poniedziałek, 11 maja 2015

wegański pudding z kaszy jaglanej




Majówka po raz kolejny minęła jak z bicza strzelił. Niby trzy dni wolnego, ale wcale tej wolności nie odczułam. Remontowałam, malowałam, sprzątałam. Doprowadzałam mieszkanie do lepszego stanu. Nawet na gotowanie nie miałam już ani chęci, ani siły. 

Jedyne na co sobie pozwoliłam w ramach odpoczynku i relaksu, to czytanie do nocy. Rano budziłam się nieprzytomna, ale to nic. Fabuła kryminału szpiegowskiego pt. "Pływak" tak mnie wciągnęła, że przez dwie noce przeczytałam całą książkę. I znów muszę biec do księgarni, bo miała wystarczyć na dłużej i znów nie mam co czytać.

Na szczęście na razie koniec. Koniec remontów. W domu czysto. Mogę odpocząć :) Odpoczywam gotując, jak zawsze. I lecę po nową książkę...

PS. Pudding z kaszy jaglanej to dobra alternatywa dla klasycznego budyniu. Słodki i bardzo aromatyczny zaspokoi chęć na słodycze w dobrym, bo zdrowym stylu. 


Składniki (na około 4 - 5 porcji):
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej (opłukanej)
  • 3 szklanki mleka migdałowego (lub sojowego, lub kokosowego, a awersji nie wegańskiej - mleka krowiego)
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • cukier trzcinowy, syrop z agawy lub miód (do smaku)
  • 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu waniliowego
+ ulubione owoce - w moim przypadku mango i gruszka


Przygotowanie:

1. Opłukaną kaszę jaglaną zalewamy mlekiem, dodajemy sok z cytryny i skórkę oraz ekstrakt waniliowy i gotujemy na bardzo małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż kasza wchłonie cały płyn i się całkiem rozgotuje.
2. Pod koniec gotowania doprawiamy kaszę cukrem trzcinowym, syropem z agawy lub miodem do smaku, w zależności od upodobań.
3. Gdy masa jaglana lekko przestygnie, miksujemy ją blenderem na gładki krem.

Podajemy z ulubionymi owocami.

Smacznego i na zdrowie!

czwartek, 7 maja 2015

tarta ze szparagami i świeżym oregano



Pierwsze szparagi w tym sezonie! Już się nie mogłam doczekać i wczoraj kupiłam dwa pęczki. Przygotowałam je na parze i nie ukrywam, że pół pęczka zjadłam zanim zdążyłam wyjąć wszystkie z parowaru. Kocham szparagi, głównie zielone, ale od jakiegoś czasu przekonuję się także do białych.

Przepisu na tartę ze szparagami szukałam od dość dawna. Zawsze coś mi w nich nie grało. Za dużo składników, albo mało składników, ale takich, które - moim zdaniem - zabijają smak szparagów, albo takie, co to się narobić trzeba. Aż znalazłam. W ostatnimi czasy mojej ulubionej kulinarnej pozycji "Poniedziałki bez mięs" - co może wielu zaskoczy - autorstwa eks - Beatels'a sir Paula McCartneya i jego córki - uznanej światowej projektantki - Stelli. Przepisy w tej książce są proste i co fajne, podzielone na pory roku, dzięki czemu można przygotowywać potrawy z produktów sezonowych, łatwo dostępnych, tanich i przede wszystkim świeżych i pysznych. 

Do samej tarty postanowiłam dodać świeże oregano, ponieważ:
a) miałam je w lodówce
b) lubię jego smak i aromat, który przybliża mi odrobinę moje ukochane Włochy
c) szparagi ze świeżym oregano fajnie współgrają.

Oczywiście możecie świeże oregano pominąć, tarta będzie równie smaczna. Nie używajcie suszonego! Ma zupełnie inny, dużo bardziej wyrazisty aromat i może zagłuszyć delikatność i słodycz młodych szparagów!


Składniki:

ciasto kruche:
  • 225 g mąki pszennej 
  • 125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 4 łyżki zimnej wody 
  • 1 łyżeczka octu (lub soku z cytryny)

nadzienie:
  • w zależności od wielkości formy do pieczenia - około 1 - 2 pęczków świeżych zielonych szparagów
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 jajka
  • około 2 łyżek świeżo starego parmezanu
  • około 1 łyżki listków świeżego oregano
  • sól i duża szczypta świeżo mielonego pieprzu


Przygotowanie:

Przygotowanie spodu:

1. Mąkę i sól wysypujemy na stolnicę. Dodajemy rozdrobnione masło.
2. Wszystko siekamy nożem lub rozcieramy palcami, dopóki wszystkie składniki nie będą przypominać okruchów chleba.
3. Do ciasta dodajemy 3 łyżki wody oraz łyżeczkę octu i szybko zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy jeszcze jedną łyżkę wody.
4. Z gotowego ciasta formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę (lecz nie na dłużej niż na 48 godzin).
5. Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy na placek o średnicy około 30 cm. Ciasto jest gotowe.


