Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2018

makaron z pulpetami rybnymi i zielonymi warzywami



Upał jakby zelżał. Dziś od rana leje i grzmi. Temperatura także nie rozpieszcza. To ten moment w lecie, kiedy muszę porzucić chłodniki i sałaty i zjeść coś ciepłego. Tak mam, tak działa mój organizm, że kiedy robi się chłodniej, muszę na czczo wypić gorącą herbatę, a na obiad muszę zjeść coś ciepłego.

Tak więc dziś znowu makaron. Jakoś tak wyszło. Tym razem inny, z pulpetami rybnymi, zielonymi warzywami i sosem na bazie czosnku i białego wina. Wyobrażacie sobie, jak to pachnie? Naprawdę dobrze. Jak każde danie z makaronem powinniśmy przygotować je tuż przed podaniem. Ale tutaj wystarczy usmażyć kulki rybne i ugotować zielone warzywa wcześniej, a tuż przed podaniem ugotować makaron i przygotować sos. To dobra opcja dla zapracowanych, bo ja np. często kulki rybne smażę dzień wcześniej, późnym wieczorem i przechowuję je w lodówce.


Składniki:
  • ulubiony makaron (ja kupiłam bucatini, ale możecie wykorzystać każdy inny)
  • zielone warzywa (u mnie zielone szparagi, cukinia, groszek cukrowy i brokuł)
  • 2 ząbki czosnku, pokrojonego w cienkie plasterki
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • około 350 ml śmietanki kremówki
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • łyżka oliwy
  • parmezan do posypania

kulki rybne:
  • 350 - 400 g filetów rybnych bez skóry (u mnie dorsz, ale możecie użyć innych ryb morskich)
  • 1/2 dużej cebuli, posiekanej w bardzo drobną kostkę
  • 2 łyżki zmiksowanych bezglutenowych płatków owsianych (zmiksowanych jak bułka tarta) lub bułki tartej
  • 1 jajko
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania kulek rybnych. Cebulę podsmażamy na małym ogniu, do miękkości na odrobinie oleju. Odstawiamy do przestygnięcia.

2. Filety rybne siekamy w malakserze na niezbyt gładką masę. Dodajemy przestudzoną cebulę, jajko i mieszamy. Na koniec wsypujemy zmiksowane płatki owsiane lub bułkę tartą, doprawiamy wszystko solą i pieprzem, ponownie mieszamy i odstawiamy na kilka minut, by masa zgęstniała.

3. Z masy rybnej formujemy nieduże kulki i obsmażamy je na rozgrzanym oleju rzepakowym z każdej strony na złoto - brązowy kolor.

4. Gotowe kulki rybne wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
 
5. W międzyczasie gotujemy warzywa w dużej ilości osolonej wody, tak żeby pozostały al dente, a nawet lekko chrupiące. Ugotowane odcedzamy i przelewamy bardzo zimną wodą, dzięki czemu zachowamy ich piękny kolor i chrupkość.
 
Uwaga! By zachować piękny kolor zielonych warzyw zawsze wrzucamy je na wrzątek i gotujemy bez przykrycia! Dodatkowo po ugotowaniu przelewamy je bardzo zimną wodą albo zanurzamy w misce z wodą z kostkami lodu. To naprawdę działa!
 
6. Gdy pulpety rybne są gotowe, a warzywa ugotowane, możemy wstawić wodę i ugotować makaron, a w międzyczasie przygotowujemy sos

7. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy czosnek i smażymy chwilę. Po 2 - 3 minutach wlewamy na patelnię wino i odparowujemy alkohol (powinno zostać około 1/2 wlanego płynu). Po chwili wlewamy śmietankę i gotujemy tak długo, aż sos zgęstnieje. Mieszamy co jakiś czas. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną świeżo startej gałki. 

8. Do sosu przekładamy kulki rybne i zielone warzywa, wrzucamy odcedzony, gorący makaron, delikatnie mieszamy i gotowe!

Makaron podajemy od razu, posypany odrobiną parmezanu i ewentualnie posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

czwartek, 26 kwietnia 2018

zielone risotto ze szparagami



Risotto to jedno z moich lubionych włoskich dań, choć za samym ryżem nie przepadam. Jednak odpowiednio ugotowany, al dente, ze świeżymi warzywami, naprawdę mi smakuje. Klasyczne risotto bianco, czyli ryż + białe wino + bulion + parmezan, masło i przyprawy, jest świetnym nośnikiem dla innych smaków. Uwielbiam risotto z grzybami, z owocami morza, z pomidorami. Kilka fajnych przepisów na smaczne risotto znajdziecie już na blogu (tutaj). 

