Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 września 2018

gulasz wieprzowy, mój ulubiony



Choć w ciągu dnia termometr wskazuje we Wrocławiu blisko 30 st. C, to chłodne wieczory i noce bezsprzecznie wskazują, że idzie prawdziwa jesień. A gdy nadchodzi jesień, to w mojej kuchni zaczynają królować gulasze. Dzisiaj ten najbardziej klasyczny, mój ulubiony. 
 
Wieprzowina świetnie łączy się z jasnym piwem, czego chyba najlepszym przykładem jest golonka w piwie. Pamiętajcie, że alkohol, który podgrzejemy całkiem straci swoją moc, a pozostawi świetny smak, więc nie warto go pomijać. Taki gulasz spokojnie mogą jeść kierowcy i dzieci, bo nie ma w nim żadnych procentów!


Składniki:
  • około 1,5 kg łopatki wieprzowej, umytej i dokładnie osuszonej
  • 1 duża cebula, pokrojona w piórka lub półplasterki
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
  • około 500 - 600 ml jasnego piwa, dobrej jakości
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 - 2 łyżki mąki (tylko do obtoczenia mięsa)

Przygotowanie:

1. Mięso kroimy w dużą kostkę (około 2 x 2 cm) i obtaczamy lekko mąką, jej nadmiar strzepując. W garnku rozgrzewamy olej i na dużym ogniu podsmażamy mięso partiami, podsmażone i zarumienione kawałki wyciągając z garnka na talerz. Mięso nie musi, wręcz nie powinno, być usmażone, gotowe do jedzenia, powinno się tylko zarumienić.
 
2. Gdy całe mięso jest już podsmażone, do garnka wrzucamy cebulę, czosnek, liście laurowe i ziele angielskie i podsmażamy, już na mniejszym ogniu, aż wszystko się zeszkli i zmięknie.
 
3. Następnie wlewamy do garnka piwo i przekładamy z powrotem mięso. Doprawiamy lekko solą i świeżym pieprzem (na koniec doprawiamy dokładniej), garnek przykrywamy, zmniejszamy ogień do minimum i dusimy całość co jakiś czas mieszając i sprawdzając, czy nie potrzeba dolać więcej płynu, przez około 1,5 godziny, do miękkości.
 
4. Gotowy gulasz doprawiamy jeszcze solą, jeśli jest taka potrzeba. Podajemy go z ulubionymi dodatkami, u mnie z kaszą jęczmienną i modrą kapustą.

Smacznego!

czwartek, 19 lipca 2018

najlepsze mielone wołowo - wieprzowe i sos z podgrzybków



Kotlety mielone. Obok schabowych chyba najbardziej znane mięsne polskie danie. Pewnie co inna kucharka, to inna receptura. Jednak jest kilka podstawowych zasad, których trzeba przestrzegać, by zrobić kotlety idealne.

Po pierwsze mięso. Im lepszej jakości, tym lepsze kotlety. Ja kupuję mięso w sprawdzonym źródle. Jest droższe niż to w przeciętnym markecie, ale uczciwie mówię, że wolę jeść mięso rzadziej, ale lepszej jakości. Ja mięso mieszam. Tzn. mieszam wołowe z wieprzowym. Bo mielone z samego wołowego jest dla mnie za suche, a z samego wieprzowego z kolei za tłuste. I jeszcze jedno. Jeśli macie taką możliwość kupujcie mięso w kawałku i mielcie sami lub poproście rzeźnika o zmielenie.

Po drugie sposób smażenia. Nie ma nic gorszego niż przesuszone lub niedosmażone mielone. Ja smażę tak. Najpierw na dużym ogniu z dwóch stron na brązowo, a potem zmniejszam ogień do minimum, przykrywam patelnię pokrywką i smażę jeszcze około 8 minut.

Po trzecie dodatki. Na pewno czerstwa bułka namoczona w mleku. Jedna niewielka na około 500 g mięsa. Dodaje kotletom miękkości. Na pewno cebula. Nie surowa! Podsmażona na odrobinie masła lub oleju rzepakowego na złoty kolor. Dodaje kotletom świetnego smaku. 

A na koniec przygotowując kotlety ważne jest sposób mieszania mięsa z dodatkami. A właściwie uklepywania. Im dłużej, tym lepiej (tzn. około 5 - 7 minut). Warto dolać do mięsa łyżkę bardzo zimnej wody i wklepać ją w mięso. Dzięki temu, kotlety będą bardziej "spulchnione" i bardziej soczyste.

Ja moje dzisiejsze mielone podałam z kaszą i sosem z podgrzybków. Choć mamy połowę lipca, to w niektórych lasach pojawiły się już grzyby. A że od kilku dni nie przestaje padać właściwie w ogóle, na dodatek jest całkiem ciepło, więc jest duża szansa, że za chwilę grzybów będzie coraz więcej. Jeśli nie uda wam się kupić świeżych grzybów, wykorzystajcie mrożone, które spokojnie można kupić w sklepach (ale najpierw je rozmroźcie). 


