zakalec.

Ciasto pieczemy około 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Lekko przestudzone ciasto posypujemy odrobiną cukru pudru, chociaż mi ciasto - jak zwykle - najbardziej smakowało na ciepło.

Smacznego!

sobota, 9 września 2017

tosty francuskie ze śliwkami w whisky



Tosty francuskie to jedno z najlepszych śniadań jakie zna świat. Chrupiące na zewnątrz, delikatne w środku. Świetne na słodko, w towarzystwie owoców czy jogurtu greckiego i miodu lub w wersji wytrawnej, z żółtym serem czy ze szparagami. Kilka przepisów znajdziecie już na blogu.


Przygotowanie tostów nie jest specjalne skomplikowane, więc poradzi sobie z nimi nawet największy kulinarny świeżak. Najważniejsze są dodatki. Dzisiaj bedą to śliwki, które o tej porze roku są najlepsze. Nie bedą to jednak zwykle śliwki. Zobaczcie sami!

PS. Tosty francuskie to także świetny sposób, by wykorzystać niezbyt świeże już pieczywo! Nic nie powinno się marnować!


Składniki: 
  • kromki chałki (około 2-centymetrowe), po jednej na osobę
  • jajka (po jednym na kromkę chałki)
  • mleko (po 3 łyżki na kromkę)
  • klarowane masło 
  • garść świeżych śliwek, przekrojonych na połówki
  • łyżka brązowego cukru
  • brandy lub whisky (łyżka lub dwie)
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od śliwek. Na patelni rozgrzewamy płaską łyżkę masła. Gdy się roztopi, wsypujemy cukier. Po chwili wrzucamy śliwki. Smażymy około minutę i wlewamy alkohol. Ostrożnie podpalamy zapalniczką i czekamy, aż płomień zgaśnie. Wyłączamy ogień. 

Uwaga! Jeśli nie jesteście pewni, że sobie z tym poradzicie, nie róbcie tego. Alkohol sam wyparuje po chwili.

2. Czas na tosty. W głębokim talerzu roztrzepujemy jajka z mlekiem. Patelnię rozgrzewamy. Kromki bułki namaczamy w jajku z mlekiem.

3. Na patelnię wykładamy sporą ilość masła, tak aby przykryło dno. Kromki smażymy na niewielkim ogniu przez 2 - 3 minuty z każdej strony. Należy jednak uważać, by ich nie spalić, mają się ładnie zarumienić.

Tosty podajemy na gorąco, posypane cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem. Na wierzch układamy śliwki i skrapiamy sosikiem (tym od śliwek!).

Smacznego!

sobota, 24 czerwca 2017

idealne drożdżówki ze śliwkami i kruszonką

Witajcie! 

Jestem, wróciłam. Nie było mnie tu blisko pół roku. Złożyło się na to kilka faktów, osobistych i zawodowych zawodów i uniesień. Potrzebowałam czasu dla siebie, bez zaglądania do kuchni. Nie wiem, co się stało, że wracam. Chyba nadszedł moment, kiedy zatęskniłam za gotowaniem i wypiekaniem. 

Wracam do was z wspaniałymi, letnimi i wyjątkowo pysznymi, domowymi drożdżówkami. Jeśli ktoś wam powie, że to trudne i lepiej kupić gotowe w sklepie, kłamie. Ten przepis jest super łatwy. Przepis pochodzi ze strony wypiekizpasja.blox.pl.




W przepisie napisane jest, że będziecie potrzebować około 600 gramów mąki. Wynika to z tego, że każda mąka jest inna i inaczej chłonie. Nawet najwięksi laicy kulinarni poradzą sobie z określeniem, kiedy mąki będzie dość. To czuć, naprawdę.

Z ilością jajek jest podobnie. Wszystko zależy od tego, jak duże kupicie. Pamiętajcie tylko,by kupować jaja najlepszej jakości, ekologiczne, z wolnego wybiegu. Ja mówię nie hodowlom klatkowym i was także do tego namawiam. Jeśli nie jesteście do końca przekonani, obejrzyjcie filmy, w jakich warunkach żyją kury w klatkach, a zrozumiecie, jak "zestresowane" jajka jecie.

Przygotowując ciasto drożdżowe musicie zdać się na swój instynkt. Gotowe ciasto musi być elastyczne, miękkie i błyszczące. Jeśli takie jest, nie dodajemy więcej mąki.