Po długiej zimie, spragniona świeżych warzyw, podskoczyłam ze szczęścia, kiedy zobaczyłam szparagi. Najchętniej jem je saute, ugotowane na parze albo upieczone w piekarniku z odrobiną oliwy i soli, ale dzisiaj naszła mnie ochota na risotto z zielonymi warzywami. Właściwie mogłabym powiedzieć, że wreszcie. Tyle lat prowadzę bloga, a jednego z moich ulubionych dań, do tej pory nie było. Dzisiaj to nadrabiam.


Składniki:

przepis na około 6 porcji:
  • 8 zielonych szparagów (pokrojonych w plasterki - główki szparagów warto zostawić w całości)
  • 1/2 średniej wielkości cukinia, z wydrążonymi pestkami i pokrojona w cienkie półplasterki
  • szklanka zielonego groszku (może być mrożony) 
  • 400 g ryżu na risotto  (arborio)
  • 1 cebula, posiekana w bardzo drobną kostkę 
  • około 1 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
  • około 150 ml białego wytrawnego wina
  • 3 łyżki świeżo startego parmezanu
  • 2 łyżki oliwy 
  • 1 czubata łyżka masła (zimnego!)
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Podgrzewamy bulion. Podczas podlewania powinien być bardzo gorący.
 
2. Risotto powinniśmy przygotowywać w głębokiej patelni lub garnku z dnem o dużej średnicy. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy posiekaną cebulę i podsmażamy na małym ogniu, aż się zeszkli. Musimy pilnować, by cebula się nie zarumieniła. 
 
3. Do cebuli dodajemy ryż i zwiększamy ogień. Ryż zacznie się smażyć, więc nie możemy przestawać go mieszać. Po chwili zacznie robić się szklisty. To czas, by dodać do ryżu posiekane szparagi i cukinię. Smażymy 3 - 4 minuty, co jakiś czas mieszając.

4. Po tym czasie wlewamy wino i czekamy chwilę, aż alkohol odparuje.
 
5. Następnie dodajemy groszek i wlewamy chochlę bulionu i zmniejszamy ogień, by ryż bardzo lekko bulgotał. Zanim dodamy kolejną chochlę bulionu, poczekajmy aż ryż wchłonie całą poprzednią porcję. Cały proces powinien zająć około 15 - 20 minut. Podczas całego tego procesu, powinniśmy ryż często i dość energicznie mieszać, dzięki czemu ryż się nie poskleja, a nasze risotto będzie bardzo kremowe.
 
6. Gdy ryż będzie już al dente, a w garnku będzie jeszcze trochę płynu, wrzucamy parmezan. Mieszamy i wyłączamy ogień pod garnkiem. 
 
7. Na koniec dodajemy do risotta zimne masło (najlepiej podzielić przygotowane masło na kawałki), delikatnie mieszamy, starannie doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy na około 2 minuty, by risotto odpoczęło. To najważniejsza część przygotowania risotta idealnego, bo w tym czasie staje się ono kremowe i nabiera pełni smaku. 

Podajemy natychmiast!

Buon appetito!
[Smacznego!]


piątek, 20 maja 2016

tarta ze szparagami i anchois



Już jakiś czas temu przygotowywałam tartę ze szparagami, na którą przepis znajdziecie na blogu. Ponieważ sezon na szparagi w pełni, jem je prawie codziennie. Białe, ugotowane al dente z odrobiną koperku, zielone - pieczone z odrobiną oliwy najlepszej jakości i grubą, morską solą albo ugotowane na parze z jajkiem w koszulce. Na śniadanie, obiad i kolację. Szparagi są wspaniałe, bardzo aromatyczne, smaczne i niskokaloryczne.