Składniki:

kotlety:
  • 500 g mielonego mięsa (pół na pół wołowego i wieprzowego)
  • duża cebula
  • 1 czerstwa bułka pszenna (opcjonalnie świeża)
  • szklanka mleka
  • 1 jajko 
  • pół łyżeczki suszonego majeranku (opcjonalnie, choć naprawdę polecam)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • kilka łyżek bułki tartej
  • olej rzepakowy lub smalec do smażenia
sos:
  • 1 duża cebula, posiekana w kostkę
  • 2 duże ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • około 300 - 400 g świeżych grzybów, np. podgrzybków, prawdziwków lub maślaków (można zastąpić grzybami mrożonymi)
  • 100 ml białego wytrawnego wina (można pominąć, ale po co? Wino dodane do sosu dodaje wyjątkowego smaku, a alkohol odparowuje, więc nie ma żadnych zastrzeżeń, by sos zjadły dzieci lub kierowcy)
  • 250 - 300 ml śmietanki kremówki
  • łyżka masła
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie: 

1. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na łyżce masła lub oleju na złoto. Zostawiamy do przestygnięcia.

2. Czerstwą bułkę namaczamy w mleku.

3. Zmielone mięso przekładamy do miski. Dodajemy cebulkę, odciśniętą z mleka bułkę, 1 jajko (na 0,5 kg mięsa). Doprawiamy mięso obficie solą i pieprzem. Możemy dodać pół łyżeczki suszonego majeranku. Wszystko dokładnie mieszamy, uklepujemy. Dodajemy łyżkę zimnej wody i dalej uklepujemy.

4. Z mięsa formujemy kotlety. Kształt dowolny. Ja lubię okrągłe, ale znam takie osoby, które zawsze przygotowują kotlety podłużne. Każdego kotleta obtaczamy w bułce tartej.

5. Kotlety smażymy na rozgrzanym smalcu lub oleju (jak wolicie) z dwóch stron na brązowo. Warto pamiętać, by przewracając kotlety nie nakłuwać ich widelcem. Używajcie łopatki lub szczypiec. Nakłuwanie mięsa w trakcie smażenia powoduje, że z mięsa wycieka sok, a co za tym idzie, kotlety nie będą po usmażeniu tak soczyste.

6. Gdy kotlety zbrązowieją, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy patelnię i smażymy jeszcze 5 - 7 minut, by mięso doszło w środku.

Gotowe!

W międzyczasie przygotowujemy sos.

1. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła. Wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek i podsmażamy wszystko do miękkości. 

2. Dodajemy grzyby i podsmażamy. Po kilku minutach wlewamy na patelnię wino i szybko odparowujemy. Gdy wino zmniejszy swoją ilość o połowę, wlewamy na patelnię śmietankę. Doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy do czasu, aż sos zacznie gęstnieć. Wyłączamy ogień pod patelnią.

3. Na koniec doprawiamy wszystko solą i świeżo mielonym pieprzem.

Ewentualnie możemy dodać garść posiekanej natki pietruszki. 

Podajemy kotlety z sosem i ulubionymi dodatkami, u mnie kasza :)

Smacznego!

środa, 18 lipca 2018

żeberka pieczone w piwie


 

Lubię żeberka, ale muszą spełniać pewne warunki. Po pierwsze nie mogą być zbyt tłuste, po drugie muszą idealnie odchodzić od kości (nie ma nic gorszego niż twarde żeberka) i po trzecie muszą być dobrze doprawione. Smakują mi takie przygotowane w stylu tex - mex, najlepiej opiekane na grillu węglowym, ale lubię także takie, przygotowywane w domowy sposób, tak jak robiła moja babcia. Może babcia nie podlewała żeberek piwem, ale ja uważam, że wieprzowina bardzo się z jasnym lubi i jak tylko mogę, dodaję go do mięsa. 

Spokojnie, podczas pieczenia alkohol wyparowuje w 100 %, więc nie ma wątpliwości, że takie żeberka mogą jeść zarówno dzieci, jak i kierowcy. A będą jeść z radością, bo to jest naprawdę pyszne!


Składniki:
  • około 2 kg żeberek wieprzowych dobrej jakości
  • 4 duże cebule, pokrojone na ćwiartki lub ósemki
  • główka czosnku
  • 3 - 4 gałązki świeżego rozmarynu (można zastąpić łyżeczką suszonego)
  • 3 - 4 liście laurowe
  • 0,5 l jasnego piwa
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia 
+ opcjonalnie: łyżka mąki do zagęszczenia sosu

 
Przygotowanie:

1. Umyte i osuszone żeberka kroimy w paski (po 2 - 3 kostki). Wszystkie dokładnie oprószamy solą i pieprzem.

2. Na patelni rozgrzewamy olej. Podsmażamy żeberka na dużym ogniu, z każdej strony, na złoto - brązowy kolor. Najlepiej nie więcej niż po cztery na raz. Dzięki temu dokładnie się podsmażą, ale nie zaczną dusić.

3. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 170 st. C bez termoobiegu.

4. Podsmażone kawałki żeberek przekładamy do naczynia żaroodpornego. Układamy jedno obok drugiego. Gdy podsmażymy już wszystkie, to na tej samej patelni podsmażamy cebulę. Ma się zarumienić, nie musi zmięknąć. 

5. Między żeberka wkładamy kawałki cebuli, liście laurowe, główkę czosnku, przekrojoną na pół lub na trzy części i gałązki świeżego rozmarynu. Zalewamy wszystko butelką piwa, przykrywamy szczelnie folią aluminiową i pieczemy przez 2 godziny.




6. Po około dwóch godzinach sprawdzamy, czy żeberka są miękkie. Jeśli nie, pieczemy jeszcze około 30 minut. Jeśli tak, delikatnie wyciągamy żeberka z naczynia, a cały sos przelewamy przez sito do garnka.

7. Żeberka wkładamy z powrotem do naczynia, zwiększamy temperaturę piekarnika do 200 st. C, włączamy opcję grill lub termoobieg (jeśli nie macie, zwiększcie temperaturę do 220 st. C) i pieczemy jeszcze 10 - 15 minut, aż żeberka pięknie się zarumienią, a nawet lekko zbrązowieją.

8. W międzyczasie przygotowujemy sos. Całe "dobro" z sita przecieramy do garnka z sosem. Wstawiamy na duży ogień i gotujemy, aż sos odparuje i zgęstnieje. Możecie także zagęścić go łyżką mąki pszennej rozmieszanej w 1/3 szklanki zimnej wody. Po dodaniu mąki sos musimy doprowadzić do wrzenia. Gotowy sos doprawiamy pieprzem i, jeśli jest taka potrzeba, także solą.

Podpieczone żeberka podajemy z sosem i ulubionymi dodatkami. U mnie z kopytkami i zasmażanymi buraczkami.

Smacznego!


poniedziałek, 14 maja 2018

gulasz wieprzowy na piwie z ciecierzycą i kluseczkami



Chociaż zrobiło się wyjątkowo ciepło, dostałam za zadanie przygotowanie gulaszu. Postanowiłam przygotować taki "Eintopf", czyli danie, które całe zmieści się w jednym garnku. Do mięsa dodałam jak najwięcej warzyw, żeby gulasz sprawiał wrażenie jak najlżejszego. Samo mięso podlałam jasnym piwem, dzięki czemu gulasz "dostał" ciekawego smaku, takiego lekko "drożdżowego". 

Jeśli znudziły wam się już klasyczne gulasze, szukacie czegoś innego, ten przepis na pewno jest dla was!


Składniki:
  • około 1,5 kg łopatki lub karkówki wieprzowej, umytej i dokładnie osuszonej
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 1 duża marchewka, pokrojona w plasterki
  • 2 - 3 łodygi selera naciowego, pokrojone w plasterki 
  • puszka ciecierzycy, odsączonej z zalewy
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
  • około 500 - 600 ml jasnego piwa, dobrej jakości
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 - 2 łyżki mąki (tylko do obtoczenia mięsa)

Przygotowanie:

1. Mięso kroimy w dużą kostkę (około 2 x 2 cm) i obtaczamy lekko mąką, jej nadmiar strzepując. W garnku rozgrzewamy olej i na dużym ogniu podsmażamy mięso partiami, podsmażone i zarumienione kawałki wyciągając z garnka na talerz. Mięso nie musi, wręcz nie powinno, być usmażone, gotowe do jedzenia, powinno się tylko porządnie zarumienić.
2. Gdy całe mięso jest już podsmażone, do garnka wrzucamy cebulę, czosnek, marchewkę i seler, liście laurowe i podsmażamy, już na mniejszym ogniu, aż wszystko się zeszkli i zmięknie. 
3. Następnie wlewamy do garnka piwo i przekładamy z powrotem mięso. Doprawiamy lekko solą i świeżym pieprzem (na koniec doprawimy dokładniej), garnek przykrywamy, zmniejszamy ogień do minimum i dusimy całość co jakiś czas mieszając i sprawdzając, czy nie potrzeba dolać więcej płynu, przez około 1,5 godziny, do miękkości.
4. Na koniec do gulaszu dodajemy ciecierzycę i doprawiamy go jeszcze solą, jeśli jest taka potrzeba.


Gulasz możemy podać z kluskami kładzionymi, ja dodałam je bezpośrednio do garnka i wymieszałam razem z gulaszem. Ale możecie oczywiście ugotować kaszę lub ziemniaki. 


