czwartek, 12 stycznia 2017

hot chilli burrito



Witajcie w nowym roku. Znów trochę mnie tu nie było, ale święta, sylwester... Sami rozumiecie. Postanowiłam odpocząć. Na początku stycznia wyjechałam też na wakacje, z których foto relację zobaczycie wkrótce. Teraz wróciłam. Do domu. Do pracy. Do bloga. No i do zimowego krajobrazu. I to boli. Boli w sensie dosłownym, bo gdzieś zgubiłam rękawiczki :(((

Dzisiaj na obiad szybkie i naprawdę pikantne burrito. Rozgrzeje i doda energii.

Lubię dania kuchni tex - mex. Ostatnio, podczas krótkich wakacji w Atenach, jadłam rewelacyjne burrito w barze Taqueria Maya. We wnętrzu tego burrito oprócz chilli con carne była też salsa z pomidorów i kolendry, ryż, a nawet puree z batatów. Pycha! Kiedyś spróbuję powtórzyć je w domu. Teraz jednak na blogu przedstawiam wam przepis na "moje" burrito, w wersji mega hot. Jest pyszne i daje niesamowitego kopa.

Spróbujcie koniecznie!


Składniki:
  • 5 - 6 placków tortilli, kukurydzianych lub pszennych
farsz:
  • 400 g mielonej wołowiny
  • 1 puszka pomidorów pelati
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 puszki czarnej lub czerwonej fasoli, odsączone z zalewy 
  • 1 puszka kukurydzy, odsączona z zalewy
  • 1 czerwona cebula, pokrojona w bardzo drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry, drobno posiekanej
  • 1/2 pęczka świeżej mięty, drobno posiekanej
  • świeża ostra papryczka (polecam piri piri lub habanero, dają ostrego kopa)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
  • 1/2 mielonych nasion kolendry
  • 1/2 mielonego kminu rzymskiego
  • 2 łyżki soku z limonki
  • sól i świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

1. Na patelnię wlewamy 2 łyżki oliwy i delikatnie rozgrzewamy. Dodajemy mięso i podsmażamy, aż lekko się zarumieni. Podsmażone mięso odkładamy na talerz.
2. Na tę samą patelnię wrzucamy cebulę i czosnek oraz przyprawy: nasiona kolendry, kminu rzymskiego, słodką paprykę. Podsmażamy wszystko około 3 minut, by cebula zmiękła, ale się nie zarumieniła. Podsmażanie przypraw sprawia, że stają się jeszcze bardziej aromatyczne, więc nie warto omijać tego etapu i dodawać ich na końcu.
3. Do cebuli dodajemy mięso, wlewamy pomidory i wodę i dusimy wszystko na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż sos stanie się bardzo gęsty. Może to potrwać nawet 30 minut, ale naprawdę warto.
4. Na koniec dodajemy odsączoną fasolę i kukurydzę oraz posiekaną ostrą papryczkę (tyle, ile chcecie). Doprawiamy sos solą i pieprzem. Dodajemy garść posiekanej kolendry i mięty.
5. Placki tortilli podgrzewamy na suchej patelni po około 20 sekund z każdej strony, aż placki staną się miękkie i elastyczne.
6. Ciepłe tortille zawijamy z farszem i od razu podajemy lub ewentualnie podgrzewamy w opiekaczu lub na patelni grillowej. 
7. Gotowe buritto podajemy z sosem śmietanowym (śmietanę mieszamy z sokiem z limonki i mielonym kminem rzymskim), pikantną salsą pomidorową lub klasycznym guacamole

Smacznego ☺

szyszkin-ciągle-pichci

niedziela, 18 grudnia 2016

lekki pasztet drobiowo - cielęcy z warzywami



Coraz bliżej Święta! Dlatego już dziś na blogu kolejny przepis na pasztet. Inne, równie smaczne, znajdziecie już na szyszkin-ciagle-pichci.blogspot.com, np. tutaj lub w wersji wegańskiej tu. Ten dzisiejszy jest nieco inny, mięsny, ale lżejszy i przede wszystki bardziej warzywny. Możecie podać go z gęstym sosem chrzanowym, ćwikłą albo moim ulubionym sosem cumberland.