Przygotowanie nadzienia:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C bez termoobiegu.
2. Szparagi obieramy ze skórki i usuwamy drewniane zakończenia łodyg. Gotujemy na parze przez około 5 minut.
3. Śmietankę mieszamy z jajkami i parmezanem, doprawiamy solą (uwaga, bo parmezan jest już słony) i dużą szczyptą świeżo mielonego pieprzu. Dodajemy oregano i całą masę wylewamy na schłodzone ciasto (nie trzeba go wcześniej podpiekać). Na wierzchu układamy szparagi i pieczemy wszystko 30 minut.

Tarta świetnie smakuje zarówno na gorąco, jak i schłodzona do temperatury pokojowej.

Smacznego!

środa, 6 maja 2015

zupa meksykańska dla odważnych



Zupa bardzo często zastępuje mi cały posiłek. Dlatego musi być gęsta i treściwa. Zazwyczaj :) Przepis na tę meksykańską zupę widziałam kiedyś w którymś z kulinarnych programów w Kuchni TV. Nie pamiętam, czyj był to program, i czy wykorzystałam wszystkie składniki. Ale postanowiłam spróbować odtworzyć tyle, ile pamiętam. A pamiętam, że autor nazwał tę zupę "meksykańskim śmietnikiem" i dodawał do niej składniki właściwie bez opamiętania. Oprócz mięsa, ryżu, fasoli i kukurydzy dodał na koniec górę pokruszonych nachos, ale ja postanowiłam podejść do niej z większym umiarem i nachosy sobie podarowałam. 

PS. Ostatnio przygotowywałam zupę meksykańską w wersji bardziej light. Ta jest gęsta i pożywna. Ale żeby nie było, że jest tłusto i ciężko, postanowiłam "odtłuścić" ją do minimum i stworzyć chociaż na pozór zupę lżejszą od telewizyjnego oryginału.


Składniki:
  • 0,5 kg mięsa mielonego (w moim przypadku był to indyk, bo miałam go w lodówce, ale świetna będzie wołowina)
  • pół szklanki ryżu (suchego, wypłukanego)
  • puszka czarnej lub czerwonej fasoli, odsączonej
  • pół puszki kukurydzy, też odsączonej
  • kawałek świeżej ostrej papryczki, drobno posiekanej (ilość zależy od waszych upodobań co do ostrości potraw)
  • ząbek czosnku, drobno posiekany
  • pół dużej cebuli, drobno posiekanej
  • około 1/2 szklanki przecieru pomidorowego, tzw. passaty
  • garść świeżej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry
  • 1 płaska łyżeczka kakao
  • szczypta cynamonu
  • szczypta suszonego chilli
  • około 1,5 litra bulionu (mięsnego lub z warzyw)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • około 1 łyżki oleju rzepakowego

Przygotowanie:

1. W dużym garnku rozgrzewamy olej. Wsypujemy przyprawy - kumin, kolendrę, suszone chilli i cynamon - i podsmażamy kilkanaście sekund. Dzięki podgrzaniu przyprawy uwolnią więcej aromatów i zupa będzie lepsza. Do przypraw wrzucamy mięso, cebulę i czosnek i smażymy kilka minut, aż wszystko ładnie się zarumieni.
2. Po chwili wlewamy bulion, wsypujemy ryż i delikatnie doprawiamy wszystko solą (doprawimy ostatecznie pod koniec gotowania). Gotujemy wszystko około 15 minut pod przykryciem.
3. Po kilkunastu minutach wlewamy do garnka passatę pomidorową, dodajemy kakao, świeżą ostrą papryczkę, kukurydzę i fasolę i gotujemy wszystko jeszcze około 10 - 15 minut.
4. Gdy ryż będzie miękki, a smaki się połączą, możemy ostatecznie doprawić zupę poważniejszą szczyptą soli i czarnego, świeżo mielonego pieprzu.

Zupa jest gotowa! Podajemy ją ze świeżą kolendrą, a tym, którzy potrzebują załagodzenia pikantnego smaku - także z kleksem z kwaśnej śmietany.

Smacznego!

poniedziałek, 4 maja 2015

mus czekoladowy z owocami



Czekolada. Ideał wśród słodkości. Poprawia nastrój w 100 %. Tym razem w wersji prostego, pysznego musu z owocami - borówkami i kwaśną marakują, która lekko zbalansuje słodycz białej czekolady. Mus możecie przygotować także z samej gorzkiej czekolady, ale wtedy dodajcie do miksowanej śmietany 1 łyżkę cukru pudru, albo w całości z czekolady mlecznej. Jeśli lubicie desery ekstremalnie słodkie, przygotujcie mus z czekolady białej!


Składniki:
  • 50 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • 50 g białej czekolady
  • 250 ml śmietanki kremówki (porządnie schłodzonej)
+ ulubione owoce


Przygotowanie:

1. Obie czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Pozostawiamy do lekkiego przestygnięcia.
2. Dobrze schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno. Przestudzoną czekoladę wlewamy do śmietany wolnym strumieniem, ciągle ubijając.
3. Owoce przekładamy do szklanek/kieliszków (owoce na wierzch dodamy tuż przed podaniem), dodajemy mus czekoladowy i odstawiamy do lodówki na około godzinę.

Przed podaniem dekorujemy owocami.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...