Składniki:

zaczyn:
  • 50 g świeżych drożdży 
  • 250 ml mleka
  • 5 czubatych łyżek cukru
  • 3 łyżki mąki pszennej tortowej
ciasto:
  • przygotowany wcześniej zaczyn
  • około 600 g mąki pszennej tortowej
  • 3 - 4 jajka
  • 100 g masła
kruszonka:
  • 60 g masła
  • 60 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
kilkanaście śliwek, wypestkowanych, przekrojonych na połówki


Przygotowanie:

1. Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu. Do letniego mleka (nie może być bardzo gorące, bo w takich drożdże nie "pracują") kruszymy drożdże, dodajemy cukier i mieszamy, aż wszystko się ładnie rozpuści. Zasypujemy wszystko mąką, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na 10 minut.

2. Gdy zaczyn podwoi swoją objętość, możemy przejść do dalszego etapu przygotowań. Jajka lekko ubijamy, dodajemy zaczyn i około 3/4 ilości przygotowanej wcześniej mąki. Mieszamy.

3. Gdy wszystkie składniki się połączą, rozpoczynamy wyrabiać ciasto ręcznie. Dodajemy stopniowo pozostałą mąkę i wyrabiamy. Gdy ciasto przestanie się kleić do rąk i będzie elastyczne, dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy jeszcze około 10 minut ręcznie lub około 6 minut robotem.

4. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. 

5. Pięknie wyrośnięte ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 1 cm. Wycinamy okrągłe placki o wielkości około 10 cm. Gotowe układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. W każdym placku robimy okrągłe wgłębienie (najlepiej dnem jakiejś szklanki), a w nim układamy kawałki śliwek (skórką do dołu). Wszystko znów przykrywamy i odstawiamy na jeszcze 15 minut. 

6. Teraz rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C bez termoobiegu i przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki lekko ugniatamy dłońmi, aż powstaną okruchy.

7. Wyrośnięte drożdżówki posypujemy obficie kruszonką i pieczemy około 20 minut, aż ładnie wyrosną i się zarumienią.

Choć mówią, by nie jeść gorącego ciasta drożdżowego, nie da się ukryć, że właśnie takie jest najsmaczniejsze!

Smacznego!

xoxo 
Szyszkin

czwartek, 12 listopada 2015

pomarańczowe clafoutis ze śliwkami



Czasem, gdy potrzebujecie deseru last minute, właśnie znaleźliście przepis idealny. Ciasto na clafoutis to tak naprawdę gęste ciasto naleśnikowe, które pieczemy wraz z owocami.  Banalnie prosty, francuski deser można przygotować na milion sposobów. Właściwie z każdych owoców, z każdym dodatkiem. Fakt, na blogu znajdziecie głównie clafoutis ze śliwkami, ale wynika to głównie z faktu, że desery na ciepło przygotowuję głównie jesienią i zimą, a teraz śliwki są najlepsze. Jednak, jeśli będziecie mieli ochotę spróbujcie wczesnym latem upiec je z wiśniami, powinniście być zachwyceni!


Składniki:
  • duże dojrzałe śliwki (tyle, by gęsto ułożone przykryły dno naczynia)
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 6 łyżek cukru + 2 łyżki do posypania
  • skórka otarta z 1/2 pomarańczy, wcześniej porządnie wyszorowanej i sparzonej wrzątkiem
  • szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • białko 1 jajka
  • 2 szklanki mleka
  • odrobina masła (do wysmarowania formy)

 

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni C.
2. Żaroodporną formę, w której będziemy przygotowywać clafoutis lekko natłuszczamy (najlepiej odrobiną masła).
3. Śliwki przekrajamy na połówki i układamy w formie rozcięciem do góry.
4. W misce mieszamy mąkę, cukier i sól. 
5. W oddzielnej misce mieszamy trzepaczką jajka, białko i mleko. Dodajemy skórkę z pomarańczy. Mieszaninę przelewamy do suchych składników i mieszamy chwilę, aż się połączą.
6. Powoli zalewamy śliwki ciastem i pieczemy przez 30 - 40 minut, aż ciasto zrobi się złociste. Chwilę przed końcem pieczenia (około 5 - 7 minut) posypujemy wierzch clafoutis cukrem, zwiększamy temperaturę pieczenia do maksymalnej, nastawiamy tryb grilla lub termoobiegu z grzaniem od góry i pieczemy jeszcze kilka minut. Dzięki temu cukier ładnie się rozpuści i utworzy przyjemną skorupkę.
 