Jutro organizuję kolację dla przyjaciółek. Będzie dużo wina i dania ze szparagami. Dlatego ta tarta. Nie wiem, czy dziewczyny tolerują anchois, nie wszyscy je lubią, ale uważam, że te małe sardele są fantastyczne! Dodają daniom słoności i wyrazistości. Będąc niedawno w Mediolanie pokochałam pizzę z anchois, zwykłą margaritę z odrobiną słonych rybek. REWELACJA! Innej pizzy już nie jem. Jeśli nigdy nie mieliście okazji spróbować anchois, musicie nadrobić zaległości. Chociaż może nie jedzcie ich prosto ze słoiczka czy z puszki, wtedy możecie się zrazić, dodajcie je do makaronu czy pizzy, albo do klasycznego sosu do sałaty Cezara, będziecie zachwyceni!


Składniki:

ciasto kruche:
  • 225 g mąki pszennej 
  • 125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 4 łyżki zimnej wody 
  • 1 łyżeczka octu (lub soku z cytryny)

nadzienie:
  • w zależności od wielkości formy do pieczenia - około 1 - 2 pęczków świeżych zielonych szparagów
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 jajka
  • około 2 łyżek świeżo starego parmezanu
  • kilka filecików anchois
  • sól i duża szczypta świeżo mielonego pieprzu


Przygotowanie:

Przygotowanie spodu:

1. Mąkę i sól wysypujemy na stolnicę. Dodajemy rozdrobnione masło.
2. Wszystko siekamy nożem lub rozcieramy palcami, dopóki wszystkie składniki nie będą przypominać okruchów chleba.
3. Do ciasta dodajemy 3 łyżki wody oraz łyżeczkę octu i szybko zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę wody.
4. Z gotowego ciasta formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę (lecz nie na dłużej niż na 48 godzin).
5. Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy na placek odpowiedni dla naszej formy.


Przygotowanie nadzienia:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. Szparagi obieramy ze skórki i usuwamy drewniane zakończenia łodyg. Gotujemy na parze przez około 5 minut. Jeśli nie posiadacie parowara, wrzućcie szparagi na osolony wrzątek i gotujcie bez przykrycia (zielone warzywa gotujemy zawsze bez przykrycia, dzięki temu pozostają zielone), a po ugotowaniu wrzućcie je do bardzo zimnej wody na 30 sekund (ja do zimnej wody wrzucam kilka kostek lodu, dzięki temu szparagi zachowują kolor i się nie rozgotowują)
3. Śmietankę mieszamy z jajkami i parmezanem, doprawiamy solą (uwaga, bo parmezan i anchois już są słone) i dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu. Całą masę wylewamy na schłodzone ciasto (nie trzeba go wcześniej podpiekać). Na wierzchu układamy gęsto szparagi oraz fileciki anchois. Pieczemy wszystko około 40 minut, aż ciasto się zarumieni, a masa zetnie.

Tarta świetnie smakuje zarówno na gorąco, jak i schłodzona do temperatury pokojowej.
Smacznego!
PS. Jest piątek! Bawmy się!

czwartek, 19 maja 2016

kurczak w sosie porowo-musztardowym



Postanowiłam upiec pierś z kurczaka ze skórką. Wszyscy kucharze, których namiętnie oglądam, albo których książki namiętnie czytam, mówią, że dzięki skórze pierś z kurczaka pozostaje bardziej soczysta i lepsza. Kupić pierś z kurczaka ze skórą we Wrocławiu graniczy z cudem. Na dodatek kupić takiego kurczaka z hodowli ekologicznej - to właściwie niemożliwe. Żeby upiec kurczaka, którego sobie wymyśliłam, postanowiłam kupić całego kurczaka i podzielić na części. Resztę kawałków wykorzystam innym  razem.


Składniki:
  • piersi z kurczaka ze skórą
  • 1 por, biała część, pokrojona na cienkie półplasterki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 czubata łyżka musztardy francuskiej (ziarnistej)
  • chlust białego wytrawnego wina (około 100 ml)
  • śmietanka kremówka (około 100-150 ml)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • łyżka oleju rzepakowego (do smażenia)

+ coś, z czym tego pysznego kurczaka podacie, może np. jak ja - szparagi albo po prostu ugotowane ziemniaki, jak chcecie :)


Przygotowanie:

1. Na patelni rozgrzewamy olej. Piersi kurczaka doprawiamy solą i pieprzem i układamy na gorącej patelni skórą do dołu. Smażymy na niezbyt wielkim ogniu tak długo, aż skóra pięknie się zarumieni, wtedy obracamy mięso na drugą stronę. Grubszą część mięsa nacinamy lekko nożem (pierś z kurczaka jest zazwyczaj grubsza z jednej strony, dzięki nacięciu usmaży się równomiernie). Po chwili przykrywamy wszystko folią aluminiową albo pokrywką i smażymy jeszcze około 5-7 minut.
2. Po tym czasie ściągamy przykrycie z patelni, przesuwamy mięso na bok patelni, a na środek wrzucamy pory i czosnek, posiekany na plasterki. Smażymy kilka minut, czasem mieszając.
3. Po kilku minutach wlewamy na patelnię wino i czekamy chwilę, aż alkohol odparuje (wystarczy około 30 sekund). Na koniec dodajemy musztardę i śmietankę, doprawiamy jeszcze solą i pieprzem. 
4. Całość dusimy jeszcze 3-4 minuty.

Gotowe! Smacznego!

wtorek, 18 sierpnia 2015

makaron z pesto z pistacji i rukoli z zielonymi warzywami



Smutno mi. Zawsze w sierpniu, pomimo upałów, czuję, że lato dobiega końca. Jeszcze kilka tygodni temu o godzinie 20 było jasno i słonecznie, teraz zaczyna być buro i szaro. Dni są krótsze, noce chłodniejsze, zaraz zaczną spadać liście z drzew. Właściwie - przez tegoroczne upały - już zaczęły. Gdybym była uczniem, za kilkanaście dni musiałabym wracać do szkoły, a jako że nie jestem, zaraz w mieście zaczną się z powrotem korki, bo uczniowie do szkół pójdą, a za chwilę wrócą też studenci. W związku z moją coroczną sierpniową melancholią nie chce mi się gotować. Na dodatek ciągle jest gorąco, co oczywiście mnie ogromnie cieszy, ale także powoduje, że nie chce mi się "odpalać garnków i innych piekarników". I chociaż próbuję się zmusić - naprawdę próbuję - to do kuchni mnie nie ciągnie. 

Pesto z pistacji i rukoli (z resztą jak każde inne pesto) z ulubionym makaronem to dobry pomysł na szybki obiad, przy którego przygotowaniu nie spędzimy połowy dnia w kuchni. Chociaż świetnie smakuje także bez makaronu, więc może dzisiaj zjem je po prostu na chrupiącej grzance? Zawsze jeden garnek mniej do mycia, a i temperatury w kuchni nie będę podnosić.


Składniki (dla 2 - 4 osób):
  • ulubiony makaron (ja wybrałam pełnoziarniste spaghetti)
  • łyżka nasion słonecznika, uprażonych wcześniej na suchej patelni
  • kilka różyczek brokułów
  • garść świeżej zielonej fasolki szparagowej
  • kilka zielonych szparagów
Uwaga! Zielone warzywa, które wybrałam, możecie zastąpić innymi, np. zielonym groszkiem, młodym bobem, cienkimi plasterkami cukinii... Na co akurat macie ochotę!

pesto z pistacji i rukoli (składniki na mały słoiczek):
  • około 100 g pistacji bez łupinek
  • 2 - 3 garście świeżej rukoli
  • 1/3 świeżej ostrej zielonej papryczki (jeśli nie lubcie pikantnych smaków, to pomińcie ten składnik)
  • 1/2 ząbku czosnku
  • 1 czubata łyżka świeżo startego parmezanu
  • około 100 ml oliwy z oliwek dobrej jakości
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. Warzywa gotujemy, ja przygotowałam moje w parowarze. Ważne, by pozostały chrupiące i nie straciły swojego pięknego koloru, dlatego jeśli gotujecie je w garnku, wrzućcie je dopiero do wrzątku i nie przykrywajcie garnka!
3. Pistacje prażymy na suchej patelni przez kilka minut, uważając, by się nie przypaliły.
4. Wszystkie składniki na pesto ucieramy w moździerzu lub - w wersji dla wygodnych - miksujemy na gładko za pomocą blendera.
5. Ugotowany makaron odcedzamy, mieszamy z kilkoma łyżkami pesto i podajemy z zielonymi warzywami i odrobiną nasion słonecznika.

Smacznego!