Składniki:
  • około 1 kg mięsa cielęcego (możecie wykorzystać karkówkę, górkę lub inne kawałki mięsa)
  • około 1 kg udźca indyczego (uwaga, filet z indyka będzie zbyt suchy!)
  • 3 - 4 wątróbki drobiowe (ja wykorzystałam wątróbkę indyczą)
  • 2 cebule
  • 1 marchewka
  • 1/4 selera
  • około 2 łyżek oleju rzepakowego
  • 1 czerstwa bułka
  • 1 jajko
  • 2 listki laurowe
  • szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • kieliszek jakiegoś mocnego alkoholu (brandy, koniaku lub np. wódki)

Przygotowanie:

1. W dużym garnku rozgrzewamy olej. Wrzucamy mięso, pokrojone na mniejsze kawałki (nie zbyt małe, by za szybko nie wyschły), dodajemy cebulę, pokrojoną w ćwiartki, marchewkę i seler, pokrojone namałe kawałki oraz liście laurowe.
2. Dusimy wszystko pod przykryciem, aż mięso i warzywa zmiękną. Od czasu do czasu obracamy, by smażyło się równomiernie. W pewnym momencie prawdopodobnie będziecie musieli wszystko podlać odrobiną wody. Na koniec dodajemy wątróbkę i dusimy jeszcze jakiś czas, aż nie będzie surowa (zbyt długo duszona wątróbka powoduje, że pasztetbywa gorzki).
3. Gdy mięso i warzywa zmiękną wrzucamy do garnka czerstwą bułkę i czekamy aż nasiąknie.
4. Przestudzone mięso, razem z bułką i warzywami blendujemy lub przeciskamy przez maszynkę do mięsa. Doprawiamy obficie solą, pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej oraz wybranym alkoholem. Na koniec do mięsa dodajemy jajko.
5. Masę przekładamy do keksówek wyłożonych folią aluminiową lub papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 175 st. C bez termoobiegu.
6. Pieczemy około 20 - 30 minut.

Pasztet podajemy schłodzony do temperatury pokojowej.
Smacznego ☺
szyszkin-ciągle-pichci

czwartek, 15 grudnia 2016

tarta z zielonym groszkiem i świeżymi ziołami



Znowu tarta! Tak tak, ale zupełnie inna, takiej jeszcze nie było! Upiekłam ją na wieczorne spotkanie z dziewczynami i zniknęła błyskawicznie! 

Acha! Teraz, już po upieczeniu, wpadłam na pomysł, by parmezan zastąpić kozim serem. Uhm, następnym razem tak zrobię.




Składniki:
  •  opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 400 g mrożonego zielonego groszku (nie z puszki!)
  • garść liści bazylii
  • garść liści mięty
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 jajka
  • 50 g świeżo startego parmezanu
  • łyżka oliwy
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie: 

1. Zaczynamy od przygotowania nadzienia "groszkowego". W niedużym garnku rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy posiekaną w kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy, aż cebula się zeszkli i zmięknie.
2. Do cebuli wrzucamy groszek (nie musimy go rozmrażać), podlewamy kilkoma łyżkami wody i dusimy do czasu, aż groszek zmięknie, a woda odparuje.Nie przykrywamy! Przykrywanie gotujących się zielonych warzyw powoduje, że tracą swój piękny zielony kolor.
3. Miękki groszek blendujemy na gładkie puree i doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku. Na koniec dodajemy posiekane zioła. Puree pozostawiamy do wystygnięcia. 

4. W międzyczasie ciasto francuskie wałkujemy i wykładamy do formy do pieczenia o średnicy 28 cm. Formę z ciastem schładzamy w lodówce przez około 20 - 30 minut. 
5. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 st. C.
6. Po wyjęciu z lodówki, przykrywamy ciasto folią aluminiową, a następnie obciążamy ziarnami fasoli. Ja używam do tego klasycznego "jasia". Fasoli musi być tyle, by całkowicie przykryć całe wnętrze formy.
7.  Pieczemy ciasto przez 10 minut.
8. Następnie wyciągamy z piekarnika, usuwamy fasolę i folię, zmniejszamy temperaturę do 180 st. C i pieczemy kolejne 5 - 7 minut na złoty kolor.
9. Jajka mieszamy ze śmietanką, dodajemy parmezan, sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej.
10. Na podpieczony spód wykładamy puree z groszku, wygładzamy. Na wierz wylewamy masę jajeczną.
11. Pieczemy tartę w temperaturze 180 st. C około 30 minut, aż ładnie się zarumieni.