Clafoutis podajemy na ciepło! Tak smakuje najlepiej!

Smacznego!

piątek, 23 października 2015

śliwkowa tarta Tatin w wersji uproszczonej



Tarta Tatin to rodzaj francuskiej tarty, której nadzienie w klasycznej wersji stanowią jabłka.Tarta powstała w 1898 roku w Lamotte-Beuvron. Za jej twórczynię uważa się Stéphanie Tatin, która wraz z siostrą Caroline prowadziła hotel i restaurację, istniejącą z resztą do dzisiaj. Pewnego razu, przygotowując zwykłą tartę z jabłkami, najpierw wyłożyła formę jabłkami, a dopiero potem przykryła je ciastem. Efekt okazał się zaskakujący, zwłaszcza że Stéphanie tartę podała na gorąco. Ja swoją pierwszą tartę Tatin jadłam wieki temu w Paryżu i już wtedy zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Połączenie pysznych jabłek, karmelu i cynamonu z chrupiącym ciastem sprawdza się zawsze. Paryskie okoliczności pewnie spotęgowały mój zachwyt, ale kiedy po latach zjadłam taką tartę już w Polsce zachwyt nie malał.

Ponieważ w tej chwili sezon na śliwki w pełni, postanowiłam upiec tartę Tatin w trochę spolszczonej wersji. Śliwki miałam najświeższe z możliwych, przytargane z ogrodu sąsiada.

PS. Upiekłam moje tarty w wersji mini, ale klasyczna tarta Tatin przygotowywana jest w dużej żeliwnej patelni, którą można włożyć do piekarnika. Jeśli takiej nie posiadacie, możecie upiec swoją tartę w dużym, okrągłym naczyniu żaroodpornym. Przepis poniżej obejmuje składniki właśnie na dużą formę. Klasyczna tarta Tatin przygotowywana jest na cieście kruchym, ale miałam mało czasu, więc wykorzystałam gotowe ciasto francuskie, które zazwyczaj mam w zamrażarce.


Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • dwie garście świeżych śliwek, przepołowionych i bez pestek
  • 2 - 3 łyżki cukru brązowego
  • około 1 łyżki masła


Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. Na spód naczynia żaroodpornego wysypujemy równomiernie cukier. Łyżkę masła dzielimy na mniejsze kawałki i układamy na warstwie cukru. 
3. Teraz możemy ułożyć warstwę śliwek. Pamiętajcie, by układać je skórką do góry i jak najściślej, ponieważ podczas pieczenia owoce zmniejszą swoją objętość.
4. Na śliwki wykładamy ciasto, odpowiednio przycięte do wielkości formy. Krawędzie zaginamy do wewnątrz naczynia.
5. Tartę pieczemy około 50 - 60 minut. 
6. Formę z upieczoną tartą wyciągamy z piekarnika i pozostawiamy na 5 minut, by odpoczęła. Teraz nożem odsuwamy brzeg ciasta, na wierzch naczynia kładziemy duży talerz i jednym ruchem przewracamy tartę na talerz.

Podajemy na gorąco!

Smacznego!

środa, 5 sierpnia 2015

wegańskie i bezglutenowe crumble ze śliwkami i borówkami



Jeśli poszukujecie przepisu na ekspresowy deser, bo np. goście już pukają do drzwi albo po prostu nie chcecie spędzić kilku godzin w kuchni, Crumble to jeden z moich ulubionych wakacyjnych deserów. Możecie wykorzystać właściwie każde owoce, a i z kruszonką można poeksperymentować. Zamiast migdałów można wykorzystać ulubione orzechy, można dodać rodzynki lub suszoną żurawinę. Opcji jest mnóstwo, wystarczy tylko ruszyć wyobraźnię.


Składniki (na okrągłą formę o średnicy około 22 cm):
  • 10 - 12 śliwek, bez pestek, przekrojonych na połówki
  • około 250 - 300 g borówek amerykańskich

kruszonka:
  • 3/4 szklanki płatków owsianych (bezglutenowych, oczywiście jeśli jest taka potrzeba)
  • 1/4 szklanki mąki jaglanej
  • 1/4 szklanki mąki z amarantusa
  • 1/3 szklanki brązowego cukru 
  • 1/2 szklanki migdałów w płatkach
  • około 4 łyżek oleju kokosowego
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 175 st. C bez termoobiegu.
2. Owoce układamy na dnie formy do zapiekania.
3. Suche składniki zagniatamy z olejem kokosowym tak długo, aż zaczną przypominać okruchy. Posypujemy owoce i pieczemy wszystko około 30 minut, aż kruszonka ładnie się zarumieni.

