Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KUCHNIA BRYTYJSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KUCHNIA BRYTYJSKA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2018

flapjack


Zastanawiam się, czemu tak długo czekałam z tym postem. I szczerze, sama nie znajduję odpowiedzi. Flapjack to jeden z moich ulubionych deserów, jednocześnie jeden z najpopularniejszych w Wielkiej Brytanii. To ekspresowe, tanie i pyszne batony owsiane. Klasyczne flapjacki są bez dodatków, ale ja robiąc ostatnio porządki w spiżarni, znalazłam ogromne ilości orzechów i nasion, które kupuję na zapas, a potem o nich zapominam. Z resztą Brytyjczycy często idą jeszcze dalej, bo dodają do nich nawet czekoladę :) Ja dodałabym (ale akurat nie miałam) jeszcze posiekanych suszonych żurawin albo rodzynek.

Moje flapjacki są bezglutenowe, bo użyłam płatków bez glutenu, ale na pewno nie są dietetyczne. Bo to tak naprawdę płatki, cukier i masło. Ale jakie pyyyszne!


Składniki:

klasyczne flapjack:
  • 350 g płatków owsianych
  • 225 g cukru
  • 225 g masła
  • 2 łyżki golden syropu
+ dodatki: u mnie po 2 łyżki nasion chia, sezamu, słonecznika, pestek dyni i posiekanych orzechów (ziemnych i włoskich)


Przygotowanie:

1. W rondelku roztapiamy masło. Dodajemy cukier i golden syrop i czekamy aż wszystko się rozpuści.

2. Piekarnik rozgrzewamy do 150 st. C bez termoobiegu.

3. W dużej misce mieszamy płatki z dodatkami. Wlewamy masło z cukrem i wszystko dokładnie mieszamy.

4. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy płatki i dokładnie uklepujemy i wyrównujemy.

5. Pieczemy 40 minut lub do czasu, aż flapjack ładnie się zarumieni.

6. Gorący dzielimy na równe kawałki, nacinając nożem prawie do samej blaszki. Robimy to po to, by potem można było flapjacka pokroić. Gdy stygnie robi się twardawy i mocno się kruszy.

7. Ponacinany flapjack pozostawiamy do całkowitego przestygnięcia. Przechowujemy w szczelnym pojemniku, by nie nabierał wilgoci.

Smacznego!

czwartek, 1 marca 2018

macaroni and cheese (makaron z sosem "4 sery")



Jeśli myślicie, że dzisiejsze danie pochodzi ze światowej ojczyzny makaronu, czyli słonecznej Italii, jesteście w dużym błędzie. Żaden Włoch nie wpadłby na to, by podać jego ukochany makaron z tak ciężkim sosem. Sosem ciężkim i kalorycznym, ale bardzo pysznym. Skąd zatem pochodzi ten przepis? Z Wielkiej Brytanii! To Brytyjczycy ukochali sobie to danie, podając je w różnych wariacjach. Widziałam takie z kurczakiem, z pomidorami, z boczkiem (!), a nawet zapiekane. Dzisiaj brytyjska klasyka, mac & cheese w wersji saute, bez niczego.

Uwaga! Pamiętajcie, by nie przygotowywać tego dania zbyt często. Cholesterol skacze jak głupi :)


Potrzebujemy (dla 5 osób):
  • opakowanie ulubionego makaronu 
  • 50 g sera z błękitną pleśnią (np. gorgonzoli, lazura)
  • 50 g parmezanu
  • 50 g cheddara
  • 50 g sera mimolette (można zastąpić np. ementalerem)
  • 75 g masła
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • łyżka ostrej musztardy
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od ugotowania makaronu al dente w dużej ilości osolonej wody.

2. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W garnku lub głębokiej patelni roztapiamy masło. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę. Mieszamy trzepaczką, by pozbyć się grudek i podsmażamy minutę lub dwie. Wlewamy powoli mleko i energicznie mieszamy trzepaczką, by nie było grudek. Po chwili sos zacznie gęstnieć. 