Kluski kładzione
  • 2 - 3 jaja 
  • mąka 
  • łyżka wody 
  • sól

Przygotowanie:

Jaja rozbijamy trzepaczką, dodajemy wodę i sól. Dosypujemy mąkę i mieszamy do czasu aż masa będzie gęsta. Zwykle robię to "na oko", więc ciężko podać mi dokładne proporcje. Z resztą jest to praktycznie niemożliwe ze względu na np. wielkość jajek. Masa na kluski musi być trochę bardziej gęsta niż ciasto na racuchy. Kluski "kładziemy" do garnka z wrzącą, osoloną wodą za pomocą małej łyżeczki. Łyżeczkę tę należy wcześniej rozgrzać we wrzątku, będzie nam wtedy łatwiej. Kluski gotujemy około minuty od wypłynięcia.

czwartek, 22 lutego 2018

klasyczny gulasz wieprzowy



Klasyczny gulasz wieprzowy to jedno z moich ulubionych, tradycyjnych dań. Co zrobić, by przygotować najlepszy gulasz? Przede wszystkim powinniśmy kupić najlepszej jakości mięso od sprawdzonego dostawcy. Ja kupuję mięso u osiedlowego rzeźnika, który zawsze potrafi doradzić, a przede wszystkim gwarantuje jakość mięsa sprzedawanego już od kilkudziesięciu lat. Ja najbardziej lubię gulasz z szynki, ale - jeśli wolicie bardziej tłuste dania - wybierzcie łopatkę, a nawet karkówkę. Uwaga, schab nie nadaje się do przygotowywania gulaszu, jest zbyt suchy. Kolejnym elementem przygotowywania świetnego gulaszu jest to, czym podlewamy podsmażone mięso. Można oczywiście wodą, ale więcej smaku otrzymamy dodając do gulaszu jakiegoś alkoholu, piwa (świetne jest pszeniczne) albo białego wina. Gulasze "na piwie" najdziecie już na blogu, teraz czas na wino. 

Uwaga! Każde danie z dodatkiem alkoholu możecie bez obaw podawać zarówno dzieciom, jak i osobom prowadzącym pojazdy, ponieważ podczas gotowania procenty wyparowują, pozostawiając jedynie świetny smak. 

Zaczynamy?

Potrzebujemy:
  • około 1,5 kg mięsa wieprzowego
  • 3 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • około 150 ml białego wytrawnego wina
  • około 350 ml bulionu drobiowego (lub opcjonalnie wody)
  • 2 liście laurowe
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz 
  • 2 łyżeczki mąki pszennej

Przygotowanie:

1. Dokładanie umyte i osuszone mięso kroimy na kawałki wielkości około 1,5 x 1,5 cm. Oprószamy delikatnie solą i pieprzem.

2. W dużym garnku lub głębokiej patelni rozgrzewamy tłuszcz. Gdy będzie już bardzo gorący, podsmażamy mięso. Partiami, po kilka - kilkanaście kawałków (w zależności od wielkości dna garnka lub patelni) na raz, na dużym ogniu, na rumiany kolor. Dzięki temu zabiegowi, mięso pozostanie bardziej soczyste i przede wszystkim odda sporo smaku do sosu. Podsmażone kawałki odkładamy na talerz i wrzucamy kolejne, aż do końca.

3. W międzyczasie cebule (lub szalotki) i czosnek obieramy i kroimy w piórka lub półplasterki. Podsmażamy razem z liśćmi laurowymi na tym samym tłuszczu, na którym smażyliśmy mięso (zmniejszamy ogień) do czasu, aż zmięknie i ładnie się zarumieni.

4. Do podsmażonej cebuli z czosnkiem dodajemy kawałki mięsa. Dolewamy wino i bulion (lub wodę), przykrywamy i dusimy do miękkości przez około godzinę - półtorej, co jakiś czas mieszając i w razie potrzeby podlewając bulionem lub wodą.

5. Gdy mięso całkiem zmięknie, możemy sos zagęścić i ostatecznie doprawić. Do kubka wsypujemy mąkę, wlewamy trochę zimnej wody (około 1/3 kubka) i dokładnie mieszamy. Nie może być grudek! Taką miksturę wlewamy do sosu i mieszamy wszystko. Po chwili sos powinien gęstnieć. Doprowadzamy do wrzenia. 

6. Na koniec doprawiamy wszystko solą i pieprzem. Gotowe!

Gulasz podajemy z ulubionymi dodatkami, kluskami, kaszą lub ziemniakami. Ja przygotowałam jeszcze surówkę z kiszonej kapusty, marchewki i jabłka.


Surówka z kiszonej kapusty:

Składniki:
  • kiszona kapusta dobrej jakości
  • jabłko (jedno na około 250 g kapusty, ale wszystko zależy od jej kwasowości)
  • marchewka (jedna mała na około 250 g kapusty)
  • łyżka lub dwie oleju rzepakowego

Przygotowanie:

Kapustę siekamy. Dodajemy jabłko obrane i starte na tarce o grubych oczkach, marchewkę, startą na oczkach małych i olej. Mieszamy i gotowe!

czwartek, 21 grudnia 2017

na kanapkę - polędwiczka w ziołach



Kiedy potrzebuję szybkiego przepisu na pieczone mięso, które wykorzystam do kanapek sięgam właśnie po ten przepis. Polędwiczki wieprzowe pieką się szybko i - jeśli ich nie nie przesuszymy długością pieczenia - pozostają przyjemnie soczyste. A to, że zdrowsze niż wędliny kupowane w sklepach, mam nadzieje, że to tego nie muszę was przekonywać.


