poniedziałek, 21 sierpnia 2017

wegańskie racuchy drożdżowe



Weekendowy poranek. Cisza i spokój. Nic i nikt nas nie goni. Wreszcie można usiąść z kawą/herbatą na tarasie i popatrzeć przed siebie. Śniadanie też niespieszne. Możemy poczekać, możemy pokontemplować spokój. Do weekendu jeszcze kilka dni, ale widzicie to? Ja widzę :-)


Składniki:
  • szklanka mąki pszennej
  • szklanka mleka roślinnego (u mnie migdałowe, ale możecie wykorzystać każde inne)
  • 2 łyżeczki suchych drożdży
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • olej rzepakowy do smażenia
+ truskawki, poziomki, mięta (to moja propozycja) lub inne owoce, na jakie macie ochotę


Przygotowanie:

1. Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy suche drożdże, cukier i szczyptę soli.
2. Do szklanki mleka roślinnego dodajemy sok z cytryny i dokładnie mieszamy.
3. Mleczną miksturę przelewamy do suchych składników i mieszamy drewnianą łyżką (uwaga! drożdże "nie lubią" metalowych łyżek, zawsze mieszajcie drewnianą lub silikonową).
4. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 15 - 20 minut.
5. Rozgrzewamy olej. Niech będzie gorący. Smażymy placuszki z dwóch stron na złoto-brązowy kolor.
6. Usmażone racuchy odkładamy na chwilę na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odrobinę odsączyć nadmiar tłuszczu.

Pokrojone truskawki mieszamy z poziomkami i odrobiną posiekanej mięty.

Podajemy racuchy na gorąco z górą świeżych owoców!

Smacznego!

rydze na maśle


"Rydze to grzyby jadalne, które są uważane za jedne z najsmaczniejszych grzybów - zwłaszcza duszone w maśle. Cechą rozpoznawczą rydzów jest ich pomarańczowy kolor, dzięki czemu można je łatwo znaleźć w lesie. Niestety, rydze można pomylić z łudząco do niego podobnymi grzybami trującymi - mleczajem wełnianką i olszówką.
Kapelusz rydza, o średnicy 4-10 cm, początkowo jest płaski, wypukły, z czasem staje się wklęśnięty, lejkowaty. Zwykle przybiera kolor pomarańczowy, łososiowy lub czerwonawy. Jego cechą charakterystyczną są koncentryczne ciemniejsze pręgi. Brzeg kapelusza jest podwinięty, a u starszych egzemplarzy dodatkowo falisty. Blaszki rydza zwykle są ciemnopomarańczowe, gęste i wychodzą nieco na niski (3-5 cm) trzon, który jest jaśniejszy od kapelusza, z charakterystycznymi płytkimi pomarańczowymi jamkami. Po jego przełamaniu można zobaczyć puste wnętrze (u starszych osobników).Cechą rozpoznawczą rydza jest to, że po uszkodzeniu wydziela pomarańczowe mleczko (stąd nazwa mleczaj), które przypomina sok z marchewki i po kontakcie z powietrzem zielenieje.
Jak odróżnić rydza od wełnianki? Cechą rozpoznawczą mleczaja wełnianki jest pokryty wełnistymi kosmkami brzeg kapelusza. Poza tym miąższ wełnianki jest biały, a mleczko białe i piekące. Nie posiada także charakterystycznych dla rydza zatoczek na trzonie. Z kolei olszówka po uszkodzeniu nie wydziela pomarańczowego mleczka, które zielenieje, tylko staje się czerwonobrązowa. - "źródło: www.poradnikzdrowie.pl


Spróbowałam rydzów w tym roku po raz pierwszy w życiu. Musicie mi uwierzyć - to jedne z najsmaczniejszych grzybów, jakie jadłam. Po duszeniu na maśle wciąż pozostają jędrne. Ja swoje rydze zebrałam w lesie i chociaż zapytałam o ich "autentyczność" kilku zawodowych grzybiarzy, i tak następnego dnia rano udałam się do Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej, by rozwiać wszystkie wątpliwości. Porada grzyboznawcy jest bezpłatna i daje nam 100 % pewność, że zjedzenie konkretnego grzyba nie zagrozi naszemu zdrowiu czy życiu. 

Jak przygotować rydze na maśle?


Składniki:
  • oczyszczone i osuszone rydze (większe możemy przekroić na połówki lub ćwiartki)
  • masło klarowane 
  • kilka ząbków czosnku (pokrojonych w plasterki)
  • posiekana natka pietruszki
  • sól i świeżo mielony pieprz


Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy masło razem z czosnkiem. Im szybciej dodamy czosnek do chłodnego masła,tym więcej smaku odda. Gdy czosnek zacznie się już mocno zarumieniać, wyciągamy go z patelni i dodajemy rydze. Smażymy je na dość dużym ogniu aż ładnie się zarumienią z każdej strony.

Na koniec doprawiamy je solą i świeżym pieprzem i posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!