3. Do beszamelu wsypujemy starte sery, dodajemy musztardę i gotujemy, ciągle mieszając, aż wszystko się roztopi. Na koniec doprawiamy sos solą i obficie pieprzem.

4. Ugotowany makaron i od razu mieszamy z sosem.

Podajemy natychmiast!

Smacznego!

środa, 19 lipca 2017

Eton mess




Eton mess, czyli "bałagan z Eton", to klasyczny angielski deser, który pojawił się w zapiskach z książek kucharskich już w 1893 roku. Początkowo były to po prostu zgniecione truskawki z lodami, połamane bezy dodano później. Po ponad 100 latach deser mocno zmodyfikowano, gdy lody zaczęto zamieniać na śmietanę, jogurt naturalny, a nawet włoskie mascarpone. 

Tak naprawdę do Eton mess możecie wykorzystać inne sezonowe owoce, ale nie oszukujmy się, letnie truskawki nie mają sobie równych i są niezastąpialne. Jako ciekawostkę wam powiem, że istnieje podobny deser, pochodzący z angielskiej wsi Lancing, znany jako Lancing mess, a w któym znajdziecie zgniecione banany.*

Robiąc ten deser, musicie pamiętać, że nie nadaje się on na eleganckie przyjęcia, głównie ze względu na swój mało elegancki wygląd. Z resztą sama nazwa "bałagan z Eton" mówi sam za siebie. 

Moje Eton mess zostało zainspirowane przepisem, który obejrzałam kiedyś w programie "Jamie's 30 minutes meals", ale odrobinę go zmodyfikowałam. Wiadomo, nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła.

PS. Eton mess przygotowujemy chwilę przed podaniem. Zajmuje to dosłownie kilka minut, a warto, bo rozmoczone bezy nie są zbyt atrakcyjne :)

Zaczynamy?



Potrzebujemy (dla 4 osób):
  • 400 g świeżych truskawek
  • 1 łyżeczka cukru brązowego
  • chlust likieru truskawkowego (albo innego alkoholu o truskawkowym aromacie)
  • 300 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub naturalnego ekstraktu 
  • 12 niedużych bez


Przygotowanie:

Truskawki rozgniatamy widelcem z cukrem. Dodajemy ekstrakt waniliowy i chlust likieru. Wszystko mieszamy z jogurtem, niedbale, tak by było widać "marmurkowy" efekt. 

Bezy kruszymy niedbale i 2/3 mieszamy z wcześniej przygotowaną masą. Wszystko rozkładamy do czterech szklanek lub pucharków, a na wierzch kruszymy resztę bez.

Jemy od razu!

Smacznego!





* źródło: wikipedia.org

poniedziałek, 28 listopada 2016

gulasz pasterski



Jestem mięsożercą. Ostatnio jem mięso coraz rzadziej, co wynika z tego, że po prostu nie mam na niego ochoty, ale także z raczej wątpliwej jakości mięsa dostępnego w sklepach. Mimo tego, raz na jakiś czas, lubię zjeść coś naprawdę pysznego w wersji mięsnej. Taki jest właśnie gulasz pasterski, nazwany tak z powodu składników przywodzących na myśl te z klasycznej angielskiej zapiekanki pasterskiej. Gęsty, bardzo aromatyczny, długo duszony w czerwonym winie z warzywami i świeżymi ziołami. Pokochają go wszyscy, tak jak ja.

Mój gulasz podałam ze świeżym chlebem, ale równie dobrze będzie smakował z ziemniakami albo wszelkiego rodzaju kluskami.