Podajemy na gorąco!

Smacznego!

piątek, 24 kwietnia 2015

sałata z polędwicą wołową i śliwkami




Steków z polędwicy zachwalać nie muszę. Postanowiłam połączyć je z kwaśnymi śliwkami, słodko - ostrym dressingiem na bazie kogla - mogla i gorzkawą sałatą radicchio. Wyszło smacznie i lekko! 


Składniki:
  • stek z polędwicy wołowej (jeden o grubości około 1,5 cm wystarczy dla 2 - 3 osób)
  • mix liści sałat (ja wykorzystałam sałatę rzymską, rukolę i gorzkawą radicchio)
  • marynowane w occie śliwki
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • odrobina soku z cytryny
  • chrzan
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:


Grillowanie steku:

Zaczynamy przygotowania od usmażenia steku, ponieważ będzie musiał odpocząć. Patelnię grillową porządnie rozgrzewamy. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.

Uwaga! Poniżej znajdziecie kilka rad, jak usmażyć steki idealne!

  • Pamiętajcie, by wyciągnąć mięso z lodówki na minimum 30 minut przed grillowaniem. Dzięki temu mięso wysmaży się równomiernie!
  • Nie smażymy steków na maśle! Masło pali się w zbyt niskiej temperaturze, zmarnujemy i steki i nasze zdrowie!
  • Po położeniu steków na patelni, nie ruszamy ich przez parę minut! Dajmy im czas, by mięso ładnie się zamknęło, zarumieniło i było naprawdę soczyste.
  • Do odwracania mięsa używamy szczypców, nigdy widelca! 
  • Nie nakłuwamy mięsa podczas smażenia!
  • Nie kroimy mięsa zaraz po usmażeniu czy pieczeniu! Dajmy im chwilę, nawet 5 - 10 minut!


Stek smażymy z dwóch stron na bardzo rozgrzanej patelni przez około 3 - 4 minuty z każdej strony. Następnie przekładamy mięso na gorącą blaszkę (rozgrzaną wcześniej w piekarniku) i pieczemy około 2 - 3 minut, lub dłużej - jeśli wolicie mięso bardziej wysmażone.

Upieczony stek odkładamy na drewnianą deskę do odpoczęcia, a następnie doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.


Przygotowanie dressingu:

Żółtka mieszamy z cukrem, aż powstanie gęsty i bardzo jasny kogel - mogel. Dodajemy chrzan (w ilości według uznania), odrobinę soku z cytryny, szczyptę soli i porządną szczyptę świeżo mielonego czarnego pieprzu.


Przygotowanie sałaty:

Na talerzach układamy liście sałat, skrapiamy je dressingiem chrzanowym. Na nich układamy połówki marynowanych śliwek (oczywiście bez pestek) i plastry upieczonej polędwicy. Gotowe :)

Smacznego!

wtorek, 7 października 2014

ciasto jogurtowe ze śliwkami




To błyskawiczne jogurtowe ciasto sprawdzi się, gdy potrzebujemy przygotować coś słodkiego wyjątkowo szybko. Chwila mieszania i gotowe! Teraz, gdy śliwki są wyjątkowo słodkie (ja użyłam moich ukochanych węgierek), to ciasto będzie idealne!


Składniki:
  • słodkie śliwki (im więcej się zmieści, tym lepiej!)
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 270 ml jogurtu naturalnego
  • 2 duże jajka
  • 50 ml miodu
  • 125 ml oleju rzepakowego

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki mokre (jajka, jogurt, miód i mleko) mieszamy szybko trzepaczką.
2. Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiewamy i razem z cukrem dodajemy do składników mokrych. Szybko mieszamy.
3. Ciasto wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu układamy śliwki (rozcięciem do góry) jak najściślej.
5. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 st. C przez około 40 minut (jeśli pieczecie ciasto na mniejszej blaszce, wydłużcie czas pieczenia o około 5 - 10 minut).

Ciasto pozostawiamy do ostygnięcia, kroimy na mniejsze kawałki i podajemy!

Smacznego!

czwartek, 10 kwietnia 2014

ekspresowe powidła śliwkowo - cynamonowe



Tak jak pisałam wczoraj - jestem uziemiona. Postanowiłam zrobić porządki na dysku komputera i - przy okazji - na blogu. Znalazłam zdjęcia do przepisu, który miał się tutaj pojawić jesienią. No i zapomniałam. 