PS. Jeśli nie wykorzystacie całego pesto, przełóżcie do słoiczka, a na wierzch wylejcie kilka kropel oliwy z oliwek. Dzięki temu, że oliwa przykryje pesto, dłużej zachowa ono świeżość.

wtorek, 7 lipca 2015

makaron ze szparagami, jarmużem i szynką parmeńską



Sezon na szparagi dobiega końca, więc by godnie je pożegnać, przygotowałam wariację na temat makaronu ze szparagami i jarmużem, który pojawił się jakiś czas temu, tym razem w wersji dla mięsożerców. Na dworze prawdziwe tropiki, więc potrzebowałam obiadu, którego przygotowanie zajmie mi chwilkę, a przy okazji danie będzie lekkie i bardzo letnie.

Zamiast szynki parmeńskiej możecie użyć innej szynki dojrzewającej, np. jabon serano lub szynki szwarcwadzkiej. Jeślo macie ochotę możecie także wykorzystać wędzony boczek, ale w takim wypadku proponuję boczek chwilę podsmażyć na suchej patelni, dzięki czemu stanie się przyjemnie chrupki. Szynki nie podsmażam, bo wolę smak surowej, ale jeśli macie ochotę - proszę bardzo.


Składniki (na dwie porcje):
  • około 150 g suchego makaronu (w moim przypadku było to pełnoziarniste spaghetti, ale możecie wybrać inny, na jaki akurat macie ochotę)
  • zielone szparagi (po 3 - 4 sztuki na porcję)
  • garść świeżego jarmużu
  • kilka plastrów szynki parmeńskiej 
  • 2 żółtka
  • łyżka świeżo startego parmezanu
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. W międzyczasie obieramy szparagi. Zasadniczo zielonych szparagów nie musimy obierać, ale ja wolę obrane. Tak naprawdę wystarczy odłamać twarde końcówki łodyg. Więc decyzja należy do was, czy szparagi obierzemy czy nie.
3. Szparagi wrzucamy na wrzątek na około 2 minuty, a następnie wyciągamy je z garnka. Nie zostawiajcie szparagów w wodzie, stracą kolor i będą niesmaczne. 
4. Do tego samego wrzątku wrzucamy liście jarmużu (bez grubych łodyg) i gotujemy 2 - 3 minuty.
5. Do gorącego, świeżo ugotowanego i odcedzonego makaronu wbijamy żółtka i szybko mieszamy, dodajemy parmezan, porwaną na mniejsze kawałki szynkę parmeńską, odcedzone liście jarmużu i szparagi pokrojone w plasterki (bez główek). Mieszamy.

Makaron podajemy natychmiast, dekorujemy główkami szparagów, dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu i ewentualnie listkami świeżej natki pietruszki.

Smacznego!

wtorek, 30 czerwca 2015

kaszotto z zielonymi warzywami



Wybaczcie, że znowu lekko zaniedbałam bloga, ale kilka rzeczy stanęło mi na drodze do kuchni. Najpierw dopadła mnie wstrętna grypa i na cztery dni całkiem ścięła z nóg. Kiedy już wydawało się, że jest ok i mogę wracać do gry, wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego. Po siedmiu godzinach, spędzonych na szpitalnych korytarzach w oczekiwaniu na wyniki badań, okazało się, że to prawdopodobnie jednak nie wyrostek. Więc wracam. Mam nadzieję, że teraz już nic nie stanie mi na przeszkodzie.

Zielone warzywa, najlepsze o tej porze roku, są dla mnie kulinarną kwintesencją przełomu wiosny i lata. Korzystam, ile się da. Wam też to proponuję, tym razem w bardzo zielonym kaszotto.


Składniki:
  • 200 g kaszy pęczak
  • 500 ml bulionu warzywnego (najlepiej domowego, przygotowanego samodzielnie)
  • 1 średnia cebula lub 2 szalotki, pokrojone w drobną kostkę
  • 1 duży ząbek czosnku, pokrojony w cienkie plasterki
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 50 ml białego, wytrawnego wina (można ten składnik pominąć, ale z winem kaszotto, tak jak risotto jest po prostu lepsze)
  • sól i świeżo mielony pieprz
+ warzywa: kilka zielonych szparagów, różyczki z około 1/2 brokuła, duża garść zielonej fasolki szparagowej lub garść mrożonego zielonego groszku (możecie wykorzystać świeży, ale mrożony jest równie smaczny, tańszy i nie trzeba go obierać :))