Składniki:
  • 1 kg wołowiny dobrej jakości, zmielonej
  • 1 duża cebula, posiekana w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 duża marchewka 2 małe, pokrojone w bardzo drobną kostkę lub starte na tarce o dużych oczkach
  • 1 - 2 łodygi selera naciowego, pokrojone w drobną kostkę (tak jak marchewki)
  • 150 ml czerwonego wytrawnego wina
  • szklanka bulionu wołowego (lub innego mięsnego)
  •  2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu (około 8 - 10 cm lub 2 mniejsze)
  • 2 liście laurowe
  • listki świeżego tymianku, oberwane z 3 - 4 gałązek
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  •  sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Przygotowanie:

1. W dużym garnku rozgrzewamy olej. Gdy będzie gorący, dodajemy mięso. Smażymy na dość dużym ogniu, często mieszając.  Gdy ładnie się zarumieni, zmniejszamy ogień.
2. Do mięsa wrzucamy cebulę, czosnek, marchewkę i seler. Podsmażamy chwilę wszystko razem, aż cebula lekko się zarumieni.
3. Po kilku minutach wlewamy do garnka wino i czekamy aż alkohol lekko odparuje.
4. Gdy ilość wina zmniejszy  się dwukrotnie, wlewamy do garnka bulion, dodajemy świeże zioła, sos Worcestershire, koncentrat, szczyptę soli i pieprzu.
5. Dusimy pod przykryciem przez około 1,5 - 2 godziny, co jakiś czas mieszając i ewentualnie uzupełniając ilość płynów (gdy gulasz zaczyna przywierać, możemy dolać więcej bulionu lub wody).
6. Gulasz jest gotowy, gdy zgęstnieje, a marchewka i seler zmiękną. Na koniec wyciągamy z garnka gałązkę rozmarynu i liście laurowe i doprawiamy wszystko jeszcze do smaku solą i pieprzem.

Podajemy z ulubionymi dodatkami, kluskami, ziemniakami, albo chlebem.

Smacznego! ☺

szyszkin-ciągle-pichci

piątek, 2 września 2016

zapiekanka pasterska - Shepherd's pie


Shepherd's pie - klasyczna zapiekanka brytyjskich pasterzy to danie pyszne, aczkolwiek nielekkie i raczej czasochłonne w przygotowaniu (chociaż pracy przy przygotowaniu jest niewiele). W klasycznym angielskim przepisie znajdziecie jagnięcinę (w końcu "pasterska"), ale równie dobrze możecie zastąpić ją wołowiną. 

Przepis na moją zapiekankę pasterską pochodzi z książki "The Collection with 300 classic recipes" (James Martin), ale nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pokombinowała. Cóż... :P


Składniki:

gulasz:
  • 1 kg wołowiny dobrej jakości, zmielonej
  • 1 duża cebula, posiekana w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 duża marchewka 2 małe, pokrojone w bardzo drobną kostkę lub starte na tarce o dużych oczkach
  • 1 - 2 łodygi selera naciowego, pokrojone w drobną kostkę (tak jak marchewki)
  • 150 ml czerwonego wytrawnego wina
  • szklanka bulionu wołowego (lub innego mięsnego)
  •  2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu (około 8 - 10 cm lub 2 mniejsze)
  • 2 liście laurowe
  • listki świeżego tymianku, oberwane z 3 - 4 gałązek
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  •  sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
puree:
  • około 800 g ziemniaków
  • około 50 g ostrego żółtego sera, np. cheddara
  • około 50 ml śmietanki kremówki
  • około 50 ml mleka
  • szczypta soli i świeżo mielonej gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

zaczynamy od przygotowania gęstego aromatycznego gulaszu:

1. W dużym garnku rozgrzewamy olej. Gdy będzie gorący, dodajemy mięso. Smażymy na dość dużym ogniu, często mieszając.  Gdy ładnie się zarumieni, zmniejszamy ogień.
2. Do mięsa wrzucamy cebulę, czosnek, marchewkę i seler. Podsmażamy chwilę wszystko razem, aż cebula lekko się zarumieni.
3. Po kilku minutach wlewamy do garnka wino i czekamy aż alkohol lekko odparuje.
4. Gdy ilość wina zmniejszy  się dwukrotnie, wlewamy do garnka bulion, dodajemy świeże zioła, sos Worcestershire, koncentrat, szczyptę soli i pieprzu.
5. Dusimy pod przykryciem przez około godzinę, co jakiś czas mieszając i ewentualnie uzupełniając ilość płynów (gdy gulasz zaczyna przywierać, możemy dolać więcej bulionu lub wody).
6. Gulasz jest gotowy, gdy zgęstnieje, a marchewka i seler zmiękną. Na koniec wyciągamy z garnka gałązkę rozmarynu i liście laurowe i doprawiamy wszystko jeszcze do smaku solą i pieprzem.

w międzyczasie:

1. Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie lub tak jak ja - w kuchence mikrofalowej (obrane ziemniaki przekładamy do ceramicznej miski, przykrywamy dokładnie folią do żywności i gotujemy około 15 minut).
2. Ugotowane, gorące ziemniaki (ziemniaki nie mogą wystygnąć!) przeciskamy przez praskę, mieszamy z masłem i śmietanką, dodajemy starty ser i doprawiamy solą i gałką muszkatołową.
3. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C bez termoobiegu.
4. Gotowy gulasz wykładamy do naczynia żaroodpornego, a na wierzchu układamy puree ziemniaczano - serowe. Wygładzamy powierzchnię i wstawiamy wszystko do piekarnika.
5. Pieczemy około 40 minut albo do czasu, gdy wierzch zapiekanki ładnie się zarumieni.

Podajemy zapiekankę gorącą, prosto z naczynia.

Smacznego!

środa, 25 lutego 2015

lemon curd



Lubię wszystko co cytrynowe. Angielski sos lemon curd to świetny dodatek do ciast (zwłaszcza serników), jako polewa do deserów owocowych, nadzienie do kruchych babeczek i tart (kocham tartę z lemon curd i bezą - wkrótce znajdziecie ją na blogu). Przygotowanie domowego lemon curd nie jest trudne ani skomplikowane, wymaga tylko trochę cierpliwości, bo trzeba ciągle mieszać i mieszać i mieszać... Ale trwa to kilka minut, więc chyba warto.


Składniki:
  • sok z 4 cytryn
  • 225 g białego cukru
  • 112 g masła
  • 3 duże jajka

Przygotowanie:

1. W małym rondelku (najlepiej z takim z podwójnym dnem) podgrzewamy powoli wszystkie składniki, ciągle mieszając.
2. Gdy masa zacznie wrzeć, ciągle mieszamy i czekamy, aż porządnie zgęstnieje. Powinna mieć konsystencję budyniu.
3. Gotowy lemon curd możemy przetrzeć przez sito (jeśli powstały grudki) i przelać do słoiczka.

Krem możemy przetrzymywać w lodówce do 2 tygodni.

Smacznego!

Źródło przepisu: www.jamieoliver.com

środa, 24 września 2014

bread pudding




Ten klasyczny angielski deser / słodkie śniadanie to propozycja dla wszystkich, którzy lubią słodycze i mają w domu kawałki czerstwej chałki lub innego białego pieczywa (w oryginalnym przepisie - chleba tostowego bez skórki).

W klasycznym przepisie zawsze smarujemy kromki chałki masłem. Jednak ponieważ i bez tego ten deser jest wyjątkowo kaloryczny, ten składnik pominęłam. Oczywiście, jeśli macie ochotę posmarujcie każdy kawałek cienką warstwą masła.