Tarta smakuje świetnie zarówno na ciepło, jak i przestudzona do temperatury pokojowej.


Smacznego ☺

szyszkin-ciągle-pichci

piątek, 9 grudnia 2016

klasyczny makowiec




Zawsze myślałam, że przygotowanie klasycznego bożonarodzeniowego makowca to niesamowicie skomplikowana sprawa. Już ciasto drożdżowe wzbudza we mnie niemały strach, a jeszcze mielenie maku... Masakra. Postanowiłam jednak podjąć wyzwanie i upiec domowy makowiec. Co mnie do tego skłoniło? Głównie to, że nie cierpię, gdy w sklepowych makowcach jest zbyt dużo sztucznych aromatów i kandyzowanej skórki pomarańczowej, a inny znaleźć wyjątkowo trudno. Ale makowiec lubię, więc poddałam się szaleństwu i kupiłam składniki na domowy makowiec zawijany. Jego przygotowanie zaskoczyło mnie niewielkim poziomem trudności. Jeśli z pieczeniem makowca poradziła sobie taka cukiernicza łamaga jak ja (nawet nie wiecie, ile nieudanych wypieków ląduje u mnie w śmietniku), poradzi sobie z tym każdy.

Potrzebujemy (na 1 makowiec):
  • szklanka mąki pszennej + łyżka do podsypania
  • 60 ml ciepłego mleka
  • 50 g masła, roztopionego
  • 2 żółtka
  • 7 g suchych drożdży 
  • szczypta soli
  • łyżeczka spirytusu lub innego wysokoprocentowego alkoholu

masa makowa:
  • 200 g maku (ja kupiłam mak zmielony, ułatwiło mi to zadanie, ale możecie kupić mak i go samodzielnie zmielić)
  • 30 g cukru
  • 50 g miodu
  • 20 g orzechów włoskich
  • 30 g rodzynek
  • kilka kropel naturalnego aromatu migdałowego
  • łyżeczka roztopionego masła
  • szczypta cynamonu
  • 2 białka (oddzielone od żółtek, wykorzystanych do ciasta drożdżowego), ubite na sztywno

+ opcjonalnie, jeśli lubicie - 2 czubate łyżki kandyzowanej skórki cytrynowej


Przygotowanie:

przygotowanie ciasta:

1. Drożdże suche mieszamy z mąką pszenną. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto, dodając pod koniec rozpuszczony tłuszcz. Ciasto powinno być elastyczne i sprężyste. 
2. Z ciasta kształtujemy kulę, przekładamy do większego naczynia, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. 


przygotowanie masy makowej:

1. Mak zalewamy wrzącą wodą, tylko do jego przykrycia i odstawiamy do wystygnięcia. Odsączamy mak w ściereczce lnianej i jeśli używacie maku niezmielonego, mielimy go dwukrotnie.
2. Do zmielonego maku dodajemy pozostałe składniki i wszystko dokładnie mieszamy. 
3. Na końcu do masy makowej dodajemy białka i delikatnie mieszamy.


złożenie i pieczenie makowca:

1. Wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkowujemy na prostokątny placek o grubości około 3 mm. 
2. Na tak przygotowane ciasto wykładamy masę makową, zostawiając około 2 cm przerwy od brzegu. 
3. Ciasto zwijamy, a końce makowców podkładamy pod spód. 
4. Makowiec przekładamy na posmarowany olejem papier do pieczenia, zawijamy go dwukrotnie, pozostawiając około 1 cm luzu pomiędzy ciastem a papierem. Ciasto powinno wyrosnąć tylko odrobinę, odstawiamy je na jeszcze 15 minut, by odpoczęło przed pieczeniem.

5. Makowiec pieczemy w temp. 190 st. C przez około 30 - 40 minut, aż wierzch ładnie się zezłoci.
6. Upieczony makowiec wyciągamy z papieru i pozostawiamy do ostygnięcia. 
7. Przestudzony smarujemy lukrem (szklankę lukru mieszamy z 3 łyżkami gorącego mleka).

Uwaga! Taki makowiec można spokojnie zamrozić. Wyjąć go z zamrażarki kilka godzin wcześniej i tuż przed podaniem polać go lukrem.

Smacznego!

Przepis pochodzi ze strony www.mojewypieki.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...