Składniki:
  • polędwiczki wieprzowe
  • zioła prowansalskie lub mieszanka innych suszonych przypraw, na które macie ochotę
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Zioła mieszamy i dokładnie obtaczamy nimi mięso. Tak przygotowane polędwiczki pozostawiamy na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc w lodówce. Dzięki temu mięso przejdzie aromatami i będzie smaczniejsze.
2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
3. Mięso wyciągamy z lodówki na minimum pół godziny przed pieczeniem. Dzięki temu, że nabierze temperatury pokojowej, upiecze się bardziej równomiernie i będzie bardziej soczyste.
4. Mięso nacieramy solą i pieprzem.
5. Patelnię rozgrzewamy.Gdy będzie już naprawdę gorąca, obsmażamy mięso z każdej strony, szybko, tak by lekko się przyrumieniło. Gdy obsmażymy je z każdej strony, przekładamy je na blaszkę i wstawiamy do piekarnika.
6. Pieczemy około 30 minut.
7. Po upieczeniu pozostawiamy do całkowitego przestygnięcia.

Smacznego!

wtorek, 25 października 2016

gulasz z borowikami i piwem pszenicznym



Nastał sezon grzybowy.  Co chwilę na mojej fejsbukowej tablicy pojawiają się zdjęcia koszy pełnych borowików, podgrzybków czy maślaków. Ja w tym roku na grzybobraniach byłam dwa razy. Niestety, oprócz kilku pająków nie przyniosłam do domu nic. Kosze właściwie puste, dlatego do tego dania wykorzystałam prawdziwki kupione na hali targowej,ale jeśli macie więcej szczęścia, przygotujcie gulasz z własnoręcznie zebranymi grzybami. Na pewno będzie smakował jeszcze lepiej. W moim czuć było odrobinę goryczy porażki :)

Składniki:
  • około 1,5 kg łopatki wieprzowej, umytej i dokładnie osuszonej
  • 1 duża cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
  • około 500 - 600 ml piwa pszenicznego, dobrej jakości
  • około 300 g świeżych lub mrożonych borowików
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 - 2 łyżki mąki (tylko do obtoczenia mięsa)

Przygotowanie:

1. Mięso kroimy w dużą kostkę (około 2 x 2 cm) i obtaczamy lekko mąką, jej nadmiar strzepując. W garnku rozgrzewamy olej i na dużym ogniu podsmażamy mięso partiami, podsmażone i zarumienione kawałki wyciągając z garnka na talerz. Mięso nie musi, wręcz nie powinno, być usmażone, gotowe do jedzenia, powinno się tylko zarumienić.
2. Gdy całe mięso jest już podsmażone, do garnka wrzucamy cebulę, czosnek, liście laurowe i podsmażamy, już na mniejszym ogniu, aż wszystko się zeszkli i zmięknie. Po kilku minutach dodajemy do cebuli borowiki i smażymy jeszcze chwilę.
3. Następnie wlewamy do garnka piwo i przekładamy z powrotem mięso. Doprawiamy lekko solą i świeżym pieprzem (na koniec doprawiamy dokładniej), garnek przykrywamy, zmniejszamy ogień do minimum i dusimy całość co jakiś czas mieszając i sprawdzając, czy nie potrzeba dolać więcej płynu, przez około 1,5 godziny, do miękkości.
4. Gotowy gulasz doprawiamy jeszcze solą, jeśli jest taka potrzeba.

Gulasz podajemy z ulubionymi dodatkami (ziemniakami, kaszą) i odrobiną natki pietruszki (ja nie lubię, u mnie jej nie znajdziecie :)).

Smacznego

szyszkin-ciągle-pichci ☺

wtorek, 17 marca 2015

szynka pieczona, marynowana w cydrze i rozmarynie



Żebyście nie myśleli, że przeszłam na wegetarianizm bądź weganizm, przedstawiam wam przepis na pyszną szynkę, marynowaną w cydrze i rozmarynie, którą podałam ze smażonymi w miodzie jabłkami. Będzie to świetna alternatywa dla klasycznej pieczeni. Jabłka lubią się z rozmarynem, a wieprzowina lubi się z cydrem. Wszystko tu gra :)

PS. Zamarynujcie mięso dzień wcześniej i odstawcie do lodówki na całą noc. Myślę, że będziecie zachwyceni!


Składniki:
  • szynka wieprzowa, około 1,2 kg
marynata:
  • 300 - 350 ml cydru
  • 3 - 4 gałązki świeżego rozmarynu
  • duża szczypta soli
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 - 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżka zimnego masła
  • szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu

+ do podania: kwaśne, twarde jabłka (np. ligole), odrobina miodu, sól i świeżo mielony pieprz


Przygotowanie:

1. Umytą i porządnie osuszoną szynkę wkładamy do dużej miski, zalewamy cydrem, dodajemy miód, gałązki rozmarynu i sól. Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na minimum 5 - 6 godzin, a najlepiej na całą noc.