+ opcjonalnie (w wersji niewegańskiej): około 50 g zimnego masła i około 1 łyżki świeżo starego parmezanu


Przygotowanie:

1. Podgrzewamy bulion. 
2. Na patelni rozgrzewamy oliwę (1 łyżkę) i dodajemy  posiekane: cebulę i czosnek i smażymy około minuty. 
3. Dodajemy kaszę i zwiększamy ogień. Kasza zacznie się smażyć, więc nie możemy przestawać jej mieszać. Po chwili wlewamy wino i czekamy aż płyn prawie całkowicie odparuje. Zapach będzie obłędny! 
4. Kiedy kasza wchłonie wino, wlewamy chochlę bulionu i zmniejszamy ogień, by kasza bardzo lekko bulgotała. Zanim dodamy kolejną chochlę bulionu, poczekajmy aż kasza wchłonie całą poprzednią porcję. Cały proces powinien zająć około 20 minut. 
5. Na koniec starannie doprawiamy wszystko solą i pieprzem. Jeśli przygotowujecie kaszotto w wersji niewegańskiej, to teraz jest czas, by dodać masło i parmezan i szybko wszystko wymieszać.

6. W międzyczasie gotujemy warzywa. Ważne, by pozostały al dente. Możemy ugotować je w osolonym wrzątku lub w parowarze. Powinny pozostać zielone i przyjemnie chrupiące.

7. Do przygotowanego risotta dodajemy warzywa i delikatnie mieszamy. 

Podajemy od razu, smacznego!

piątek, 19 czerwca 2015

marynowany indyk z zielonymi, młodymi warzywami




Wiosna i lato to taki czas, kiedy mi osobiście warzywa smakują najbardziej. Po okropnej zimie, kiedy podpieramy się mrożonkami, nareszcie przyszła pora na świeżość. Korzystam, ile się da z młodej fasolki, młodego bobu, moich ukochanych zielonych szparagów (te za chwilę znikną ze sklepów), bo już później nigdy tak fantastycznie nie smakują.

Propozycja na ten obiad jest nie tylko zdrowa, ale także pełna smaku i aromatu, a to za sprawą marynaty do indyka - pachnącej i lekko pikantnej.Powiem wam, że tak mi zasmakowała, że takie danie jadłam trzy dni z rzędu :P


Składniki (porcja dla 2 osób):
  • garść młodej zielonej fasolki szparagowej
  • około 200 g młodego bobu
  • 3 - 4 zielone szparagi
  • około 250 - 300 g fileta z indyka, pokrojonego na mniejsze kawałki
  • kubek jogurtu naturalnego (około 150 g)
  • około 150 - 200 g ryżu (wybierzcie swój ulubiony: dziki, basmati lub tak jak ja - pełnoziarnisty)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego lub kokosowego
  • odrobina świeżego koperku

marynata do mięsa:
  • 1 łyżka przyprawy garam masala
  • 1 łyżka mielonej kolendry
  • 2 ziarna kardamonu
  • 1 cm świeżego imbiru, startego na tarce o jak najmniejszych oczkach
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • około 1/2 łyżeczki suszonego chilli w płatkach
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego

Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania marynaty do mięsa. Wszystkie składniki ucieramy w moździerzu na pastę, a następnie nacieramy nią mięso i odstawiamy na minimum 30 minut, a najlepiej na dłużej. Ja swoją marynatę przygotowałam rano i mięso marynowało się kilka godzin.
2. Ryż gotujemy na sypko według wskazań z opakowania.
3. Warzywa (szparagi, fasolkę i bób) blanszujemy we wrzącej wodzie przez kilka minut, a następnie przekładamy od razu do miski z lodowatą wodą (można dodać kostki lodu). Dzięki temu zachowają piękny, zielony kolor i pozostaną jędrne. W zimnej wodzie warzywa powinny pozostać minutę, nie dłużej, by nie nasiąkły wodą.

Uwaga! Gdy gotujecie zielone warzywa (fasolkę szparagową, brokuły, bób, zielone szparagi itd) pamiętajcie, by wrzucać je do mocno bulgocącego wrzątku. Dzięki temu po ugotowaniu pozostaną zielone!