Powidła. Ile kucharek, tyle przepisów. Zasadniczo powidła smażą się trzy dni, bez przerwy. Dzień i noc. Powiem szczerze, że na pewno takie powidła, smażone godzinami przez ukochaną babcię nie mają sobie równych, ale nie ukrywajmy - kto dzisiaj znajduje na to czas??? Jak mawiają, czas to pieniądz. Większość oszczędza czas kupując gotowe powidła w supermarkecie. Nie oszukujmy się, maszyna nie smaży powideł przez dni, nie wkłada w to serca, ale górę cukru i - niestety - często górę konserwantów. 

Dlatego co roku przygotowuję powidła ekspresowe. Z niewielką ilością cukru i z cynamonem. Poświęcam na to góra 2 godziny! Naprawdę warto zadać sobie odrobinę (co to są 2 godziny przy trzech dobach!) trudu i cieszyć się domowymi, zdrowymi powidłami!


Składniki:
  • śliwki (najlepiej bardzo dojrzałe, nawet przejrzałe węgierki - im bardziej dojrzałe śliwki, tym słodsze) - około 2 - 3 kg
  • 2 laski cynamonu
  • cukier (ilość zależy od was i od słodyczy kupionych śliwek)
  • cynamon mielony (szczypta na wierzch powideł w każdym słoiku)

Przygotowanie:

1. Umyte i odpestkowane śliwki wkładamy do dużego garnka, najlepiej z jak najgrubszym dnem. Podsmażamy razem z laskami cynamonu, co jakiś czas mieszając, około 1,5 - 2 godzin. Gdy stwierdzicie, że wasze powidła uzyskały już odpowiednią gęstość, porządnie odparowały, doprawiamy je cukrem. Robię to zawsze na koniec, by nie przesadzić z ilością cukru. Na  koniec wyciągamy laski cynamonu (nie będą nam już potrzebne).
2. Gotowe i jeszcze gorące powidła przekładamy do słoiczków (wymytych i wyparzonych), a na wierzchu posypujemy szczyptą mielonego cynamonu.

UWAGA! Jeśli przygotowujecie większą ilość powideł i macie przekonanie, że nie zjecie wszystkiego w ciągu najbliższych dni - ja nie byłabym tego taka pewna - bardzo gorące powidła przekładamy do wyparzonych wcześniej słoików, zamykamy i odwracamy do góry dnem. Po 5 minutach odwracamy i po całkowitym wystudzeniu przenosimy w chłodne miejsce.

Smacznego!

środa, 4 grudnia 2013

babeczki korzenne z suszonymi śliwkami



Na specjalną prośbę przygotowałam świąteczne, bardzo korzenne babeczki z suszonymi śliwkami. Są pyszne, spróbujcie koniecznie!


Składniki:

ciasto:
  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 100 g miodu
  • 4 gwiazdki anyżu
  • 3 laski cynamonu
  • przyprawa do piernika (2 duże czubate łyżki)
  • 125 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego (przepis znajdziecie tutaj: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pieczone-owoce-pachnace-rumem-i.html)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść śliwek suszonych, pokrojonych w drobną kostkę
polewa (czekoladowe ganache):
  • 30 ml śmietanki kremówki
  • 80 g gorzkiej czekolady najlepszej jakości
  • 10 g masła
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1 laska cynamonu

Przygotowanie:

1. W niedużym rondelku rozpuszczamy masło. Wyłączamy ogień i dodajemy czekoladę i miód. Wszystko dokładnie mieszamy do całkowitego roztopienia. Dodajemy gwiazdki anyżu, laski cynamonu i przyprawę do piernika i mieszamy. Zostawiamy wszystko do ostygnięcia.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
3. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, prawie białą masę. 
4. Mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia przesiewamy i dodajemy do ubitych jajek. Wszystko dokładnie mieszamy.
5. Z rozpuszczonej z masłem czekolady usuwamy gwiazdki anyżu i laski cynamonu (nie będą nam już potrzebne). Czekoladę przelewamy wolnym strumieniem do ciasta - ciągle ubijając.
6. Do ciasta dodajemy śliwki i pastę waniliową, mieszamy i przelewamy wszystko do formy na muffiny wyłożonej papilotkami do około 2/3 wysokości.
7. Pieczemy babeczki około 20 - 25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone odstawiamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia.
8. Gdy babeczki stygną, możemy przygotować polewę.  
9. W niedużym rondelku doprowadzamy śmietankę do wrzenia, po czym ściągamy z ognia.
10. Do śmietanki wrzucamy połamaną czekoladę i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Dodajemy anyż i cynamon.
11. Gdy ganache jest już zupełnie jednolite, dodajemy masło i mieszamy. Masło sprawi, że polewa będzie pięknie lśniąca.  Polewę zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Przed dekorowaniem babeczek usuwamy z niej anyż i cynamon.
12. Ostudzone babeczki dekorujemy polewą i gotowe!