środa, 16 sierpnia 2017

makaron z pulpetami rybnymi w sosie pomidorowym


Gdybym mogła urodzić się jeszcze raz, ale w innym kraju, gdybym mogła wybrać sobie narodowość, chciałabym przyjść na świat w słonecznej Italii. W kraju, w którym istnieją równocześnie: klimat prawie równikowy, przyjemny, śródziemnomorski, a nawet górski - alpejski. W kraju, gdzie nikt nigdzie się nie spieszy, a w rodzinach żądzą kobiety - mamy i babcie. W kraju, który powstał z z jednej z najstarszych cywilizacji, w kraju Galileusza i Leonardo da Vinci. A przede wszystkim w kraju, gdzie wszyscy znają powiedzenie "La Dolce Vita" ("Słodkie Życie"), a jedną z największych przyjemności jest jedzenie.


Bo dla mnie włoska kuchnia nie ma sobie równych i nikt mnie nie przekona, że jest coś lepszego niż świetny świeży makaron, najlepsza pizza z Neapolu albo nieprawdopodobnie pyszne tiramisu.




Dzisiaj przedstawiam wam jedno z moich ulubionych dań. Bazą jest świetnej jakości makaron, najlepszy sos ze świeżych pomidorów z bazylią i kulki z ryb morskich. W sumie sama się zastanawiam, dlaczego ten przepis pojawia się na blogu tak późno.



Potrzebujemy (na 4 porcje):

  • ulubiony makaron (po około 70 g suchego makaronu na osobę)

sos:

  • 8 dużych dojrzałych pomidorów, obranych ze skórki, wypestkowanych i pokrojonych w kostkę (możecie użyć pomidorów w puszce - potrzebujemy 2)
  • 1 duża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • garść listków świeżej bazylii
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz i ewentualnie szczypta cukru
  • oliwa z oliwek

kulki rybne:

  • 350 - 400 g filetów rybnych bez skóry (u mnie dorsz, ale możecie użyć innych ryb morskich)
  • 1/2 dużej cebuli, posiekanej w bardzo drobną kostkę
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 jajko
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia


Przygotowanie:

1. Zaczynamy od przygotowania kulek rybnych. Cebulę podsmażamy na małym ogniu, do miękkości na odrobinie oleju. Odstawiamy do przestygnięcia.

2. Filety rybne siekamy w malakserze na niezbyt gładką masę. Dodajemy przestudzoną cebulę, jajko i mieszamy. Na koniec wsypujemy bułkę tartą, doprawiamy wszystko solą i pieprzem, ponownie mieszamy i odstawiamy na kilka minut, by masa zgęstniała.

3. Z masy rybnej formujemy nieduże kulki i obsmażamy je na rozgrzanym oleju rzepakowym z każdej strony na złoto - brązowy kolor.

4. Gotowe kulki rybne wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.

5. Teraz czas na sos pomidorowy. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę (2 - 3 łyżki). Podsmażamy posiekaną cebulę i czosnek, na niewielkim ogniu, na złoty kolor. Po chwili wlewamy na patelnię wino i czekamy aż odparuje.

6. Teraz wrzucamy na patelnię posiekane pomidory, przykrywamy i dusimy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje, a pomidory się rozpadną.

7. W międzyczasie możemy zacząć gotować makaron. Pamiętajcie, by pozostał al dente!

8. Gdy sos jest już gęsty, doprawiamy do solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru. Możemy już wrzucić kulki rybne, by nabrały temperatury i garść listków bazylii.

9. Ugotowany makaron odcedzamy i od razu mieszamy z sosem.

Gotowe!

Smacznego! ☺

wtorek, 15 sierpnia 2017

prosty chleb pszenny





Pieczenie chleba sprawia mi ostatnio coraz większą frajdę. Nie będę się tu jednak kreować na wybitnego piekarza, ciągle jeszcze coś mi nie wychodzi i twarde jak kamień bochenki lądują w śmietniku. 

Nie poddaję się i wyszukuję co chwilę nowych przepisów. Kieruję się jednak głównie tym, by były najprostsze z możliwych. 

Taki właśnie jest przepis na ten chleb* 


Składniki na 1 bochenek:
  • 700 g mąki pszennej chlebowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 25 g masła, roztopionego
  • 1 saszetka suchych drożdży (7 g)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml letniego mleka
  • 300 ml letniej wody


Przygotowanie:
1. Mąkę pszenną mieszamy z suchymi drożdżami. Dodajemy pozostałe składniki (bez masła) i wyrabiamy, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Ciasto ugniatamy do momentu aż będzie miękkie i elastyczne. Formujemy z niego kulę, przekładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).
2. Ciasto po wyrośnięciu uderzamy pięścią i jeszcze chwilę wyrabiamy. Na koniec formujemy z ciasta owalny bochenek i wykładamy na blachę (lub na papier do pieczenia). Przykrywamy i odstawiamy jeszcze na 30 minut.
3. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 230 st. C.
4. Tuż przed włożeniem do piekarnika, używając ostrego noża nacinamy chleb kilkakrotnie.




5. Chleb pieczemy przez 10 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 200 st. C i pieczemy kolejne 20 - 25 minut. Gotowy chleb powinien być wyrośnięty, zarumieniony i brzmieć głucho po uderzeniu od spodu. 

6. Chleb studzimy na kratce.

Smacznego! ☺

źródło przepisu: mojewypieki.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...