Składniki:
  • 1 nieduża chałka (najlepiej czerstwa) lub około 6 - 8 kromek czerstwego chleba tostowego bez skórki
  • 120 ml śmietany kremówki
  • 120 ml mleka
  • 2 łyżki cukru + odrobina do posypania
  • szczypta świeżo mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta mielonego cynamonu
  • 1 jajko
+ opcjonalnie:
  • garść rodzynek (w klasycznym przepisie zawsze znajdziecie rodzynki, jednak ja ich wyjątkowo nie lubię, więc u mnie ich nie znajdziecie)
  • 1/2 gorzkiej czekolady, posiekanej na drobne kawałki

Przygotowanie:

1. Chałkę kroimy na około 1 - centymetrowe kromki i układamy w naczyniu żaroodpornym jedna przy drugiej, tak by lekko na siebie nachodziły.
2. W misce mieszamy śmietankę, mleko, jajko, 2 łyżki cukru i przyprawy i tak przygotowaną miksturą zalewamy chałkę. Lekko dociskamy i odstawiamy na 10 minut. Po 10 minutach posypujemy pudding odrobiną cukru.
3. Piekarnik rozgrzewamy do 160 st. C i pieczemy wszystko przez 30 minut, aż ładnie się zarumieni.

Podajemy na gorąco! Uwaga! Zimny nie smakuje!

czwartek, 31 lipca 2014

beef and guinness pie



Tym klasycznym irlandzkim daniem postanowiłam ostatnio ugościć znajomych. Byli naprawdę zachwyceni! Pyszne, rozpływające się mięso, ciężki, gęsty i bardzo aromatyczny sos, a do tego lekkie i chrupiące ciasto to wszystko, czego będziecie potrzebować, by wywrzeć na gościach duże wrażenie.

W tym daniu fajne jest też to, że przygotowuje je się stosunkowo szybko, a czas, kiedy mięso "dochodzi" można spożytkować na coś innego!


Składniki:
  • 1,5 kg wołowiny (kupując mięso, poproście rzeźnika, by wybrał dla was najlepsze do duszenia i długiego pieczenia, ważne, by nie była za sucha!), pokrojonej w dużą kostkę ok. 1,5 cm x 1,5 cm
  • 3 cebule, posiekane w drobną kostkę
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • 3 - 4 łyżki mąki pszennej
  • 500 ml piwa Guinness
  • 500 ml bulionu wołowego (ja wykorzystałam domowy, który zamroziłam wcześniej, ale możecie ostatecznie użyć tego z kostki. ważne tylko, by były to kostki ekologiczne, bez zawartości glutaminianu sodu)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 1 jajko, rozbite widelcem
  • olej rzepakowy do smażenia

Przygotowanie:

1. W dużym garnku rozgrzewamy olej (w ilości mniej więcej takiej, by przykrył dno garnka). Partiami wrzucamy kawałki mięsa i podsmażamy do zarumienienia. Podsmażone mięso wykładamy z garnka.
2. Na ten sam olej wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy do lekkiego zarumienienia. Gdy lekko zbrązowieje wsypujemy do garnka mąkę, mieszamy i podsmażamy jeszcze chwilę. 
3. Teraz jest czas, gdy dodajemy do garnka z powrotem mięso i zalewamy wszystko piwem i bulionem. Mieszamy, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez około 2 - 2,5 godziny, aż mięso zmięknie, a sos stanie się gęsty.

Uwaga! Co jakiś czas proponuję zajrzeć do garnka, zamieszać. Gdyby okazało się, że brakuje płynu, a mięso zaczyna przywierać, dolewamy odrobinę zimnej, przegotowanej wody.

4. Gdy mięso jest miękkie, a sos gęsty, doprawiamy wszystko solą i pieprzem.
5. Piekarnik rozgrzewamy do 220 st. C. Mięso wraz z sosem przekładamy do niewielkich żaroodpornych naczyń. Z ciasta francuskiego wykrawamy okręgi, przykrywamy nim nasze naczynia, dociskamy i smarujemy rozbitym jajkiem.
6. Pieczemy 25 minut.

Podajemy na gorąco!