4. Zamarynowane mięso smażymy na odrobinie oleju rzepakowego lub kokosowego z dwóch stron na złoto - brązowy kolor przez kilka minut. Jeśli pokroiliście indyka w niezbyt grube kawałki, wystarczy chwila, by był gotowy, nie surowy w środku, a delikatny i soczysty.
5. Na koniec do mięsa wlewamy kubeczek jogurtu naturalnego, mieszamy i wyłączamy ogień pod patelnią.

6. Teraz możemy złożyć danie. Na sam spód układamy ryż, polewamy odrobiną sosu, następnie kawałki indyka, a na nim chrupiące zielone warzywa. Wierzch posypcie odrobiną świeżego koperku!

Smacznego!

czwartek, 28 maja 2015

spaghetti ze szparagami i jarmużem



Sezon na szparagi trwa niezwykle krótko, właściwie dwa miesiące, dlatego teraz trzeba korzystać, ile się da. Szparagi są cholerną skarbnicą witamin i składników mineralnych. W skrócie - zawierają m.in.  potas, magnez, fosfor i wapń, zapobiegają powstawaniu nowotworów, a ze względu na obecność kwasu foliowego są fantastyczne dla kobiet w ciąży i karmiących. Poza tym szparagi to znany afrodyzjak :)


Składniki (na dwie porcje):
  • około 150 g suchego makaronu (w moim przypadku było to pełnoziarniste spaghetti, ale możecie wybrać inny, na jaki akurat macie ochotę)
  • zielone szparagi (po 3 - 4 sztuki na porcję)
  • garść świeżego jarmużu
  • 2 żółtka
  • łyżka świeżo startego parmezanu
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody.
2. W międzyczasie obieramy szparagi. Zasadniczo zielonych szparagów nie musimy obierać, ale ja wolę obrane. Tak naprawdę wystarczy odłamać twarde końcówki łodyg. Więc decyzja należy do was, czy szparagi obierzemy czy nie.
3. Szparagi wrzucamy na wrzątek na około 2 minuty, a następnie wyciągamy je z garnka. Nie zostawiajcie szparagów w wodzie, stracą kolor i będą niesmaczne. 
4. Do tego samego wrzątku wrzucamy liście jarmużu (bez grubych łodyg) i gotujemy 2 - 3 minuty.
5. Do gorącego, świeżo ugotowanego i odcedzonego makaronu wbijamy żółtka i szybko mieszamy, dodajemy parmezan, odcedzone liście jarmużu i szparagi pokrojone w plasterki (bez główek). Mieszamy.

Makaron podajemy natychmiast, dekorujemy główkami szparagów, dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu i ewentualnie listkami świeżej natki pietruszki.

Smacznego!

czwartek, 7 maja 2015

tarta ze szparagami i świeżym oregano



Pierwsze szparagi w tym sezonie! Już się nie mogłam doczekać i wczoraj kupiłam dwa pęczki. Przygotowałam je na parze i nie ukrywam, że pół pęczka zjadłam zanim zdążyłam wyjąć wszystkie z parowaru. Kocham szparagi, głównie zielone, ale od jakiegoś czasu przekonuję się także do białych.

Przepisu na tartę ze szparagami szukałam od dość dawna. Zawsze coś mi w nich nie grało. Za dużo składników, albo mało składników, ale takich, które - moim zdaniem - zabijają smak szparagów, albo takie, co to się narobić trzeba. Aż znalazłam. W ostatnimi czasy mojej ulubionej kulinarnej pozycji "Poniedziałki bez mięs" - co może wielu zaskoczy - autorstwa eks - Beatels'a sir Paula McCartneya i jego córki - uznanej światowej projektantki - Stelli. Przepisy w tej książce są proste i co fajne, podzielone na pory roku, dzięki czemu można przygotowywać potrawy z produktów sezonowych, łatwo dostępnych, tanich i przede wszystkim świeżych i pysznych. 

Do samej tarty postanowiłam dodać świeże oregano, ponieważ:
a) miałam je w lodówce
b) lubię jego smak i aromat, który przybliża mi odrobinę moje ukochane Włochy
c) szparagi ze świeżym oregano fajnie współgrają.

Oczywiście możecie świeże oregano pominąć, tarta będzie równie smaczna. Nie używajcie suszonego! Ma zupełnie inny, dużo bardziej wyrazisty aromat i może zagłuszyć delikatność i słodycz młodych szparagów!