2. Przed pieczeniem szynkę wyjmujemy z marynaty i odstawiamy (już nie do lodówki) na około 30 minut, by nabrała temperatury pokojowej.
3. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu. 
4. Na patelni rozgrzewamy olej. 

Uwaga! Pamiętajcie, by - jeśli taką posiadacie - użyć patelni, którą możecie potem wstawić do piekarnika, bez elementów plastikowych. Jeśli takiej patelni nie macie, użyjcie zwykłej, a podsmażone mięso przełóżcie na blaszkę.

5. Mięso bez marynaty, lekko osuszone, podsmażamy szybko, na dużym ogniu z każdej ze stron na złotobrązowy kolor. Dolewamy 1/4 marynaty i wstawiamy do piekarnika.
6. Po wstawieniu szynki do piekarnika, rozgrzewamy piec do 160 st. C i pieczemy 1 godz. 20 min.
7. Po upieczeniu wyciągamy mięso z patelni i pozostawiamy do odpoczęcia na około 15 minut.

8. Teraz możemy przygotować jabłka i sos. Na patelnię wlewamy miód i szczyptę soli i lekko podgrzewamy. Dodajemy obrane i pokrojone w plastry jabłka i podsmażamy z dwóch stron, aż zmiękną.
9. Patelnię, na której piekło się mięso podgrzewamy. Wlewamy kolejną 1/4 marynaty, doprowadzamy do wrzenia i odparowujemy około 1/2 płynu. Wyłączamy ogień, dodajemy zimne masło i mieszamy. Doprawiamy jeszcze odrobiną soli (jeśli jest taka potrzeba) i szczyptą pieprzu.

Mięso kroimy na plastry i podajemy z gorącymi jabłkami i sosem.

Smacznego!

PS. Przestudzone mięso jest świetne na kanapkę!

piątek, 31 października 2014

gulasz piwny z czeskimi knedlikami



Jakiś czas temu spędziłam weekend w Polanicy - Zdrój. Będąc tak blisko czeskiej granicy nie mogłam odmówić sobie "wizyty" w przygranicznym supermarkecie i nie kupić czeskiego piwa, "lentilków" i knedlika. Wiem, że ten ostatni kupiony nie smakuje tak dobrze, jak przygotowywany w domu, ale ostatnio nie mam czasu ani energii na takie zabawy.

Jak knedlik, to gulasz. A jak gulasz, to z piwem. Czeskim, oczywiście. Postanowiłam jednak ten gulasz trochę zmodyfikować, by był odrobinę zdrowszy i mniej kaloryczny. Dlatego nie znajdziecie w nim nawet szczypty mąki czy innego zagęszczacza. 


Składniki:
  • 1 kg łopatki wieprzowej, pokrojonej w dużą kostkę (2 x 2 cm)
  • 1 butelka (0,5 l) czeskiego jasnego piwa
  • 1 duża marchewka, pokrojona w półplasterki
  • 1 pietruszka, pokrojona w półplasterki
  • 1 łodyga selera naciowego, pokrojona w plasterki
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
  • 2 - 3 gałązki świeżego tymianku
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

1. Umyte i osuszone kawałki mięsa lekko przyprawiamy solą i pieprzem i podsmażamy partiami na rozgrzanym oleju w dużym garnku. Wystarczy lekkie obsmażenie, szybkie, z każdej strony na złoto - brązowy kolor. Podsmażone mięso wyciągamy z garnka.
2. Na ten sam tłuszcz wrzucamy pokrojone warzywa - cebule, czosnek, marchewkę, pietruszkę i seler. Dodajemy listki tymianku i smażymy wszystko, często mieszając, przez około 5 minut. 
3. Wlewamy go garnka piwo, dodajemy podsmażone wcześniej mięso, przykrywamy i dusimy całość do czasu aż mięso będzie prawie miękkie. Od czasu do czasu mieszamy i sprawdzamy, czy nic nie przywiera.
4. Gdy mięso jest prawie miękkie, zdejmujemy pokrywkę i dusimy wszystko do całkowitej miękkości już bez niej. Dzięki temu nadmiar płynu odparuje.
5. Gdy mięso jest zupełnie miękkie, następuje najgorsza część zadania. Musimy "wyłowić" z garnka wszystkie kawałki mięsa, zblendować sos na gładko i dodać mięso z powrotem.
6. Na koniec doprawiamy sos solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem do smaku.

Możemy podawać! W towarzystwie knedlika i np. czerwonej kapusty albo buraczków.