Smacznego!

czwartek, 22 maja 2014

sos cumberland



„Cumberland” to zimny sos podawany zazwyczaj do mięs, głównie czerwonych, rewelacyjny do wołowiny i dziczyzny. Przygotowuje się go na bazie galaretki z czerwonych porzeczek i czerwonego wina, jest pikantny i bardzo wyrazisty.

Nazwa „cumberland” wskazuje, że sos pochodzi z Anglii, jednak jest to bardzo mylne. Nazwa pochodzi od nazwiska, które przyjął ostatni król Hanoweru – Jerzy V, gdy abdykował i osiadł w Penzingu pod Wiedniem.


Składniki:
  • 4 łyżki galaretki z czerwonych porzeczek
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 1 łyżeczka chrzanu
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • 100 ml czerwonego wytrawnego wina
  • sól

Przygotowanie:

Wszystkie składniki miksujemy (ja robię to blenderem) aż do uzyskania gładkiej, dość płynnej konsystencji.

Sos podajemy na zimno.

Smacznego!

środa, 20 listopada 2013

owoce z czerwonym winem i sosem custard



Sos custard jest po prostu pyszny, gdy połączymy go z gorącymi owocami. Tym razem w wersji wytrawnej z czerwonym winem (jest zima, więc użyłam mrożonych owoców leśnych, truskawek i porzeczek).


Czego potrzebujemy?

  • ulubione owoce (około 3 szklanek) 
  • 100 ml czerwonego wina (od was zależy, jakiego wina użyjecie) 
  • 500 ml zimnej wody 
  • około 3 łyżeczek cukru - lub więcej do smaku 
  • 3 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej (mniej więcej  - chodzi o uzyskanie odpowiedniej gęstości kisielu)

na sos:

  • 250 ml pełnotłustego mleka 
  • 250 ml śmietanki kremówki 
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 laska wanilii 
  • 4 żółtka

Przygotowanie:
1. Zaczynamy od przygotowania sosu. Do rondla wlewamy mleko, śmietankę, 1 łyżkę cukru oraz miąższ i laskę wanilii. Podgrzewamy, ale kiedy tylko zaczyna wrzeć, odstawiamy z ognia do przestygnięcia. W tym czasie jeszcze mocniej wydobędzie swój aromat wanilia.
2. W misce ubijamy żółtka z 2 łyżkami cukru na jasny, prawie biały krem. Ostrożnie wlewamy do niego 1 chochlę mleka i od razu energicznie ubijamy, by żółtka się nie ścięły. Wlewamy kolejne chochle mleka, cały czas energicznie ubijając.
3. Całość przelewamy z powrotem do ciepłego rondla po mleku i podgrzewamy na jak najmniejszym ogniu przez kilka minut, cały czas mieszając drewnianą łyżką.
4. Po kilku minutach sos powinien być już gęsty. Możemy wyjąć laskę wanilii. Custard jest gotowy, kiedy spływając z drewnianej łyżki, zostawi na niej równomierną warstwę.
5. Od razu ściągamy garnek z ognia! Jeśli zostawimy go chwilę dłużej, zrobią się grudki. Na szczęście można go jeszcze uratować. Wystarczy go tylko dokładnie przetrzeć przez sito.
6. Czas na owoce i kisiel. Do garnka wkładamy owoce, zalewamy winem i wodą (200 ml), dodajemy cukier i gotujemy przez około 2 minuty.
7. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w pozostałych 100 ml zimnej wody i dodajemy do zagotowanych, wrzących owców. 
8. Wszystko razem zagotowujemy i odstawiamy do przestygnięcia.

Jeżeli po zagotowaniu kisiel nie będzie odpowiednio gęsty, powinniśmy rozprowadzić kolejną łyżeczkę mąki ziemniaczanej w bardzo niewielkiej ilości zimnej wody, a następnie dodać ją do kisielu, wymieszać i zagotować.