Składniki:

ciasto kruche:
  • 225 g mąki pszennej 
  • 125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 4 łyżki zimnej wody 
  • 1 łyżeczka octu (lub soku z cytryny)

nadzienie:
  • w zależności od wielkości formy do pieczenia - około 1 - 2 pęczków świeżych zielonych szparagów
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 jajka
  • około 2 łyżek świeżo starego parmezanu
  • około 1 łyżki listków świeżego oregano
  • sól i duża szczypta świeżo mielonego pieprzu


Przygotowanie:

Przygotowanie spodu:

1. Mąkę i sól wysypujemy na stolnicę. Dodajemy rozdrobnione masło.
2. Wszystko siekamy nożem lub rozcieramy palcami, dopóki wszystkie składniki nie będą przypominać okruchów chleba.
3. Do ciasta dodajemy 3 łyżki wody oraz łyżeczkę octu i szybko zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę wody.
4. Z gotowego ciasta formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę (lecz nie na dłużej niż na 48 godzin).
5. Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy na placek o średnicy około 30 cm. Ciasto jest gotowe.


Przygotowanie nadzienia:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. Szparagi obieramy ze skórki i usuwamy drewniane zakończenia łodyg. Gotujemy na parze przez około 5 minut.
3. Śmietankę mieszamy z jajkami i parmezanem, doprawiamy solą (uwaga, bo parmezan jest już słony) i dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu. Dodajemy oregano i całą masę wylewamy na schłodzone ciasto (nie trzeba go wcześniej podpiekać). Na wierzchu układamy szparagi i pieczemy wszystko 30 minut.

Tarta świetnie smakuje zarówno na gorąco, jak i schłodzona do temperatury pokojowej.

Smacznego!

piątek, 4 lipca 2014

grillowane: cukinia, szparagi i kukurydza



Grillowanie warzyw to jedno z moich ulubionych zajęć, bo pozwala na niesamowitą inwencję. Grillować możecie prawie wszystkie, świetne będą bakłażany, a nawet kalarepy i pomidory.

Dzisiaj zaczynamy od tych najprostszych. Cukinie, szparagi i uwielbiane chyba przez wszystkich - kukurydze.


CUKINIA

Składniki:
  • cukinie (najlepiej wybierać te mniejsze, mają mniej pestek i są bardziej jędrne, a co za tym idzie - smaczniejsze)
  • kilka ząbków czosnku (rozgniecionych przez praskę)
  • świeże oregano (jeśli nie macie w ogródku lub nie uda wam się go kupić, użyjcie suszonego - około 1,5 łyżeczki)
  • 2 - 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz do podania
  • świeży koperek do podania

Przygotowanie:

1. Najważniejsze w przygotowaniu grillowanej cukinii jest to, by pokrojoną w około 1 - centymetrowe plastry zamarynować wcześniej (minimum 2 - 3 godziny) w oliwie, czosnku i listkach świeżego oregano. Tylko wtedy będzie naprawdę aromatyczna i pyszna.
2. Cukinię grillujemy po kilka minut z każdej ze stron, by zmiękła. Pamiętajcie, żeby nie grillować jej na samym środku grilla, ułóżcie ją z boku, by w przeciągu kilku sekund nie spłonęła.
3. Gotową doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem oraz odrobiną świeżego koperku.




SZPARAGI


Składniki:
  • szparagi, lekko podgotowane w osolonej wodzie (ja swoje obrałam, żeby szybciej zmiękły)
  • odrobina masła
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • świeży koperek

Przygotowanie:

1. Podgotowane wcześniej szparagi grillujemy z dwóch stron przez kilka minut.
2. Podajemy z odrobiną świeżego masła, koperku soli i świeżego pieprzu.




KUKURYDZA

Składniki:
  • ugotowane kolby kukurydzy (można na grillu położyć kukurydzę surową, ale wtedy ich grillowanie zajmie mnóstwo czasu i prawdopodobnie się nie doczekacie!)
  • masło
  • sól

Przygotowanie:

1. Kukurydzę grillujemy z dwóch stron do ładnego zarumienienia.
2. Podajemy gorącą z odrobiną świeżego masła i soli.

Smacznego!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...