Dobrou chuť!
[Smacznego!]


czwartek, 21 sierpnia 2014

aromatyczna marynata do grillowanego mięsa #1



Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Właściwie pozostały już tylko dwa wakacyjne weekendy. Pogoda też już nie taka jak w środku lata, więc pewnie sezon grillowy będzie się powoli kończył. I chociaż osobiście znam takich, którym środek zimy i śnieg na dworze nie przeszkadzają w grillowaniu (sama brałam kiedyś udział w andrzejkowym przyjęciu na świeżym (!!!) powietrzu), ale nie oszukujmy się, że większość woli jednak trochę wyższe temperatury i pod koniec września chowa grilla do piwnicy.

Dla wszystkich "grillowiczów" mam kolejną propozycję prostą, a jednak pyszną marynatę do mięsa. Ja akurat marynowałam karkówkę, bo taka była wola "ludu", ale możecie wykorzystać inne mięso, na jakie akurat macie ochotę!


Składniki (na około 1 kg mięsa):
  • 2 - 3 łyżeczki suszonych nasion chilli
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki marynaty ucieramy w moździerzu i nacieramy nim mięso, każdy kawałek osobno, z dwóch stron. Mięso wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. 

Uwaga! Żeby mięso (każde!) upiekło się równomiernie, wyciągamy je z lodówki minimum pół godziny wcześniej, żeby nabrało temperatury pokojowej!

Smacznego!

czwartek, 3 lipca 2014

żeberka duszone w piwie



Żeberka w piwie to jedno z tych dań, które mimo że są raczej tłuste i kaloryczne, z całego serca uwielbiam. Kupując wieprzowe żeberka staram się wybierać takie, które nie mają zbyt wiele tłuszczu (chociaż niełatwe to zadanie), za to - dużo mięsa. 

Takie żeberka zachwycą każdego mężczyznę, a i większość kobiet nie pozostanie obojętna. Pozostałą z duszenia część piwa w wersji porządnie schłodzonej podajcie do żeberek, przecież dla żeberek to partner idealny.


Składniki:
  • żeberka wieprzowe, pokrojone na mniejsze kawałki
  • 1 duża cebula, posiekana w drobną kostkę
  • 1 duży ząbek czosnku, posiekany drobno
  • 400 ml jasnego piwa
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżka oleju rzepakowego

Przygotowanie:

1. Mięso myjemy, osuszamy, doprawiamy solę i pieprzem i smażymy partiami na rozgrzanym oleju z dwóch stron do lekkiego zarumienienia. Przewracając mięso nie używajcie widelca, by nie go nakłuwać. Obracając mięso szczypcami sprawimy, że żeberka będą bardziej soczyste. Podsmażone  odkładamy na talerz.
3. Gdy podsmażymy wszystkie już wszystkie kawałki mięsa, na ten sam tłuszcz wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy kilka minut, często mieszając.
4. Do cebuli i czosnku wlewamy piwo i redukujemy (czekamy aż wyparuje) wszystko do połowy objętości. Do zredukowanego piwa, wkładamy żeberka, wrzucamy liście laurowe i ziele angielskie, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy i dusimy powoli przez około 1 godzinę, co jakiś czas delikatnie mieszając, by nic nam nie przywarło. Gdyby brakowało w garnku płynu, podlejcie wszystko odrobiną wody.
5. Po około 1 godzinie zdejmujemy z garnka pokrywkę i redukujemy sos, aż stanie się gęsty. Na koniec możecie dodatkowo doprawić sos według uznania.

Żeberka podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!

wtorek, 6 maja 2014

klasyczna marynata do karkówki z grilla



Nadeszła wiosna, więc w całym kraju czuć już zapach grilla! Polacy uwielbiają spędzać czas na dworze, ze znajomymi. Na dodatek czują się mistrzami grilla! I chociaż wydaje mi się, że wszystko idzie ku lepszemu, to z przykrością stwierdzam, że prawdopodobnie większość kończy swoją kulinarną przygodę na wątpliwej jakości kiełbasie lub - co gorsza - na przygotowanych wcześniej, kupionych w supermarketach zestawach grillowych. Kupowanie takich zestawów, to kulinarny grzech ciężki. Po pierwsze - zazwyczaj są niespecjalnie smaczne, a po drugie i co gorsze - marynowanie mięsa w supermarketach ma zazwyczaj za zadanie sprzedanie towaru wątpliwej świeżości. 

Dlatego, by przyłożyć małą cegiełkę do uświadamiania Polaków w tym, co dobre, a co złe postanowiłam stworzyć na blogu kolejną sezonową kategorię. Skupimy się na prostych przepisach skierowanych do tych, którzy grillowanie kochają i pragną grillować smacznie i zdrowo.

Zaczynamy od podstawy - marynaty do karkówki. Dobrze przygotowana karkówka z grilla powinna być krucha i miękka. Dzięki kilku trikom, taka właśnie będzie. 

Koniec gadania, pichcimy!