Smacznego! 

wtorek, 15 października 2013

klasyczny angielski sos custard

Custard to jeden z najpopularniejszych słodkich sosów na świecie. Angielski sos waniliowy świetnie sprawdza się jako dodatek do owoców (ponieważ jest dosyć słodki, najlepsze będą owoce kwaśne, takie jak rabarbar) lub ciast (gorąca szarlotka polana sosem custard to prawdziwa kulinarna poezja).

Przygotowanie sosu custard nie jest trudne, natomiast wymaga wiele uwagi przy przygotowaniu, bo można go w prosty sposób zepsuć. Należy przestrzegać kilku zasad i działać po kolei.


Czego potrzebujemy?
  • 250 ml pełnotłustego mleka 
  • 250 ml śmietanki kremówki 
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 laska wanilii 
  • 4 żółtka

Przygotowanie:
1. Do rondla wlewamy mleko, śmietankę, 1 łyżkę cukru oraz miąższ i laskę wanilii. Podgrzewamy, ale kiedy tylko zaczyna wrzeć, odstawiamy z ognia do przestygnięcia. W tym czasie jeszcze mocniej wydobędzie swój aromat wanilia.
2. W misce ubijamy żółtka z 2 łyżkami cukru na jasny, prawie biały krem. Ostrożnie wlewamy do niego 1 chochlę mleka i od razu energicznie ubijamy, by żółtka się nie ścięły. Wlewamy kolejne chochle mleka, cały czas energicznie ubijając.
3. Całość przelewamy z powrotem do ciepłego rondla po mleku i podgrzewamy na jak najmniejszym ogniu przez kilka minut, cały czas mieszając drewnianą łyżką.
4. Po kilku minutach sos powinien być już gęsty. Możemy wyjąć laskę wanilii. Custard jest gotowy, kiedy spływając z drewnianej łyżki, zostawi na niej równomierną warstwę.
5. Od razu ściągamy garnek z ognia! Jeśli zostawimy go chwilę dłużej, zrobią się grudki. Na szczęście można go jeszcze uratować. Wystarczy go tylko dokładnie przetrzeć przez sito.

Porada: jeśli chcesz podgrzać sos, najlepiej postawić go na misce z wrzącą wodą. Podgrzewając go bezpośrednio na ogniu, mamy duże prawdopodobieństwo, że się zetnie.

Sos jest pyszny zarówno na zimno, jak i na gorąco.

Smacznego!

scones, czyli angielskie bułeczki na śniadanie



Sekretem udanych scones jest bardzo gorący piekarnik i ostra foremka do wycinania. Pyszne, mięciutkie angielskie bułeczki to idealna propozycja na weekendowe śniadanie, kiedy mamy trochę więcej czasu i nigdzie się nie spieszymy.Bo prawda jest taka, że idealne scones należy przygotować w dniu jedzenia. Nazajutrz nie są już takie smaczne i mięciutkie.

PS. Jeśli lubicie, możecie dodać do swoich scones rodzynki. Moje zdanie o rodzynkach znacie, a jeśli nie, znaleziony w sieci obrazek poniżej powie wam dokładnie, co o nich myślę. Sądzę, że zrujnowały mi życie :)




Potrzebujemy:
  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g masła, pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szklanka maślanki 
  • 1 jajko

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 220 st. C bez termoobiegu.
2. Mąkę, proszek do pieczenia, cukier i sodę razem z masłem rozcieramy palcami, aż powstanie nam kruszonka. Dolewamy szklankę maślanki i wszytko dokładnie zagniatamy. 
3. Wykładamy ciasto na stolnicę i uklepujemy na grubość około 1,5 cm. Wycinamy bułeczki o średnicy około 3 cm i układamy na blachę (niezbyt blisko siebie), wyłożoną papierem do pieczenia.
4. Bułeczki smarujemy rozmąconym jajkiem i pieczemy 12 minut.
5. Odstawiamy bułeczki do przestygnięcia i podajemy jeszcze lekko ciepłe ze świeżym masłem i ulubionym dżemem.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...