Smacznego!

czwartek, 14 listopada 2013

śliwkowo - cynamonowe crumble



Kiedy na dworze zimno, mokro i szaro, a ja - otulona w koc, w grubym polarze i dwóch parach wełnianych skarpet, przyklejona do kaloryfera - potrzebuję czegoś słodkiego, przygotowuję crumble. Gorące i pachnące, przyrządzone z owocami, które akurat mam pod ręką, sprawdza się w chłodne dni idealnie.

Dzisiaj pora na crumble śliwkowo - cynamonowe, jesienią śliwek pod dostatkiem, więc dobrze się składa.


Składniki na 4 porcje:
  • garść świeżych miękkich śliwek
  • 1/2 łyżeczki brązowego cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżki mąki pełnoziarnistej
kruszonka:
  • 8 łyżek płatków owsianych
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 50 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
+ opcjonalnie: lody waniliowe


Przygotowanie: 
1. Śliwki przekrajamy na pół i usuwamy pestki. Kroimy owoce na mniejsze kawałki. W misce mieszamy śliwki z cukrem, cynamonem i mąką i układamy w 4 naczyniach żaroodpornych (np. takich jak do sufletów) lub w jednym dużym naczyniu.
2. Wszystkie składniki na kruszonkę palcami ugniatamy razem w misce  aż będą przypominać okruchy chleba. Kruszonką przykrywamy owoce i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C/
3. Pieczemy crumble około 15 - 20 minut, aż kruszonka ładnie się zarumieni.
4. Podajemy crumble gorące z kulką lodów waniliowych.
Smacznego!

czwartek, 7 listopada 2013

jesienne clafoutis ze śliwkami i migdałami



Clafoutis to pyszne, naleśnikowe ciasto z kuchni francuskiej. Można wykorzystać właściwie każde owoce, które znajdziecie w swojej kuchni. Ja postanowiłam zrobić clafoutis ze śliwkami, bo jesień to idealny czas na te pyszne i - moim zdaniem - niedoceniane owoce. Teraz, gdy są miękkie i słodkie w połączeniu z migdałami i szczyptą cynamonu stworzą świetne trio. Bosko pyszne trio.


Składniki:
  • 2/3 szklanki mąki + 2 płaskie łyżki do posypania jabłek 
  • 1/4 szklanki brązowego cukru 
  • 1 łyżka cukru waniliowego (przepis na prawdziwy cukier waniliowy znajdziesz tu: http://szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com/2013/09/pieczone-owoce-pachnace-rumem-i.html) 
  • szczypta soli 
  • duża garść migdałów
  • 3 jajka 
  • szklanka mleka 
  • śliwki (ilość zależy od wielkości formy, w której będziecie piec swoje clafoutis)
  • szczypta cynamonu
  • masło do wysmarowania formy na clafoutis 
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:
1. Migdały prażymy na suchej patelni aż się zezłocą, ale nie spalą. Uprażone migdały siekamy drobno lub mielimy w blenderze.
2. Wszystkie mokre składniki (jaja i mleko) mieszamy w jednej misce.
3. W drugiej misce mieszamy składniki suche: mąkę, migdały, cukier, sól i cynamon.
4. Składniki mokre wlewamy do suchych i za pomocą miksera wszystko dokładnie mieszamy na gładką masę. Nie przejmujcie się, że nie będzie zbyt gęsta - taka ma być!).
5. Umyte i pozbawione pestek śliwki wykładamy w wysmarowanej masłem formie. Obtaczamy je 2 łyżkami mąki i łyżką cukru waniliowego. Wszystko zalewamy przygotowanym ciastem.
6. Pieczemy wszystko w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 50 - 55 minut aż się ładnie zarumieni.
7. Clafoutis podajemy na gorąco (rozpustnie z gałką lodów waniliowych) lub w temperaturze pokojowej, posypane cukrem pudrem.

Bon appétit!
[Smacznego!]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...