Składniki marynaty (na około 1 kg karkówki):
  • 3 - 4 łyżki sosu sojowego
  • duża szczypta czarnego pieprzu
  • 2 całe główki czosnku (ząbki pozostawcie w łupinach, jest w nich jeszcze wiele smaku)
  • 3 gałązki świeżego rozmarynu
  • 3 gałązki świeżego tymianku
  • 2 duże cebule, pokrojone w grube plastry
  • sok z całej cytryny lub około 3 łyżek octu winnego
  • szczypta suszonych płatków chilli lub kilka kropel sosu tabasco
  • 2 czubate łyżki miodu


Przygotowanie:


Sos sojowy + sok z cytryny + miód + pieprz + chilli mieszamy w dużej misce. 
Karkówkę kroimy na plastry i rozbijamy lekko tłuczkiem do mięsa. Mięso mieszamy z marynatą tak, by dobrze obtoczyła mięso. Pomiędzy plastry karkówki układamy plastry cebuli, ząbki czosnku, gałązki rozmarynu i tymianku, przykrywamy wszystko folią spożywczą i odstawiamy do lodówki.

Powiem tak, mięso potrzebuje minimum jednej godziny w marynacie, ale najlepsze będzie, jeśli spędzi w marynacie całą noc. Przyznam wam, że ja marynuję mięso wieczorem, dzień wcześniej przed zaplanowanym wielkim grillowaniem. 

Zamarynowane mięso wykładamy z lodówki około 20 minut przed planowanym położeniem na ruszt. By upiekło się idealnie, musi być w temperaturze pokojowej!

Teraz już wszystko zależy od was! Rozpalajcie i cieszcie się świetnym smakiem i wolnym czasem!

W następnych postach pokażę wam proste i szybkie przepisy na inne smakołyki z grilla!

piątek, 24 stycznia 2014

wieprzowina w sosie "5 smaków" z grzybami mun



"5 smaków" to najbardziej popularna przyprawa w Chinach (chociaż występuje także w kuchni innych krajów azjatyckich, m.in. w Wietnamie). Mieszanina pięciu składników ma z założenia odpowiadać pięciu podstawowym smakom: słonemu, słodkiemu, kwaśnemu, ostremu i gorzkiemu. Ze względu na różnorodność tradycji i bogactwa kulinarnego Chin, istnieje wiele odmian tej przyprawy, jednak ta najbardziej popularna zawiera: anyż, cynamon, goździki, pieprz syczuański i nasiona kozieradki.

Do tego dania możecie wykorzystać warzywa i mięso, które akurat macie pod ręką, jednak nie może w nim zabraknąć: świeżej czerwonej papryki i cebulki dymki. Reszta składników dowolna!


Składniki:
  • 400 g chudej wieprzowiny (polędwicy lub schabu), pokrojonej na długie i cienkie plasterki
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w paski
  • 3 szalotki lub 1 cebula, posiekane na plasterki
  • duża garść posiekanej dymki
  • garść zielonej fasolki szparagowej (w zimie można użyć mrożonej)
  • garść groszku cukrowego
  • 4 - 5 suszonych grzybów mun
  • 3 łyżeczki gotowej przyprawy "5 smaków"
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 4 łyżki wytrawnego sherry
  • sól
  • 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej wymieszana w 4 łyżkach zimnej wody (pomijamy w przypadku zastosowania diety South Beach)
  • ulubiony makaron azjatycki (w moim przypadku makaron ryżowy, w diecie South Beach - makaron sojowy lub z fasoli mung )

Przygotowanie:

1. Pokrojoną na cienkie kawałki wieprzowinę, wkładamy do miski, dosypujemy przyprawę "5 smaków" oraz 1/4 łyżeczkę soli i dokładnie mieszamy. Pozostawiamy do marynowania na około 1 godzinę lub dłużej.
2. W czasie, kiedy mięso się marynuje, wkładamy suszone grzyby mun do miseczki i zalewamy zimną wodą.
3. W woku rozgrzewamy połowę oleju. Czekamy aż olej będzie bardzo gorący. Dodajemy do woka wieprzowinę i smażymy około 4 minuty aż lekko się zarumieni. Następnie wykładamy ją na talerz i odstawiamy. Uwaga! Podczas smażenia poczujecie obłędny zapach!
4. Do woka wlewamy pozostałą część oleju. Kiedy będzie gorący, dodajemy szalotki, paprykę, fasolkę szparagową i groszek cukrowy i smażymy wszystko razem przez 3 - 4 minuty, często mieszając.
5. W tym czasie wyciągamy z wody napęczniałe grzyby mun i siekamy na bardzo cienkie plasterki (zbyt grube będą twarde i gumowate). 
6. Do podsmażonych warzyw dodajemy wieprzowinę i grzyby mun, wlewamy sos sojowy i cherry i smażymy jeszcze 1 minutę. Na koniec wlewamy do woka wymieszaną w zimnej wodzie mąkę ziemniaczaną, która zagęści nasz sos. Dusimy wszystko około 30 sekund.
7. W czasie przygotowywania sosu, gotujemy makaron według wskazań na opakowaniu.
8. Wieprzowinę podajemy z makaronem, posypaną dużą ilością świeżej, chrupiącej dymki.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...